Dodaj do ulubionych

Grube dziecko

IP: *.* 06.12.02, 16:36
Kochane Mamusie!Pewnie każdej z Was zakręciłaby się łza w oku, gdyby Wasze dziecko przyszło ze szkoły z płaczem i skargą: Mamusiu, dzieci się ze mnie śmieją i przezywają mnie "gruby"!Niestety, przeżyłam taką sytuację niedawno i zupełnie nie wiedziałam, co odpowiedzieć swojemu pierwszoklasiście. Oczywiście ukochałam go i pocieszyłam, ale co dalej? Mówić mu nieprawdę fałszywie zapewniając, że wcale nie jest grubaskiem (ma 7 lat i waży aż 31 kg) czy postawić sprawę jasno: ważysz za dużo i dzieci mogą ci dokuczać.Jakiej uczyć go reakcji na docinki bardzo niewybredne i obraźliwe?Jak chronić przed zranieniem? Czy nastawiać na twarde realia życia, że takie sytuacje zdarzają się i będą się zdarzać nie tylko z powodu otyłości? I wreszcie jak radzić sobie z otyłością i niepohamowanym apetytem u 7-latka? Jaka dieta, by nie zabrakło mu cennych i koniecznych dla rozwoju składników odżywczych?Szkoda, że na te pytania nie mogłam znaleźc odpowiedzi na łamach miesięcznika! A może Ty, Droga Redakcjo poświęciłabyś uwagi temu troszkę wstydliwemu, lecz nie tak rzadkiemu problemowi?Kochane eMamusie, liczę na Wasze rady jak zawsze Was pozdrawiającMagda
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Grube dziecko IP: *.* 06.12.02, 17:29
      Ja bym na Twoim miejscu poszła do lekarza.Różne są przyczyny otyłości i trudno o uniwersalną receptę.A potem praca i kontakty z dietetykiem.Już warto popracowac nad dietą-całej rodziny, bo trudno jeść samemu kaloryczne produkty na oczach dziecka, które ma apetyt.Niestety nastawienia społecznego nic ani nikt nie zmieni w tej kwestii. Otyłość jest niezdrowa poza innymi jej wadami, niestety. :(Pozdrawiam
      • Gość: guest Re: Grube dziecko-na pocieszenie IP: *.* 06.12.02, 17:31
        Dodam jeszcze ,że znam dzieci , które wyszły z otyłosci. W okresie dojrzewania zamieniły się w smukłe i lekkie motylki.Ale trzeba sprawdzić jakiego rodzaju jest to otyłość.I na pewno warto w takich momentach wspierać dziecko, bo jest mu przykro.Pozdrawiam
    • Gość: Aluc Re: Grube dziecko IP: *.* 06.12.02, 19:50
      Mówić wprost. I nie lecieć do lekarza, ale zacząć od diety - szlaban na słodycze, fast foody i tym podobne świństwa - i ćwiczeń - katowanie spacerem :D, basen, przyzwyczajanie do ruchu, moja siostra co rok odchudza tak swoją już prawie 11 córkę, niestety teściowa skutecznie te wysiłki rok w rok niweczy :(powinnam napisać "od diety i ćwiczeń dla całej rodziny" ;)otyłość w ogromnej większości przypadków jest genetycznie uwarunkowana ;) fatalnymi nawykami żywieniowymi i brakiem ruchu, a nie tajemniczymi chorobamizapisuj przez tydzień - dwa wszystko, co twój syn wsuwa. Jeśli wydaje ci się, że to mało, to albo po kryjomu pochłania drożdżówki :D albo rzeczywiście coś jest nie w porządku. Ale dam sobie uciąć co chcesz :D że po prostu je za dużo wysokokalorycznych, śmieciowych rzeczyI nie pocieszaj się, że może wyrośnie. Byłam grubym dzieckiem i nie wyrosłam. I nie pomogło tłumaczenie sobie, że przecież jestem taka inteligentna i w ogóle :D co prawda za docinki po prostu lałam :lol:, co nie zmienia faktu i prawdy ogólnej oraz tłumaczy moją obsesję na tym punkciePowodzenia :hello:
      • Gość: guest Re: Grube dziecko IP: *.* 06.12.02, 20:45
        Nie chodzi o tajemnicze choroby. :) Po prostu jest otyłość wynikająca ze złej diety i braku ruchu , ale jest też otyłość "chorobliwa".Otyłość prosta i złożona. Nie każdy przypadek jest taki sam.Dlatego warto zasięgnąć opini lekarza, aby zrobił dziecku choć podstawowe badania i wykluczył schorzenia.Ostry sport czy drastyczna dieta nie zawsze jest wskazana w okresie rozwoju dziecka.Pozdrawiam :)
        • Gość: Aluc Re: Grube dziecko IP: *.* 06.12.02, 22:08
          Asia napisała/ł:> Nie chodzi o tajemnicze choroby. :) Po prostu jest otyłość wynikająca ze złej diety i braku ruchu , ale jest też otyłość "chorobliwa".> Otyłość prosta i złożona. > Nie każdy przypadek jest taki sam.Dlatego warto zasięgnąć opini lekarza, aby zrobił dziecku choć podstawowe badania i wykluczył schorzenia.Ostry sport czy drastyczna dieta nie zawsze jest wskazana w okresie rozwoju dziecka.> Pozdrawiam :)nie ma sensu męczyć dzieciaka badaniami i stresować lekarzem, zanim nie zrobi się jedzeniowego rachunku sumienia i nie chodzi o żadne ostre sporty, ale głupią godzinę intensywnego spaceru dzienniealbo basen ze dwa razy w tygodniuto nie jest męczenie dziecka, to jest tak zwany zdrowy tryb życia :)
      • Gość: Vase Re: Grube dziecko IP: *.* 06.12.02, 21:33
        Zgadzam sie z Aluc. :hello: Zadnego "smieciowego" jedzenia. Zadnych frytek, czipsow, paczkow, kremowek, batonow, burgerow itd. Njlepiej rowniez zrezygnowac (albo bardzo ograniczyc) cole, fante itd. Jak najwiecej warzyw i owocow. Na przekaske zamiast Marsa - jablko, czy banan. :p Mieso raczej pieczone lub duszone niz smazone.I naprawde, kochani, nie badzmy tacy "wasko - umyslowi" (czy "niezbyt daleko myslacy"). Przeciez chyba na pamiec wiemy jakie jedzonko dla nas dobre, a jakie niekoniecznie. :hap: Przy tym wcale nie trzeba jesc codziennie jarzynowej bryi. Mozna ukladac na talerzu "kompozycje" z warzyw. Jak beda ugotowane na parze, to sie nie rozleca, a i zachowaja wiekszosc witamin i smak. :crazy: Jezeli dziecko lubi burgery (ktore nie lubi?!) to mozna samemu zrobic. Uzyc razowej bulki, do srodka wlozyc piers z indyka czy kurczaka (oczywiscie duszona lub gotowana) do tego ogorek, pomidor, salate. A moze i szczypiorek czy rzezuche? Albo natke z pietruszki? :lol:Oczywiscie najlepiej jak cala rodzina bedzie jadla "dietetycznie" (czyt. zdrowo) Wszystkim wyjdzie na dobre, a maly bedzie pomalu, stopniowo ale systematycznie gubil zbedne kilogramy. :eek: Co do ruchu to wiadomo, ze nie trzeba 7 - mych potow zostawiac w silowni. :sweat: (A takze zawartosci portfela) Wystarcza spacery, pilka, badmington. A moze ze dwa razy w miesiacu wybrac sie cala rodzina do lasu? Czy parku? A moze na basen? :sol:Mozliwosci jest wiele, a efekty Was kochani zadziwia!Buziaki i - powodzenia!! :hot:
        • Gość: Vase Re: Grube dziecko IP: *.* 06.12.02, 21:40
          Droga Madziu (Maggii). :) Przytulaj bardzo czesto swojego synka i zapewniaj Go o swojej milosci. :love: (Na pewno to robisz) Powiedz mu, ze jest wyjatkowy. A pomalutku i niezauwazalnie wprowadz zdrowe jedzonko i wiecej ruchu. :bounce: Wszystkiego najlepszego! :hello:
      • Gość: madzia22 Re: Grube dziecko IP: *.* 07.12.02, 13:43
        Całkowicie popieram Aluc. Także byłam grubym dzieckiem, śmiały się ze mnie nawet moje siostry, ale o ile pamiętam jakoś się tym nie przejmowałam, bo mimo mojej otyłości byłam super sprawna fizycznie - a to dzięki basenowi i intensywnemu ruchowi właśnie. Więc jeśli ktoś się ze mnie śmiał, to ten śmiech zamierał mu na ustach, kiedy widział do jakich wyczynów fizycznych jestem zdolna. Otyłość przeszła mi w okresie dojrzewania, niestety przez chroniczne odchudzanie nabawiłam się niepłodności i obsesji na punkcie mojej wagi.Musisz wziąć sprawę w swoje ręce, a rady Aluc uważam za bardzo dobre.Madzia
    • Gość: Agnieszka.Z Re: Grube dziecko IP: *.* 07.12.02, 09:27
      A ja się z wami nie za bardzo zgadzam.Moja córka też zawsze należała do tych pulchnych ale nigdy nie jadła za dużo słodyczy i nie mogę jej nazwać żarłokiem.Ona po prostu taka jest. Mój synek .który ma 11 mies. też będzie taki bo już to zdążyłam zauważyć. I wcale nie karmię ich słodyczami ,lub jedzeniem typu " fast food". Oni po prostu tacy są i nie mogę nic na to poradzić. Córka ma teraz 9 lat i waży ok. 38 kg. a synek ok. 11 kg. Zawsze staram się córce tłumaczyć ,że nie jej to wina ,żę tak wygląda a jeśli ktoś ją przezywa w szkole ( a to się zdarzyło już nie raz) to niech to puszcza mimo uszu i niech będzie mądrzejsza od tych dzieci ,które nie umieją zrozumieć ,że nie wszyscy są piękni i smukli...
      • Gość: Marina Re: Grube dziecko IP: *.* 07.12.02, 10:30
        Moj synek zerowkowicz wazy 34kg co prawda jest wysoki 135cm i 36 rozmiar buta.Na tle swojej grupy wyglada jak mis .Wsrod pierwszakow jest ok.Jest grubokoscisty, lubi jesc i to konkrety .Slodczami sie nie przejada -dawkuje.Ale jak siada nad mandarynkami to zjada nie dwie a 10 na godzine.Raz dziewczynka powiedziala mu , ze jest za gruby i powinien sie odchudzac.Nie jadl przez kilka dni.Tzn siadal do stolu zaczynal jesc i w polowie przypominalo mu sie co powiedziala , cytowal i odstawial talerz.Mowilismy mu wowczas, ze jest Misiem -Michalem- a nikt nie widzial chudego misia i ze to milo przytulic sie do cieplego misia i ze jego tata jest misiem.Wiem , ze nigdy nie bedzie szczuply i smukly ma taka a nie inna budowe-mocny szkielet duze dlonie i stopy wszystko od urodzenia jest w nim duze .Nie bede go stresowac diete i ograniczac jedzenia mowiac o tym.Wkladam na talerz okreslona porcje .Nie ma fast foddow , gazowane okazjonalnie latem i on sam najbardziej lubi wode.Zjada duzo owocow.Chodze z nim na basen,ma cztery godziny gimnastyki w szkole.Dbam o stopy i kegoslup a przede wszystkim o dusze.Nie kazdy musi byc jak z reklam -to fikcyjny swiat.Moj szescolatek odkreca sloiki , ktorych ja nie daje rady odkrecic , a kiedy mial 5 lat z pasja mielil mak i twarog przed swietami.Pozdrowienia.M
      • Gość: bridgett Re: Grube dziecko IP: *.* 07.12.02, 22:14
        A ja się nie zgadzam ze stwierdzeniem, że "on/ona już taka jest i nic nie można na to poradzić". Ja też byłam grubym dzieckiem, nic przyjemngo zwł, że wiązało to się z ograniczoną sprawnością fizyczną. Do dzisiaj mam probleny z wagą i jedzeniem. Przy czym moja mama też nie uważała, żebym była żarłokiem, wręcz przeciwnie, dla niej byłam niejadkiem i poiła mnie syropkami na zwiększenie apetytu. Słodyczy raczej wtedy nie jadłam, a fast foodów jeszcze nie było. Czasami wystarcza za duża ilość jedzenia plus brak ruchu, albo zbyt tłuste jedzenie.Sądzę, że pomóc Twojemu synkowi może stopniowa i trwała zmiana trybu życia (więcej ruchu, rodzinne aktywne spędzanie czasu wolnego, basen, tenis itp) i nawyków żywieniowych całej rodziny (trudno odchudzić dziecko jedząc przy nim niedozwolone dla niego rzeczy). Starałabym się robić to jednak w miarę niezauważenie, nie obciążając go tym i dając mu przy tym dużo wsparcia.
    • Gość: agnes Re: Grube dziecko IP: *.* 07.12.02, 12:35
      Czesć Magdo.Rozumiem, że masz dwa problemy - po pierwsze, co poradzić synkowi w związku z przezwiskami, a po drugie, co robić, aby nie był zbyt gruby.Zacznę od początku, czyli od pierwszego :-) . Moim zdaniem powinnaś synka nauczyć, aby na przezwiska odpowiadał do znudzenia "ale mam inne zalety", a riposta na zapytanie "jakie?" brzmi: "nie dokuczam innym z powodu ich wyglądu". Niech też mówi, że koledzy są już nudni wałkując ciągle ten sam temat.Jednocześnie wytłumacz synkowi, że on naprawdę ma te "inne" zalety. Naucz go poczucia humoru - że teraz jest zima i dzięki dodatkowemu tłuszczykowi jest mu cieplej, a do wiosny na pewno zeszczupleje, jak niedźwiadki. No i musisz się postarać, aby do wiosny naprawdę odrobinę zeszczuplał. I tak doszłam do punktu drugiego :-) .Przede wszystkim wywal z domu WSZYSTKIE słodycze. Jest to konieczne, aby w domu naprawdę nie było słodyczy, gdyż w chwialch załamania (Twojego lub Twojego synka) nie będzie nic, co by Was skusiło. Do przegryzania dawaj rodzynki. Staraj się dawać do picia soki niesłodzone (można kupić w Tesco, firmowane ich nazwą - np. pomarańczowy, w Leaderze jabłkowy). Zwracaj uwagę na drobiazgi - nie kupuj mleka tłustego, ale chude, zamiast twarogu tłustego - półtłusty, nie podawaj parówek, tylko grubo przemielone kiełbasy, a najlepiej samodzielnie upieczone mięso... I tak dalej. Na obiady zrezygnuj z ociekających tłuszczem kotletów, a podawaj mięsko pieczone lub z rożna.Dobrze by było, gdyby Twój synek zaczął regularnie ćwiczyć. Porozmawiaj z nim, co chciałby trenować - może karate? Albo pływanie? W ośrodkach sportowych, klubach osiedlowych i szkołach często są organizowane jakieś ruchowe zajęcia, na pewno coś wybierzecie.Powodzenia!Pozdrawiam serdecznie.jaga
    • Gość: emama Re: Grube dziecko IP: *.* 07.12.02, 15:51
      Witaj Magdo.Zgadzam się z Aluc i nie do końca z Mariną. Magda wyraźnie napisała, że jej synek waży za dużo, a nie że ma taką budowę. Na budowę nic nie poradzimy, ale na zbędne kilogramy tak. To bardzo przykre odchudzać tak małego chłopca. Nie chcę nikogo urazić, ale to my Matki jesteśmy za to odpowiedzialne. Komórki tłuszczowe wykształcają się od urodzenia dziecka i karmienie na siłę od najmłodszych lat, bo rośniesz, biegasz i potrzebujesz dużo jeść, żeby mieć siłę, prowadzi do otyłości w wieku późniejszym. Słyszałam opowieści niektórych matek, o tym jak dziecko potrafi cały czas coś podgryzać. To kiedy, przepraszam, organizm ma to strawić? Odchudzisz synka, ale komórki tłuszczowe nie znikną tylko się skurczą. Jeśli nie nauczysz Go zdrowego i aktywnego trybu życia to zawsze będzie powracał problem z nadwagą. Wiem, bo sama to przerabiałam i dużo na ten temat czytałam.Życzę powodzenia i trzymam kciuki.Asik
    • Gość: jl101 Re: Grube dziecko IP: *.* 07.12.02, 16:09
      Czesc Magda,ja zgadzam sie z Aluc, dziecko trzeba odchudzic. mam w rodzinie takiego chlopca, ktory jak mial pare lat to budzil ojca w nocy zeby zrobil mu jajecznice na boczku bo glodnysmile opowiesci o tym ile mogl aniolek pochlonac na obiad do tej pory kraza po rodzinie i okolicach a dziecie juz dorosle (nadal grube). nie chce ci straszyc, ale zrob to dal zdrowia dziecka. otylosc moze prowadzic do cukrzycy (patrz usa i epidemia cukrzycy II) a cukrzyca do masy chorob wiele powazniejszych. teraz jest dobry czas na wprowadzenie odpowiedniej diety i wyksztalcenia nawyku zdrowego jedzenia, bo to o to wlasnie chodzi. na razie ta cukrzyca to przesada, ale moj maz dowiedzial sie ze taka posiada i zawdziecza ja sobie wlasnie jak mial 35 lat i wtedy to juz nie takie proste, to zdrowe jedzonko.pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka