Dodaj do ulubionych

Śniadanie do łóżka

IP: *.* 25.09.02, 12:25
Podano mi dzisiaj śniadanie do łóżka :bounce:Zostałam obudzona komunikatem, że zrobiono dla mnie śniadanie. Nawet mnie poinformowano, co wchodzi w jego skład. Był to herbatnik posmarowany jogurtem i przykryty drugim herbatnikiem. Nawet łaskawie zapytano, czy zjem, ale nie przyjęto odpowiedzi odmownej i wciśnięto mi danie do ręki.Nie, to nie był mój mąż, on jest w pracy.Śniadanie do łózka wykonał z własnej inicjatywy i podał mój syn Michał, lat cztery i ćwierć.
Obserwuj wątek
    • Gość: Adzia Re: Śniadanie do łóżka IP: *.* 25.09.02, 13:37
      Hahaha, ale super! ucz go, ucz, niech dobre wzory w narodzie nie giną - ktoś kiedyś będzie Ci za to wdzięczny ;-)Ja natomiast co rano spotykam się z postawą roszczeniową, kiedy to moja Dominika, lat prawie dwa, rozwalając się na naszym osobistym łożu małżeńskim, życzy sobie, aby jej podano piciu i chlebusia z masełkiem. I wymagania te zostają spełnione. Ach, chciałabym być na jej miejscu ;-)Pozdrawiam Agnieszka
    • Gość: aga102 Re: Śniadanie (prawie) do łóżka IP: *.* 26.09.02, 08:40
      "Znudzona" robieniem śniadań dla dzieci, pewnego dnia westchnęłam: "kto MI dzisiaj zrobi śniadanie?", na co mój dwuipółletni Dominik z wielką ochotą :"ja". NO i poszedł do kuchni, wziął miseczkę i nasypał do niej cheeriosów...Pyszne było...Moja siostra też się załapała.P.S. kanapka herbatnikowa z jogurtem to już wyższa szkoła jazdy, podziwiam :)pozdrawiamAga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka