Podano mi dzisiaj śniadanie do łóżka

Zostałam obudzona komunikatem, że zrobiono dla mnie śniadanie. Nawet mnie poinformowano, co wchodzi w jego skład. Był to herbatnik posmarowany jogurtem i przykryty drugim herbatnikiem. Nawet łaskawie zapytano, czy zjem, ale nie przyjęto odpowiedzi odmownej i wciśnięto mi danie do ręki.Nie, to nie był mój mąż, on jest w pracy.Śniadanie do łózka wykonał z własnej inicjatywy i podał mój syn Michał, lat cztery i ćwierć.