Dodaj do ulubionych

A taki byl spokoj

26.02.02, 13:39
przez kilka tygodni bylismy uwolnieni od towarzystwa kolegi WREWdnego. przylazl
znowu i medzi. Sam zapowiadal, ze wychodzi z lokalu w ktorym, dla niego,
zozposcieraja sie przykre zapachy. jednak wrocil- bo zdechlby w zapomnieniu.
Wrocil i pierdzi- sam zanieczyszczajac atmosfere!
Obserwuj wątek
    • krzysztof.r.m Re: A taki byl spokoj 26.02.02, 13:50
      Bez przyganienia Mario, ale to Ty wlasnie niezbyt milo wspomniales jednego z
      forumowiczow ( wiem, ze po moim pytaniu) i prawde mowiac nie wiem czemu winic
      jego za brak spokoju.
      Jesli ktokolwiek tutaj moze byc winien , to ja, dlatego, ze upominalem sie o
      tych wszystkich , ktorych brak dostrzeglem. A dostrzeglem i jak sie okazuje
      dosc wlasciwie, bo tak rozowo to tutaj nie balowaliscie Panstwo. To musialy byc
      tegie spory.
      Jesli mam wyrazic moje zdanie, to uwazam ze kazdy ma tu miejsce jesli tylko ma
      zyczenie byc. Pisze tak , bo nie bardzo rozumie dlaczego tak deklaratywnie
      uwazasz, ze obecnosc niektorych jest niewlasciwoscia. jesli tak uwazasz to
      tutaj niestety sie zgodzic nie moge. Nikt nie moze nikomu z jakichs tam powodow
      zabraniac udzialu w forumowych rozmowach, a juz napewno nie powinien kierowac
      personalnie uwag obrazliwych i ponizajacych. Zreszta wiesz jaki mam stosunek do
      agresji. Agresywnych naspotykalem w zyciu sporo i na ogol byli to ludzie bardzo
      marnej proweniencji, slabi i mocno przykompleksieni. Ale to temat nie na taka
      rozmowe.
      Bez komentarza zostawilbym wszelkie napastliwosci, dlatego ze ich nie lubie, i
      nie poczwalam.
      Pozdrawiam i zycze pogodnego dnia i bardziej przyjaznych odniesien
      krm
      • laelia Re: A taki byl spokoj 26.02.02, 13:55
        Zgadzam się z Krzysztofem. Mario nie rozumiem dlaczego ten człowiek wyzwala w
        Tobie aż taką agresję. Poznałam Cię z zupełnie innej, ciepłej strony i
        wolałabym przy niej pozostać.
        Pozdrawiam. :o))
        • mario2 Re: A taki byl spokoj 26.02.02, 14:08
          pozwole sobie dla wyjasnienia i twojej wygody powklejac tu troche wypowiedzi i
          ilustracji dzialan kol. Wrew-dnego:

          Wrew napisal:


          Byłbym zobowiązany, gdyby w związku z sytuacją, jaka wytworzyła się na forum
          towarzyskim, zechciała Pani przekazać wzburzonym jego użytkownikom jedną ważną
          informację. Ja nie występowałem o zablokowanie Samancie dostępu do forum.
          Uprzejmie proszę o sprawdzenie tego w mailach, które Pani ode mnie otrzymała, i
          publiczne potwierdzenie tego. Zabiegam natomiast o zablokowanie dostępu dla
          Mario2 – z powodów znanych i Pani, i użytkownikom forum, przed którymi wcale
          tego
          nie ukrywam. Stosownie do naszej rozmowy telefonicznej za kilka dni przedstawię
          Pani wykaz linków do jego wypowiedzi, w których naruszył i prawo, i regulamin
          forum. Jest też pewna zmiana w stosunku do tego, co mówiłem Pani w rozmowie
          telefonicznej. Otóż do tego wykazu dołączę prośbę o wstrzymanie zablokowania
          dostępu dla Mario2. Uważam, że w zmienionej sytuacji, po otrzymaniu „żółtej
          kartki” powinien on mieć czas na wykazanie swoją postawą, że właściwie
          zrozumiał
          ostrzeżenie. Dopiero gdyby okazało się, że tak się nie stało, to wystąpię o
          wprowadzenie blokady. O takich moich zamiarach poinformowałem już użytkowników
          forum towarzyskiego w wątku, do którego dla Pani wygody podaję tu link:
          www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
          dzial=0511&forum=TOWARZYSKIE&wid=874650&aid=874650

          Pozdrawiam - wrew




          • mario2 przyklad 2 26.02.02, 14:30
            Wrew napisal:
            Przecież Samanta pisała dzisiaj na forum! To jaka to blokada?

            Natomiast do admina nie napiszę. Każdy kto łamie ustalone normy współżycia - a
            Samanta robiła to nagminnie - musi liczyć się z konsekwencjami tego.
            Zablokowanie w takim przypadku nie jest rozwiązaniem siłowym, Lauro. To prosta
            konsekwencja. Jest regulamin i wiadomo, czego tutaj nie wolno. I żeby było
            jasne: ja nie występowałem o zablokowanie Samancie dostępu do forum.


            • Gość: wrew Re: przyklad 2 IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 26.02.02, 14:37
              Czego to przykład? Zapomniałeś o podaniu linku, manipulatorze. Bałeś się, że
              niebezpieczne byłoby podanie kontekstu?
              • mario2 Re: przyklad 2 26.02.02, 14:51
                IGNOR
                • mario2 Laeila Przyklad nr 3 26.02.02, 14:59
                  Wrew napisal:

                  Wielokrotnie deklarowałem życzliwość wobec Ciebie. Na forum i prywatnie.
                  Robiłem
                  to mimo Twoich niewybrednych ataków pod moim adresem i ciągłych obraz. Nie
                  zmieniłeś nic w swojej postawie. Teraz wprost określasz to, co zamierzasz robić
                  dalej sam i czego oczekujesz od innych osób. Taki cel obecności na forum jest
                  nie
                  do przyjęcia. Nie da się on pogodzić z regulaminem forum, przepisami praw
                  obowiązujących w Polsce, Niemczech i innych cywilizowanych krajach. Nie da się
                  wreszcie pogodzić z normami etycznymi wspólnymi dla wszystkich ludzi z kręgu
                  kultury europejskiej. Są granice wolności wypowiedzi. Na temat tych granic
                  umieszczę dziś wieczorem wątek na forum. Uważam, że dla tych osób, które tego
                  nie
                  rozumieją albo nie chcą przyjąć do wiadomości, nie ma miejsca na forum. Wiesz,
                  że
                  jestem zmuszony uważać Cię za taką osobę i rozważam wystąpienie o zablokowanie
                  Ci
                  dostępu do forum. Kontaktowałem się już w tej sprawie z administracją forum.
                  Obecnie przygotowuję zestawienie linków do tych Twoich wypowiedzi, w których
                  przekroczyłeś dopuszczalne granice. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że gdy
                  przedstawię ten wykaz administracji forum, to utracisz dostęp do niego. Ale
                  wciąż
                  nie jest za późno. Możesz jeszcze zrobić coś, co powstrzyma moje działania. Nie
                  wiem co, ale na pewno jest to możliwe. Wierzę, że potrafisz znaleźć właściwe
                  rozwiązanie problemu. Szukaj go. Na razie nie mam czasu, aby pisać coś, co
                  mogłoby Ci w tym pomóc. Jak już to zapowiedziałem, zrobię to w wieczornym
                  wątku.
                  Tymczasem mogę tylko radzić Ci, abyś powstrzymał swoją agresywność. To nie jest
                  właściwe rozwiązanie. Właściwie nic nie rozwiązuje, a jedynie utwierdza w
                  przekonaniu, że należy zrobić to, nad czym pracuję.

                  Pozdrawiam Cię i życzę opamiętania.

                  wrew


                  --------------------------------------------------------------------------------


                  • Gość: wrew A gdzie kolejne... IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 27.02.02, 21:58
                    ... przykłady? I o czym świadczą dotychczasowe?
                    • Gość: wrew No gdzie? IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 27.02.02, 22:00
                      • mario2 Re: No gdzie? 27.02.02, 23:40
                        IGNOR
                        • Gość: wrew Re: No gdzie? IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 27.02.02, 23:43
                          mario2 napisał(a):

                          > IGNOR

                          Jest jeszcze jeden wątek...
                          • mario2 Re: No gdzie? 28.02.02, 08:25
                            IGNOR
                            • Gość: wrew Do Mario2 IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 28.02.02, 09:13
                              mario2 napisał(a):

                              > IGNOR

                              Widzę, że jednak będę musiał sięgnąć po inną metodę uspokojenia Cię. Prosisz się
                              o to.
                              • mario2 Re: Do Mario2 28.02.02, 12:23
                                IGNOR
                                • 9876aaww Re: Do Mario2 28.02.02, 12:36
                                  cos zaczynam wyczuwać,że i mnie ignorujesz ... co Ci zrobilam takiego? co?
                                  9876aaww
        • Gość: wrew Laelia IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 26.02.02, 15:09
          W odpowiedzi na Twój wpis Mario wkleja tu moje wypowiedzi. Podobają mi się one
          i dziś też podpisuję się pod nimi bez wahania. Może dobrze byłoby, abyś
          zapoznała sie także z paroma wypowiedziami Mario ukazującymi tę mniej znaną Ci
          stronę jego osobowości. Polecam np. lekturę wątku "KUBEŁ NA..." - jest on
          trochę niżej.

          Pozdrawiam - wrew
          • mario2 Re: Laelia 26.02.02, 15:20
            Ignor
            • psychoanalityk Re: Laelia 26.02.02, 15:26
              mario2 napisał(a):

              > Ignor

              o !zmiana !caps lock wyłączony !
              kontynuuj !

              • Gość: wrew Do psychoanalityka IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 26.02.02, 15:31
                Też zauważyłem zmianę formy. Po opanowaniu przez M. jeszcze trzech czcionek
                może dojść nawet do zmiany treści ;)))
                • psychoanalityk Re: Do psychoanalityka 26.02.02, 15:33
                  Gość portalu: wrew napisał(a):

                  > może dojść nawet do zmiany treści ;)))

                  ty jednak jesteś marzyciel lub idealista :-]]]

                  • Gość: wrew Re: Do psychoanalityka IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 26.02.02, 15:44
                    psychoanalityk napisał(a):

                    > ty jednak jesteś marzyciel lub idealista :-]]]

                    To fakt! Ale bardziej pesymistyczne poglądy też nie są mi obce. W "Psychologii
                    Internetu" przeczytałem np. coś takiego: "Pewnie słyszeliście, że z rachunku
                    prawdopodobieństwa wynika, że gdyby milion małp przez miliony lat pisało na
                    milionach maszyn do pisania, to w końcu stworzyłyby wszystkie dzieła Szekspira.
                    Dzięki Internetowi wiemy dziś, że to nieprawda."

                    ;)
                    • psychoanalityk Re: Do psychoanalityka 26.02.02, 15:52
                      ktoś powiedział ,że właściwie wszystkie słowa zostały już kiedyś powiedziane ,
                      i to tak samo nic nie znaczy bo problem gdzie indziej :-]]]
                      • Gość: wrew Re: Do psychoanalityka IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 26.02.02, 16:05
                        Wszystkie tak, ale nie przez każdego. Gdybyśmy jednak w tym upatrywali problem,
                        to bylibyśmy na manowcach. Nie należy wszystkiego oczekiwać od wszystkich. Choć
                        śledzenie (tfu! znów tak brzydko!) postępów edukacyjnych może być pasjonujące
                        ze względów poznawczych...
                        • psychoanalityk Re: Do psychoanalityka 26.02.02, 16:27
                          Gość portalu: wrew napisał(a):

                          > Wszystkie tak, ale nie przez każdego. Gdybyśmy jednak w tym upatrywali problem,
                          > to bylibyśmy na manowcach. Nie należy wszystkiego oczekiwać od wszystkich. Choć
                          > śledzenie (tfu! znów tak brzydko!) postępów edukacyjnych może być pasjonujące
                          > ze względów poznawczych...

                          owszem ,pasjonujące jest też odnajdywanie indywidualnej granicy ,miejsca poza
                          którym zdolności poznawcze sie kończą ,

                          • Gość: wrew Re: Do psychoanalityka IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 26.02.02, 16:51
                            psychoanalityk napisał(a):

                            > owszem ,pasjonujące jest też odnajdywanie indywidualnej granicy ,miejsca poza
                            > którym zdolności poznawcze sie kończą ,

                            I tu dociekania teoretyczne mogą doprowadzić problemów jak najbardziej
                            praktycznych. Jakiej metody użyć, aby osiągnąć to, co przy pobieżnym oglądzie
                            zdaje się być niemożliwe? Kolego! Zdaje się, że Nobel pewny!
                            • Gość: wrew Re: Do psychoanalityka IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 26.02.02, 16:53
                              Gość portalu: wrew napisał(a):

                              > Kolego! Zdaje się, że Nobel pewny!

                              Oczywiście dzięki trafnie wybranemu obiektowi badań kolegi ;)))
                              • psychoanalityk Re: Do psychoanalityka 26.02.02, 20:47
                                > Gość portalu: wrew napisał(a):
                                >
                                > > Kolego! Zdaje się, że Nobel pewny!
                                > Oczywiście dzięki trafnie wybranemu obiektowi badań kolegi ;)))

                                obiekt mnie niestety rozczarowuje ,liczyłem na coś odkrywczego a znajduje
                                jedynie potwierdzenie schematów i moge jedynie przytakiwać znanym już teoriom ,
                                wystarczy to co najwyżej na przeciętnego mgr ,doktoryzować się będę musiał na
                                kimś innym ,
                                chociaż ... może choć za całokształt ten Nobel ?... :-]]]


                                • Gość: wrew Re: Do psychoanalityka IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 26.02.02, 23:39
                                  psychoanalityk napisał(a):

                                  > obiekt mnie niestety rozczarowuje ,liczyłem na coś odkrywczego a znajduje
                                  > jedynie potwierdzenie schematów i moge jedynie przytakiwać znanym już teoriom ,
                                  > wystarczy to co najwyżej na przeciętnego mgr ,doktoryzować się będę musiał na
                                  > kimś innym ,
                                  > chociaż ... może choć za całokształt ten Nobel ?... :-]]]

                                  Ależ kolego! Proszę nie tracić nadziei! Ja myślę, że raz zaczęty proces myślowy
                                  MUSI doprowadzić do jakiegoś rezultatu końcowego. Kto wie, może przeczytamy jutro
                                  na przykład "IGNORant"? Zgodzi się chyba kolega, że zdarzenie takie umożliwiłoby
                                  bardziej fenomenologiczne podejście do obiektu badań...
                                  • mario2 Re: Do psychoanalityka 27.02.02, 13:45
                                    IGNOR
                                    • psychoanalityk Re: Do psychoanalityka 28.02.02, 13:15
                                      mario2 napisał(a):

                                      > IGNOR

                                      taaak ,
                                      wierzę ,naprawdę ciągle wierzę ,
                                      odstępy bez zmian ,hmmm...
                                  • psychoanalityk Re: Do psychoanalityka 28.02.02, 13:11
                                    Gość portalu: wrew napisał(a):

                                    > Ależ kolego! Proszę nie tracić nadziei! Ja myślę, że raz zaczęty proces
                                    myślowy
                                    > MUSI doprowadzić do jakiegoś rezultatu końcowego. Kto wie, może przeczytamy
                                    jut
                                    > ro > na przykład "IGNORant"? Zgodzi się chyba kolega, że zdarzenie takie
                                    umożliwiłob> y >
                                    bardziej fenomenologiczne podejście do obiektu badań...

                                    podbudowany optymizmem kolegi postanowiłem jednak nie rezygnować ,bodziec -
                                    czas działania bodźca - krzywe zmian reakcji w stosunku do czasu oraz
                                    częstotliwości występowania bodźca - odkształcenia ..itd.., szerokie spectrum
                                    zastosowań ,
                                    w żmudnych badaniach labolatoryjnych jednak wytrwałość i cierpliwość jest
                                    bezwzględnie konieczna ,i wnioski ostateczne mogą się okazać ciekawsze niż
                                    początkowo - a nawet w trakcie - się wydaje czy - jest zauważalne !
                                    • Gość: wrew Re: Do psychoanalityka IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 28.02.02, 13:36
                                      Kolego! Rozumiem, że ostatnio koncentrował się kolega na innych zadaniach
                                      badawczych. Radzę jednak prześledzić (tfu!) wczorajszy przebieg i tego
                                      eksperymentu. Świadczy on o słuszności mojej hipotezy o komplikowaniu się
                                      procesu, jakiemu podlega obiekt. Wprawdzie kolejny dzień obserwacji
                                      uczestniczącej zamknął się pewnym regresem, ale jestem przekonany, że jest to
                                      uwstecznienie przejściowe.

                                      Życzę sukcesów badawczych i pozdrawiam!

                                      wrew
                                      • psychoanalityk Re: Do psychoanalityka 28.02.02, 14:28
                                        Gość portalu: wrew napisał(a):

                                        > Kolego! Rozumiem, że ostatnio koncentrował się kolega na innych zadaniach
                                        > badawczych. Radzę jednak prześledzić (tfu!) wczorajszy przebieg i tego
                                        > eksperymentu. Świadczy on o słuszności mojej hipotezy o komplikowaniu się
                                        > procesu, jakiemu podlega obiekt. Wprawdzie kolejny dzień obserwacji
                                        > uczestniczącej zamknął się pewnym regresem, ale jestem przekonany, że jest to
                                        > uwstecznienie przejściowe.
                                        > Życzę sukcesów badawczych i pozdrawiam!
                                        >
                                        > wrew

                                        nie bez zainteresowania zauważyłem ,że podczas mojej nieobecności kolega
                                        kontynuował experyment ,bacznie teraz śledzę tego efekty ,[a swoją drogą -nie
                                        wiedziałem ,że tu taka konkurencja w tej branży !]
                                        niezmiernie ciekawe ,również przypuszczam ,że regres - nawet jeśli by się
                                        okazał długotrwały - jest przejściowy ,

                                        mam nadzieję ,że będę mógł skorzystać z notatek ,inne zjawiska nad którymi
                                        pracuję nie pozwalają na ciągłość obserwacji tego jednego i wnioski by mogły
                                        być obciążone pewnym błędem ,tego chciałbym uniknąć ,

                                        pozdrawiam również .
                                        :-]]
      • mario2 Re: A taki byl spokoj 26.02.02, 13:56
        jesli ktos mnie nie lubi- ma do tego prawo. jesli jedna konfidencjonalnie
        donosi- szpiegije i wklada swoje paluchy tam- gdzie nie powinien- ja mam prawo
        rzadac czegos podobnego! Zreszta po raz n-ty powtarzam: ta istota dostala
        ignora od wiekszosci. Egzystowala tu wozac sie tylko i wylacznie na plecach
        innych pouczajac, mesjanizujac i mentorujac! Swoim nudziarstwem upierdliwoscia
        i natrectwem zrazila do siebie spora czesc uczestnikow forum. Potem toto sie
        niby z honorem wycofalo- ale bylo to w momencie- gdy juz NIKT na jego
        zawodzenie nie reagowal. Tak mialo pozostac. Ale widac z wielkich oswiadczyn
        nici- czyli chlopaczyna z geby dupe sobie robil!
        • krzysztof.r.m Re: A taki byl spokoj 26.02.02, 14:01
          Ten tzw. ignor od wiekszosci... wiesz Mario, Vincent van Gogh od wiekszosci
          takze dostal ignora, gdy zyl. To nie znaczy nic. Nie znaczy tez , ze chce
          powiedziec tej wiekszosci tutejszej , ze nie poznala sie na wielkim...
          To nie tak, ale jesli wiekszosc slucha disco polo albo Ich Troje , to
          znaczy ,ze to lepsze od ...i tu niech nie wymienie.
          To czego uzywasz to nie sa argumenty. A rzecz w tym , ze proponowalem
          rozwiazanie takie , ze to jest swieze spotkanie i urazy nalezy zostawic przed
          wejsciem. Chcecie albo nie , wybor ma przeciez kazdy.
          krm
          • mario2 Re: A taki byl spokoj 26.02.02, 14:11
            ja na pewno nie bede w swojej obecnosci konfidentow tolerowal. Nie przeszkadza
            mi kol. WREW-dny tak dlugo- dopoki nie czepia sie moich przyjaciol i mnie- poza
            tym niech egzystuje- nie mam nic przeciwko temu- by plodzil swoje posty i sam
            sobie na nie odpowiadal!

            Zeby na siebie uwage zwrocic wymieniony przez Ciebie malarz obcial sobie ucho.
            Wrew tego nie moze uczynic. Pozbylby sie podstawoego narzedzia konfidenta!
            • krzysztof.r.m Re: A taki byl spokoj 26.02.02, 14:17
              Powod obciecia ucha to cos absolutnie odleglego od tego co sugerujesz...
              Dzis szczegolnie mnie boli kazdy zabieg polegajacy na radykalnym cieciu, a
              jeszcze przez twarz...
              Boli i przenosnie i nie...
              Pozdrawiam i dajcie sobie juz spokoj z tymi sporami . Nie ze sporami wogole,ale
              z takimi i tak , to napewno.
              krm
              • mario2 Re: A taki byl spokoj 26.02.02, 14:42
                Powodem obciecia ucha byla- jak w wielu takich przypadkach chec zwrocenia uwagi
                kobiety! Wyczuwam tu analogie do postepowania kol. WREW-dnego. Za wszelka cene
                probuje zwrocic na siebie uwage otoczenia. A ze jest nudny jak flaki z olejem,
                a w dodatku charakter szpicla- donosiciela, musi robic to w sposob odmienny od
                cywilizowanego!
                • Gość: wrew Re: A taki byl spokoj do Mario2 IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 26.02.02, 14:47
                  mario2 napisał(a):

                  > kol. WREW-dnego.

                  Przypominam Ci, że "wrew" jest treścią mojego podpisu. Ja też znam Twoje
                  nazwisko, ale nigdy nie ośmieliłbym się wykorzystywać go do agresywnych gier
                  słownych. I Ty śmiesz pisać o cywilizowanym sposobie postępowania?
                  • mario2 Re: A taki byl spokoj do Mario2 26.02.02, 14:50
                    IGNOR
        • psychoanalityk Re: A taki byl spokoj 26.02.02, 14:03
          mario2 napisał(a):

          > jesli ktos mnie nie lubi- ma do tego prawo. jesli jedna konfidencjonalnie
          > donosi- szpiegije i wklada swoje paluchy tam- gdzie nie powinien- ja mam prawo
          > rzadac czegos podobnego! Zreszta po raz n-ty powtarzam: ta istota dostala
          > ignora od wiekszosci. Egzystowala tu wozac sie tylko i wylacznie na plecach
          > innych pouczajac, mesjanizujac i mentorujac! Swoim nudziarstwem upierdliwoscia
          > i natrectwem zrazila do siebie spora czesc uczestnikow forum. Potem toto sie
          > niby z honorem wycofalo- ale bylo to w momencie- gdy juz NIKT na jego
          > zawodzenie nie reagowal. Tak mialo pozostac. Ale widac z wielkich oswiadczyn
          > nici- czyli chlopaczyna z geby dupe sobie robil!

          nudzi mi się dziś strasznie ,ale chyba zmienie sobie dzisiejszy obiekt
          doświadczeń ,bo nic nowego nie odkrywam ,co z treścią w analizie ?
        • Gość: wrew Napiszę wprost IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 26.02.02, 14:19
          mario2 napisał(a):

          > jesli ktos mnie nie lubi- ma do tego prawo. jesli jedna konfidencjonalnie
          > donosi- szpiegije i wklada swoje paluchy tam- gdzie nie powinien- ja mam prawo
          > rzadac czegos podobnego!

          Kłamiesz!!! Nie było żadnego konfidencjonalnego działania z mojej strony. O
          wszystkim byłeś poinformowany w moich mailach do Ciebie. Pozostali forumowicze
          dowiedzieli się o tym z moich całkowicie jawnych wystąpień na forum.

          > Potem toto sie
          > niby z honorem wycofalo- ale bylo to w momencie- gdy juz NIKT na jego
          > zawodzenie nie reagowal. Tak mialo pozostac. Ale widac z wielkich oswiadczyn
          > nici- czyli chlopaczyna z geby dupe sobie robil!

          Akurat na temat honoru to nie powinieneś się wypowiadać. Dlaczego? Poczytaj
          Boziewicza...

          wrew

          PS. Do krm. Przepraszam, że jakoś Cię wplątuję w coś, czego chyba nie
          przeczuwałeś. Ja w zasadzie już tu nie piszę. Czytam jednak, bo wciąż są tu
          osoby, których wypowiedzi jestem ciekaw (bynajmniej nie Mario!). No i czasem
          natknę się na coś, co powoduje, że nerwy mi puszczają...
          • krzysztof.r.m Re: Napiszę wprost 26.02.02, 14:26
            No nie szalej. Uwazam ,ze jesli Ty lub ktokolwiek inny uwaza ze ma cos do
            powiedzenia, to robi to i tyle. Dobor rozmawiajacych odbywa sie troche
            naturalnie. Mnie jedynie niepokoja i niepokoily zawsze agresywne napasci,
            kierowane personalnie. To dtyczy i tego forum ,ale przeciez i realnego zycia.
            pozdrawiam ...;)
            krm
            • Gość: wrew Re: Napiszę wprost - krm IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 26.02.02, 14:42
              Staram się nie szaleć, ale... bywam porywczy. Dobrze, że poza forum nieczęsto
              spotykam się z adresowaną do mnie agresją... Dziękuję za pozdrowienia!

              wrew
              • mario2 Re: Napiszę wprost - krm 26.02.02, 14:50
                IGNOR
    • fakultetydwa Re: A taki byl spokoj,lecz przyszedł fakultetydwa 26.02.02, 15:13
      mario2 napisał(a):

      > przez kilka tygodni bylismy uwolnieni od towarzystwa kolegi WREWdnego. przylazl
      >
      > znowu i medzi. Sam zapowiadal, ze wychodzi z lokalu w ktorym, dla niego,
      > zozposcieraja sie przykre zapachy. jednak wrocil- bo zdechlby w zapomnieniu.
      > Wrocil i pierdzi- sam zanieczyszczajac atmosfere!JAK CHCESZ BĄKA TO GO MASZ
      ODEMNIE ZA FRAJER.pozdrovka EBSIK.

    • Gość: PETER Re: A taki byl spokoj IP: *.studio.tpi.pl 26.02.02, 17:29
      no cóż "Mario2". Niestety stwierdzam w dalszym ciągu brak zmian w treści tego
      co wypisujesz i chcesz wszytkim nam przekazać.

      Pokusiłbym się o kilka cytatów z Twojej twórczości aby na zasadzie porównania i
      następnie bardzo prostej argumentacji wykazać to co dla wielu jest oczywiste, a
      o czym mowa już była wcześniej. Niepokoi mnie Twoja psychopatyczna nienawiść i
      chęć niszczenia innych za to co myślą. Zatrważający jest Twój brak
      jakiegokolwiek poczucia przyzwoitości. Skupiłbym się teraz raczej na Twojej
      osobie pomijając zupełnie nieliczną jednak - moim zdaniem - garstkę ślepo
      zapatrzonych w Ciebie popleczników. Przede wszystkim kompletnym
      nieporozumieniem jest uznawanie Ciebie za osobę opiniotwórczą (cyt. WREW) - to
      złudzenie jest spowodowane Twoim napastliwym i wręcz wyczuwalnie "śmierdzącym"
      (przepraszam za określenie) sposobem formułowania mysli. Musze stwierdzić, że
      przestałeś już się kompletnie kontrolować. Rzucasz stek inwektyw na lewo i
      prawo twierdząc, że to w obronie również "Twoich przyjaciół". Choć nie
      przepadam za Tolkienem mimowolnie przychodzi mi na myśl postać zapyziałego
      krasnoluda. Ty jesteś krasnoludem rzucającym zwykłym krowim łajnem. Myślę że w
      ten sposób u pewnej cześci osób wywołujesz swoisty strach. Przypomina mi się
      jedna z Twoich prymitywnych pogróżek - nie mam ochoty jednak o tym pisać - bo
      szkoda na to miejsca. Widać jak w sytuacjach kryzysowych - czyli takich, gdy
      nie masz zbyt wiele do powiedzenia - histerycznie szukasz poparcia. Oczywiście
      je otrzymasz - klakierów wszak u nas dostatek. Ponieważ przeszedłeś już do
      strefy wiecznego smrodu (a zdaje się że lubisz to bardzo) - będę szczerze
      zaszczycony Twoją odpowiedzią - IGNOR. Jest to najlepsza rzecz którą możesz tu
      napisać. Każdy może się zmienić - dlatego daleki jestem od definitywnych
      stwierdzeń dot. Twojej osoby. Jednocześnie z góry wypraszam sobie porównywanie
      mnie a tym bardziej identyfikowanie z kolegami "wrew","janusz","psychopata"
      itp. Niestety nie zamierzam iść z Tobą na żaden kompromis, ponieważ nie wydaje
      mi się abyś był odpowiednim partnerem do dyskusji. Wyłapujesz z otaczającej Cię
      rzeczywistości co ciekawsze kąski "wysublimowanych" stwierdzeń tworząc
      aurę "inteligencji, przyjacielskiej pomocy, rubasznych pogaduszek itp."
      Niestety to nie wystarczy do tego aby uważać się za osobę inteligentną - a
      zdaje się, że tak o sobie myślisz. Niestety po przeczytaniu Twojej żałosnej
      interpretacji historii o Van Goghu straciłem już wszelką nadzieję, że jest to
      prawda. Ostatecznie pokazałeś swoją "klasę".
      Moim celem było jedynie zwrócenie uwagi na to co robisz i chęć poparcia osób,
      którym nie podoba się Twoje postępowanie, bo jest po prostu krzywdzące dla
      niektórych osób.

      Traktuję zatem temat za zakończony, oczekując oczywiście na IGNORa lub
      interesującą wiązankę - w której celujesz - ale jeszcze nie jesteś najlepszy.

      Również bez poważania
      • mario2 Re: A taki byl spokoj 26.02.02, 18:12
        Nie oczekuj odemnie niczego. Nie ma w jezyku ludzi cywilizowanych slow- ktore w
        sposob dostatecznie obrazliwy moglyby okreslic twoja arbitralna postawe. Czego
        mi zazdroscisz atakujac at personam? tego, ze w wieloma potrafie znalezc
        wspolny jezyk- a tylko pare niedobitkow i frustratow stara sie w jakis sposob
        mnie zdeprecjonowac? Niedowartosciowanie plynace z twoich slow, tudziez proby
        wywyzszenia sie ponad wszystko dowodzi tylko tego, jak malutkim i zalosnym
        jestes czlowiekiem. Jak widac twoje wpisy wywoluja na forum zywiolowy wybuch...
        ciszy. Powiadasz, ze za mna stoja klakierzy? A kto stoi za toba? Cisza...
        Jak widac jestes tak apatyczny,ze nawet twoj wlasny cien cie unika, nie mowiac
        juz o ludziach, ktorzy zyczyliby tobie czegokolwiek. Jak widzisz nie jestes ani
        zimny,ani goracy- jeste letni- wiec nijaki. Probujesz tu medrkowac z
        subtelnoscia wiertla dentystycznego. Niestety nic z tego nie wychodzi!
        Przeczytales zapewne stosy ksiazek nt. "jak przemawiac publicznie" podczas gdy
        naprawde potrzebujesz jednej: "jak zamilknac" -przeczytania ktorej i
        zastosowania zawartych w nich madrosci zycze!

        Poza tym widze, ze specjalista od hirurgii plastycznej bylby w stanie z Twoim
        nosem zrobic wszystko- oprocz jednego- utrzymaniem go z daleka od wscibiania w
        nieswoje sprawy. Juz raz mowilem- odstosunkuj sie odemnie!
      • mario2 jeszcze odpowiedz z wczoraj- pewnie nie znalazles 26.02.02, 18:18
        Chlopie- nigdy w zyciu z toba nie rozmawialem, albo nie wiem czyim wcieleniem
        jestes. Skoro tak dobrze sie orientujesz w sorawach Forum- znaczy umiesz
        czytac. To juz jest jakis punkt wyjscia. Niestety nie potrafisz jeszcze myslec-
        nie mowiac juz o pisaniu! Ale to przyjdzie. Wprawdzie nie samo, ale przy
        intensywnej pracy nad soba i przy maxymalnym zaangazowaniu sil i srodkow masz
        szanse juz za jakies pol wieku wymyslic cos, co moze innych zainteresuje. Na
        razie czytajac twoje wypierdki dochodze do wniosku, ze reinkarnacja istnieje.
        Przypuszczam nawet jakim zwierzeciem byles w poprzednim wcieleniu. Czepiasz sie
        ludzi i form ich wypowiedzi. A co Cie to kutwa obchodzi kto z kim i po co
        rozmawia. Takim podejsciem przypominasz mi owoc milosci miedzy kuzynami-
        skrzywiona osobowosc i kompleks nizszosci. Cokolwiek cie czlowieku gryzie- musi
        cierpiec na straszna niestrawnosc! Nie zamierzam sie tutaj wdawac z toba w
        pojedynek na inteligencje- bowiem mam zasade, ze nigdy nie atakuje bezbronnego!
        I nie powinienem cie chyba prosic, bys zachowywal sie jak czlowiek-
        przypuszczam, ze nie potrafisz udawac! Po lekturze twojego tekstu musze jednak
        przyznac, ze musisz miec fascynujaca osobowosc- tyle ze nie za bardzo pasujaca
        do czlowieka. Prosze cie przeto o odstosunkowanie sie od mojej osoby! Jesli
        jestes kolejnym tutaj jatrzycielem- pomyliles po prostu adresy. Tak naprawde-
        to powinienes oskarzyc Twoj mozg o niewywiazywanie sie z obowiazkow i skazac go
        na kare smierci!
        Bez powazan i bez pozdrowien
        Mario





        • Gość: Pomka Mario IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 18:33
          Maryś, jeśli ktoś czyta to wszystko z boku to tak moze to wygladać, jak opisał
          Peter. Nie naskakiwałabym na niego tylko dlatego, że sprzeciwia się dość
          agresywnej formie wypowiedzi. Nie on pierwszy i nie ostatni. I powiem Ci, że w
          niektórych kwestach ma rację. Nie czytam człowieka na bieżąco, sam wiesz, nie
          mam kiedy. Ale z tego co widzę po ostatnim poście to człowiek myślący i dość
          dobry obserwator. Nie może wiedzieć wszystkiego, to jasne. Ale możesz mu to
          trochę łagodniej wyjaśnić.
          Chcesz robić jazdę dla sportu to rób, ale na własny rachunek i odpowiedzialność.
          • mario2 Pomka 26.02.02, 19:45
            Pomciu,
            bardzo cenie sobie Twoja szlachetnosc i niekoniunkturalnosc. Sama stwierdzasz,
            o czym ja wiem, ze nie masz zbyt duzo czasu na czytanie. By tobie ulatwic
            wlasciwe ocenieniesytuacji wklejam tu 2 znane mi wpisy Petera. Jesli dalej
            uwazasz, ze wszystko jest w porzadku- to juz Twoja sprawa.

            Re: TOWARZYSKIE FORUM, NARESZCIE FORUM DLA DEBILI
            Autor: Gość portalu: Peter
            Data: 25-02-2002 20:55 adres: *.studio.tpi.pl


            --------------------------------------------------------------------------------
            No wreszcie ktoś w jednoznaczny sposób określił "wielce interesującą "
            atmosferę panijącą w naszym forum. Jestem bacznym obserwatorem tego co się tu
            dzieje, nie ingerując jednakże w to co się tu pisze. Ale nie można już dłużej
            na to patrzeć. Te same osoby które z postępującą regularnością umieszczają
            tutaj swoje wypociny nie mają już nic do powiedzenia. Same bzdety i "zdania"
            wyrwane z kontekstu. Tragifarsa w wykonaniu "niuneczki i menika" to po prostu
            koszmar z gatunku "ich troje", latynoskich seriali etc. Można by tak dalej.
            Doszły mnie słuchy, że swego czasu było to forum gdzie znajdowało się fajnych
            ludzi i ciekawe dyskusje. Słyszałem również, że osobniki z gatunku "mario2"
            spowodowały drastyczne obniżenie się poziomu. Mario2 - oszczędź nam już tego
            swojego "wałowania" na forum. Miej litość i przestań piperzyć bzdety.
            Zasmiecasz swoim pieprzeniem tą stronę, nie jesteś żadnym GURU - tylko
            podejrzewam zwykłym dupolcem bez odrobiny intetelektu. Daj już spokój bo z tego
            co piszesz już się wypaliłeś a nie dajesz się wypowiedzieć ludziom wartosciowym
            i mającym do powiedzenia coś konkretnego.
            Doszły mnie słuchy że swoim prymitywizmem zgnoiłeś sporo osób. MOŻE WRESZCIE
            ZNAJDZIE SIĘ GRUPA OSÓB, KTÓRE NIE BĘDĄ WYCZYTYWAĆ TEGO TWOJEGO "JARMOLENIA".
            TO ŻAŁOSNE. PO PROSTU SPADAJ I NIE RÓB WIĘCEJ Z SIEBIE ŻAŁOSNEGO POŚMIEWISKA.

            POZDROWIENIA

            Re: TOWARZYSKIE FORUM, NARESZCIE FORUM DLA DEBILI
            Autor: Gość portalu: PETER
            Data: 25-02-2002 21:33 adres: *.studio.tpi.pl


            --------------------------------------------------------------------------------
            NIE WYRAZIŁEM SIĘ ŚCIŚLE. CHODZI MI O MARIO2 - A NIE MARYJO2.

            WIEM ŻE JEST SPORA GRUPA OSÓB, KTÓRE ZA KAŻDYM RAZEM, GDY CZYTAJĄ TO CO WKLEPIE
            MARIO2 DOSTAJĄ ODRUCHU WYMIOTNEGO - MAM ZASZCZYT NALEŻEĆ DO TEJ GRUPY.

            MARIO2 - ZAKŁADAMY "KOMITET WALKI Z TWOJĄ TFURCZOŚCIĄ I DOBRYMI RADAMI" KTÓRE
            TAK UWIELBIASZ UDZIELAĆ - AUTORYTET W WIELU DZIEDZINACH - OD CYBERNETYKI PO
            PSYCHIATRIĘ SĄDOWĄ:))))))))). ŻENADA


            PZDR



            ******* Czy dalej uwazasz, ze mam siedziec z zamknieta morda i mowic, ze pada
            deszcz, gdy mi sie w morde pluje?

            • Gość: Pomka Mario, Peter IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 20:10
              Hmmm... no to Peterkowi tez nic nie brakuje. Formą nie zachwyca, to pewne. Też
              mógłby się wyrażać oględniej. No cóż, cokolwiek ma do Ciebie, to powinien to
              inaczej wyrazić.
              Gdyby mnie ktoś tak napadł znienacka, też bym się ostro zachowała.

              Peter, mam złe wieści dla Ciebie. Maryś nie zmieni się pod wpływem Twoich
              postów. Masz zatem wybór: albo zamiast się dobrze bawić, w sposób, jaki
              rozumiem wolisz, albo Twoarzyskie będą Ci sie kojarzyć wyłącznie z co raz
              bardziej niesmaczną pyskówką z Mario.
              • mario2 Re: Mario, Peter 27.02.02, 10:47
                on jeszcze tego nie wie! A ponoc jest tak wspanialym obserwatorem. Moim zdaniem
                jest tylko obsrywatorem!
      • Gość: wrew Do Petera IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 26.02.02, 19:51
        Gość portalu: PETER napisał(a):

        > Moim celem było jedynie zwrócenie uwagi na to co robisz i chęć poparcia osób,
        > którym nie podoba się Twoje postępowanie, bo jest po prostu krzywdzące dla
        > niektórych osób.
        >
        > Traktuję zatem temat za zakończony,

        Jeśli chciałeś poprzeć również mnie, to oczywiście Ci dziękuję. Nie możesz
        wiedzieć, że w okresie największego natężenia sporu z Mario poprosiłem bliskie mi
        osoby, aby nie wyrażały publicznie poparcia dla mnie. Jestem dostatecznie mocny
        psychicznie, aby robić swoje i bez tego, a popieranie mnie mogłoby prowadzić do
        przykrych dla tych osób konsekwencji. Co uważałem za celowe i chciałem zrobić, to
        zrobiłem. Podobnie, jak Ty, uważam temat za zamknięty. Z forum wycofałem się, bo
        mała grupka osób związanych z Mario wytworzyła wokół mnie atmosferę, która nie
        odpowiada mi. Nie znaczy to jednak, że przez swoją nieobecność godzę się na to,
        aby mnie tu znieważano. Z tego powodu wypowiedziałem się tu dziś parokrotnie.
        Myślę, że powinieneś to wiedzieć.

        Pozdrawiam - wrew
        • indygoo wrew,ty stary pierniku! 26.02.02, 21:41

          Jestem dostatecznie mocny
          >
          > psychicznie, aby robić swoje i bez tego, a popieranie mnie mogłoby prowadzić do
          >
          > przykrych dla tych osób konsekwencji

          Ty,koles! Od przykrych konsekwencji na tym forum to wylacznie Ty jestes. O ile pamietam dobrze(a
          pamiec mam super!) to napisales donosik na mario2.Dopiero jak to sie wydalo to publicznie te wiesc
          oglosiles. Za grosz honoru chlopie nie masz.

          . Co uważałem za celowe i chciałem zrobić,
          > to
          > zrobiłem.

          No ,jednak jakies tam resztki przyzwoitosci masz ze sie do swinstw przyznajesz. Nadal jedynie nie
          rozumiem jakim cudem masz czyste sumienie Twoim zdaniem ???

          Podobnie, jak Ty, uważam temat za zamknięty. Z forum wycofałem się, b
          > o
          > mała grupka osób związanych z Mario wytworzyła wokół mnie atmosferę, która nie
          > odpowiada mi.

          He,he!!! To jest duza grupka osob wrew! Tak Cie traktuja jak kazda inna donosicielska szuje by
          traktowali.Masz tylko to na co sobie zasluzyles.
          Nie znaczy to jednak, że przez swoją nieobecność godzę się na to,
          >
          > aby mnie tu znieważano.

          Ciezko pracowales na swoja opinie,oj cieeezko!!!! Tyle linkow uzbierac to nie przelewki.

          Z tego powodu wypowiedziałem się tu dziś parokrotnie.

          I zupelnie niepotrzebnie. Nie dosyc ze honoru nie masz to i nawet ambicji. Tyle razy jak papuga
          powtarzales ze nie odpowiada Ci to forum a jednak wracasz tu chociaz nikt nie chce Cie sluchac.
          Pamietam stary pierniku jak probowales sobie jakas panienke poderwac na tym forum ,ale tego tez nie
          potrafisz robic.To wziales sie za medzenie .I tak medziles ,az obrzydles po czubek nosa! Sam sie pchales
          w rozne watki tylko po to zeby krytykowac i nudzic. Za stary chyba juz jestes zeby w te klocki sie bawic.To
          jest forum dla zywych ludzi a nie mumii !!!

          • psychoanalityk indyk? ,może to będzie na Nobla ,warto sprawdzić 26.02.02, 21:56
            indygoo napisał(a):
            To > jest forum dla zywych ludzi a nie mumii !!!
            >

            dobre !gdzie klasyfikujesz zombie ?
            • indygoo Re: indyk? ,może to będzie na Nobla ,warto sprawdzić 26.02.02, 22:00
              Punkt dla Ciebie !Oboje jestescie zombie !!! Zywe trupy ,ktore wrocily na forum . Ja wiem kim jestes ...
              • psychoanalityk Re: indyk? ,może to będzie na Nobla ,warto sprawdzić 26.02.02, 22:07
                indygoo napisał(a):

                > Punkt dla Ciebie !Oboje jestescie zombie !!! Zywe trupy ,ktore wrocily na forum
                > . Ja wiem kim jestes ...

                to wiesz co najmniej tyle co ja ,
                mów do mnie jeszcze !w tym odkrywam wszystko co mi dziś potrzebne ! :-]]
                wiedza czyni wolnym ,nie lubie ograniczonych umysłów
                kontynuuj

                aha ,zombie to dam ząbki w dół :-[[
          • Gość: wrew Do tzw. indygoo IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 26.02.02, 23:18
            indygoo napisał(a):

            > O ile
            > pamietam dobrze(a
            > pamiec mam super!) to napisales donosik na mario2.Dopiero jak to sie wydalo to
            > publicznie te wiesc
            > oglosiles.

            Jednak nie najlepiej z pamięcią u Ciebie. Podobnie, jak z odwagą, o indygoo!
            • indygoo Re: Do tzw. indygoo 26.02.02, 23:21
              Owszem, pamiec mam dobra . To nie brak odwagi .To JEST moj nick .
              • Gość: wrew Re: Do tzw. indygoo IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 26.02.02, 23:44
                indygoo napisał(a):

                > Owszem, pamiec mam dobra . To nie brak odwagi .To JEST moj nick .

                Ooo! To przykre, że nie jest to kwestia pamięci... Zawodzi wobec tego coś
                bardziej zasadniczego. A co do nicka, to ani przez chwilę nie wątpiłem, że jest
                Twój, o indygoo!
                • indygoo Re: Do tzw. indygoo 26.02.02, 23:51
                  Dziwie sie , ze masz na tyle tupetu zeby tu przylazic . Nie bede z Toba rozmwiac .Nie utrzymuje
                  kontaktow z ludzmi Twojego pokroju .Omijam szuje z daleka .
                  • Gość: wrew Re: Do tzw. indygoo IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 27.02.02, 00:00
                    indygoo napisał(a):

                    > Dziwie sie , ze masz na tyle tupetu zeby tu przylazic . Nie bede z Toba rozmwia
                    > c .Nie utrzymuje
                    > kontaktow z ludzmi Twojego pokroju .Omijam szuje z daleka .

                    Chodzę tam, gdzie mam ochotę pójść. Czasem trzeba wejść i tam, gdzie mnie
                    obrażają - jak Ty. Przeżyję to. I nie czuję potrzeby odwzajemniania obelg.

                    Żegnam.
                    • mario2 Re: Do tzw. indygoo 27.02.02, 20:38
                      IGNOR!!
        • mario2 Re: Do Petera 01.03.02, 18:36
          IGNOR
    • mario2 Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 07:43
      ale to jest wrewdne
      • indygoo Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 08:04
        Pozdrawiam mario2. :-)
        • mario2 Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 08:05
          witaj :o))
          • indygoo Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 08:07
            Dobry nastroj jak widze dopisuje.:-)
            • mario2 Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 08:08
              widok niedorozwinietych- choc to moze niehumanitarne- zawsze wplywal na mnie
              rozweselajaco :o))
              • indygoo Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 08:12
                Mnie mimo wszystko litosc bierze .To takie smutne ,pchac sie tam gdzie Cie nie chca i twierdzic ,ze
                robi sie to dla zbawienia swiata . :-) Teraz pora zrobic przerwe i troche popracowac dla odmiany .
                pozdrowienia od tego co zawsze po Twojej stronie stoi .:-)
                • mario2 Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 08:18
                  tez bede sie musial zabrac do czegos, co przynosi wiecej efektow niz rozmowa z
                  jezuickim zbawca swiata.
                  Masz racje- to smutne i przykre - ogladac gdy czlowiek mota sie, zaprzecza sam
                  sobie i twierdzi, ze nie chce a musi :o)) Ale Male Szujki maja juz to do
                  siebie - skarlalosc pogladow i zbawienie swiata sa u nich genetycznie
                  zakodowane. Pomyslec ale powinni- jak zbawic swiat od nich samych :o)
                  • indygoo Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 20:58
                    Okaz odrobine humanitaryzmu :-) Pozdrawiam
                    • mario2 Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 21:03
                      humanitaryzm okazuje sie osobnikom gatunku Homo Sapiens. To wszystko ! Temu
                      osobnikowi nalezy zapewnic humanitarny kaftan bez rekawow, humanitarna klitke
                      bez klamek i zakaz wstepu do sieci. Niebezpiecznie sie tym podnieca!
                      • Gość: wrew Re: A taki byl spokoj - Mario2 IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 27.02.02, 21:06
                        mario2 napisał(a):

                        > humanitaryzm okazuje sie osobnikom gatunku Homo Sapiens. To wszystko ! Temu
                        > osobnikowi nalezy zapewnic humanitarny kaftan bez rekawow, humanitarna klitke
                        > bez klamek i zakaz wstepu do sieci. Niebezpiecznie sie tym podnieca!

                        O kim to?
                        • indygoo Re: A taki byl spokoj - Mario2 27.02.02, 21:07
                          O Rumcajsie z zacholeckiego lasu !!! A co? Chcesz dolaczyc do listy zebranych linkow ?
                        • Gość: wrew Re: A taki byl spokoj - Mario2 IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 27.02.02, 21:10
                          Gość portalu: wrew napisał(a):

                          > mario2 napisał(a):
                          >
                          > > humanitaryzm okazuje sie osobnikom gatunku Homo Sapiens. To wszystko ! Tem
                          > u
                          > > osobnikowi nalezy zapewnic humanitarny kaftan bez rekawow, humanitarna kli
                          > tke
                          > > bez klamek i zakaz wstepu do sieci. Niebezpiecznie sie tym podnieca!
                          >
                          > O kim to?

                          No o kim?
                          • indygoo Re: A taki byl spokoj - Mario2 27.02.02, 21:18
                            O Kubusiu Puchatku a moze o Reksiu...???????
                            • Gość: wrew Re: A taki byl spokoj - indygoo IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 27.02.02, 21:43
                              A co u Samci słychać?
                              • mario2 Re: A taki byl spokoj - indygoo 03.03.02, 14:47
                                IGNOR
                                • psychoanalityk Re: A taki byl spokoj - indygoo 03.03.02, 15:49
                                  mario2 napisał(a):

                                  > IGNOR

                                  biedactwo ,sam musi sobie wątki podbijać do góry bo nikt już z nim nie chce
                                  gadać ,
                                  strasznie przy tych moich badaniach się musze naziewać ,
                                  ale czego się nie robi dla nauki !
                                • ignor11 Re: A taki byl spokoj - indygoo 03.03.02, 15:59
                                  Co misiu
                                  • psychoanalityk Re: A taki byl spokoj - indygoo 03.03.02, 16:03
                                    ignor11 napisał(a):

                                    > Co misiu

                                    hie ,hie ,hie ,no czasem można sie jeszcze pośmiać ,
                                    zaraz - to 1 -zajęta ,2 -zajęta ,11 -zajęta ,jeszcze dużo numerków zostało ,
                                    no cóż ,nudźmy sie dalej
                      • indygoo Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 21:06
                        O tylko utozsamia sie ze zbawca swiata .Chce zbawic to forum ,taka misje sobie narzucil .Tylko wierni
                        sa niewierni i nie chca go sluchac.:-)
                        • mario2 Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 21:13
                          pojdzie w slady tego dlugowlosego zyda- ktorego wyznawcow mamy pono w Polsce
                          95% Wiesz- tak jak z tym zydem- najlepsza metoda na te zasrana zakale jest
                          metoda ignorancji. Niech pije i gada sam z soba. Narcyzmu u niego i tak juz nie
                          da sie poglebic!
                          • Gość: wrew Re: A taki byl spokoj - Mario2 IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 27.02.02, 21:17
                            mario2 napisał(a):

                            > pojdzie w slady tego dlugowlosego zyda- ktorego wyznawcow mamy pono w Polsce
                            > 95% Wiesz- tak jak z tym zydem- najlepsza metoda na te zasrana zakale jest
                            > metoda ignorancji. Niech pije i gada sam z soba. Narcyzmu u niego i tak juz nie
                            >
                            > da sie poglebic!

                            A to o kim? Pytanie dotyczy dwóch osób.
                            • indygoo Re: A taki byl spokoj - Mario2 27.02.02, 21:21
                              Dostales ignora od mario !!! Nie zauwazyles tego ? Ja teraz tez daje ci juz ignora. Prowadz dalej
                              monolog.
                          • indygoo Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 21:19
                            Tu powstrzymam sie od komentarza albowiem tylko tych ludzikow w sutannach nie toleruje
                            ,natomiast tego z dlugimi wlosami..tak:-)
                            • mario2 Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 21:24
                              coz- moze i masz racje- ale nie wiem czy zauwazyles- snuje sie tutaj za nami
                              jakis smrod. Wszedzie go pelno wszedzie sie wciska. Nie potrafie tego
                              zidentyfikowac- ale zajezdza padlina intelektualna :o))
                              Co do facetow latajacych w czarnych spodnicach- mamy chaba te same zdanie. U
                              mnie dostatecznym dowodem byla afera z nadstawianiem zada przez klerykow w
                              zamian za udzielenie sakramentu, w ktorym slubuje sie "czystosc"
                              • indygoo Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 21:29
                                Byc moze i sa ksieza z powolania ale ogolnie ,kler jako instytucja koscielna...Niech ich cholera
                                wezmie.:-) Co do smrodu .. Tak , masz niewatpliwa racje,cos zalatuje .Moze nie zwracajmy uwagi na
                                ten smrodek to sie rozwije ?:-)
                                • mario2 Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 21:36
                                  na razie smrodek panuje tylko tutaj- nie rozlazl sie na razie po innych
                                  watkach. No moze oprocz "kubla" Nie bede jednak ingerowal- jesli ktos we
                                  wlasnych ekskrementach sie tapla :o))
                                  Ksieza- owszem - znam kilku- nawet przyzwoici i wodki lubia sie napic!.
                                  Niestety i im dokuczaja doktryny kierowane feudalnie z Watykanu. jestem
                                  przekonany, ze po smierci Papy- Koscol bedzie musial zmienic swe oblicze, jesli
                                  bedzie chcial pozostac "wsrod ludu" Czasy mojej babci, ktora na czarna gawiedz
                                  oddaje 3/4 emerytury odchodza, cale szczescie w niepamiec!
                                  • indygoo Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 21:42
                                    Troszeczke jakby swiezego powietrza wpadlo na ten watek . to wszystko przez ten tlok. O jedna osobe
                                    bylo tu za duzo .:-) Co do kosciola to obawiam sie ,ze poki Papa nie odejdzie to nadal bedziemy w
                                    Polsce nawet nowo otwarte szalety swiecic .A i szaletow publicznych jakby mniej w Polsce niz
                                    kosciolow.:-)
                                    • mario2 Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 21:46
                                      wiesz- to tylko kultura- spedy moga sie bez szaletow obyc - al zalety bez
                                      spedow...?
                                      Moim zdaniem- wspanialym rozwiazaniem problemu jest model "zachodni" wiec
                                      opodatkowanie sie na rzecz kosciola, ktorego wiare sie wyznaje!Zobaczylibysmy
                                      wtedy- ile tak naprawde jest "prawdziwych" wyznawcow zyda w Polsce
                                      • Gość: wrew Re: A taki byl spokoj - Mario2 IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 27.02.02, 21:48
                                        mario2 napisał(a):

                                        > Zobaczylibysmy
                                        > wtedy- ile tak naprawde jest "prawdziwych" wyznawcow zyda w Polsce

                                        Jakiego "zyda"?
                                      • indygoo Re: A taki byl spokoj 28.02.02, 13:22
                                        Najwiecej to jest hipokrytow ! A tak przy okazji... trzeba znowu tu przewietrzyc,nie uwazasz ?:-)
                                        Indygoo ( jak zawsze po Twojej stronie:-)
                                        • Gość: wrew Do tzw. indygoo IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 28.02.02, 13:27
                                          indygoo napisał(a):

                                          > Najwiecej to jest hipokrytow !

                                          Podobno pamięć Ci dopisuje... To przypomnij sobie jeszcze taki fajny tekst o
                                          gorliwości i faszyźmie, o indygoo!
                                          • indygoo Re: Do tzw. indygoo 28.02.02, 13:29
                                            IGNOR !!!
                                            • Gość: wrew Re: Do tzw. indygoo IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 28.02.02, 13:38
                                              indygoo napisał(a):

                                              > IGNOR !!!

                                              Polecam też wątek specjalny!
                                  • Gość: wrew Re: A taki byl spokoj IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 27.02.02, 21:46
                                    mario2 napisał(a):

                                    > Nie bede jednak ingerowal- jesli ktos we
                                    > wlasnych ekskrementach sie tapla :o))

                                    Ciekawe kto :o))
                                    • mario2 Re: A taki byl spokoj 01.03.02, 16:57
                                      IGNOR!
    • jaruzelski Re: A taki byl spokoj 27.02.02, 21:13
      kończcie pieprzyć bez sensu,zaraz wprowadzam 14 stopień zasilania,i wysiądą wam
      te zasrane kompy,yuppess jedni. gen.Wojciech Jaruzelski.
    • mario2 Czesc Indygoo 28.02.02, 13:32
      Witam- widze, ze znowu zawitales do nas na krociotka chwilke i od razu probuja
      Cie osaczyc. Nie martw sie. Sa insekty co to tylko na cudzej krwi zerowac
      potrafia!
      • Gość: Hanysek Re: Czesc Mario IP: *.hannover.is 28.02.02, 13:38
        Mario!
        Coz za straszne wypowiedzi... Czytam i wlosy mi sie jeza...:-) Ludzi porownywac
        do insektow - to pogarda humanizmu i humanitaryzmu!
        • indygoo Re: Czesc Mario 28.02.02, 13:43
          W tym wypadku jest to obelga wylacznie dla insektow.:-) Przyjaciele naszych przyjaciol..itd. Witam
          Hanyska po dlugiej nieobecnosci.
      • indygoo Re: Czesc Indygoo 28.02.02, 13:41
        Alez naturalnie ,ja to wiem .:-) Nie martw sie o mnie ,nie rusza mnie to . :-)
      • Gość: wrew Kto kogo IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 28.02.02, 14:19
        mario2 napisał(a):

        > Witam- widze, ze znowu zawitales do nas na krociotka chwilke i od razu probuja
        > Cie osaczyc.

        Osaczyć mogą dwie, trzy itd. osoby jedną. Ja jestem sam, rozmawiając z indygoo. A
        kto jest w towarzystwie? To kto i kogo próbuje osaczyć?
        • mario2 Re: Kto kogo 28.02.02, 20:05
          IGNOR
          • Gość: wrew Re: Kto kogo IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 28.02.02, 20:09
            mario2 napisał(a):

            > IGNOR

            Może założyć Ci specjalny wątek, w którym mógłbyś wyżywać się? Ten otwiera się
            coraz wolniej i na pewno jest to dla Ciebie pewna uciążliwość...
            • indygoo Re: Hej mario! 28.02.02, 21:02
              Witam z wieczorka :-) Niektorym sie wydaje , ze sie z nimi rozmawia ,ale czy dawanie ignora mozna
              nazwac rozmowa ? I nerw jakby tez puszczal tu i owdzie? To jak z Wojskim ...grac przestal ,a jakby mu
              jeszcze gralo.. ;-) Pozdrawiam .
              • mario2 Re: Hej mario! 28.02.02, 21:05
                nie widzisz, ze jemu sie najlepiej z samym soba rozmawia? Waruje przy kompie
                jak burek. jesli sie tylko ktos na "jego" watkach wpisze- zaraz reaguje. Jesli
                go olewaja- co jest nagminne- gada sam z soba :o))
                • indygoo Re: Hej mario! 28.02.02, 21:17
                  he,he,he :-) Rozmowa z samym soba to bardzo dobry pomysl ! Nie zostanie zignorowany
                  przynajmniej.Zawsze znajdzie wolna chwile zeby sobie odpisac .:-)
                  • mario2 Re: Hej mario! 28.02.02, 21:31
                    i czyni to stale- cale szczescie, ze wzorem Mena watkow nie zaklada. Chociaz
                    pomysl, jak fajnie by to wygladalo:
                    WREW KOCHANIE GDZIE JESTES?- gosc portalu Wrew
                    - Jestem tutaj- pilnuje swojego honoru!- gosc portalu Wrew
                    - Pilnuje bo mi go dyletanccy ludzie chca szargac- gosc portalu Wrew
                    - Mario?- dlaczego ze mna nie gadasz? - gosc portalu Wrew
                    - chyba zrozumial - ale kto mnie moze zrozumiec?- gosc portalu Wrew

                    i tak dalej jak juz od 3 dni. facet pierdolca dostal. Moze tez do lustra pije??
                    TRo by wiele tlumaczylo :o))


                    • indygoo Re: Hej mario! 28.02.02, 21:49
                      Mario , juz to jest .Gada do siebie jak dziki!:-) Ale te watki ..hmm..kuszace. Indygo chetnie by zobaczylo
                      taki obrazek.Ciekawe ,ktory bardziej bylby plodny ,Men czy on? Osobiscie wole Mena ,
                      zdecydowanie!:-)
                      • mario2 Re: Hej mario! 28.02.02, 21:59
                        w watkach Mena jest przynajmnij tresc. Jest cieplo- od czasu do czasu mysl. Co
                        jest w wypowiedziach wrewa? Pustka. Pusty slowotok. Nuda. Zauwaz, ze oprocz 2
                        desperatow ( w porywach) nikt z nim nie gada! A i ci uciekaja gdzie pieprz
                        rosnie, przeczytawsze kilka jego wypowiedzi. Ostatnio facet jest ogarniety
                        mania przesladowcza. Moze da sie to jeszcze leczyc?
                        Z braku chonoru, goloslownosci niestety nie uda sie go wyciagnac- w tych
                        tematach facet jest zywcem pogrzebany!
                        • indygoo Re: Hej mario! 28.02.02, 22:10
                          Sluchaj,ja zaczynam posadzac ,ze on sie zakochal w Tobie ! Zwroc uwage jak biegnie Twoim tropem. Nie slal
                          jeszcze maili do Ciebie ?Teraz maja byc wprowadzone duze zmiany w Polsce dla kochajacych inaczej. Moze sie
                          osmielil ?:-)
                          • mario2 Re: Hej mario! 28.02.02, 22:18
                            maili nie otrzymuje- ale to prawdopodobnie ze wzgledu na to, ze mam wlaczonego
                            killera na ten adres.
                            A podazanie moim sladem? Coz moze chce sie odchamic i cos normalnego
                            podpatrzec!? Ja tam nie mam nic przeciwko temu. W koncu mam za soba te
                            przeszlosc pedagogiczna. A w sprawie patologii skontaktuje sie z Mina lub
                            Kitkiem. Hihi pedagogika specjalna-dlanajciezej poszkodowanych przez los! O
                            jego sklonnosciach sie nie wypowiadam - ale kobiety tez go jakos nie lubi :o))
                            • indygoo Re: Hej mario! 28.02.02, 22:22
                              I stad moze ta jego mendowatosc ? Czuje sie niedoceniony , niedowartosciowany ... Wiesz mario ,Ciebie akurat
                              kobiety lubia wiec moze to samcza zazdrosc ?;-)
                              • mario2 Re: Hej mario! 28.02.02, 22:24
                                Kobiety lubia kazdego- kto nie jest NUDNY!!! Mowie z doswiadczenia. NUDNYM
                                pozostaje rekodzielo :o))
                                • indygoo Re: Hej mario! 28.02.02, 22:30
                                  I znowu Hanys zarzuci Ci niehumanitaryzm :-) Ja tam nie wiem ,ale on napisal ze idzie poplywac. Jesli
                                  nudziarstwo ma swoja wage to chyba bosakiem go z basenu wylowia :-)
                                  • mario2 Re: Hej mario! 28.02.02, 22:32
                                    myslisz, ze wypuszcza go poza brodzik? Zreszta nie martw sie- gowno zawsze
                                    plywa po powierzchni! :o))
                                    • indygoo Re: Hej mario! 28.02.02, 22:45
                                      Z brodzika go wypedzi ratownik .Jak bedzie plywal pieskiem to wszystkie dzieci ochlapie ! A co do
                                      gowna to jawohl ! Swiete slowa drogi mario! :-)
                                      • mario2 Re: Hej mario! 28.02.02, 22:48
                                        ciekawe czy ON ma takie kapielowki za kolana- w paski i kolo ratunkowe w
                                        ksztalcie labedzia! Bardzo byloby mu w tym do twarzy!
                                        • indygoo Re: Hej mario! 28.02.02, 23:10
                                          Majtaski w kropaski i plywaczki ,bo koleczko mogloby sie wysmyknac .:-) Dobranoc mario.
                                          • Gość: wrew Piękną rozmówkę... IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 28.02.02, 23:19
                                            ... sobie ucięliście! I spokojną, co się ceni tutaj :o) A jakie trafne opinie!
                                            I odważne, i z takim polotem - co ja piszę! - z lekkością wręcz wyrażone!
                                            Rzeczywiście, nie każdy tak potrafi...
                                            • mario2 Dzien dobry Indygoo 01.03.02, 07:14
                                              Witaj- zauwazyles, ze toto probuje juz nie tylko z soba rozmawiac? Nie wiem,czy
                                              facet z lustra do ktorego toto pije tak mu obrzydl- czy to zanudzil go na
                                              smierc? :o)
                                              • indygoo Re: Dzien dobry MARIO2 01.03.02, 18:41
                                                To to moze juz wreszcie zrezygnuje? Moze cos wreszcie zrozumialo?:)

                                                • mario2 Re: Dzien dobry MARIO2 01.03.02, 19:32
                                                  Widziales psychopate co rezygnuje???
              • Gość: wrew Ooo! IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 28.02.02, 21:16
                Biedni osaczeni się zlecieli!
                • mario2 Re: Ooo! 01.03.02, 14:42
                  IGNOR
                  • indygoo Re: Ooo! 01.03.02, 18:40
                    IGNOR !!!!:)))))))))))))
                    • mario2 Re: Ooo! 01.03.02, 18:42
                      Mnie ignorujesz?? Zeby Ci sie tylko nicki nie popierdolily! :o))


                      • mario2 Re: Ooo! 01.03.02, 19:31
                        Nie martw sie- nick nickiem a kurwa w porcie kurwa w porcie. A idiota na forum-
                        to Wrew!! :o))
                        • indygoo Re: Ooo! 03.03.02, 20:03
                          Czy mozesz mi wyjasniec ostatni wpis bo nie lapie? Ignor oczywiscie byl dla wrewa ale te posty
                          wskakuja tam gdzie im sie podoba,cholery jedne!:-)
                          • mario2 Re: Ooo! 03.03.02, 20:36
                            tak juz niestetz ten swiat urzadzony,
                            ze kazdy winien robic to - do czego jest stworzony,
                            miejscem clawna jest w cyrku arena, nie zas na tronie,
                            a swinia bedzie swinia- chociazby i w koronie!
                            • indygoo Re: Ooo! 03.03.02, 20:43
                              Czy ten wierszyk jest dla mnie????
                              • mario2 Re: Ooo! 03.03.02, 21:13
                                Nie martw sie chlopie- jak zawsze nie dla Ciebie :o))
                                • indygoo Re: Ooo! 03.03.02, 21:21
                                  Ostatnio mam problemy z logicznym mysleniem(cholerny amorek:)) wiec zle to odczytalem. Troche
                                  sie zdziwilem..A wlasciwie to byl szok!!:-) Wrew nie zaglada juz tu,tesknil chyba za Toba!;-)
                                  • mario2 Re: Ooo! 03.03.02, 21:23
                                    Badz pewien, ze zaglada! Juz taki charakter :o)))
                                    • indygoo Re: Ooo! 03.03.02, 21:42
                                      Ze czyta to jestem pewien ! Na to konto na pewno ma juz pogryziona ze zlosci klawiature i myche !
                                      Czasami poleci tylko na "swoj" watek zeby porozmawiac ze ...soba .:-))
                                      • mario2 Re: Ooo! 04.03.02, 08:14
                                        higiena psychiczna musi byc!!! Siedziec w samotni i tylko czytac- to nie
                                        rozwiazuje problemu! Lepiej z kims pogadac- nawet z kims tak nudnym jak on sam!
                                        • psychoanalityk obserwacja dla odmiany poranna 04.03.02, 08:53
                                          mario2 napisał(a):

                                          > higiena psychiczna musi byc!!! Siedziec w samotni i tylko czytac- to nie
                                          > rozwiazuje problemu! Lepiej z kims pogadac- nawet z kims tak nudnym jak on sam!

                                          obiekt deklaruje doświadczenie w kontaktach z higienistkami szkolnymi ,

                                          ciekawe ,

    • mario2 Re: A taki byl spokoj 12.03.02, 08:12
      a kici, kici :o)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka