Dodaj do ulubionych

ZABURZENIA MOWY

IP: *.* 02.09.02, 09:36
Kochane MAmy. Postanowiłam zabrac głos w dyskusji na temat rozwoju mowy u dzieci i sypnąć wam trochę teorią.Z zawodu jestem logopedą wiec jakieś pojęcie na ten temat mam ;).Bardzo często przychodzą mamy i skarżą się że dziecko nie mówi (a według nich powinno, bo sąsiadki Jasio mówi pełnymi zdaniami,a mój "osiołek" nic).Ale to wcale nie jest takie hop siup.DZiecko w okresie od 0 - 1 r.ż przechodzi tzw. okres melodii,w którym najpierw głuży, potem gaworzy,a pod koniec 1 r.ż może ale NIE MUSI!!!!!! zacząć składać proste wyrazy. Na to ma teoretycznie cały nastepny rok.owszem zdarzaja się opóźnienia mowy,ale i te mają swój podział:są albo samoistne, albo niesamoistne.Czym odróżnić jedno od drugiego - trudna sprawa. Samoistne opóźnienie rozwoju mowy (SORM) wynika z indywidualnych predyspozycji dziecka, może byc uwarunkowane dziedzicznie (tata, mama itp.)Jest to tylko ZAKŁÓCENIE rozwojowe i z biegiem czasu wszystko sie wyrównuje. NAtomiast niesamoistny opóźniony rozwój mowy (NORM) jest to ZABURZENIE procesu rozwojowego dziecka. Przeważnie towarzyszy temu opóżnienie w rozwoju motorycznym itd.Norm dotyka dzieci z upośledzeniem,dzieci niedosłyszące.Takimi przejawami NORM mogą być:- całkowity brak rozwoju mowy (przy SORM dziecko długo nie mówi a potem papla aż mu siędziub nie zamyka)- zatrzymanie ogólnego rozwoju- regres do wcześniejszych etapów (po prostu dziecko cofa sie w rozwoju)- dziecko ma problemy ze zrozumieniem.Dzieci dotknięte NORM nigdy nie uzyskują właściwego stopnia rozwoju mowy (teoretycznie)SORM powinno przejść do ok. 5 r.ż i nie ma żadnych konsekwencji, w takich wypadkach pierwsze wyrazy pojawiają się u dzieci w końcu drugiego, a nawet trzeciego roku życia.I są to proste wyrazy a nie całe monologi :)Z NORM jest zdecydowanie gorzej.Doprowadzić mogą do niego uszkodzenia okołoporodowe,jakiś wypadek i (o zgrozo)mikro urazy mózgu. Po prostu im częściej dzidzia wali łbem o cokolwiek, tym większe jest prawdopodobieństwo że będzie miała problemy z mową (a czasem nie tylko).Pewnie że takiego szkraba nie upilnuje się ale trzeba te stuknięcia główką zminimalizować( wiem, że to wyczyn bo sama mam 11m córeczkę która nie chodzi tylko biega).Poza tym przyczyną może być choroba np. grypa i powikłania po niej,zapalenie opon mózgowych.Jka już napisałam ciężko jest rozróżnić jedno od drugiego, ale wprawne oko matki czasem potrafi wychwycić te różnice.\\\\Generalnie radzę się nie przejmować tym wszystkim i nie męczyć dziecka:"Powiedz mama, tata ( potem wymień całą rodzinę :))bo dziecko to osobnik przekorny i choćby na złość nic nie powie.A tak poważnie to czuje na sobie presję otoczenia i nerwyz tym związane po prostu je blokują. Polecam tzw. "Kąpiele słowne" - czyli MY mówimy, my opowiadamy. Ale wszystko musi być oparte na konkretach,czyli dziecko widzi kolorową piłkę i wtedy my mu mówimy, że jest okrągła, żółta itd. Nie mówmy o pojęciach abstrakcyjnych i o tym czego nasza pociecha DOBRZE nie zna, albo nie widzi.Do "kąpieli" należy też śpiewanie, baiwnie się z dzieckiem przy muzyce (stąd czasem w przedszkolach rytmika).To nie tylko pomoże w mówieniu ale też w ogólnym rozwoju.Nie spostrzeżecie sie jak nagle wasza "niemowa" mówi pełnymi zdaniami.To chyba tyle jak na pierwszy raz.Może nie napisałam tego dość składnie ale być może wam sie to przyda.Acha, taka rada całkowicie ode mnie: jeżeli dziecko nie mówi tak ok. 3 r.ż (trafiają mu sie jedynie dwa wyrazy na krzyż) odwiedźcie okulistę i laryngologa, bo może ma wadę wzroku, którą skoryguję sie okularkami i wszystko będzie ok. albo lekko nie dosłyszy.Im szybciej takie rzeczy sa zdiagnozowane tym większa szansa na wyprowadzenie ewentualnych wad. Sciskam mocno wszystkie mamusie.Jakbyście chciały coś wiedzieć jeszcze o wadach wymowy to piszcie ja postaram sie odpowiedziec na każde pytanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: ZABURZENIA MOWY IP: *.* 02.09.02, 09:54
      Cześc Izusia!Mam do Ciebie pytanie, mam prawie 3 letnią córeczkę, która zaczęła mówić bardzo szybko i ładnie, jest bardzo inteligentna sama potrafi kojarzyć, bardzo lubi bajki, poprostu rozwija się doskonale.martwi mnie to , że od około 6 miesięcy( wcześniej się to nie zdarzało) zaczęła nadużywać "sz" i "cz" np: mówiąc "iść" brzmi to jak "iszcz""chcę" jak "szcze" itp., poza tym od tego mniej więcej czasu zaczęła się jąkać tzn. jak coś opowiada to zaczynając zdanie kilka razy powtarza pierwsze słowo zanim dokończy i często ją to złości tak że zaczyna płakać. Staram się jej wtedy nie przerywać i czekam cierpliwie aż dokończy ale jest to bardzo męczące dla słuchających, tak że nawet dziadkowie ostatnio zaczęli mi zwracać uwagę na jej wymowę.Zastanawiam się, czy to przeczekać czy już teraz udać się do lekarza a jeśli tak to do jakiego.Będę bardzo wdzieczna za pomoc, pozdrawiam bardzo serdecznieZmartwiona mama Julki.
    • Gość: guest Re: ZABURZENIA MOWY IP: *.* 02.09.02, 11:55
      Hej, jak ja się cieszę, że tu jesteś, bo ja też mam pytanko. Moja 3letnia Sara zaczęła mówić pełnymi zdaniami wcześnie, w wieku półtora roku, mówiła bardzo wyraźnie, mniej więcej od 6 miesiećy zauważyłam, że nie wymawia już tak dokładnie słów, ale w jej przypadku to nie sz cz. Ma problemy z k (wymawia t), nie wspomnę o r, bo to normalne, nie potrafi połączyć d i rz np drzwi itp. Czy mam się obawiać o jej mowę czy to może przejść?Pozdrawiam, Monika.
    • Gość: Ania_mam_Huberta Re: Izuniu jak dobrze że się ujawniłaś IP: *.* 02.09.02, 15:22
      przeczytałam twój post jednym tchem - wielkie dzięki - fajnie, że jest logopeda na forumpozdrawiamAnka
      • Gość: johanna Re: Izuniu jak dobrze że się ujawniłaś IP: *.* 02.09.02, 21:42
        I ja sie ciesze ze jest logopeda miedzy nami. Mam tez do ciebie pytanie, moj syn ma teraz 4,5 roku i od okolo 6 miesiecy zaczal sie tak jakby jakac tak samo jak napisala jedna mama wyzej. Bylam z nim u lekarza i o to co sie dowiedzialam, u nas w domu sa dwa jezyki,wiec dzieci mowia dwoma i do tej pory bylo wszystko ok ale teraz on twierdzi ze syn mysli po polsku a mowi po niemiecku dlatego sie jaka.Chcialam zaznaczyc, ze ja bardzo szybko mowie i mi sie zdaje ze syn bedzie tez szybko mowil, tylko ze on nie potrafi sobie jeszcze wszystko dobrze poukladac w tej malej glowce i gdy mowi jedno zdanie to jego mozg uklada juz drugie i wtedy tak wychodzi.Juz sama nie wiem co o tym sadzic, prosze odpisz co ty o tym sadzisz.
    • Gość: guest Re: ZABURZENIA MOWY IP: *.* 04.09.02, 10:07
      Nareszcie Logopeda! Hurra!Bardzo dziękuję za ten post. Czekałam na niego dwa lata. Moja córka ma obecnie trzy i pół roku. Od wakacji (czyli już jakieś dwa miesiące) zaczęła mówić zdaniami. Do tej pory mówiła mało (podstawowe słowa: tata, tam, am-am (jeść), be (złe), nie be (dobre), mama (gdy miała 1,5 roku) i różne onomatopeje (np. na określenie pić, auta, etc.)). Martwiłam się. Przekonywana przez rodzinę i znajomych, że to już straszliwa wada i zwyrodnienie poszłam do lekarza i zażądałam skierowania do logopedy. Byłam u trzech (to przewrażliwienie mamy pierwszego dziecka!). Dwie powiedziały to, co Iza, jedna opowiedziała się za zaburzeniami i moją w tym winą. Przeczekałam, zanurzałam w kąpieli słownej, nie zmuszałam do mówienia, a "dobrym, zaniepokojonym ludziom" odpowiadałam, że ten model tak ma (genetycznie po tatusiu). No i doczekałam się. Mówi. Całkiem ładnie, chociaż nie wtajemniczony może nie zrozumieć wszystkiego. Czasem (rzadko) wypowiada T zamiast K, ma kłopoty z L, Ł, do niedawna nie mówiła J (A zamiast JA); R i H ciągle są "nieme", z dwóch spółgłosek obok siebie czasem robi się jedna, ale naprawdę nie tylko ja ją rozumiem. Czego i innym zaniepokojonym mamom życzę z niecierpliwością czekając na kolejną porcję teorii od Izy (i może też logopedycznych ćwiczeń językowych dla trzy-czterolatków (wierszyki, rymowanki,...))Katarzyna
    • Gość: mono Re: ZABURZENIA MOWY IP: *.* 04.09.02, 11:15
      Wielkie dzieki za pocieszenie. Moja Kasia (17 miesięcy) jeszcze nie mowi. Ona mruczy i pokazuje paluszkiem ,a jak chce, żebym na przykład usiadła to mnie ciągnie w stronę krzesła. Mówi "mama" tylko wtedy kiedy chce. Potrafi powiedzieć też "tyś", ciś" i czasami "baba". Kasia bardzo chętnie ogląda ze mną książeczki, potrafi wskazać różne zwierzątka. Ogólnie rozumie wszystko co się do niej mówi. Nie przejmuję się tym, że Kasia jeszcze nie mówi, ponieważ widzę, że rozwija się dobrze. Najbardziej jednak denerwują mnie uwagi obcych osób " taka duża i jeszcze nie mówi?"Bardzo Ci dziękuję za tego posta.Pozdrawiam
      • Gość: olaz Re: ZABURZENIA MOWY IP: *.* 04.09.02, 12:13
        No to coś jak u mnie. Tylko że ja mam wrażenie że mojemu Jaśkowi po prostu nie chce się mówić. Ma 21 miesięcy i posługuje się kilkoma prostymi słowami : mama, tata, Hania, tak, nie, to i daj. Te słowa sa używane często i Jaś umie przy ich pomocy poprosić i wytłumaczyć wszystko. A czemu myślę że mu się nie chce ? Bo od czasu do czsu Jaś np. zapytany co niesiesz odpowiada bardzo wyraźnie: traktor innym razem pokazuje i mówi: okulary. Często mówi takie trudne słowa ale tylko raz, dwa. Tak jakby chciał sobie zapamietać a potem nie używa bo mu nie trzeba. Czyżby był z tych dzieci które zaczynają późno mówić ale za to od razu całymi zdaniami.Mam jeszcze jedno pytanie do siły fachowej : Jak to jest z tym twierdzeniem że chłopcy zaczynają mówić później niż dziewczynki ?U nas akurat się sprawdza siostra Jasia w jego wieku już papalała bez przerwy, i tak jej zostało ;)Chętnie poczytam dalsze logopedyczne poradyPozdrawiam Ola
    • Gość: Mariola4 Re: ZABURZENIA MOWY IP: *.* 05.09.02, 17:54
      Mój Mikołaj mówił poźno (jak to chłopiec) i niewyraźnie. Ma teraz 4-latka mówi wszysko ale czasem nawet ja nie jestem w stanie go zrozumieć. Przyczynę ( chyba ?) odkrył stomatolog zwracając mi niedawno uwagę ,ze mały ma za duże węzadełko przy języku. Dopiero wtedy odkryłam ,że moj synek nie może z tego powodu "wywalić" jęzora, ani dotknąć nim górnej wargi. Co jak wiadomo utrudnia znacznie mówienie. Gdy pytałam o to pediatrę oczywiście odpowiedział , zeby dać dziecku spokój , bo ma prawo tak mówić do sześciu lat. Ale poszłam też z tym do chirurga stomatologa, który stwierdził ,ze przychodzę z tym bardzo późno,bo takie rzeczy robi sie nawet noworodkom. Właśnie wczoraj węzadełko zostało podcięte i czeka nas wizyta u logopedy ( trzeba ćwiczyć ruchomość języka). Mam nadzieję, że wszystko to razem pomoże.
    • Gość: Gosia1 Re: ZABURZENIA MOWY IP: *.* 05.09.02, 17:55
      Witaj nasz Aniele z nieba nam zesłany! :lol: Mam 7-letniego synka, który literkę "r" wymawia z francuska. Jak się Go przyciśnie i jak jaśnie pan hrabia będzie w dobrym humorze, to powie rrrrr, choć najłatwiej jest Mu ją wypowiedzieć zaraz po spółgłosce, np frrr, wrrrr, drrr itd. Poradź mi, czy zostawić Go w spokoju czy dalej walczyć o wymowę? Prawdę powiedziawszy ja nie jestem specjalnie do tego przekonana, sądzę (słysząc ile publicznych osób wymawia właśnie w ten sposób tę literkę), że nie ma o co kruszyć kopii. Tym bardziej, że nikt nie śmieje się z Misia ani On sam nie przejmuje się tym - widzi wokół siebie kilka osób z taką cechą. Co Ty na to? Czy oprócz po prostu innego wymawiania literki "r", są jakieś jeszcze konsekwencje tego? Pozdrawiam Gosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka