Dodaj do ulubionych

Spanie z rodzicami a nocne koszmary.

IP: *.* 20.11.02, 12:54
To tak a propos wątku o spaniu z rodzicami mnie ruszyło. Chciałabym coś sprawdzić.Śpię razem z synkiem i obce mi są Jego nocne koszmary. Tylko jeden raz śniło się Jemu coś przykrego, krzyczał przez sen i machał rękami.Zdaję sobie sprawę z tego, że dzieci mogą też źle sypiać gdy sytuacja w domu jest nerwowa, mają problemy.Czy w ogóle są mamy, które śpią z dziećmi dłużej niż rok :-)? Jeżeli nawet nie w jednym łóżku to na wyciągnięcie ręki.Czy spanie z mamą, jej bliskość ochrania przed złym snem?
Obserwuj wątek
    • Gość: EDYTA_1 Re: Spanie z rodzicami a nocne koszmary. IP: *.* 20.11.02, 13:03
      Witam,Ja czasami spałam z synkiem,a terz on śpi w swoim łóżeczku przy naszy łóżku. Spanie z dzieckiem czy na wyciągnięcie ręki nie uchroni go od złych snów.Te sny zależą jaki dziecko miało dzień czy było mocno zmęczone itp.Mateuszek ma teraz dwa latka i 5 miesięcy i zdaża się , że ma zle sny.Nawet dorosły człowiek gdy śpi blisko inej osoby ma różne kosznarki.Pozdrawiam
      • Gość: eBeata Re: Spanie z rodzicami a nocne koszmary. IP: *.* 20.11.02, 14:40
        Dzięki Edytko za list, zdaję sobie sprawę, że dzieci śpiące z rodzicami także miewają koszmary. Napisałam o tym. Ciężki sen może mieć różne przyczyny.Nie chodzi mi także o posty od mam, których dzieci od początku śpią same i ładnie noce przesypiają. Te dzieci przy mamie też najprawdopodobniej spokojnie by spały.Chciałam sprawdzić jaki wpływ na nocne horrory w wieku poniemowlęcym :-) ma spanie obok mamy. Okres przejściowy nocnych koszmarów psychologia traktuje jako normę. Ot, taki okres w życiu dzieci się zdarza.
    • Gość: jumbo Re: Spanie z rodzicami a nocne koszmary. IP: *.* 20.11.02, 13:43
      Rozsądek podpowiada mi, że nie uchroni, chociaż ja z córką spałam dłuugo powyżej roku, a i jeszcze teraz zdarza mi się przysnąc :sleep: a koszmarów rzeczywiście nie miewa, więc może jednak..... :crazy:.Pozdrawiam :hello:zafascynowana ikonkami MałgosiaPS tak się zafascynowałam, że pierwszy post wysłałam podpięty pod Pana Kuleczkę, na e-mama. Przepraszam
      • Gość: 6343 Ikonki IP: *.* 20.11.02, 16:41
        Małgoś, mam pytanie zupełnie niezwiązane z tematem, mianowicie chodzi mi o ikonki. Nie znalazłam nigdzie (ale niespecjalnie szukałam) informacji skąd je brać. Wiem, że po najechaniu na już wstawioną ikonkę pojawia się to co trzeba napisać, aby pojawiła się ikonka, ale nie chce mi się wszystkiego wynotowywać, domyślam się, że istnieje jakiś prostszy sposób. Możesz mnie oświecić?:hello: Ewa
        • Gość: guest Re: Ikonki - odpowiedź IP: *.* 20.11.02, 18:31
          Ikonki i ich symbole są ukryte są pod hasłem obrazki do postów przy wchodzeniu na forumPozdrawiamMałgosia :D
          • Gość: 6343 Re: Ikonki - odpowiedź IP: *.* 21.11.02, 16:25
            Serdeczne dzięki.
    • Gość: guest Re: Spanie z rodzicami a nocne koszmary. IP: *.* 20.11.02, 13:44
      Nie wiem czy bliskość mamy może uchronić dziecko przed złym snem. Zauważyłam jednak że jeśli moją przeżywającą jakiś nocny koszmar córeczkę przeniosę do naszego łóżka, uspokaja się i śpi dużo lepiej. Może to tylko zbieg okoliczności? A może moja i męża obecność dają jej większe poczucie bezpieczeństwa? Kto to wie.Gosia
    • Gość: MałgośkaR Re: Spanie z rodzicami a nocne koszmary. IP: *.* 20.11.02, 14:10
      Witam.U nas nie ma żadnego problemu ze spaniem i z koszmarami. Problem ten nie istnieje ,gdyż synek (3 lata) śpi z nami w jednym łóżku :lol: Czasem zdarzy się, że coś się synkowi przyśni złego, ale to wtedy, gdy przed snem naogląda się w telewizji obrazków których nie rozumie, np:jakaś bajka.Nie wiem czy to dobrze, czy żle-nam jest baardzoi dobrze.Wydaje mi się, że spanie w jednym łóżku zacieśnia więzi między nami. Nie wiem jak długo to potrwa, myślę, że niedługo synek sam zdecyduje, że chce spać w swoim łóżeczku. Ale narazie jest super :love:Pozdrawiam. Gosia.
    • Gość: kn Re: Spanie z rodzicami a nocne koszmary. IP: *.* 20.11.02, 14:29
      Witam,ja śpię z synkiem już 3 lata (a raczej on ze mną, bo rzecz się dzieje w naszym łóżku) i bynajmniej nie spieszy mi się do zmiany zwyczajów - wychodzę z założenia, że skoro przyzwyczaiłam go do tego od urodzenia, to tłumaczenie trzylatkowi szukającemu w nocy maminego ciepła, że jest już na to za duży :what: jest lekko bez sensu.Tym bardziej, że ewentualne zmiany wymagałyby ostrej walki: Misiek zasypia w swoim pokoju (dzięki czemu wieczorem mamy jednak sypialnię dla siebie :) ) a przychodzi do nas w nocy - zamykanie mu drzwi przed nosem raczej odpada, bo musiałabym w tym celu wstać ;)A tak poważnie: moje własne wczesne dzieciństwo przypadło na końcówkę lat 60-tych, w związku z czym - zgodnie z obowiązującą normą - byłam do spania zamykana w wywietrzonym, higienicznym, osobnym pokoju, na wołanie nikt nie reagował. Do dziś pamiętam swoje nocno-wieczorne lęki z okresu, kiedy nie miałam więcej niż cztery lata. Nie zamierzam fundować swojemu dziecku podobnych przeżyć, chcę, żeby mógł przytulić się do mnie zawsze, kiedy tego potrzebuje (oburzonym i pełnym współczucia wyjaśniam, że nie przeszkadza mi to w zachowaniu ogólnej autonomii i jakoś nie widać, żeby synek miał mi wejść na głowę :) )A koszmarów do tej pory nie miał.:hello: Kasia
      • Gość: AniaSK Re: Spanie z rodzicami a nocne koszmary. IP: *.* 20.11.02, 15:11
        Mój mały ma ponad 2 latka, śpi z nami od zawsze (chwala temu, kto wymyślił szerokie łóżka ;-) ) i nie przypominam sobie, by miał jakieś koszmary. Bywa, że z jakiegoś powodu budzi się w nocy (baaardzo rzadko) i wtedy mówi : "mama psitulić" i słodko zasypia wtulony we mnie.Ania :hello:
        • Gość: ruda Re: Spanie z rodzicami a nocne koszmary. IP: *.* 20.11.02, 15:28
          Nie powinnam odpowiadać za siebie, bo nasze dziecko nigdy z nami nie spało i też koszmarów nie miewa.NAtomiast moja znajoma spała z synem w wieku późno poniemowlęcym, bo aż do urodzenia drugiego czyli chyba 6 lat. Pamiętam, że ten pierwszy miał okropne koszmary, nie wiem, jak ten drugi, bo nam sie kontakty rozluźniły.kasia
          • Gość: eBeata Re: Spanie z rodzicami a nocne koszmary. IP: *.* 21.11.02, 11:27
            Kasiu, a czy była jakaś przyczyna tych złych snów?? Czy była to jak mówi psychologia - kolejna faza w życiu dziecka?Dziewczyny wielkie dzięki, co prawda nie taki cel był mojego postu ;-) ale stwierdzam, że podbudowałam się lekko. Nie czułam się żle z tym, że śpię z małym /ponad 4 lata/, a teraz to nawet żle mi bez nocnego wierpipięty i kopacza /czasem nocuje u babci/ - cóż przyzwyczajenie ;-). Ale miło wiedzieć że są jeszcze osoby, które idą pod prąd higienie (?!), wygodzie (?!) i ..... no właśnie, co jeszcze????Bardzo zezwierzęcona i naturalna matka.P.s.Różnie jest na tym forum, więc dodaję, że nie potępiam rodziców, którzy nie czują potrzeby spania z dzieckiem i nie wywyższam tych którzy z dziećmi śpią. Cieszę się tylko, że nie wyginęli jak dinozaury ;-). Bo już myślałam, ze Jestem takim Pterodaktylem przeznaczonym na odstrzał.
            • Gość: ruda Re: Spanie z rodzicami a nocne koszmary. IP: *.* 21.11.02, 17:04
              Wtedy ja miałam 20 lat i średnio mnie interesowały dzieci, więc nie wiem, czemu miał koszmary, w każdym razie budził się ze strasznym krzykiem.
    • Gość: karolinak-s Re: Spanie z rodzicami a nocne koszmary. IP: *.* 21.11.02, 18:48
      Nasz syn ma prawie dwa lata i spi w naszym lozku miedzy nami i jezeli ma intensywny, pelen przezyc dzien (muzeum kolejnictwa, koncert, teatr, urodziny, wesole miasteczko itd) to ma koszmary, albo moze po prostu intensywne sny, ale krzyczy i sie rzuca. Jak dzien jest spokojny i wszystko dzieje sie wedle ustalonego schematu to spi spokojnie.Wiec to chyba po prostu taki wiek i spanie z czy bez rodzicow nie ma znaczenia. Mamy nadzieje, ze uda mu sie niedlugo wytlumaczyc, ze moglby sie juz wyprowadzic do siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka