Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc

20.02.09, 11:59
Zdecydowałam się napisać na forum bo znalazłam sie wraz z rodziną w
tragicznej sytuacji materialnej nie piosałabym gdyby nie dzieci to
dla nich proszę ludzi o wielkim sercu o pomoc jeśli ktoś sie
zdecyduje nam pomóc to prześle dokumenty potwierdzające moją ciężką
sytuację dziękuje wszystkim
Obserwuj wątek
    • edunia73 Ale nic nie napisałas 20.02.09, 12:23
      Czego poptrzebujesz,w jakim wieku są dzieci,czy pracujesz skad
      jesteś itp.Mamy zgadywać ?'
    • bj32 Re: proszę o pomoc 20.02.09, 18:29
      W czym Ci pomóc i czemu od razu chcesz słać jakieś dokumenty?
      • edunia73 Re: proszę o pomoc 20.02.09, 18:46
        Myślę ze poczytała troszke forum i chce byc wiarygodna .Benia napisz
        czego konkretnie potrzebujesz,w jakiej formie pomocy smile
        • jasama3 Re: proszę o pomoc 20.02.09, 18:54
          jak poczytała pare postów to wie że będzie "inwigilowana";]dlatego pewnie chce
          odrazu przedstawiać dokumenty potwierdzające sytuację ale nie każdy chce na
          forum wypisywać o swoich perypetiach może lepiej na priva porozmawiać,
          dowiedzieć sie co i jak
        • bj32 Re: proszę o pomoc 20.02.09, 18:55
          Do tego stopnia, zeby nie napisać, jakiej pomocy potrzebuje?
          • jasama3 Re: proszę o pomoc 20.02.09, 19:01
            bj różnie to można interpretować.. może wstydziła sie albo może była w takie
            desperacji pisząc posta że zapomniała napisać skąd jest i czego potrzebuje..
            doskonale wiemy że różne osoby tu proszą..
            • edunia73 Re: proszę o pomoc 20.02.09, 19:15
              Bj32 nie wiem czy dostałaś popołudniu ode mnie wiadomość na PW wink
              • bj32 Re: proszę o pomoc 20.02.09, 19:19
                Dostałam, ale wróciłam o 17.00 Jeszcze nie przeczytałam. Dopiero
                przeczytałam maila od Beni. Coś tam już wiem.

                Pozdrawiam wszystkie koleżankismile
                • kochmama Re: proszę o pomoc 21.02.09, 12:59
                  Cieszę sie że napisałam na forum dziękuję za wiele ciepłych słów
                  dziękuję ,że jestescie pozdrawiam cieplutko. Jestescie wielkie.
                  • kroliczyca80 Re: proszę o pomoc 21.02.09, 14:21
                    No to dowiemy się w końcu skąd jesteś i czego konkretnie Ci trzeba?
                    Czy to jakaś tajemnica... uncertain
                    • kochmama Re: proszę o pomoc 21.02.09, 16:56
                      Witam.Nie to żadna tajemnica mieszkam w małej miejscowości miedzy
                      Tarnowem a Rzeszowem.Prosiłabym o żywność bo tego mi najbardziej
                      teraz brakuje dopóki maż nie znajdzie pracy i nie staniemy znowu na
                      nogi myśle, że to będzie w najbliższym czasie .Mam kochane dzieciaki
                      córki w wieku 15 i 10 lat i synków w wieku 12lat 3 latka i
                      najmłodszy gumiś 10 miesiecy.Dla niego też bardzo proszę jeśli ktoś
                      posiada niepotrzebne juz ciuszki też bardzo bedę
                      wdzieczna .Pozdrawiam serdecznie
                      • bj32 Re: proszę o pomoc 21.02.09, 20:17
                        No to podaj rozmiary dzieciaczków. Bo 10miesieczniaki też są
                        rozmaitej wielkoścismile
                        A i dla starszych może sie coś znajdzie.
                        --
                        "Dlaczego nagle zmienił tryb robienia kupki? Dlaczego kupka w dzień jest inna niż w nocy?." by Super_mamunia
                        napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl" by Dzieneusz
                        • kochmama Re: proszę o pomoc 21.02.09, 21:46
                          Najstarsza córa ma 160 cm wzrostu szczupła,buty 37 młodsza ma 130cm
                          szczuplutka buty32,synkowie najstarszy ma 140 cm szczuply ,buty
                          39,synuś trzyletni ma 98 cm a buciki 23 a najmłodszy miedzy 70 cm a
                          86cm bo różne są te rozmiary.Pozdrawiam cieplutko bo na dworze
                          mrozik.
                          • bj32 Re: proszę o pomoc 21.02.09, 23:24
                            Drobniutkiesmile Przynajmniej dziewczyny, bo rozmiarów maluchów już nie
                            kojarzęwink U siebie raczej nic nie znajdę, bo moja 7latka nosi już
                            ciuchy na 122 i buty 32 [ciekawe, po kim takie kopyto...]. Ale
                            popytam.
                            • kochmama Re: proszę o pomoc 22.02.09, 13:24
                              Młodsza rzeczywiście jest bardzo drobniutka ale to żywe srebro jak
                              sie urodziła na drugi dzień miała poważne problemy z serduszkiem ale
                              jest dobrze, wierze że to juz za nami i nigdy nie wróci pozdrawiam
                          • kroliczyca80 Re: proszę o pomoc 22.02.09, 11:19
                            Gdybyś zorganizowała sobie transport z Krakowa do siebie to
                            poszukałabym jakichś ciuchów na 160 cm dla dziewczynki i może jakieś
                            buty 37 by się znalazły, ale jedno i drugie używane... Dla malucha
                            będzie ciężko, bo mój syn jest w podobnym rozmiarze (80-86), mam za
                            to sporo ciuszków na rozmiar 68 i 74. Mogłabym Ci oddać na 74 ale
                            pewnie będą na styk albo już za małe... Zwłaszcza że to ubranka
                            letnie... Na 80 mam kombinezon jednoczęściowy, taki przejściowy, na
                            wiosnę będzie ok. Jakaś żywność też by się znalazła, zwłaszcza
                            trwała, jakiś ryż, puszki itd. Mam trochę zapasów i chętnie się
                            podzielę.

                            • kochmama Re: proszę o pomoc 22.02.09, 13:21
                              Dziękuję bardzo króliczyco.Mój maluszek jest drobniutki to może
                              akurat ubranka były by ok.Gorzej z tym transportem poprostu nie wiem
                              jak to zrobić.Na razie nie stać mnie żebym przyjechała pomimo że to
                              tylko 100 km ode mnie ale narazie nie mam na bilety.Tak po 5 marca
                              może byśmy sie zgadały.Bardzo bym się cieszyła gdybyśmy mogły
                              trzymać dłuższy kontakt bo tu gdzie mieszkam nie mam za wielu
                              znajomych ,raczej jest tu na zasadzie że rodzina z większą ilościa
                              dzieci to cos gorszego a ja kocham mpje dzieciaki nad życie i jestem
                              szczęśliwa że je mam i z nikim bym sie nie zamieniła i wierzę że
                              problem można przezwyciężyć dzięki dobru im wiecej dobra na swiecie
                              tym lepiej i nie zawsze chodzi o pieniadze czasem wystarczy dobre
                              słowo lub uśmiech to co dostałam na tym forum od razu wstąpiły we
                              mnie nowe siły przekonałam się że nie jestem sama.Dziękuje Bogu że
                              je znalazłam.Pozdrawiam serdecznie.
                              • kroliczyca80 Re: proszę o pomoc 22.02.09, 15:34
                                Oczywiście, po prostu napisz na priv (kroliczyca80@gazeta.pl) po 5
                                marca. Na pewno odpiszę. Pocztą nie chcę tego wysyłac, bo to będzie
                                pewnie duża paczka, szkoda marnować pieniądze na pocztę, lepiej już
                                za to dokupić coś dzieciom.
                                Pozdrawiam również i czekam na kontaktsmile
                            • krzysiania Re: proszę o pomoc 23.02.09, 13:43
                              tak czytam co napisałas i serce mnie sciska z radosci ze sa jeszcze tacy
                              ludzie,jak ty,o wielkim sercu.pozdrawiam
                      • krn1971 Re: proszę o pomoc 26.02.09, 20:07
                        Mam kurteczke wiosenna i spodnie + ogrodniczki na 3-latka - jesli
                        sie przydadza to prosze o kontakt na priv.
                        • kochmama Re: proszę o pomoc 02.03.09, 11:23
                          Jestem bardzo wdzieczna za każda pomoc nawet najmniejsza pozdrawiam
    • ciotka_lilka Re: proszę o pomoc 21.02.09, 22:51
      poproszę o adres
      będę miała troche ubranek dla najmłodszego
      • kochmama Re: proszę o pomoc 22.02.09, 14:24
        Jeszcze raz bardzo dziekuje i pozdrawiam
      • kochmama Re: proszę o pomoc 04.03.09, 18:17
        Dziekujemy dziekujemy dziekujemy
        • ciotka_lilka Re: proszę o pomoc 05.03.09, 07:04
          nie ma sprawy smile
        • ciotka_lilka Re: proszę o pomoc 05.03.09, 07:05
          nie ma sprawy wink
    • bj32 Re: proszę o pomoc 23.02.09, 11:57
      Dziewczyny, do 5 marca Kochmama jest bez forsy. Najbardziej jej
      teraz trzeba jedzenia.
      Pracuje, bierze rodzinny, ale mają tyły. Pewnie niedługo aczną sobie
      spowrotem radzić, ale na razie potrzebna im chwilowa pomoc.
      Pomożecie?
      • dronka Re: proszę o pomoc 23.02.09, 13:12
        Poprosze adres na priv, przygotuje paczke. Moge wyslac pare groszy na jedzenie,
        jakis nr konta tez poprosze.
        • kochmama Re: proszę o pomoc 26.02.09, 08:53
          Dzieki za list na priv pozdrawiam i bardzo dziekuje za
          podtrzymywanie na duchu ,cieplutko sie robi na sercu .Kiedy czytam
          listy od was kochane mamy to łza w oku sie kreci naprawde nie
          sadzilam że jest tyle dobrych ludzi na świecie .Matka zrozumie
          matkę.DZIEKI
        • kochmama Re: proszę o pomoc 02.03.09, 21:59
          Dronka napisałam do Ciebie na priv jesli możesz to odpowiedz
          pozdrawiam
          • kochmama Re: proszę o pomoc 03.03.09, 09:25
            Bardzo dziekuje i życze samych dobrych dni
            • dronka Re: proszę o pomoc 03.03.09, 10:44
              Nie ma za co.
      • kochmama Re: proszę o pomoc 23.02.09, 13:14
        No nie wiem co robić taki dołek nawet nie sądzilam że się kiedyś w
        takim znajde dla mnie to jest poprostu bardzo przykre że musze sie
        zwracać na forum z prośba o pomoc ja wiem że to ja z męzem powinnam
        zapewnic naszym dzieciom godziwy byt i jeszcze gorzej sie czuje bo
        tak nie jest.Wiem że to chwilowe bo jak maż znajdzie prace to wróci
        spokój,tylko poprostu ja tu gzie mieszkam nie mam ska wziac tej
        pomocy.Ja wiem że dadza mi zasilek z mops ale to potrwa a ta pomoc
        jest mi potzebna w tych dniach.Jesli ktos mi pomoze to ja mage potem
        zwrócic czy odwdzieczyc sie czyms innym.Mam troche ciuchów po
        najstarszej bardzo ładne nie zniszczone na 150 cm wyrosła z nich a
        moze ktos w zamian podaruje mi troche jedzenia zeby przetrzymac
        najgorsze.Bardzo dziękuje
        • bj32 Re: proszę o pomoc 23.02.09, 13:28
          Po to jest to forum, żeby pomagać. Nie prosisz przecież, "bo tak",
          tylko powinęła Ci się noga. Chwilowo czyli.
          • kochmama Re: proszę o pomoc 23.02.09, 13:46
            Tak właśnie tak wierzę ze ja też będę mogła komus pomóc bo jestem
            taka osoba ze bardziej sie ciesze jak coś komus daje niz od kogos
            biore .Wiem jedno to forum okazało sie dla mnie bardzo ważne .Nie
            mam mamy bo zmarła 11 lat temu ale teraz wiem że moge sie wesprzec
            na Was jeszcze raz bardzo dziekuje .Wielki szacunek dla wszystkich
            koleżanek.
    • mari40 Re: proszę o pomoc 23.02.09, 18:07
      Paczuszka wysłana,proszę o wiadomość jak dojdzie.
      ania
      • kochmama Re: proszę o pomoc 24.02.09, 15:16
        .Błagam pomóżcie nie mam nawet na chleb dla dzieciaków .Jak stane na
        nogi to napewno pomoge innym.Dziekuje mari40 za paczke
        żywnosciowa .I naprawde nie jest mi łatwo prosic o pomoc ale nie mam
        innego wyjscia.Wszystkim bardzo dziekuje.
        • slonko1335 Re: proszę o pomoc 24.02.09, 15:19
          W jakim wieku masz te dzieci? chyba że było wcześniej i gdzieś przeoczyłam...
          • kochmama Re: proszę o pomoc 24.02.09, 15:32
            Dzieciaki 15 lat i 10 lat córeczki i 12lat,3 latka i najmłodszy
            maluszek 10 miesiecy
    • shalea Re: proszę o pomoc 24.02.09, 20:26
      Kochmamo, podaj proszę numer konta bankowego, postaram się przesłać jakieś pieniądze na jedzenie dla dzieciaków. Pozdrawiam.
      • kochmama Re: proszę o pomoc 25.02.09, 13:12
        shalea napisałam do Ciebie na priv dziekuje za wszystko pozdrawiam
        cieplutko
        • arioso1 Re: proszę o pomoc 25.02.09, 14:30
          kochmamo-miałam podzielic paczke przygotoana la innej mamy z tego
          forum ale doczytałam ze otrzymałas nieco ubranek na córke te
          młodszą.
          Bardzo cie prosze o informację czy potrzebujesz jeszcze ubranek na
          10 latkę oraz czy ciuszki z rozmiarem 38/40 bedą odpowiednie dla
          starszej lub ciebie.
          Te ubranka które masz a są za małe proponowałabym wystawic na
          zamianę -może na noworodku.
          Napisz prosze czy ciuszki bedą ci jeszcze potrzebne.
          Względem zywnści to nie wiem czego ci trzeba- ale jesli bedziesz u
          króliczycy czy ona u ciebie po 5 marca to chetnie wspomogę- moja mam
          podłapała prace na kuchni i mnóstwo produktow jej sie dostaje do
          podziału-zatem -maki, cukry, kasz,ryż, przyprawy,makarony-jest tego
          sporo-ale nie opłaca sie wysyłac gdyż paczka,bedzie cięzka.
          Moja mama przynosi codziennie jakieś produkty ij to rozdaję komu
          moge- zatem prosze cie o info czy
          1/ reflektujesz na pomoc w takiej formie
          2/kiedy ewentualnie byłby mozliwy transport z krakowa
          -zbierałabym dla ciebie przez ok tygodnia produkty -tylko musiałabym
          wczesniej wiedziec choc orientacyjny termin.
          pozdrawiam.
          • kochmama Re: proszę o pomoc 25.02.09, 14:51
            Droga ariosol dziękuje za Twoja życzliwość gdybyś miała ubranka na
            moja młodsza córeczke i te z rozmiaru 38\40 to chetnie przyjme .Nie
            jeszcze nic nie dostałam na Weroniczke.Mogła bym przyjechac 6 marca
            bo właśnie mam się skontaktowac z króliczycą .Mogę przyjechac
            pociagiem Kraków jest 100 km ode mnie.Innej możliwości nie mam
            poniewaz nie mam samochodu ani nikogo kto mógł by ze mna
            pojechac .Moze jakos byśmy sie dogadały , ratujecie mi życie mnie i
            mojej rodzinie.Pozdrawiam i bardzo DZIEKUJĘ
            • arioso1 Re: proszę o pomoc 25.02.09, 15:12
              dobrze- zatem czekam na dwie info-
              adres do ciebie-część zapakuje i wysle ,a potemna info co
              ustaliłyscie z króliczycą.)smile
              ps-ciuszki beda wiosenno letnie
              • kochmama Re: proszę o pomoc 25.02.09, 15:41
                Dzięki bardzo adres wyśle na twoja poczte.I poinformuje Cie jak cos
                ustalimy.
          • kochmama Re: proszę o pomoc 03.03.09, 20:48
            Arioso odezwij sie do mnie bo nie moge napisac do ciebie majla
            wychodzin jakis błąd
      • kochmama Re: proszę o pomoc 25.02.09, 16:24
        Shalea prosze napisz czy doszedł na Twoja poczte gazetowa mój numer
        konta bardzo dziekuje
        • net79 Re: proszę o pomoc 25.02.09, 18:09
          kochmama pisałaś może prośbę do Caritasu, oni często wspierają rodziny i
          finansowo i paczkami żywnościowymi, jeśli masz jak zrobić scany jakiś
          dokumentów, to sprawę, może nawet uda załatwić ci się mailowo, a jak nie to
          ksero i listem z załączoną prośbą i opisem sytuacji rodziny. jeśli podlegasz pod
          Kraków to tu masz stronkę i kontakt:
          www.krakow.caritas.pl/
          • kochmama Re: proszę o pomoc 25.02.09, 18:40
            net79 bardzo dziekuje juz sie troche zorientowałam postaram sie im
            przesłac dokumenty Pozdrawiam
            • net79 Re: proszę o pomoc 25.02.09, 19:33
              nie olewaj tego , bo warto
              nie klasyfikują wierzący nie wierzący, ale potrzebujący, mniej potrzebujący, ja
              jestem miło zaskoczona pracą tej organizacji
              • kochmama Re: proszę o pomoc 25.02.09, 19:46
                Na pewno wszystko załatwie tym bardziej ze chodzi mi o dzieci a dla
                nich zrobie wszystko wielkie dzieki za rade
        • shalea Re: proszę o pomoc 25.02.09, 20:32
          Dostałam numer konta, odpisałam na priv.Pieniążki wyślę w piątek, po pensjismile Pozdrawiam.
          • kochmama Re: proszę o pomoc 27.02.09, 16:37
            DZIEKUJĘ DZIEKUJE DZIEKUJE smile
    • kochmama Re: proszę o pomoc 26.02.09, 10:32
      Dziekuje mamo kubka naprawde bardzo
      • mazumo Re: proszę o pomoc 26.02.09, 12:11
        kochmama-napisz na priv swój adres mam sporo ubrań po swoich
        dziewczynkach,chętnie je tobie wyślę,widać że szczególnie
        potzrebujesz pomocy,niestety tylko dziewczece ubrania mam ,pozdrawiam
        • kochmama Re: proszę o pomoc 26.02.09, 18:59
          mazumo jestem bardzo wdzieczna za każda pomoc nawet najmniejsza i
          bardzo dziekuje za dobre słowa wszystkim dziewczynom i każdej z
          osobna pozdrawiam
    • zwiatrem kochmamo 26.02.09, 20:37
      prosze wyslij mi swoj nr konta na zwiatrem@gazeta.pl
    • jancze Re: proszę o pomoc 27.02.09, 22:04
      Poproszę o adres, j.agata@op.pl
      • kochmama Re: proszę o pomoc 28.02.09, 23:17
        Dziekuje za zainteresowanie moją rodziną ,przesłałam adres na podany
        emajl.Pozdrawiam serdecznie
        • jancze Re: proszę o pomoc 02.03.09, 19:50
          Nic nie dostałam na maila, proszę spróbować ponownie. Pozdrawiam
          • kochmama Re: proszę o pomoc 02.03.09, 20:38
            Włśnie napisałam jeszcze raz prosze napisac jak dojdzie .Pozdrawiam
            serdecznie.
            • kochmama Re: proszę o pomoc 05.03.09, 10:29
              Jeśli znajdzie sie ktos jeszcze kto bedzie w stanie mi pomóc bede
              wdzieczna każda pomoc nawet najmniesza jest dla nas ogromna.Jeśli
              moge jeszcze prosic to prosze o żywnosć bo nadal nie jest dobrze a
              wszystkim którzy okazali nam serce bardzo ale to bardzo
              dziekuje .Dobro zawsze powraca.
    • bj32 W imieniu Beni, 03.03.09, 14:45
      od której dostałam maila serdecznie dziekuję, Dronce, Shaeli i
      Mari40smile
      • bj32 Errata 03.03.09, 14:54
        Shalei.
    • kochmama Re: proszę o pomoc 10.03.09, 08:40
      Dziękuje króliczycy 80 za pomoc jaką mi okazuje .
      • ariosso1 Re: proszę o pomoc 16.03.09, 11:53
        kochmamo- napisz mi prosze adres do ciebie i numer telefonu na adres
        luftar.artur@interia.pl

        paczkę z zywnością i rzeczy od króliczycy pojadą do ciebie jutro-
        znajomy jedzie do rzeszowa i moze dostarczyc -jeżeli mieszkasz
        gdzies w poblizu trasy kraków dębica-rzeszów-generalnie zalezy mi
        na kontakcie od ciebie-
        do króliczycy pisałam ale czekam na na jej odpowiedz-gdyby jednak
        zaistaniały jakies trudnsci-chce miec kontakt z tobą.
        Wiesz jak jest-króliczyca może miec awarie internetu i nawet nie ma
        zielonego pojęcia ze do niej napisałam.
        • kochmama Re: proszę o pomoc 17.03.09, 16:07
          Bardzo ale to bardzo dziękuję króliczycy 80 i arioso 1 a także znajomemu
          arioso1 za pomoc jaka mi okazali Wielkie Dziękuje za wszystko.
    • kochmama Re: proszę o pomoc 18.03.09, 11:33
      Jeszcze raz bardzo ale to bardzo chciałam wszystkim moim darczyńca
      podziekować i prosić poniewaz zblizaja sie Świeta Wielkiej Nocy
      jeśli ktos moze wspomóc moja rodzine zywnoscią to bardzo bedziemy
      wdzieczni.Robi sie coraz cieplej wierze ze maz znajdzie prace i
      wyjdziemy na prosta dzieki Waszej pomocy także.Pozdrawiam Wszystkich
      serdecznie.
      • kochmama Re: proszę o pomoc 22.03.09, 10:46
        Jeszcze raz bardzo prosze pomóżcie.Iz góry bardzo dziękuję.
        • sylwianatala Re: proszę o pomoc 22.03.09, 12:11
          sylwianatala@wp.pl.
          Na ten meil prześlij adres i rozmaiar najmlodszego malucha. Pewnie
          uda siię coś podeslać. pozdrowienia i buziaki dla dzieci od
          wirtualnej cioci smile
          • kochmama Re: proszę o pomoc 23.03.09, 15:07
            Drogie emamy jeszcze raz bardzo Was prosze o pomoc szczególnie
            żywnościową gdyby nie była mi potrzebna nie ośmieliłabym się prosić
            bardzo mocno wszystkim dziękuję za każdy odruch serca.Bez Was nie
            wiem jak bym sobie poradziła.Wielkie Dzieki
            • ariosso1 Re: proszę o pomoc 23.03.09, 15:27
              kochmama dostala sporo ubranek- w tej chwili priorytetem jest
              zywnośc dla dzieci.
              Uwazam ze nalez sie zorganizowac i te ooby które maja ciuszki niech
              je sprzedadzą i te pieniądze przeznaczą na zakup jedzenia-ciuszki
              są w tej chwili nie potrzebne.
              Jesli ktoś ma ochote pomoz i mogłby sprzedac ciuszki
              przeznaczają c zarobek na zywnośc dla kochmamy i jej dzieci-
              bedziemy wdzięczne.



              Pamiętajmy ze obecnie żywnosc i tylko żywnośc jest im
              niezbedna.zabawki, kosmetyki w dalszej kolejności-teraz jedzenie.
              • shalea Re: proszę o pomoc 23.03.09, 17:07
                Jeśli będzie jakaś zorganizowana zbiórka na jedzenie dla kochmamy to mogę dołożyć jakieś 30 zł. Niestety więcej nie będę w stanie bo chciałam pomóc też innym potrzebującym. Ja robiłam tak jak już kilka dziewczyn zakupy dla potrzebującej rodziny w sklepie dodomku.pl (przesyłka kosztuje 18 zł). Możemy więc razem pomóc na przykład w ten sposób. Pozdrawiam.
                • kogosia Re: proszę o pomoc 23.03.09, 17:25
                  ja mogę dołożyc 20zł( też zamierzam pomoc jeszcze paru rodzinom)
                  proszę kochmamo o numer konta, szkoda pieniążków na pocztę
                  modeko@interia.pl
    • kogosia Re: wysłałam pieniązki 23.03.09, 20:42
      proszę jutro sprawdzic na koncie
      • kochmama Re: wysłałam pieniązki 24.03.09, 07:27
        Za każdy odruch serca bardzo dziekuje.Dziekuje kogosiu.
      • kochmama Re: wysłałam pieniązki 24.03.09, 14:34
        Jeszcze raz bardzo proszę pomóżcie.Kogosiu napisałam do Ciebie na
        pocztę.Arioso1, shalea dziękuję za wasze dobre słowa i za to ze
        chcecie mi pomóc.Czasem życie pisze różne scenariusze ,dobrze że są
        osoby którym nie jest obojętny los innej osoby.Wierze że dobro
        którym mnie obdarzacie wróci do Was podwójnie.Szczerze z serca
        dziękuję.
        • shalea Re: wysłałam pieniązki 24.03.09, 14:39
          Właśnie zrobiłam przelew,pewnie jutro pieniążki będą na koncie.
          Pozdrawiam i mimo wszystko życzę Wesołych Świąt Wielkiej Nocy.
          • kochmama Re: wysłałam pieniązki 24.03.09, 17:48
            Bardzo dziekuje shalea za pomoc i za życzenia wierzę że jednak bedą
            spokojne i wesołe.Serdecznie wszystkich pozdrawiam.
            • kogosia Re: wysłałam pieniązki 24.03.09, 18:31
              przed Świętami spróbuje wysłac 30zł

              Pozdrawiam
              • kochmama Re: wysłałam pieniązki 24.03.09, 18:39
                Bardzo Ci kogosiu dziękuję naprawde bardzo.
                • agick podaj mi nr konta 24.03.09, 18:48
                  podczytuje to forum, jestem pod wrażeniem pracy dziewczyn, które je
                  moderuja i pomagaja.
                  Kochmamo, podaj mi nr konta.
                  • kochmama Re: podaj mi nr konta 24.03.09, 20:39
                    Agick to co napisałas to szczera prawda.Znalazłam to forum w trudnym
                    czasie dla mojej rodziny i mogę z czystym sumieniem napisac że
                    uratowało mi ono życie.Byłam w depresji takiej że nawet ciężko mi
                    było prosić o pomoc ale znalazłam tu wiele ciepła i zrozumienia a
                    przede wszystkim pomocy.Czasem nawet ostre słowa są lepsze niz
                    obojetność.Wszystkim bardzo dziekuje za dobre myśli płynące w moja
                    stronę.Wierzę że to takze pomoze w poprawie mojej sytuacji
                    życiowej.Jeszcze raz z całego serca dziękuję.
                    • kochmama Re: podaj mi nr konta 25.03.09, 09:10
                      Kogosiu ,Agick dziekuje.Kogosiu dobrze ze jesteś.
                      • kochmama Proszę o pomoc 25.03.09, 13:45
                        Jeśli ktoś jeszcze zechce mi pomóc to będę bardzo wdzięczna.I
                        dziekuję za kazdy odruch serca w swoim imieniu i moich
                        dzieciaczków.Wielkie Dzieki
                        • kochmama Re: Proszę o pomoc 26.03.09, 10:23
                          Drogie pomocne emamy otrzymałam od Was bardzo duzo pomocy za którą
                          jestem bardzo wdzieczna.Mam do Was jeszcze jedną gorącą
                          prośbę.Zbliżają się Święta Wielkanocne jeśli któraś z mam miała by
                          taką możliwość i zechciała by pomóc to bardzo proszę szczególnie o
                          żywność tak bardzo bym pragnęła aby moje dzieciaczki także miały
                          radosne Święta dlatego to piszę i dlatego tak bardzo Was proszę o
                          wsparcie.Bardzo wdzięczna za wszystko kochmama.
                          • kochmama Re: Proszę o pomoc 26.03.09, 15:25
                            Jeszcze raz bardzo prosze pomóżcie .Z całego serduszka dziekuję.
                            • ariosso1 Re: Proszę o pomoc 26.03.09, 19:36
                              Droga Kochmamo.
                              Proszac o pomoc częsciowo ja otrzymałaś ,ale nie piszesz nic o
                              staraniach mających na celu poprawe waszej sytuacji-czy macie pracę?
                              Czy maz szukał pracy w kraju i za granica?
                              W Szkocji np jest ogromne zapotrzebowanie do pracy w przetwórni
                              rybnej, w lokalach, na budowach przy sprzątaniu w marketach-wbrew
                              pozorom akurat tam potrzeba rak do pracy...
                              nie możesz nieustannie wisiec na e mamach-co zrobisz jesli nikt juz
                              nie wyśle ci jedzenia, pieniedzy? umrzecie z głodu?
                              Proponowałabym rozwiązac umowe z dostawca internetowym-przy pomocy
                              MOPS-u mozesz rozwiązac z uwagi na trudną sytuacje bez ponoszenia
                              dodatkowych kosztów, mozesz równiez sprzedac komputer-zawsze to
                              starczy na chleb i mleko....
                              Wybacz ale matka sprzeda dusze aby kupic jedzenie dziecku to
                              komuter ty możesz ...
                              abonament za internet to kilka dziesiątek...
                              czy córka Karolina dostaje kosmetyki za darmo? czy wydajesz na to
                              pieniądze?
                              Kochmamo odnosze wrazenie ze niegospodarnosc zagościła - ale do
                              rzeczy skupmy sie na pomocy-nie jestes tutaj jedyna-otrzymałas juz
                              pomoc i powinnaś terz tę chwile oddechu poswiecic na działaniach-
                              pomóz swoim dzieciom-wyslij chlopa do roboty GDZIEKOLWIEK -
                              Poswiętach bede w Dębicy i jesli pozwolisz odwiedze cie ,cos
                              postaram sie podrzucić-jade do Rzeszowa -mm po drodze.
                              Kochana- musisz działać- nikt nie wezmie was na utrzymanie-nie
                              mozesz w nieskończonośc prosic na forum-to jest bardzo niestabilne
                              zabezpieczanie sobie żywności i bytu....dzis juz nawet nikt nie
                              odpowiedział-kto miał dac to dał a teraz radz sobie jakoś
                              Pozdrawiam i nie miej żalu ale ja chce dobrze-pomyslcie z mezem o
                              pracy za granicą
                              • kochmama Re: Proszę o pomoc 26.03.09, 23:14
                                Droga Arioso ja jestem na wychowawczym a mąż dał jak narazie chyba
                                ze trzydzieści ogloszen o pracę mamy także znajomego który jest w
                                Szkocji niestety narazie cisza na miejscu takze dałam ogloszenia do
                                lokalnej gazety i nadal cisza ale jest nadzieja że od 15 kwietnia
                                bedzie praca w Łodzi i codziennie sprawdzam oferty pracy i wysyłam
                                CV gdzie tylko sie da i do tego najbardziej potrzebny mi
                                komputer.Nigdy nikt mi nie pomagał zawsze sobie sama radziłam a
                                jeśli mąż znajdzie prace to napewno odwdziecze sie tym od których
                                pomoc dostałam mam zapisane wszystkie adresy a takze majle
                                gazetowe.Dziekuje za dobre rady bo to zawsze pomaga a takze za Twoja
                                pomoc.A jeśli ktos by wiedzial o jakiejs pracy za granica to była
                                bym bardzo wdzieczna chociaz jakies namiary ja tez szukam ale albo
                                nie odpisuja albo nie dzwonia .Jeszcze raz dziekuje Arioso kubeł
                                zimnnej wody sie przyda.
                                • kochmama Re: Proszę o pomoc 26.03.09, 23:27
                                  A jesli chodzi o internet umowe mam do końca kwietnia a zaplaciłam
                                  jeszcze w tamtym roku z góry bo wszystko było ok dopiero ostatnio
                                  taka zapaść bo jesteśmy zdani tylko i wyłącznie na siebie nikt nam
                                  nie pomaga my jeszcze pomagamy jak mozemy tesciowej nie wiem co by z
                                  nia bylo gdyby nie nasza pomoc a ma troche wiecej dzieci a moja mama
                                  nie zyje od 12 lat.Przepraszam jesli kogos uraziłam ,nie będę juz o
                                  nic prosić bardzo jeszcze raz wszystkim dziekuje.
                                  • kochmama Re: Proszę o pomoc 26.03.09, 23:46
                                    Chciałabym jeszcze jedno napisac ze trzeba samemu przezyc brak pracy
                                    to jest tragiczna rzecz ja nawet mam tu z forum na prywatna poczte
                                    jak pisałam to siepytałam o prace dla mojego meza czy cos nie
                                    slyszały bo mieszkaja w duzych miastach,przykro mi ze ktos mysli ze
                                    chcialabym zyc z tego forum napewno tak nie jest dla mnie to była
                                    ostatecznosc i jest. Przepraszam
                                    • ariosso1 Re: Proszę o pomoc 27.03.09, 08:19
                                      -kochmamo-pracy jest w pierony>>..
                                      -czy mąz ma prawo jazdy?
                                      czy mąz jest zapisany na bezrobociu?
                                      jesli jest są tam niedplatne kursy...
                                      jesli ma prawo jazdy -niech zrobi kurs na wyższa kategorie- niech
                                      jezdzi na kursach-transportowych , niech rozwozi pizzę, potrzebuja
                                      kierowcówdo fabryki okien w Bielsku (lokalne biuro w Rzeszowie)
                                      w Szkocji jest pracy jeszcze wiecej-wystarzy poszukac...
                                      Zrób sobie kurs kosmetyczn, rób tipsy,jesli umiesz gotowac to teraz
                                      jest dobry okres na gotowanie na komunii.Napewno znajdziesz...

                                      Nie chodzi o odwdieczanie czy zarzucanie Tobie czegoś- chcę Ci
                                      uswiadomić ,że nie musisz sie upokarzac aby wyżywic rodzinę-
                                      dlaczego Ty?

                                      Jesteś w stanie sobie poradzić -tylko musisz pogonic chlopa-bo
                                      pracy jest do zatrzęsienia tylko robić nikomu nie ma....
                                      Moze coś być na allegro sprzedawała?

                                      Nie ma sie co obruszac bo na zlośc Ci nikt nie chce zrobić ani ci
                                      nikt nie wytyka-
                                      dlaczego Ty wysyłasz cv mężowe?
                                      nie myslałas o jakiejś dorywczej pracy na czarno póki maz jestw domu
                                      i nic nie robi tylko siedzi-mgłby sie dziećmi zająć-kobiecie latwiej
                                      prace znalezć -nawet na kuchni w jakims barze,



                                      • ariosso1 Re: Proszę o pomoc 27.03.09, 08:31
                                        JAN GRZYBOWSKI
                                        62-650 KŁODAWA
                                        Pl. Wolności 5
                                        Tel.: 693569006

                                        praca w kauflandzie w ochronie-bardzo prosze -dobre warunki-
                                        wystarczy ze nie m nałogów i jest niekralny....
                                        ten pan szuka pracownika od ponad miesiąca

                                        Zciekawości oglądalam ogłoszenia o prace w samej tylko Debicy-jest
                                        MASA ogłoszeń


                                        • kochmama Re: Proszę o pomoc 27.03.09, 08:44
                                          Właśnie mąż dzwonil w poniedziałek jest umowiony ale naprawde Arioso
                                          co dzwonilismy o prace to albo zajete albo oni oddzwonia i nic w
                                          kazdym razie bardzo dziekuje.Moze teraz sie uda.Nie wiedziałam o tym
                                          ogloszeniu mozesz mi podac strone z tymi ogloszeniami bardzo proszę.
                                          • ariosso1 Re: Proszę o pomoc 28.03.09, 08:09
                                            www.jobrapido.pl/?q=d%C4%99bica
                                            wystarczy w google wpisac- DAM PRACE DĘBICA, ZATRUDNIE W DEBICY,
                                            LUB W TARNOWIE- WPISZ DAM PRACĘ LUB ZATRUDNIĘ I DODAJ MIASTO JAKIE
                                            CIE INTERESUJE LUB STANOWISKO-POWODZENIA
                                            • kochmama Re: Proszę o pomoc 28.03.09, 13:28
                                              Dziekuje Arioso najpierw sie popłakałam jak twoje posty przeczytałam
                                              nie wiem chyba z jakiejs bezsilnosci i wstydu a teraz Ci bardzo
                                              dziekuję ,Oczysacilam sie z tego marazmu ktory mnie dopadł.Wierze że
                                              z praca w poniedziałek na spotkaniu będzie dobrze nareszcie
                                              odzyjemy.Nie chodzi mi o to że by zyć z pomocy emam wiem ze teraz
                                              każdemu jest ciezko raczej tylko jednostki sa w doskonałej formie
                                              finansowej.Ja mam piatke dzieciaczków i pomagam równiez teścoiwej
                                              która została bez żadnego żródła utrzymania dostaje z mopsu 200 zł z
                                              czego 100zł idzie na lekarstwa miesiac w mieśiac przeważnie jest tak
                                              ze rodzice pomagaja dzieciom u nas jest na odwrót ale wcale tego nie
                                              żałuję bo moje dzieci maja chociaż jedna babcie moja mama zmarła 12
                                              lat temu a babcia w życiu wnuków jest bardzo ważna .Teściowa sama
                                              wychowywała 6 dzieci i powiedzcie mi jak to jest ze tylko mój maż i
                                              ja poczuwamy sie do jej pomocy reszta niestety nic a nic.Pozdrawiam
                                              Wszystkich moze zaniedługo ja bedę mogła komus pomóc na tym forum
                                              bardzo bym chciała.
                                              • ariosso1 Re: Proszę o pomoc 28.03.09, 13:31
                                                kochmamo-bo tak zawsze jest i bedzie ze jak ktoś zna biede to
                                                pomoże nawet bogatszemu od siebie, a jak ktoś ma kilka stw wiecej
                                                to ciągle mu malo i nie da nikomu nawet matce....
                                                mam nadzieje ze praca bedzie a jak nie to pisz- postaram sie
                                                pomóc -jesteście bardzo dzielni i koniecznie musicie stanąc na nogi
                                                o własnych siłach-
                                                • kochmama Re: Proszę o pomoc 28.03.09, 13:41
                                                  Dzięki Arioso naprawde bardzo dziekuje napisałamwłaśnie do jakiejs
                                                  dziewczyny z forum dorabiamy pisze o jakiejś pracy moze cos dla mnie
                                                  by sie nadało.Napewno dam znac co z pracą i wogóle.Dzięki.
                                                  • kochmama Re: Proszę o pomoc 29.03.09, 18:29
                                                    Dzwonil ten Pan w sprawie pracy jutro o osiemnastej bedzie wszystko
                                                    wiadomo aby było dobrze .Nadal jest nam bardzo ciezko ale jest
                                                    nadzieja a to bardzo ważne jesli ktos by nas jeszcze troszke
                                                    wspomógl szczegolnie blizej swiat to bedziemy bardzo wdzieczni
                                                  • kroliczyca80 Re: Proszę o pomoc 29.03.09, 19:25
                                                    Bardzo się cieszę, że zaczynasz widzieć światełko w tunelu. I
                                                    trzymam kciuki za tę pracę! Ja też złożyłam podanie w jedno miejsce
                                                    (znalazłam ciekawe ogłoszenie dzięki linkowi arioso) i czekam, czy
                                                    coś z tego wyjdzie. Dodatkowy grosz każdemu się przydasmile
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie i czekam (w tym wątku) na dalsze wieści.
                                                  • kochmama Re: Proszę o pomoc 29.03.09, 19:46
                                                    Jutro wszystko napisze króloczyco trzymaj kciuki mocno bardzo proszę
                                                  • anka7961 Re: Proszę o pomoc 29.03.09, 19:47
                                                    Ja też trzymam kciuki żeby sie Wam obydwu udało smile Dajcie znać
                                                    jutro smile
                                                  • kochmama Re: Proszę o pomoc 30.03.09, 10:39
                                                    Kochane moje trzymajcie nadal kciuki bardzo prosze poniewaz
                                                    spotkanie przeniesione na jutro szef ochrony nie może
                                                    dojechac .Ważne ze nie jestem sama i tyle Was dobrze mi życzy
                                                    dziekuje.
                                                  • kochmama Re: Proszę o pomoc 30.03.09, 16:57
                                                    Bardzo dziękuje sylwinatali za paczuszke z ciuszkami .Bardzo
                                                    dziekuje.
                                              • mama-16 Re: Proszę o pomoc 26.11.10, 21:18
                                                kochmama napisała:

                                                > Dziekuje Arioso najpierw sie popłakałam jak twoje posty przeczytałam
                                                > nie wiem chyba z jakiejs bezsilnosci i wstydu a teraz Ci bardzo
                                                > dziekuję ,Oczysacilam sie z tego marazmu ktory mnie dopadł.Wierze że
                                                > z praca w poniedziałek na spotkaniu będzie dobrze nareszcie
                                                > odzyjemy.Nie chodzi mi o to że by zyć z pomocy emam wiem ze teraz

                                                Wstydzila By sie Pani Non Stop To Samo pisac!!!!!!
                                                Wyludza Pani tylko jedzenie i pieniedze!!!!!!!
                                                Tylko pod innym Nickiem!!!!!
                                                Ja juz pare razy Pani Pomogłam i nic nie Pisałam ale teraz to juz Ponizej Pasa!!!!!!!!!

                                                > każdemu jest ciezko raczej tylko jednostki sa w doskonałej formie
                                                > finansowej.Ja mam piatke dzieciaczków i pomagam równiez teścoiwej
                                                > która została bez żadnego żródła utrzymania dostaje z mopsu 200 zł z
                                                > czego 100zł idzie na lekarstwa miesiac w mieśiac przeważnie jest tak
                                                > ze rodzice pomagaja dzieciom u nas jest na odwrót ale wcale tego nie
                                                > żałuję bo moje dzieci maja chociaż jedna babcie moja mama zmarła 12
                                                > lat temu a babcia w życiu wnuków jest bardzo ważna .Teściowa sama
                                                > wychowywała 6 dzieci i powiedzcie mi jak to jest ze tylko mój maż i
                                                > ja poczuwamy sie do jej pomocy reszta niestety nic a nic.Pozdrawiam
                                                > Wszystkich moze zaniedługo ja bedę mogła komus pomóc na tym forum
                                                > bardzo bym chciała.
                                                • missmiriam1 Re: Proszę o pomoc 26.11.10, 21:41
                                                  No to już się w głowie nie mieści... zapytała ją pani o potrzeby tylko po to, żeby ją publicznie obrazić? Obrzydliwe.
                                                  • missmiriam1 Re: Proszę o pomoc 26.11.10, 21:57
                                                    Post Kochmamy skierowany do Arioso jest z marca 2009. Co ma piernik do wiatraka? Wyciąga pani stare posty specjalnie po to, żeby komuś ubliżyć? Sama pani o pomoc nigdy nie prosiła?
                                                  • mama-16 Re: Proszę o pomoc 26.11.10, 22:01
                                                    Powiem Pani jedno chcialam sprawdzic czy ta Pani jest ta sama osoba ktora pisze na forach i jednak sie sprawdzilo najperw pisala ze Maz pracowal potem ze pracuje a jeszcze inaczej ze niema lekko i My z Dziwczynami pomagałysmy mialo to Byc potwierdzone dokumentami i nie ZOSTAŁO!!!!!Takze Dla Nas to Nie jest Ochdne czy Obrazliwe tylko ZOSTAŁYŚMY OSZUKANE!!!!!Mam nadzieje że Nigdy Panie niezostaniecie tak Perfidnie Oszukane!!!!
                                                  • missmiriam1 Re: Proszę o pomoc 26.11.10, 22:09
                                                    A rok temu to było tak jak ten wyrwany z kontekstu post? To faktycznie wcześnie się pani przypomniało. Nigdy pani o pomoc nie prosiła? Tutaj na tym forum to B. już jakiś czas temu poprosiła o usunięcie z tabeli potrzeb.
                                                  • mama-16 Re: Proszę o pomoc 26.11.10, 22:23
                                                    missmiriam1 napisała:

                                                    > A rok temu to było tak jak ten wyrwany z kontekstu post? To faktycznie wcześnie
                                                    > się pani przypomniało. Nigdy pani o pomoc nie prosiła? Tutaj na tym forum to B
                                                    > . już jakiś czas temu poprosiła o usunięcie z tabeli potrzeb.
                                                    Nie raczej nie bo ja Miszkam w Angli i nigdy tu Nie pisalam jezeli Pani tak ślepo ufa to prosze bardzo tylko chcialysmy ostrzedz inne mamy ktore duzoo wczesniej pomagaly!!!
                                                  • missmiriam1 Re: Proszę o pomoc 26.11.10, 22:28
                                                    No dość ciekawa informacja w świetle tego, co pokazuje forumowa wyszukiwarka forum.gazeta.pl/forum/w,24599,118238589,,biustonosze_75B_oddam.html?v=2&wv.x=2 forum.gazeta.pl/forum/w,834,118660251,,Oddam_ubrania_ciazowe_rozm_36_160_ubranka_0_3mc.html?v=2&wv.x=2 forum.gazeta.pl/forum/w,24599,116954766,,brazowe_skorzane_kozaki_uzywane_wysokie_r_38.html?v=2&wv.x=2 forum.gazeta.pl/forum/w,834,118623559,118623559,Prosba.html
                                                  • missmiriam1 Re: Proszę o pomoc 26.11.10, 22:38
                                                    Nick ten sam, styl pisania również. Jeżeli w obrażającym B. poście była pani równie prawdomówna, to nie mam więcej pytań oprócz jednego. Pomroczność jasna?
                                                  • mama-16 Re: Proszę o pomoc 26.11.10, 22:46
                                                    missmiriam1 napisała:

                                                    > No dość ciekawa informacja w świetle tego, co pokazuje forumowa wyszukiwarka forum.gazeta.pl/forum/w,24599,118238589,,biustonosze_75B_oddam.html?v=2&wv.x=2 forum.gazeta.pl/forum/w,834,118660251,,Oddam_ubrania_ciazowe_rozm_36_160_ubranka_0_3mc.html?v=2&wv.x=2 forum.gazeta.pl/forum/w,24599,116954766,,brazowe_skorzane_kozaki_uzywane_wysokie_r_38.html?v=2&wv.x=2 forum.gazeta.pl/forum/w,834,118623559,118623559,Prosba.html
                                                    Tak tylko I"m chce pomoc innym.Ok.Jezeli Panie nadal Chca Pomagac ja nie zrazam tylko KLKA kobiet zostaly wrobione w pomoc matewrialna i FINANSOWA.Przez jedna kobiete.Widze ze nic nie zdolam Mam nadzieje ze nigdy sie nie zrazicie do takigo sposobu help/pomoc.
                                                    ///Admin/Forum/Help../
                                                  • missmiriam1 Re: Proszę o pomoc 26.11.10, 22:50
                                                    Tak, tak, oczywiście, prawdomówna kobieto, która nie pisała ponoć do tej pory na tym forum. Ale w sumie dobrze, że przypomniała mi pani o B. Święta idą, trzeba pomyśleć o jakimś Mikołajuwink
                              • mamumilu Re: Proszę o pomoc 08.04.09, 12:06
                                > W Szkocji np jest ogromne zapotrzebowanie do pracy w przetwórni
                                > rybnej, w lokalach, na budowach przy sprzątaniu w marketach-wbrew
                                > pozorom akurat tam potrzeba rak do pracy...

                                Nie polecałabym nikomu wyjazdu do pracy za granicę w obecnej sytuacji - z pracą
                                jest ciężko - bez znajomości języka można w ogóle zpaomniec - nastawienie do
                                obcokrajowców w związku ze zwiększajacym się bezrobociem jest coraz gorsze - nie
                                wazne, że Anglicy nie chcą takiej pracy jaką wykonuja np. Polacy. Do tego
                                dochodzą koszty takiego wyjazdu - zanim znajdzie się pracę, wynajęcie pokoju,
                                koszt utrzymania - przy obecnym kursie funta jest to w ogóle nieopłacalne. Do
                                tego należy jeszcze doliczyć koszty emocjonalne - żadne pieniądze nie wynagrodzą
                                tego, że ojciec będzi egdzies daleko,często bez kontaktu - sytuacje zdarzają się
                                różne - czasem ludzie zaczynaja pić, aby zagłuszyć samotność, tęsknotę - na
                                dzieciach rozłąka też się odbije. Lepiej poszukać pracy w Polsce - też jest
                                ciężko, ale jeśli w Polsce znjadzie się pracę nawet i za 800 zł, to i tak będzie
                                to lepsze niż praca w Anglii za najniższą stawkę - teraz wychodzi też ok 800-900
                                funótw, bo za więcej jest baaaaardzo ciężko coś znależć. Odliczając minimalny
                                koszt utrzymania 500 funtów zostanie nam 300-400 funtów - przy obecnym kursie
                                skupu 4,6 wychodzi 1400 -1800 zł. Trzeba brać pod uwagę to, że na wyjazd
                                najczęściej trzeba się zapożyczyć u kogoś, bo bilet kosztuje, trzeba mieć
                                pieniądze na pierwsze tygodnie życia, na wynajęcie mieszkania, trzeba mieć jakiś
                                transport do pracy jeśli nie jest załatwiony. Później trzeba mieć pieniądze na
                                powrót. Nie wspomnę o tym ile jest oszustw i kradzieży, niewypłacanych pieniędzy
                                na czas.
                                Naprawdę - zanim kotś zdecyduje się na wyjazd, niech dobrze się nad tym
                                zastanowi i najpierw wykorzysta wszystkie możliwosći w Polsce, bo złote czasy
                                dla emigrantów w Anglii się skończyły.
    • kochmama Re: proszę o pomoc 31.03.09, 14:03
      Noi można sie cieszyc z pracy specjalnie pozyczyłam pieniadze na
      kartę mąz zadzwonil w sprawie pracy w ochronie był umowiony na
      poniedzialek pózniej okazalo sie ze na wtorek tak sie cieszyluiśmy
      na tę pracę i poszedł o 13 okazało sie ze szef ochrony juz przyjął
      dwóch panów swoich znajomych o którrych nawet nie wiedział
      właściciel firmy i jak tu sie nie załamywac powiedzcie ,wszystko
      jest bez sensu.
    • kochmama Re: proszę o pomoc 31.03.09, 14:04
      Jeśli ktos nie wierzy w wypowiedzi u góry jest podany numer do tego
      szefa.
      • ariosso1 Re: proszę o pomoc 31.03.09, 18:56
        szukaj dalej-wysyanie cv nic nie da-trzeba chodzic ,dzwonic
        ogłoszeń jest pełno-mnóstwo-praca czeka -trzeba tylko miec o
        szczęscie zeby sie do niej dostac-pomyslna jakiś czas o pracy dla
        siebie -sprzatanie przed świetami po domach- idą swieta -dzieciom
        sie należą wspaniałe sute swieta-a wy im to jesteście w stanie
        zapewnic-rzeba tylko sie zdeterminować i przeĆ do
        PRZODU!!!!!!!!!!!!!!
        • aqua696 Re: proszę o pomoc 31.03.09, 19:58
          Wydrukuj ogloszenia o posprzataniu przedswiatecznym, myciu okniem, pomocy w
          kuchni na swieta...
          Pomysl w maju komunie wiele osob robi w domu wiec pomoc przy przygotowaniach
          zaczynajac od porzadkow, gotowania..podanie...posprzatanie po.
          Ogloszenia iz maz pomoze w gospodarstwie...
          Co do pomocy tesciowej czas skrzyknac powiadomic reszte rodzenstwa i powiedziec
          glosno iz musza pomoc wszystkim w twarz podczas spotkania u tesciowej.../nawet
          sklamac iz maja przyjechac bo jest zle znia/ co nie bedzie do konca klamstwem bo
          jest zle jak nie ma na jedzienie...
          I wspolnie obgdac kto ile da..wy np. opieke tez kosztuje..reszta ile miesiecznie
          odda na mame-tesciowa 6 dzieci...jesli 5 da po 50zl to masz uz 450zl na leki
          zywnosci pierunek itp..
          Z gminy popros o darmowe bilety...
          zywnosc z caritas, mops... nieczekaj sama napisz pojdz do ksieza powiedz
          otwarcie co sie dzieje....
          Moze pilnowanie dzieci w nietypowych godzinach, pomoc przy nauce...
          Z UP sa napewno ogloszenia...
          Napisz ile macie pomocy z MOPS czy macie dozywianie...to sa konkretne pieniadze
          z innych srodek MOPs je dostac.
          Swieta to tez okres kiedy kazdy ma wieksze wydatki...
          i przepraszam ale bazowanie moje dzieci chesz zasluguja na swieta to bicie
          ponizej pasa....

          Powies w miescie ogloszenia o ciastach. i innych..chocbys miala na kreche wziasc
          w sklepie produkty to warto....
          Zycie plata figle i gra na nosie...
          nie bede cie umoralniac iloscia dzieci ...
          Starsze dzieci maja stypednium socjalne..naukowe??
          Moze warto aby maz zrobil jakis kurs w UP - czesto placa za to kase iz sie doszkala.
          W okolicy sa DPS moze potrzebuja zlotej raczki na zlecenie...nie szukajcie tylko
          stalej pracy al tez zlecen.
          I chyba gdzie sakrdl sie blad albo pokrecilam watki..pracujesz czy masz
          wychowawczy??
          moze warto wrocic do pracy jesli maz jest w domu??
          • kochmama Re: proszę o pomoc 02.04.09, 20:42
            Przepraszam że pisze dopiero dzisiaj zepsuł sie komputer kolega cos pogrzebał i
            jakos ciąpi zastosuje sie do waszych rad tyle tylko że moja miejscowość jest
            mała i tu raczej kazdy sam cos zrobi niz ma komus zapłacic .Jeszcze raz
            dziewczyny dziekuje za rady i pozdrawiam serdecznie
            • aqua696 Re: proszę o pomoc 02.04.09, 21:17
              to podjedz do miasta ..zakrec sie a nie czekaj na manne...
              masz zdrowe dzieci i jesescie zdrowi to skarb najwiekszy..wiec nie zalamuj rak
              i nie szukaj dziury ..tylko rusz sie....
              Jesli nie spobujesz nic z tego nie bedzie...
              a maz albo zajmie sie dziecmi albo niech nawet sorry rowy kopie...a nie siedzi w
              domu..
              A pracowac mozna za zywnosc np.
              • mira59 Re: proszę o pomoc 03.04.09, 15:16
                W kwestii pomocy teściowej:
                - przy niektórych Caritasach są punkty medyczne,gdzie po okazaniu
                recepty wydają leki (podpytaj w MOPS-ie),więc jest możliwość
                zaoszczędzenia na lekach
                - istnieje coś takiego jak obowiązek alimentacji.Może watro
                uświadomić rodzeństwo męża,że ich zakichanym obowiązkiem jest pomoc
                mamie,która żyje w niedostatku i może domagać się alimentów?Skoro
                nie widzą/nie chcą widzieć,że kobieta potrzebuje pomocy w utrzymaniu.
                • kochmama Re: proszę o pomoc 03.04.09, 16:50
                  Mira 59 bardzo dziekuje za Twój post popytam o lekarstwa w Caritasie
                  ale z alimentów nic nie będzie teściwa składała papiery w sądzie ale
                  wszyscy okazali dokumenty że są za biedni poprostu bardzo mi jej żal
                  bo tak jak napisałaś to ich obowiązek pomóc matce tym bardziej ze
                  wychowywała ich sama .Pozdrawiam serdecznie
                  • ewelina0907 Re: proszę o pomoc 03.04.09, 18:29
                    Kochmama, jeśli chodzi o twoją teściową i jej sprawę sądową w związaną z
                    alimentacją kłamiesz. Niemożliwe jest, aby sąd nie zasądził żadnych alimentów od
                    jej dzieci jeśli odbyła się rozprawa i jeśli prawdą jest, iż żyje ona w takim
                    niedostatku jak to przedstawiasz. Tak jak każdy rodzic jest obiązany do
                    utrzymania swego dziecka, tak samo dzieci są obowiązane do pomocy swoim rodzicom.
                    • kochmama Re: proszę o pomoc 03.04.09, 19:26
                      Niestety nie kłamie dzieci maja niskie dochody i nie sa w stanie
                      płacic alimentów .Takie jest uzasadnienie i to nie jest pierwsza
                      taka sprawa poniewaz sasiadka tez składała o alimenty od jedynego
                      syna i też nie dostała.Może gdyby moja tesciowa miała orzeczenie o
                      niepełnosprawności to wtedy moze dostała by jakies grosiki a tak to
                      nie niestety i prosze mnie nie oskarzac bezzasadnie.
                      • kochmama Re: proszę o pomoc 03.04.09, 19:42
                        Polecam stronę e-prawnik.pl tam jest wszystko o alimentach od dzieci
                        i prosze mnie wiecej nie oskarżać.
                        • ewelina0907 Re: proszę o pomoc 03.04.09, 23:24
                          Znam tę stronę i co z tego. Proszę mi wybaczyć, ale naprawdę trudno jest
                          uwierzyć, iż sąd nie zasądził od dzieci teściowej(męża Pani też) nawet tych
                          symbolicznych alimentów, wiedząc że kobieta nie posiada żadnych środków do
                          utrzymania i jest ciężko chora.
                          • aqua696 Re: proszę o pomoc 04.04.09, 01:53
                            wiec powinna dostawac pelny zasilek staly...
                            a jak ma sie to do funduszu alimentacyjnego...skoro jest wyrok iz nikt nic
                            niemoze doloczyc...
                            choc sorry ale 50zl od kazdego z dzieci to tyle ile niejeden wydaje na fajki,
                            alkohol...
                            odwolac sie nalezy od tego wyroku lub znow zlozyc wniosek...z zalacznikami o
                            stanie zdrowia tesciowe...plus zlozyc wniosek o niepelnosprawnosc...i to w
                            trybie natychmiastowym oraz dolaczyc opinie z MOPS...
                            • kochmama Re: proszę o pomoc 04.04.09, 10:41
                              teściowa nie jest niepełnosprawna tylko chora ale nie ciężko ,my
                              pomagamy jej jak mozemy zasiłek stały z mops jej sie nie nalezy ma
                              zasiłek okresowy 250 zł 100 zł wydaje na lekarstwa reszte jej
                              zostawiamy na własne potrzeby żeby kupila cos dla siebie.Kżdy będzie
                              sądzony za swoje czyny ja wiem ze dzieci powinny jej dac po te pare
                              groszy ale nikt ich nie zmusi tak to juz jest wychowujemy dzieci i
                              nie wiemy co bedzie kiedys.
                              • kochmama Zapomniałam sie pochwalic 04.04.09, 10:54
                                Wczoraj dzwonił Pan w sprawie pracy dla męża po Swietach zaczyna
                                narazie prawdopodobnie w Krakowie a potem to różnie to są remonty to
                                pracuje sie w całej Polsce serdecznie wszystkich pozdrawiam i
                                dziekuje za trzymanie kciuków.Jestem szcześliwa.
                                • kroliczyca80 SUPER:) 04.04.09, 13:53
                                  Strasznie się cieszęsmile)) Fajnie, że tak akurat na Święta złapaliście
                                  tę pracę, od razu w innym nastroju zasiądziecie do stołusmile
                                  Chyba zapomniałam Ci odpisać na maila, więc tutaj życzę Tobie i
                                  Twojej rodzinie zdrowych, spokojnych i wesołych Świąt
                                  Wielkanocnychsmile Ja co prawda ich nie obchodzę, ale za życzenia
                                  serdecznie dziękuję - dobre słowo jest uniwersalne i zawsze mile
                                  widzianesmile
                                  • anka7961 Re: SUPER:) 04.04.09, 14:10
                                    smile super smile bardzo się cieszę smile
                                  • kochmama Re: SUPER:) 04.04.09, 15:00
                                    Dziekuje Wam dziewczyny naprawde bardzo mocno.
                                    • ariosso1 Re: Alimenty na matkę 05.04.09, 11:04

                                      Moje drogie-mozliwe ze kochmama pisze prawdę z tymi alimentami-a ja
                                      mam na to dowód

                                      Moja mama jakiś czas temu a było to 13 lat temu zaprzestała pracy-
                                      zakochala sie nieszczęsliwie- zaszła w ciąze w wieku 42lat-facet ją
                                      zostawił bez srodków do zycia-poki co ja pracowałam na 100 etatów i
                                      pomagalam mamie w zamian za opieke nad moimi dziecmi-tak bylo
                                      sprawiedliwie-kiedy moj brat wyrósł a miał 8 lat moja mam nadal nie
                                      kwapila sie do pracy-była na wynajetym mieszkaniu- z rentą w
                                      wysokosi 420zł-ja wówczas byłam już w związku z obecnym partnerem
                                      i całkiem fantastycznie rozwijając sie firmą a nawet dwomasmile
                                      moja mam ciągle mi płakała ze nie ma na chleb-robiłam jej zakupy-
                                      pomogłam jej uzyskac zasiłek w mops-(który roztrwoniła na mega
                                      drogie kosmetyki-a za tydzień nie miała na chleb)-moj mąz sie
                                      postawił i powiedział tak-
                                      nieda jej ani centa dopoki ona sama nie zacznie coś robic w swoim
                                      zyciu a nie tylko zerowac -jesli pojdzie do pracy i bedzie jej
                                      brakowało to on jej dołozy-
                                      ale moja mama sie wymigiwała-a to jest chora a to słaba a to robiła
                                      wszystko aby nie pracować....ja moj mąz z 3 dzieci prowadzimy dwie
                                      firmy- oklejamy własnoręznie samochody-w zeszłym roku najmłodsza
                                      corka siedziała w samochodzie i spala tam do 22 bo my oklejamy auta
                                      dostawcze- ąż wozi czesci do tirów-po calej małopolsce-przychodzi do
                                      domu pozno-plus oklejanie-plus w soboty i niedziele dorabia jako
                                      light dj,na weselach i koncertach-śpi po 3-4 godziny.....
                                      i on ma jeszcze moja leniwą matkę utrzymywac?-nigdy!
                                      jak moja matka to usłyszała tak poleciała do sądu-podała mnie o
                                      alimentybo ja mam dochody na 1 osobe miesięcznie ok3000zl- tak
                                      akurat trafiła na najlepszy okres kiedy mieliśmy wysokie dochody-
                                      pewnie myslała ze sąd jak zobaczy iz tyle kasy to jej da wysokie
                                      alimenty-podobno mowiła swojej siostrze ze bedzie walczyc o 1500zl
                                      miesięcznie i jak dostanie to wynajmie lepsze mieszkanie....
                                      Pomyliła sie- mimo iz są widział nasze dokumenty-pokazałam nasze
                                      obroty i dochody i sama myslałam ze jednak sąd mnie okradnie i da
                                      mojej matce-ale nie!!!
                                      Rozsądna sędzina-nie dała mojeje matce ani złotówki-a wręcz
                                      zobowiązała ją do podjecia pracy.
                                      moja mam przed sądem kajała się ze nie ma na leki,na przybory
                                      szkolne na chleb itp-sedzina zastosowała nadzóer kuratora i kazała
                                      mojej mamie iśc do roboty aby utrzymała swojego syna....i tyle moja
                                      matka widziała moje pieniążki...
                                      poszła w końcu do pracy-a jakże-zarabia 1700zl i jeszcze przynosi
                                      tony jedzenia do domu-czasem jej brakuje 100-200zł do wypłaty -JA
                                      JEJ DAJE te pieniądze-bo ona poszła do pracy-ona sie stara-i teraz
                                      jej mozemy pomóż-
                                      zatem nie zawsze sąd kaze płacic alimenty swoim dzieciom nawet
                                      jeśli zarabiają 15tysięcy miesięcznie -konto im puchnie a ich matka
                                      nie ma na chleb....bo sąd ma na uwadze ze taka matka moze sama na
                                      siebie zarobic.
                                      Nie ma oczywiście co porównywac tesciowej kochmamy do mojej mamy
                                      -bo to zupełnie inne sprawy....
                                      ale jesli sąd nie dał alimentów to nic nie zrobią.
                                      przedewszystkim mąz kochmamy musi iśc do pracy-lub ona do pracy a
                                      on niech pilnuje dzieci....
                                      innego wyjscia nie ma
                                      Mam nadzieje ze praca szybciutko sie znajdzie -
                                      życze wszystkim WESOŁYCH I SPOKOJNYCH SWIĄT WIELKIEJ NOCY
                                      BERNADKO-NIE PODDAWAJ SIE- DACIE RADĘ I BEZ ŁASKI RODZEŃSTWA MĘŻA
                                      • kochmama Re: Alimenty na matkę 05.04.09, 12:38
                                        Dziekuje Arioso wierze ze ta praca po swietach bedzie i wyjdziemy na
                                        prostą.Tak poprostu czuje dziekuje jeszcze raz za wszysto i
                                        wszystkim którzy mi pomogli jesteście Wielcy.
                                        • aqua696 Re: Alimenty na matkę 08.04.09, 15:02
                                          Arios sorrk ale twoja mam miala jakie50lat a jak zrozumiala iz tesciowa ma jakies 60lat czy cos??
                                          Zalezy tez co lekarz napisze...oczywiscie zalezy tez jaka jest naprawde sytuacja twoja mam jak sama piszesz byla leniwa i wygodna -delikatnie piszac...
    • kogosia Re:kochmamo co słychac?? 19.04.09, 13:25
      mąż pracuje??
      • kochmama Re:kochmamo co słychac?? 19.04.09, 15:07
        Jeszcze nie w środe jedzie na rozmowę z szefem mam nadzieję ze
        wszystko będzie ok ale nie wiem bo juz dwie prace odpadły najpierw
        mieli przyjmowac a okazało sie ze trzeba czekac na telefon.Teraz
        jedzie na rozmowe zobaczymy co będzie CV do tej pracy wysłalismy w
        llutym odezwali sie w tamtym tygodniu rozmowa jest w srodę.Proszę
        trzymajcie kciuki.Pozdrawiam serdecznie.
        • kochmama Re:kochmamo co słychac?? 23.04.09, 09:43
          Mąż był na spotkaniu za dziesięć dni będzie odpowiedz.Nadal jest nie
          za wesoło,przez wcześniejsze lata radziliśmy sobie ale ten rok jest
          katastrofalny.Żałuję ze nie mieskzkamy w duzym mieście bo tam raczej
          łatwiej o jakies dorywcze prace.Staramy sie jak umiemy.Nie chce za
          duzo pisac o tej pracy zeby nie zapeszyc.Trudno mi jest Was prosic
          drogie emamy o jakaś pomoc bo wiem że jest wiele osób w gorszej
          syt1uacji niz tyl1ko brak pieniedzy na jedzenie .Sa mamy z chorymi
          dziecmi albo samotne z dziecmi.Jest ciężko ale razem mozemy wiele .
          • naamahia Re:kochmamo co słychac?? 27.04.09, 14:37
            Mam nadzieje, że tym razem się uda z tą pracą. I wtedy będzie już dobrze.
            • kochmama Re:kochmamo co słychac?? 29.04.09, 09:39
              Witajcie moje drogie emamy .Nadal czekamy na odpowiedz w z rozmowy
              kwalifikacyjnej ale mąz od 4 maja jedzie do Warszawy do pracy bo
              gdyby tamta praca nie wypaliła to wazne zeby miec jakąkolwiek
              pracę .Narazie bedzie pracował bez umowy ale moze po miesiacu
              dostanie.Ciesze sie bardzo zreszta wszyscy się cieszymy .Pozdrawiam
              wszystkie pomocne emamy.
              • kochmama Re:kochmamo co słychac?? 01.05.09, 08:36
                Kochane emamy może któraś z Was posiada ciuszki letnie na
                dziewczynkę szczuplutką wzrost 128 cm moja córusia ze wszystkiego
                powyrastała.I jeszcze ogromna prosba moze u kogos leżą niepotrzebne
                klapeczki lub trampezki rozmiar 31 to takze bardzo będę
                wdzieczna.Nie chodzi o ogromna ilosc tak pare rzeczy żeby
                przechulała lato pozdrawiam serdecznie.
                • de_la_hoya kochmamo 01.05.09, 08:53
                  napisz do mnie na priv
                  na de_la_hoya@gazeta.pl
                  • kochmama De la hoya dziękuję 02.05.09, 12:18
                    • de_la_hoya Re: De la hoya dziękuję 02.05.09, 13:20
                      spoko
                      właśnie spakowałam paczkę
                      w poniedziałek chłop wyśle
                      • kochmama mam prośbę 05.05.09, 19:25
                        Mąż pojechał do pracy przy remontach w Warszawie narazie na czarno
                        ale dobrze ze chociaz to sie nam udało załatwic co dwa tygodnie
                        bedzie miał płacone pieniazki.Ale do 17 maja jeszcze będzie ciezko
                        bo ja wtedy tez biore wychowawcze i dlatego nadal cięzko z
                        zywnoscia.Wykończył nas rachunek za prad bo z gazu jeszcze poczekaja
                        ale prad musiałam zapłacic nie było juz wyjscia.Bardzo Was prosze
                        jak byscie słyszały o jakiejs pracy przez internet to bede bardzo
                        wdzieczna pisałam juz do paru osób w sprawie takiej pracy ale
                        narazie nikt nie odpisał moze Wy emamy cos wiecie będę bardzo
                        wdzieczna.
                      • kochmama Re: De la hoya bardzo proszę odezwij sie do mnie 24.05.09, 08:45
                        Będę bardzo wdzięczna,pozdrawiam serdecznie.
                        • kochmama Może któraś z mam posiada nie potrzebne juz 05.06.09, 07:11
                          Z trzy podkoszulki i z dwie pary spodenek takich trzy czwarte na
                          chlopca w rozmiarze 150 cm i trampki rozmiar 39 synus z wszystkiego
                          powyrastał a my teraz odkładamy kazdy grosik bo najmłodszemu wyszły
                          zle badania krwi i musimy jechac do Rzeszowa do poradni
                          specjalistycznej z góry dziekuje za pomoc.
                • ewe_g Re:kochmamo co słychac?? 05.06.09, 20:55
                  Kochamamo, napisałam do ciebie na priva, bo chyba mogę Ci pomóc w kwestii
                  ciuszków dla córeczki, a możliwe, ze i drobnego zlecenia dla męża.
                  • kochmama Re:kochmamo co słychac?? 07.06.09, 11:55
                    Ewuniu bardzo dziekuje odpisałam na Twoja pocztę.
                    • kochmama Ewuniu napisałam na poczte gazetową 07.06.09, 17:09
                      Może teraz szczesliwie majl dotrze pozdrawiam serdecznie.
                      • ewe_g Re: Ewuniu napisałam na poczte gazetową 07.06.09, 19:07
                        Przeczytane odpisane i mam nadzieję, ze do piątku zdołam wysłać. Lato nadchodziwink
    • dorotka-makotka Ratunku 06.06.09, 13:46
      Hej mam 20 lat i mala corke, ale juz sobie nie radze, ojciec poszedl w p..., a
      ja jestem sama, ostanio nachodza mnie czarne mysli, kiedy ona tak placze
      ..czy ktos byl kiedy w takiej sytuacji? Jesli tak
      prosze pomozcie.
      • kroliczyca80 Re: Ratunku 06.06.09, 21:51
        Doroto, załóż osobny wątek, ten jest kochmamy. Napisz nam skąd
        jesteś, jak wygląda sytuacja, ile mała ma miesięcy, czego
        najbardziej potrzebujecie.
        • kochmama Dziekuje Ewuni i Edytce 14.06.09, 08:13
          Bardzo dziekuje ewe_g za paczuszke z ciuszkami dla coruni i pitahaya
          za paczuszke z ciuszkami dla najstarszego synka .Z całego serca
          dziekuje za zyczliwosć i pomoc.
          • kochmama Bardzo proszę 22.06.09, 15:41
            Może którejś z mam pozostały witaminy w kropelkach datowo ważne
            bardzo bym była wdzieczna potrzebne mi dla mojego rocznego synka .Z
            gory bardzo dziekuję.
            • amy77 Re: Bardzo proszę 26.06.09, 13:04
              Kochmamo, właśnie przeczytałam Twój wątek. Co prawda mam witaminki o których
              piszesz ale one muszą być przechowywane w lodówce wiec przesyłanie ich pocztą
              byłoby ryzykowne.
              Jeśli potrzebujesz to mogę Ci przesłać paczkę z ubraniami dla najstarszej córki,
              ubrania są po mnie, nie zniszczone, niektóre włożone raz czy dwa, tylko czy będą
              na nią pasować rozmiary S i M?
              Jeśli potrzebujesz coś z żywności lub środków higieny to też napisz.
              Poszukam też w ubrankach dziecięcych ale nie wiem czy znajdę bo mam córkę, więc
              muszę coś uniseks znaleźć.
              • kochmama Re: Bardzo proszę 27.06.09, 09:16
                Amy 77 napisałam na priv .
                • kochmama Re: Bardzo proszę 02.07.09, 20:30
                  Drogie e-mamy troche u mnie sie zmieniło maz ma prace dorywczą ale
                  jest nadzieja że bedzie miał na umowę na dwa lata tylko właścicielka
                  troche przeciaga sprawe bo musi kupic maszyne do tynkowania i wtedy
                  go przyjmie przez Pup i ona bedzie miala jakąś zniżkę .Ma to być
                  koło 10 lipca.Ja dzwoniłam do paru Pań może się uda chociaz u jednej
                  maja dać odpowiedz do 15 lipca.Bo ta opieka to po wakacjach to mogła
                  bym brać najmłodszego albo teściowa by sie nim
                  opiekowała.Cieszyłabym sie gdyby telefon zadzwonił.
                  Mam do Was drogie mamy ogromna prośbe gdyby któraś wspomogła nas
                  zywnością.Myślałam że damy rade do 10 lipca bo wtedy maz bierze
                  wypłatę i jeszcze sie bardzo cieszyłam bo Pani z Mops mówiła że beda
                  dary z UE od 2 lipca a dzisiaj okazało sie że była powódz i dary są
                  przeznaczone dla powodzian a dla reszty osób dopiero po 13
                  lipca.Może jeszcze utrzymała bym pare groszy ale synek najmłodsz
                  musiał jechac na badania na szczeście nie okazała sie ta choroba o
                  której mówili lekarze to byłby mój koniec.Jest chory ale nie tak
                  ciężko jego organizm za szybko wydala żelazo.Wykupiłam mu lekarstwa
                  a oprócz tego musi jeść jedzonko które ma bardzo dużo tej witaminy.
                  Byłam w Caritasie dostałam chleb,pomodory i margaryne bardzo sie
                  ucieszyłam dopóki nie rozpakowałam torby w domu poprostu płakałam
                  chleb cały zielony ,pomidory przegniłe i tylko margaryna nadawała
                  sie do spożycie chociaż po terminie i to miałam dać piątce dzieci
                  zjeść.Zaniosłam chleb do smietnika i powiesiłam na haku bo mam
                  wielki szacunek dla chleba może ktoś wziął dla zwierząt.Poprostu
                  tragedia.Wiem że powinnam tam zrobić ogromna awanture ale wiem też
                  że gdybym to zrobiła to nie miałabym zycia ani ja ani dzieciaki moje
                  tutaj tak jest nic nie mozna powiedzieć na kościół albo
                  Caritas.Bardziej nawet to zrobiłam ze wzgledu na dzieci bo ja bym
                  przetrzymała.Więcej tam nie pójdę bo ciężko jest byc
                  upokarzanym .Ciężko jest wogóle prosić o pomoc o wiele łatwiej jest
                  ja dawać.
                  Drogie e-mamy jesli któras zechce mnie wspomoc zywnoscia bede bardzo
                  wdzieczna ale sama też nie siedze w domu jutro idę z dziećmi
                  zbierac wiśnie do starszej Pani bedę mieć na kompoty i
                  pierogi.Pozdrawiam Was słonecznie .
                  • anka7961 Re: Bardzo proszę 02.07.09, 21:28
                    Kochamamo, poproszę o nr konta na prv. Mogę przesłać 30 pln.
                    • zawsze-mamarysia Re: Bardzo proszę 02.07.09, 21:47
                      proszę o adres na gazetowego maila
                      • kochmama Re: Bardzo proszę 08.07.09, 14:58
                        Zawsze mamorysia czy mój majl doszedł pozdrawiam serdecznie.
                      • kochmama Re: Bardzo proszę 21.07.09, 22:31
                        Zawsze mamorysia bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam.
                        • zawsze-mamarysia Re: Bardzo proszę 22.07.09, 10:09
                          Cieszę się, że mogłam pomóc, trzymajcie się.
                  • ewa74555 Re: Bardzo proszę 03.07.09, 07:34
                    Podaj mi adres i numer konta na priv. Pomogę.
                    • kochmama Re: Bardzo proszę 03.07.09, 18:25
                      Serdecznie dziekuję Ani i Ewuni za pomoc.Bardzo mi pomogłyście
                      pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję.
                      • ewa74555 Re: Bardzo proszę 04.07.09, 20:33
                        Napisałam na priv. Odpisz, jak będziesz mogła.
                        • kochmama Re: Bardzo proszę 05.07.09, 08:01
                          Dziekuje Ewuniu odpisałam.
                          • kochmama Re: Bardzo proszę 08.07.09, 07:44
                            Serdecznie jeszcze raz dziekuje za wsparcie jakie od Was drogie
                            emamy dostałam i dostaje bardzo chciałam przeprosić jesli zaraz do
                            kogoś nie odpisuje bardzo zle ostatnio sie czuje wczoraj było u mnie
                            pogotowie.Lekarz powiedział że to wszystko na tle nerwowym i
                            powinnam odpocząć ,łatwo powiedzieć .Pozdrawiam wszystkie mamusie i
                            zycze duzo zdrówka bo ono jest najwazniejsze przewartościowuje całą
                            resztę .Tak bardzo sie wczoraj bałam dobrze ze moge byc dzis z Wami .
                        • kochmama Dziekuję za dobre serduszko. 09.07.09, 14:08
                          • kochmama Re: Dziekuję za dobre serduszko. 09.07.09, 14:17
                            Justynko jeszcze raz dziekuje.
                        • kochmama Re: Bardzo proszę 23.07.09, 09:44
                          Justynko moge tylko powiedzieć bardzo dziekuję.
    • amy77 Re: proszę o pomoc 11.07.09, 12:36
      Kochmamo, wysłałam paczkę, proszę daj znać jak ją otrzymasz żebym miała pewność
      że dotarła. Wysłałam Ci też maila ze szczegółami.
      • kochmama Re: proszę o pomoc 13.07.09, 13:43
        Amy paczuszka doszła moje ogromne podziekowania z całego serducha.
        • amy77 Re: proszę o pomoc 14.07.09, 10:20
          Cieszę się, że mogłam pomóc.
    • ewa74555 Re: proszę o pomoc 23.07.09, 13:24
      Paczka dzisiaj wysłana. Pozdrawiam.
      • kochmama Re: proszę o pomoc 17.08.09, 17:38
        Mam ogromną prośbę jeśli któraś z mam była by w posiadaniu takich
        książek dla Weroniczki do 4 klasy ,synkowi do pierwszej gimnazjum
        musze większośc kupic nowych i jeszcze dobrze że dla córy do
        trzeciej gimnazjum też jakieś używane może uda sie kupić .
        język polski Jutro pójde w świat H.Dobrowolska,Historia i
        społeczeństwo R.AdaMCZYK,M.Chen Wincławska,j.angielski New Friends
        1 ,C.Skiner,M.Bogucka,j.niemiecki Der,die,das.Neu klasa
        czwarta,Matematyka z plusem,Przyroda dla klasy czwartej,Marko-
        Warłowska,szlajfer wydawnictwo nowa era,plastyka podręcznik dla
        klasy 4-6 szkoły podstawowej -plastyka Stopczyk S.K,Neubart,religia
        Zaproszeni przez Boga .Drogi Przymierza,Bardzo prosze jesli ktoś
        mógłby odsprzedać lub przesłać za koszty przesyłki bardzo bede
        wdzieczna.
        • beatabaczmanska Re: proszę o pomoc 17.08.09, 19:04
          Mam małe pytanko czy jeszcze potrzebu7jesz ciuszki na małego mam trzy latka i
          troszkę ciuszków które są już zamałe wiec mogłabym Ci je jakoś dostarczyć.Może
          okórat Tobie się przydadzą?
          Jeśli tak to napisz na private swój numer telefonu bądż jakiś kontakt odezwe sie
          do Ciebie.
          Pozdrawiam cieplutko!smile
          • kochmama Co u nas 03.09.09, 10:43
            Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkie pomocne emamy ,u nas po
            staremu oprócz tego że maz wyjechał do pracy za granicę zobaczymy
            jak bedzie ważne żeby było wszystko ok,szef ma co miesiac przelewać
            pieniażki na kont ,na jedzenie i mieskanie maja dostac pieniadze na
            miejscu ,to jest praca na trzy miesiace na razie zobaczymy co bedzie
            dalej ,martwie się najbardziej teraz tymi wszystkimi szkolnymi
            opłatami i brak mi jeszcze wielu ksiażek dla dzieciaczków ,dziekuje
            serecznie za wyprawki dla Wojtaszka i Werci dla Karolci jeszcze nie
            doszła ale wierze ze przyjdzie to jest dla nas ogromna pomoc jeszcze
            raz goraco pozdrawiam i dziekuje .
            • ewa74555 Re: Co u nas 03.09.09, 12:03
              Witaj !
              Napisz jakich konkretnie ksiązek Wam brakuje. Może ktoś ma i będzie
              mógł Wam wysłać. Pozdrawiam.
              • kochmama Re: Co u nas 08.09.09, 20:02
                Przepraszam,przepraszam ,przepraszam ale nie mam kiedy nawet napisać
                jutro z ranka siade i napisze ksiażki które brakują dzieciaczkom
                może ktos takie posiada,pozdrawiam serdecznie.
                • kochmama Re: Co u nas 13.09.09, 18:22
                  Witam serdecznie z ksiażkami jakoś poszło troszke dla syna sie udało
                  starszych kupic i jak cos braknie a w nowych bedzie to bedziemy
                  kserować a z ksiazek do jezyków to zakup przeniesiony na pazdziernik
                  nauczyciele sie zgodzili poczekać .Mam ogromna prosbe jesli któras z
                  mam posiadała by z dwie pary dzinsowych lub dresowych spodni na 155
                  cm i szczupłe dla mojego synusia byłabym bardzo wdzieczna pozdrawiam
                  wszystkie e mamy.
                  • ewa74555 Re: Co u nas 14.09.09, 14:20
                    Jeśli chodzi o spodnie dresowe, to mogę wysłać następujące:
                    allegro.pl/item735863841_sportowe_158.html
                    Będą dobre?
                    Pozdrawiam.
                    • kochmama Re: Co u nas 14.09.09, 17:30
                      Superowe takie jak Wojtaszek lubi bardzo dziekuje i serdecznie
                      pozdrawiam Justynko.
    • ewa74555 Re: proszę o pomoc 15.09.09, 13:15
      Wysyłam dla Twojego synka dwie pary jeansów. Są używane, ale mam
      nadzieję, że będą dobre rozmiarowo i trochę w nich pochodzi.
      Pozdrawiam.
      • kochmama Re: proszę o pomoc 13.11.09, 10:39
        Serdecznie dziękuje ewe_g za pomoc bardzo bardzo dziekuje i
        pozdrawiam.
        • kochmama W tym Nowym Roku 01.01.10, 11:53
          Chciałabym serdecznie podziekować wszystkim pomocnym emamom za każdą
          nawet najmniejszą pomoc mam nadzieję że ten Nowy Rok okaże się dla
          nas łaskawszy ,dziękuje z całego serca i życzę szczęsliwego Nowego
          2010 Roku.
          • kochmama bardzo proszę 28.01.10, 18:12
            Mam ogromna prosbę może któras z mam miałaby z dwie trzy pary spodni
            dzinsowych lub dresowych na 104 cm dla synka bede bardzo
            wdzięczna .Bartosz rosnie jak na drożdzach nie nadążam z kupowaniem .
            • adota Re: bardzo proszę 28.01.10, 19:46
              Czy możesz podać długość nogawki od kroku i całkowitą? Rozmiary bardzo się
              różnią od siebie.

              Pozdrawiam,
              adota
              • kochmama Re: bardzo proszę 28.01.10, 21:00
                Od kroku nogawka ma dlugosc 42 cm a od pasa 62 cm ,pozdrawiam
                serdecznie.
                • adota Re: bardzo proszę 29.01.10, 12:30
                  Czy takie mogą być:

                  www.allegro.pl/item888875966_sn_d_jeans_cieple_spodnie_110_wyprzedaz.html
                  Pozdrawiam,
                  adota
                  • kochmama Re: bardzo proszę 29.01.10, 12:41
                    Adotko przesliczne i Bartusiowi sie bardzo spodobały buziaczki od
                    niego ,pozdrawiam ciepło.
                    • kochmama Re: bardzo proszę 02.02.10, 09:09
                      Bardzo ale to bardzo dziekuje adocie ,kokaczce i agulce 04 za
                      ogromna pomoc nieoceniona dla mojej rodziny,dziekuje i ciepło
                      pozdrawiam.
                      • adota Re: bardzo proszę 02.02.10, 09:13
                        smile

                        Spodenki powinny przyjść w ciągu kilku dni. Nie mam jednak jeszcze potwierdzenia
                        od sprzedawcy, że zostały wysłane.

                        adota
                        • kochmama Re: bardzo proszę 02.02.10, 11:00
                          Poczekamy i jeszcze raz bardzo dziekujemy nie tylko za spodenki.
                          • kochmama Re: bardzo proszę 03.02.10, 09:37
                            Kochane emamy mam jeszcze jedna ogromna prośbe ,moi synkowie 3,5
                            latek Bartosz i 1,5 roczny Hubercik maja atopowe zapalenie
                            skory ,skończyły mi sie masci dla nich i płyn do kąpieli moze któras
                            z mam posiada w domu i juz nie uzywa będe bardzo wdzieczna bo kupic
                            bede mogła dopier po 10 z całego serca prosze i dziękuje .
                            • kochmama Re: bardzo proszę 04.02.10, 12:01
                              Drogie emamy mam do Was pytanie czy można gdzies jeszcze sie udac z
                              dzieckiem jesli bardzo cięzko idzie mu nauka moj 13 letni synek ma
                              bardzo duze klopoty w nauce i z wyraznym wymawianiem słow poza tym
                              jest super chłopcem teraz zaczął chcodzic do gimnazjum i jest bardzo
                              zle bo przez klopoty w szkole zaczal uciekac z lekcji ,wychowawczyni
                              dała mi skierowanie do neurologa czekac trzeba trzy
                              miesiace ,chciałam isc prywatnie ale koszt 120 zl to mnie
                              dobił ,gdyby cos zle mu wyszlo u neurolga to mozna starac sie o
                              nauczanie indywidualne inaczej nie ,poradnie psychologiczna juz
                              obchodziłam nie wiem gdzie jeszce sie udac żeby pomoc mojemu
                              synkowi,pozdrawiam i dziekuje za kazda podpowiedz.
                              • mamasi Re: bardzo proszę 04.02.10, 12:20
                                a w poradni robili mu jakies testy np. na dysgrafie dysortografię
                                czy inne dys...? a jak badanie słuchu - może ma jakies problemy? ja
                                sama w szkole np średnio widziałam ale nie chciałam się przyznać i
                                nauka wtedy jakoś "cienko" mi szła, dosyc krótko to trwało bo
                                mielismy jakieś obowiązkowe badanie wzroku i wykryli wadę. Dostałam
                                okulary i chęć do nauki powrócił, choc niekoniecznie sympatia
                                kolegówwink
                                • ewa9717 Re: bardzo proszę 04.02.10, 12:43
                                  Przede wszystkim kontakt ze szkolną pedagożką, ona powinna
                                  pokierować, doradzić, ew. zorganizować jakąś formę pomocy
                                  dydaktycznej.
                                  • kochmama Re: bardzo proszę 04.02.10, 16:28
                                    Dzieki dziewczyny za podpowiedz ale juz to przerabialismy ,synek od
                                    zerowki był badany przez poradnie psychologiczno pedagogiczna
                                    jeszcze w podstawówce było jako tako z wielka męka ale było teraz
                                    jednak zaczął sie horror i dla niego i dla mnie ,mam ogromna
                                    nadzieje ż ejeszcze ten neurolog cos powie konkretnego bo w poradni
                                    byłam rozkladają ręcę ,szkolna pedagog tez i w sumie to nikt nie wie
                                    co jest mojejmu dziecku a jest żle ale te trzy miesiace czekania to
                                    najgorsze ,zobaczymy co bedzie ale zalamana jestem i to
                                    bardzo ,bardzo cieplo Was pozdrawiam.
                              • mamasi Re:nie za wiele... 04.02.10, 19:26
                                Nie za wiele Ci to pewnie pomoże ale na końcu jest fajny post, może
                                to warto sprawdzić. Kolega z klasy coś podobnego miał, zawsze ledwo
                                przechodził do następnej klasy, dopiero w liceum ktos mu sprawdził -
                                jakis lekarz i wyszło czemu.Pozdrawiam
                                odpowiedz.pl/16767/3/Problem-z-nauka.html
                                • kochmama Re:nie za wiele... 04.02.10, 20:12
                                  Bardzo Ci dziekuje Mamasi wszystko moze pomóc nawet nie wiedziałam o
                                  czyms takim ,jeszcze raz wielkie dzięki strasznie sie ucieszyłam bo
                                  anuż mój synek to ma i skończa sie jego kłopoty,dobrze że sa pomocne
                                  emamy ,buziaki.
                                  • mamasi Re:nie za wiele... 05.02.10, 09:02
                                    Nie ma za cosmile oby wszystko się wyjaśniło. Znając zycie to problem
                                    jest długotrwały a okazuje się że jego przyczyna jest bardzo błaha.
                                    Zresztą wiem jacy są lekarze...często bagatelizują problem zamiast
                                    skupić się na szukaniu przyczyn.Trzymaj się będzie dobrze!!!
                              • malgoska182 Re: bardzo proszę 05.02.10, 05:45
                                Witam Pania serdecznie.Przeczytalam Pani niektore posty i taki wniosek mi sie nasunal:"gdyby czesc z tych ludzi ktora tak pieknie umie pisac,zwracac sie o pomoc wziela sie do pracy , przestala lawirowac to wtedy mozna byloby pomoc tym najbardziej potrzebujacym dzieciom"Czy Pani maz dalej przebywa za granica i zarabia na utrzymanie rodziny? jesli tak to chyba taki byl cel jego wyjazdu.
                                Co do Pani 13-letniego syna ,ktory zaczal uciekac z lekcji.Prosze Pani moze On tak ma ,ze uczyc mu sie nie chce ,poznal nowe srodowisko(Gimnazjum)Oczywiscie nie przeszkadza mu to pozostawac super chlopcem.Skierowanie do neurologa Droga Pani daje lekarz pierwszego kontaktu .Wychowawczyni moze skierowac na badania do Poradni Psychologiczno -Pedagogicznej.Tam zostanie zdjagnozowany.I to nie jest tak ,ze rozloza rece i powiedza " my nic nie widzimy ,nie wiemy dlaczego On ma klopoty w nauce.Problemy z wymowa nie wziely sie dzisiaj (mam racje?).Oczywiscie z tym skierowaniem od wychowawczyni za pieniazki ,ktore jakas wspanialomyslna pomocna e -mama Pani da pojdzie Pani do neurologa.Przzypuscmy,ze tak bedzie.Wizyta bedzie krotka i malo rzeczowa, bo to pierwsza wizyta .Zostanie Pani poproszona na nastepna , oczywiscie neurolog bedzie drapal(laskotal)nozki Pani syna ,stukal w kolanko mloteckiem(jak mowi moja coreczka,ale Ona ma 17 miesiecy wiec taki blad wymowy jest wybaczalny)smile)Nalezy pozniej zrobic rezonans glowy zeby wykluczyc jakies krwiaki,tetniaki.Czy oprocz tego,ze Pani syn nie od wczoraj zapewne ma wade wymowy, ucieka z lekcji i nie chce sie uczyc ma jakies bole glowy? Nie zdiwilabym gdyby jakies byly, bo wchodzi w wiek dojrzewania.Chcialaby Pani zeby syn przeszedl na system nauczania indywidualnego?Zgodnie z art. 71b ust. 1a ustawy o systemie oświaty „indywidualnym na-uczaniem obejmuje się dzieci i młodzież, których stan zdrowia uniemożliwia lub znacznie utrudnia uczęszczanie do szkoły".
                                Ta forma nauczania przeznaczona jest dla uczniów poważnie chorych, z cięż-kimi urazami, po wypadkach, operacjach itp.
                                Upośledzenie umysłowe, wady wzroku, słuchu - nawet poważne, nie kwali-fikują dziecka do nauczania indywidualnego. Uczeń dotknięty niepełnosprawno¬ścią może być nauczany indywidualnie tylko ze względu na chorobę

                                Mam nadzieje,ze kolejnym etapem Pani wedrowki nie bedzie psychiatra, ktory moglby dac orzeczenie o zaburzeniach psychicznych Pani syna ,w tedy renta gwarantowana i bedzie staly dochod bez pracy.Jaka krzywde tacy rodzice wyrzadzaja swoim dzieciom. Ale to juz trudno ustalic wymiar tej krzywdy.
                                • kochmama Re: bardzo proszę 05.02.10, 08:22
                                  Przepraszam ale chyba Pani nie zrozumiała ja nie wyszukuje synowi
                                  chorób a ucieka z lekcji nie przez to ze jest zły tylko przez to że
                                  sobie nie radzi ,i mogę przesłac papiery do Pani z poradni i
                                  rzeczywiscie Pani Dyrektor rozłozyła rece i tez powiedziała o
                                  neurologu ale jeszcze mam nadzieje że Mamasi podowiedziała mi cos
                                  ważnego.Nie chce pieniedzy na wizytę jesli bedzie trzeba bardzo
                                  szybko iśc to sama zapłace .Mąz juz wróćił zzagranicy ale u nas sie
                                  nie przelewa jest piatka dzieci i ja maz i moja teściowa także nie
                                  jest tak że mamy miliony.A napisałam tego posta bo rzeczywiście
                                  liczyłam na porade ,że ktos moze mi cos podpowie bo sama juz sobie z
                                  tym nie radzę ,dziekuje jeszcze raz Mamasi.A jesli chodzi o
                                  skierowanie do neurologa to szkoła tez może kierowac i jeśli Pani
                                  chcę tez prześle ksero dokumentu.Nie chcodzi mi o oszukiwanie a
                                  jestem jaka jestem i pisze tez jak umiem nie zmienie sie taki mam
                                  charakter ,pozdrawiam wszystkie emamy.
                                  • kochmama Re: bardzo proszę 05.02.10, 08:43
                                    A tak juz poza tematem bardzo kocham mojego syna i zrobie wszystko
                                    żeby mu pomóc a nie zeby go zniszczyc i zeby dostał rente ,gdybym
                                    tego chciała to juz pare lat wstecz dałabym go do szkoły specjalnej
                                    tak jak radzili mi nauczyciele i inne osoby jeszcze w
                                    podstawówce .Ale sie zaparłam i skończył podstawówke normalnie i
                                    terz dopiero w gimnazjum zaczęły sie schody może to tez jest
                                    zwiazane z dojrzewaniem .Tego nie wiem ale wiem że nie pozwole z
                                    mojego syna zrobic wariat i bee dniem i noca z nim siedziec i sie
                                    uczyć ale go z tego wyciągne .Prosze nie wyciągac pochopnych
                                    wniosków jesli sie kogos nie zna,bo nikt nie wie ile nocy
                                    przepłakałam mysla co zrobic zeby bylo dobrze ,prosze o skończenie
                                    tego tematu bo bardzo mnie to boli ,dziekuje i pozdrawiam ciepło.A
                                    co do mojej pracy to pracowałam juz majac 17 lat myjac okna w domu
                                    opieki na Helclów w Krakowie ,opiekowałam sie tez Pania chora na
                                    atropie móżgu az do jej smierci ,gdzie odleżyny miała takie że jesli
                                    wylała sie ropa to musiałam podkładac reczniki bo inaczej nie dało
                                    rady cokolwiek zrobic ,to ze teraz nie mam pracy to tez jest moja
                                    bolączka a nie zaszczyt .
                                  • malgoska182 Re: bardzo proszę 05.02.10, 08:46
                                    prosze Pani sama jestem matka.Rozumiem,ze zadna matka nie powie,ze
                                    jesj dziecko cos zle robi.Nalezy jednak byc obiektywnym.Zadne
                                    dziecko,ktore nie sprawia klopotow wychowawczych (zagrozone
                                    niedostoswoaniem spolecznym czy dziecko niedostosowane spolecznie)nie
                                    ucieka z lekcji dlatego,ze sobie nie radzi. Takie dziecko prosi o
                                    pomoc, w szkolach sa zajecia wyrownawcze .
                                    Malzonek sie nie napracowal za granica,skoro znowu Pani prosi o
                                    pomoc. Nie trzeba byc milionerem zeby utrzymac rodzine.Moj maz ciezko
                                    pracuje za granica( jeszcze niedwano to ja musialam zostawic 16
                                    miesieczna coreczke zeby pracowac przez prawie 5 miesiecy za
                                    granica)Po to zebym nie musiala isc do MOPS i prosic ,bo dzieki Bogu
                                    jestem zdrowa,nie taka znowu mloda, z pewnoscia starsza od Pani, bo
                                    dziecka doczekalam w wieku 42 lat.Po to rowneiz zebym mogla pomoc
                                    innym jak tego potrzebuja,ale takim ,ktorzy nie moga zarobic, bo sa
                                    chorzy, bo sie staraja .Przez najblizsze miesiace coreczka nie bedzie
                                    widziala Tatusia a ja meza,ale robimy to glownie z mysla o niej ,zeby
                                    widziala,ze ciezka praca mozna cos osiagnac.Niektorzy maja szzcescie
                                    byc bogatym z domu, my przez rodzicow zostalismy nauczeni,ze trzeba
                                    starac sie ,nie poddawac sie .Nauczyli nas ciezkiej pracy.Czego Pani
                                    nauczyla swoje dzieci? Ze istnieje Forum pomocne e-mamy i tam
                                    wystarczy napisac?
                                    • mamasi Re: bardzo proszę 05.02.10, 09:09
                                      A czego Pani nauczyła swoje dzieci? że jak ktos prosi o pomoc -
                                      tutaj wskazówki to najlepiej go dobić?? jak Pani nie pasuje
                                      pomaganie to proszę nie pomagać. A rozumiem że jest Pani
                                      psychologiem dziecięcym że tak łatwo afiszuje tekstami typu:
                                      "Zadne dziecko,ktore nie sprawia klopotow wychowawczych (zagrozone
                                      niedostoswoaniem spolecznym czy dziecko niedostosowane spolecznie)
                                      nie ucieka z lekcji dlatego,ze sobie nie radzi" chyba zycia Pani
                                      jednak nie zna...
                                      https://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
                                    • dlakacperka Re: bardzo proszę 05.02.10, 09:26
                                      Rónież jestem mamą dziecka specjalnej troski - choć na takie moja córka nie wygląda. Strasznie zabolały mnie Pani słowa.
                                      Ja borykam się z problemami małej od lat - i nie szukam na siłę chorób, nie prowadzam jej po psychiatrach dla zysku, nie wożę ją po Polsce po lakarzach dla własnego widzi-mi -się...
                                      Sama jestem niepełnosprawna - to co gorsza? Nikogo na litość nie biorę, a pomoc dostałam i ją wykorzystuję bardzo rozważnie.
                                      Moja córcia zaczęla od ADHD to na wsi powiedzieli, że ja zgłupiałam i dziecku choroby wmawiam, że szukam czegoś czego nie ma... Nasza poradnia psych-pedagog też nie widziała problemu.
                                      Ale z psychozą dziecięcą już sobie nie poradzili...
                                      I co mam zostawić dziecko, bo będzie miała żółte papiery???
                                      Tylko przez to, że potem będzie miała etykietkę psychiatry mam zostawić bez pomocy dziecko, które i tak już przeszło w życiu nie jedno???
                                      Ja bym życie oddała z swoje maluchy, gdyby to mogło sprawić, że nie będą miały kłopotów ze zdrowiem i polepszyło by ich byt.
                                      Wyciągam rękę po pomoc już też od niemal roku - dlaczego???
                                      Bo może jestem niezaradna, ale nie jestem bierna.
                                      Córka ma nauczanie indywidualne i będę starała się o specjalne3 wszystkimi siłami, choć według poradni nie jest upośledzona i takowego dostać nie może.
                                      Wiem, że ten post nie był do mnie... ale dzieci uciekają z lekcji z różnych powodów. Dlatego, że sobie nie radzą również.
                                      I wcale nie jest takie proste by dziecko poszło do pedagoga i powiedziało - mam problemy, proszę o pomoc.
                                      Samo z siebie ma iść i prosić??? Nawet na zajęcia wyrównancze dzieciaki nie chodzą z własnej woli bo chcą - tylko nauczyciel wyznacza tych uczniów.
                                      Mojej nawet wyrównawcze nie pomogły, anie reedukacyjne...

                                      Kochmamo - ja Cię rozumiem doskonale, przechodzę batalię ze swoją małą... całym rokiem, nie tylko w roku szkolnym. Każde wakacje to również praca... by nie zapomniała wszystkiego czego się nauczyła przez miesiące szkolne.
                                      Wiem ile pracy trzeba włożyć by takie dziecko cokolwiek się nauczyło.
                                      Moim zdaniem synowi potrzebny jest na początek dobry psycholog - by rozwikłał problem jego niechęci i ucieczek. Badania swoją drogą (nawet EEG już może coś powiedzieć). Może warto sprawdzić ten kierunek...
    • malgoska182 Re: proszę o pomoc 05.02.10, 08:32
      Dotarlam do 1 posta.Niedlugo bedziemy"swietowac"pierwsza rocznice
      .Dziwie sie ,ze dwoje doroslych , zdrowych ludzi przez rok nie moze
      sobie zorganizowac zycia ,tylko ciagle dajcie , pomozcie i ten
      psipsiulkowy jezyk"dzieczyny jestescie cudowne, wspaniale jest na
      kogos liczyc, potrzebuje , pomozecie".Czy nie wyglada to tak ,ze ktos
      tez to zauwazy,ze juz prawie rok jak wyciaga Pani reke i powie dosc.
      Teraz syna trzeba chorym zrobic i dalej jechac na tym wozku
      roszczeniowym.Ile dzieci potrzebuje pomocy na operacje,przeszczepy,
      rekonwalescencje.Gdyby nierobow wypedzic do odsniezania chodnikow
      zima, sprzatania w parkach latem to moze troszke kolejki w MOPS
      ,Caritasach by sie zmniejszyly.Przysiegam ,ze dopoki nie zaczelam
      zagladac na ta strone nie wiedzialam co to za skrot MOPS.Kobiety
      zdrowe i silne jak "kobyly"(powiedzenie mojej babci ) paznokcie na
      zcerwono maluja,robic sie nie chce , wiedza jak pisac podania, gdzie
      stukac zeby dali, dzieci dla paru zlotych opiekunczego robia
      psychicznie chorymi marnujac tym dzieciom zycie .Zolte papiery ciagna
      sie za taka dziewczyna czy chlopcem, bo rodzice tak sobie lezenie i
      mozliwosc ogladania"mody na sukces " zalatwili.Zadnej lekcji z
      serialu nie wyniesli, bo sukcesu jak nie bylo tak nie ma.
      • adota Re: proszę o pomoc 05.02.10, 09:20
        Czy Ty nie masz za mało danych, żeby tak zdecydowanie oceniać? Czy byłaś tam,
        rozmawiałaś, widziałaś jak leżą, nic nie robią i oglądają? Post wyżej Kochmama
        tłumaczyła, że nie dała dziecka do szkoły specjalnej i paierów robić nie
        zamierza, przeczytałaś to? Dlaczego uważasz, że wiesz lepiej co planują w tym
        zakresie? Co jest nagannego w poradzeniu się co robić z dzieckiem, które ma
        problemy?

        Może zaproponuj im jakieś konkretne rozwiązanie, sposób wyjścia z trudnej
        sytuacji? Pamiętając, że na pięcioro dzieci nawet za granicą jest trudniej
        zarobić niż na jedno.

        Pozdrawiam,
        adota


        • malgoska182 Re: proszę o pomoc 05.02.10, 09:53
          Adoto pod warunkiem ,ze sie pracuje czy w Polsce czy za granica.Maz
          kochmama jak zdazylam zauwazyc juz sie napracowal.
          Co do dziecka trudnego nawet najbardziej kochanego i super to rodzice
          powinni znalezc rozwiazanie wspolnie z wychowawca, dyrektorem,
          psychologiem. Mnie zainteresowalo cos innego:podawanie kwoty ile ta
          wizyta bedzie kosztowala.To tak jak upominanie sie o te kwote. I od
          razu jak ta informacja kochmame dobila.Czy probowala Pani kochmama
          rozmowy z synem? Czy podal powody swoich ucieczek?Nastolatek w tym
          wieku juz potrafi odroznic dobre od zlego.Czy moze koledzy kpia z
          niego?Moze nauczyciel nie zwraca uwagi na jego klopoty?Czy ze
          wszystkich przedmiotow sobie nie radzi? Moze ma jakis ulubiony (
          oprocz dzwonka na ostatnia lekcje)przedmiot ?Moj 14 letni bratanek
          uwielbia biologie, bo ma zainteresowania pozaszkolne (akwarystyka i
          wedkarstwo)Czy syn oprocz ucieczek z lekcji sprawia inne problemy
          wychowawcze. Radze kochmamie zaczac prowadzic taki dzienniczek i
          zapisywwac jakie sa przedmioty w szkole i kiedy syn chcetniej do niej
          idzie.Zapisywac sobie uwagi co syn powiedzial, moze z nich wyniknie
          skad sie biora problemy (oprocz wady wymowy, o ile zostala ona
          zdjagnozowana)czasmi po prostu sa to bledy wymowy.Prosze nie uznac
          tego jako zartu i ,ze ja namawiam do sledzenia syna i prowadzenia
          dzeinniczka.Taka obserwacje nalezy prowadzic przez kilka tygodnI.Moze
          syn powie cos o kolegach, moze okaze sie ,ze ktos mu dokucza, czy
          syn zintegrowal sie w srodowisku? czy ma koegow(oczywiscie nie od
          tych ucieczek).
          • mama-008 Re: proszę o pomoc 05.02.10, 10:16
            a ja z innej beczki: szlag mnie trafia jak czytam, oglądam, słucham
            o biedzie, braku jedzenia, problemach finansowych, braku ubrań w
            domu gdzie sa oboje rodzice i np piatka dzieci!
            i jak przychodzi kryzys ( a przychodzi pewnie dość szybko przy
            takiej liczbie członków rodziny) to zaczynają się wędrówki do mopsów
            itp.
            a ja się pytam: gdzie ludzie mieliście rozum płodząc 3-5 dzieci jak
            do gara nie było juz co włożyć? a sami tez nie grzeszyliście
            sukcesami zawodowymi?

            pytam się: jak kogoś nie stac na utrzymanie dzieci to po jakiego
            grzyba pakować się w kolejne? bo co? bo "państwo pomoże jakby co"
            tak?

            mało takich krzyczy z tv: dom w rozsypce, grzyb na suficie, rodzice
            bezrobotni, 7 dzeci umorusane,brudne i głodne, 2 niepelnosprawa -
            jedno na wózku drugie z porażeniem mózgowym w łożlu lezy a tatus
            krzyczy z mamusią do TV = PAŃSTWO NAM NIE POMAGA!!!
            tylko i wyłacznie szkoda mi dzieci a nie ich bezmyslnych rodziców!
            to ich wina że nie mają co do gara włożyć a nie dzieci ze się
            zaczynają buntowac, sprawiac problemy wychowawcze...same z siebie
            nie robią się złe...

            i jeszcze jedno - moja krótka historia:
            oboje z mężem mamy stałą pracę, wyższe wykształcenie, zdrowi,młodzi.
            los nam podarował kochanego syneczka z zespołem Downa.
            ile bym oddała, wszystko co mam , aby mieć drugie dzieciątko
            ZDROWE!!!
            ale nie mogę sobie na to teraz pozwolić BO MNIE NIE STAĆ.
            nie pakuję się w kolenją ciążę, bo 1/2 naszych zarobków idzie na
            lekarzy, lekarstwa, wizyty rehab., szukamy co raz to nowszych
            sposobó aby pomóc naszemu synkowi który ma prawie 2 latka i nie
            chodzi. z dnia na dzień dochodzą coraz to nowsze wydatki. nie widze
            teraz szans na drugie dzieciątko mimo że bardzo o tym marze aby mój
            synek mógł sie wychowywac ze zdrowym rodzeństwem.
            nie pobieram zadnych zasiłków, nie mam żadnych "profitów" z powodu
            niepełnosprawności swojego dziecka. to że pracujemy z mezem nie
            znaczy ze zarabiamy kokosy... nawet nie mamy własnego mieszkania
            więc żadni bogacze z nas.

            czasami ludziom brakuje rozumu a potem wyciagają ręce gdzieś sie uda
            bo przecież nalezy się im...
            • malgoska182 Re: proszę o pomoc 05.02.10, 10:30
              Mamo -008 wiesz skad sie to wzielo?Z wielkiej poboznosci "Pan Bog dal
              dzieci to da i na dzieci".Jestem osoba wierzaca i prosze nie odbeirac
              tego jako obraze uczuc religijnych.
              • mama-008 Re: proszę o pomoc 05.02.10, 10:44
                wiarą w Boga dziecka nie nakarmisz...
                • malgoska182 Re: proszę o pomoc 05.02.10, 10:55
                  Zdalam sobie z tego dawno sprawe.
            • kochmama Re: proszę o pomoc 05.02.10, 10:38
              Przepraszam bardzo ale wcześniej nie prosiłam o żadną pomoc dopiero
              ostatnio tak żle sie zaczeło układac radzilismy sobie sami z meżem
              bez pomocy nikogo i mopsu także pomagałam tez tesciowej i do dzisiaj
              to robie a takze mojej chorej siostrze .Bardzo mi przykro z powodu
              choroby synka .Ja z mężem mieszkam w mieszkaniu tesciowej nie mam
              swojego i moze nie jestesmy najbogatsi ale staramy sie stworzyc
              naszym dzieciom kochajacy i ciepły dom .I nie stwarzam mojemu
              synkowi chorób na potrzeby forum.Dzieciaczki nie miałam jedno za
              drugim tylko co trzy lata tylko miedzy najmlodszymi jest róznica
              dwóch lat ,ale masz racje żadne moje problemy nie równają sie z
              Twoimi i zycze Wam dużo siły i zdrowia ale wiem ze milośc którą
              dostajesz od synka jest bezcenna.
              • mama-008 Re: proszę o pomoc 05.02.10, 10:52
                masz racje żadne moje problemy nie równają sie z
                > Twoimi

                myślę, że nie ma co się licytowac która z nas ma większe problemy bo
                nie o to chodzi.wink
                ja mam niepełnosprawnego synka, Ty problemy finasowe, któych ja nie
                mam, za to Ty masz zdrowe dzieci, a ja marze o zdrowym kolejnym ale
                mnie nie stac póki co gdyz chcę skupić się na jednym aby miał jak
                najlepiej w życiu...

                mam nadzieję że znajdziesz szybko rozwiązanie swoich problemów i nie
                będziesz musiała więcej wyciągac reki o pomoc do obcych ludzi bo
                domyslam się że łatwe to nie jest.
          • kochmama Re: proszę o pomoc 05.02.10, 10:25
            Mąz musiał przyjechac poniewaz następna prace bedzie miał za trzy
            miesiące a siedziec zagranica bez pracy to nie ma sensu ,jeśli
            chodzi o kwote która podałam to wyszło to bęzwiednie i raczej
            chodzilo mi o to ze moze to za duzo tutaj woła ten lekarz czy gdzie
            indziej jest taniej bo u nas jest tylko ten jeden neurolog prywatny
            wiec nie mam porównania.Z wychowawca ,dyrektorem i pedagogiem juz
            rozmawiałam moge podac tel.do szkoły wszystko mozna sprawdzic .Bede
            szła w kierunku który mi radzi Mamasi z to podłoże emocjonalne i to
            wszystko łączy sie razem poszukam dobrego psychologa bo te Panie z
            poradni raczej mi nie pomogły ,dziekuje za kazda podpowiedz .
            • malgoska182 Re: proszę o pomoc 05.02.10, 10:36
              Droga kochmamo kazde zachowanie odbiegajace od normy ma podloze
              emocjonalne.Czasami wiaze sie to z sytuacja w domu,czasami z
              nieradzeniem sobie w trudnych sytuacjach, czasmi z nieakceptacja.Takie
              zachowania sa przeciez spotykane rowniez wsrod doroslych.Naprawde nikt
              tu Ameryki nie odkryl i mysle,ze taka opinie uzyskala Pani od pedagoga
              szkolnego czy psychologa. Pytanie jest co Pani oprocz checi wizyty u
              neurologa zrobila zeby dziecku pomoc?Czy leczyla Pani syna u logopedy?
        • kochmama Re: proszę o pomoc 05.02.10, 09:59
          Bardzo Wam dziekuje adoto ,Mamasi i Dla Kacperka,jesli pisze
          dziekuje Wam kochane emamy to nie dlatego zeby sie podlizac tylko
          zeby chcociaz słowami podziekowac bo inaczej narazie nie mam
          mozliwosci a bardzo bym chciała ,ja takze kiedy moglam to
          pomagałam ,dosc długo tez nie pisałam na forum w swoim watku to
          mozna sprawdzic ale teraz kiedy wynikł problem jeszcze wiekszy z
          synkiem postanowiłam sie poradzic i tak ja mama Kacperka mysle że
          Wojtus ma problem emocjonalny bo kiedy z nim rozmawiam o szkole to
          płacze ze kolezanka sie na lekcji z niego smiał nie umie sobie z tym
          wszystkim pordzic tez chciałby byc mądry ,nie rozumie że nie moze
          sobie poradzic.Wpodstawówce mial klase która go akceptowała z jego
          problemami tu sa nowe kolezanki ,koledzy dorasta i sam sie w tym
          gubi .A to że nie jest zły to wiem bo ma trzynascie lat a jeszcze
          nie usnie bez przytulenia sie do mamy i widze że jest mu ciezko nie
          mam z nim żadnych problemów wychowawczych tylko z nauką .I tak jak
          pisze Mamasi może problem jest drobny a my nie umiemy go znalesc
          zeby mu pomóc ,dziekuje za kazde dobre słowo tak zostałam wychowana
          zeby dziekowac za pomoc nawet najdrobniejszą .
          • mamasi Re: proszę o pomoc 05.02.10, 10:07
            Czytając o tym, że koledzy się z niego śmieją wiem już, że to własni
            powód jego ucieczek, a powodem że się z niego śmieja jest to, że ma
            problemy w nauce. Myślę że oprucz wizyty u nurologa, szukania
            przyczyn problemów z nauką warto byłoby udac sie z nim tez do
            psychologa, jego brak wiary we własne siły jest niepokojący, może
            rozmowa z psychologiem ale pod tym kątek mu pomoże, może skieruje na
            terapię, czy jak mnie na jedne zajęcia z terapeutąsmile
            • gd_3334 Re: proszę o pomoc 05.02.10, 12:02
              malgoska 182 piszesz "Nie trzeba byc milionerem zeby utrzymac
              rodzine" zgadzam się z Tobą, jednak nie możesz porównywać swojej 3
              osobowej rodziny do Ich 8, wiesz mając jedno dziecko nie musisz miec
              zbyt wiele kasy żeby od pierwszego do pierwszego starczyło,
              zakładając że miesięcznie przeznaczasz tysiąc zł na członka rodziny -
              Twojej rodzinie wystarczą 3 tys dla Nich musi być 8 różnica
              kolosalna
              • mama-008 Re: proszę o pomoc 05.02.10, 12:38
                ...bo niektórzy mają rozum i nim się kierują podejmując wielkie
                życiowe decyzje jakim są dzieci.

                miec dużą rodzinę to wspaniała rzecz i chyba każdy by chciał taką
                mieć, ale trzeba tez umiec na nią zarobić.
              • malgoska182 Re: proszę o pomoc 05.02.10, 13:30
                gd_3334 to rzeczywiscie 1000 zl .miesiecznie na czlonka rodziny to
                zycie jak milionerzy. Jesli mialabym wydac 1000 zl.na czlonka rodziny
                i wyciagac reke o pomoc to byloby swinstwem najwiekszym na
                swiecie.Istnieja rodziny ,ktore musza przezyc za 1000 zl cala 4 -
                osobowa rodzina.Wystarczy chciec.Byc moze nasze dochody teraz gdy maz
                zarabia za granica i utrzymuje dom i mieszkanie sa wieksze niz 3000
                zl.miesiecznie ,ale to ja jestem gospodynia i ja wiem,ze moze i nikt
                by mi nie powiedzial nic gdybym wydala 3000 miesiecznie na nasza
                rodzine,ale ja potrafie utrzymac ja za 1500 zl.Place czynsz, gaz,
                elektryke,tel.komorkowy, internet .Gotuje obiadki,bo taniej niz
                zamowic Pizze czy chinczyka.Robie mrozonki, potrzebowalam
                pralki.Zamiast kupowac za 1200 zl. kupilam za 300 zl.bo umiem czytac
                po angielsku a w takim jez.byla instrukcja obslugi i ludzie akurat
                byl to sklep z rzeczami uzywanymi nie kupowali tej pralki.Jezli ktos
                ma dochod 8000 zl.miesiecznie wyciaga tutaj reke albo nawet dochod w
                granicach 500 zl na osobe to powinien sie wstydzic,ze tutaj prosi o
                pomoc.Czasami zdaza sie ,ze Ci co pomagaja maja mniej od tych
                wyciagajacych bezwstydnie lapy.
                Dzieki temu odkladamy na emeryture dla nas i nasza corka ma zalozone
                konto na studia.
                • kochmama Re: proszę o pomoc 05.02.10, 13:52
                  Mam prosbe nie prosiłam teraz o pieniadze wiec bardzo prosze o
                  zakończenie dyskusji nad tematem ile mam dzieci bo prosiłam o pomoc
                  w rozwiazaniu problemów mojego synka ,jesli ktos nie ma nic do
                  dodania w tej kwesti a tylko rozważanie nad moja rodzina to bardzo
                  prosze załozyc swoj wątek .
                  A tak na marginesie moze to własnie moje dzieci zapracuja kiedys na
                  emeryture niejednej z mam które tak złosliwie teraz sie o mojej
                  rodzinie wypowiadaja pozdrawiam serdecznie
                  Jesli ktos jest w stanie mi cos podpowiedziec w sprawie Wojtaszka
                  prosze o kontakt na priv.
                  • malgoska182 Re: proszę o pomoc 05.02.10, 13:59
                    Na moja nie musza pracowac.Mam juz wypracowana.Pracowalam 10 lat poza
                    granicami kraju, mam wystarczajaca ilosc kredytow przepracowanych do
                    emerytury,moj maz tez.Nalezy wierzyc w to,ze dzieci beda bardziej
                    pracowite.Chociaz przykladu raczej nie maja.
                  • malgoska182 Re: proszę o pomoc 05.02.10, 14:06
                    Kazdy pracuje na swoja emeryture.Chyba w tej kwestii sie nie
                    myle.Pracujemy placac podatek ,za ktore utrzymywane sa MOPS i inne
                    instytucje pomagajace ludziom w potrzebie albo ludziom ,ktorym sie nie
                    chce pracowac.
                  • tarja30 dziewczyny proszę... 05.02.10, 14:10
                    są tu tak wspaniale osoby, ze naprawde slow brakuje. Jak czytam
                    takie posty to robi mi się smutno. Sama napisalam z prosbą o pomoc i
                    az sie boje ze ktos napisze, ze powinnam sie czepic roboty skoro mam
                    dzieci to powinnam im zapewnic byt. Ja to wszystko wiem i chcialabym
                    tak ale sa sytuacje w ktorych naprawde jest trudno. Wystarczajaco mi
                    źle bo moj M stracil prace w zasadzie z mojej winy... z winy tego
                    chorobska bo jestem tak beznadziejna, ze czasami źle sie czuje i nie
                    jestem w stanie wstac z lozka i zajac sie domem. M wtedy musi miec
                    wolne i byc przy mnie. W orzeczeniu mam napisane, ze potrzebuje
                    czesciowej opieki osob drugich i źle mi z tym wszystkim. Chce byc
                    zdrowa, chce pracowac... tak bardzo chce
                    kochmama w jakim wieku jest Wojtuś? Ja mam 12 latka moze bym miala
                    jakies ubranka juz za male na mojego...
                    Pozdrawiam was
                    • kochmama Re: dziewczyny proszę... 05.02.10, 19:42
                      Tarja bardzo Ci dziękuje za ciepłe słowa,bardzo Moj synek ma 13 lat
                      i wzrostu 155 cm ,więc raczej będą za małe ale różnie to
                      bywa ,pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziekuje za dobre chęci.
                      • tarja30 Re: dziewczyny proszę... 05.02.10, 19:52

                        no moj nosi 146/152 wiec odpada...
                        a mlodsze dzieci?
                        • kochmama Re: dziewczyny proszę... 05.02.10, 19:59
                          Mlodszaki to córeczka 10 latek ,synek 4 latka i synus najmłodszy 2
                          latka .
                          • kochmama Re: dziewczyny proszę... 07.02.10, 10:37
                            Jeszcze raz moja ogromna prosba jesli której z mam posiada a nie
                            uzywa juz kremu lub masci bądz płynu do kapieli do skóry atopowej z
                            wdziecznoscia przyjme .
                            Wponiedziałek będę z synkiem u psychologa sąsiadka doradziła mi żeby
                            isc do poradni przy kościele ,zobaczymy co powie napisze w
                            poniedziałek zycze miłej niedzieli.
                            • mamasi Re: dziewczyny proszę... 07.02.10, 10:39
                              Supersmile czekam co powie lekarz, może on podpoie strategięsmile
                              pozdrawiam
                              • kochmama Re: dziewczyny proszę... 08.02.10, 15:34
                                Witajcie jesteśmy po wizycie u psychologa ,niestety synek musi iśc
                                do neurologa ,ma zaburzenia mowy i pamięciowo jest bardzo żle ale
                                myslenie przestrzenne jest bardzo dobre,ucieczki spowodowane są
                                emocjami i bedziemy co tydzień chodzic na terapie do psychologa .A w
                                szkole bedzie mógł miec douczanie indywidualne przez pare miesięcy
                                żeby jakos sie w tą szkołe wdrozył.Pozdrawiam serdecznie i ciesze
                                sie że ten poniedziałek sie tak zaczął z nadzieja na lepsze .
                                • mamasi Re: dziewczyny proszę... 08.02.10, 15:45
                                  Przykro mi że jednak neurolog musi być, ale przynajmniej w końcu
                                  jakis lekarz powiedział coś konkretnego. Nauczanie indywidualne i
                                  terapia na pewno pomogą. Pozdrawiam
                                  • kochmama Re: dziewczyny proszę... 08.02.10, 18:06
                                    Bardzo Ci dziekuje Mamasi za ciepłe słowa bardzo bym chciała żeby
                                    juz wszystko się ułożyło i Wojtuś bardziej sobie radził bardzo go
                                    kocham ,pozdrawiam wszystkie mamusie.
                                    • mamasi Re: dziewczyny proszę... 08.02.10, 18:28
                                      To że kochasz syna to widac po tym, że martwisz się o niego i robisz
                                      wszystko co w Twojej mierze aby mu pomócsmilemacie juz skierowanie do
                                      neurologa, wizyta już wyznaczona?
                                      • kochmama Re: dziewczyny proszę... 08.02.10, 21:05
                                        Skierowanie juz mam wizyta jest na 23 kwietnia wyznaczona ale
                                        postaram się pójść prywatnie bo bardzo mi zalezy na jak najszybszej
                                        diagnozie ze wzgledu na szkołę ,półrocze poszło fatalnie 6 jedynek a
                                        kwiecien jest bardzo blisko końca roku a jesli bede miała wcześniej
                                        zaswiadczenie w szkole szybciej wszystko załatwie .
                                        • mari40 Re: dziewczyny proszę... 09.02.10, 06:59
                                          Bernadtko,sama wizyta u neurologa,nic tu nie zmieni,ani też nie pomoże w poprawie ocen.
                                          Wizyta u neurologa to tylko wierzchołek góry lodowej.Lekarz jak bedzie widział potrzebe,zleci EEG,a jeśli wynik będzie ewidentnie zły,to zleci Ci Rezonans,a to prywatnie kwota rzędu 350 - 400 złoty,a państwowo czeka sie około 2-3 miesiące.Jeżeli faktycznie twój syn ma zmiany neurologiczne,to najlepiej byłoby załatwić położenie do szpitala i wykonanie pełnej diagnostyki,bo tak diagnostyka może potrwać kilka miesięcy.A nie jest powiedziane że neurolog znajdzie przyczynę,bo jesli są to zaburzenia emocjonalne,to terapia powinna dać jakiś efekt,po kilku miesiącach,albo należy udać sie do psychiatry dziecięcego.
                                          • kochmama Re: dziewczyny proszę... 09.02.10, 08:06
                                            No to ładnie Aniu to raczej trzeba sie starac o położenie do
                                            szpitala żeby szybko to wszystko załatwic .Rozmawiałam z dyrektorem
                                            szkoły i powiedział że jesli bede miec wynik badania od neurologa to
                                            beda wiedziec jak pomóc Wojtusiowi jak z nim pracowac a ze szkoła
                                            juz to załatwi żeby miał to nauczanie indywidualne przez jakis czas
                                            żeby wyrównał braki ,szkoła do której chodzi jest integracyjna
                                            dlatego wielka pomoc logopedy ,dyrektora widze ze im tez zalezy żeby
                                            nam pomóc ,dzieki za kazde informacje .
                                            • mamasi Re: dziewczyny proszę... 09.02.10, 09:29
                                              teraz nie ma rejonizacji, może poszukaj innych neurologów którzy
                                              przyjmuja na nfz (nawet w prywatnych przychodniach) gdzie terminy
                                              będa szybsze. A w przychodni przyszpitalnej dowiadywałas się - jesli
                                              taka istnieje?
                                              • kochmama Re: dziewczyny proszę... 09.02.10, 09:50
                                                Właśnie że u nas jest jeden jedyny neurolog dziecięcy ,przyjmuje
                                                prywatnie albo w poradni przy szppitalu do której zarejestrowałam
                                                Wojtusia ale jeszcze szukam bo moze w Rzeszowie jest jakis neurolog
                                                prywatny na nfz i moze ma szybsze terminy a bilet na pociąg sie
                                                lepiej opłaci niz płacic prywatnie.
                                                • mamasi Re: dziewczyny proszę... 09.02.10, 10:14
                                                  napisałam maila na gazetowąsmile
                • ata-07 Re: proszę o pomoc 28.05.10, 19:33
                  Gosiu,przepraszam,że się wtrącę,ale może,kiedy kochmama miała jedno
                  dziecko też jej starczało i opłaciła wszystko,robiła przetwory,a że
                  nie ma pracy to w Warszawie nie mieszkają. Może już nie są tacy
                  zaradni. Nigdy nie wiesz,co Cię czeka,kiedy będziesz miała 5 dzieci
                  i nie będziesz młoda. A Ty wiesz,że te dzieci cały czas
                  rosną,chorują,uczą się ?
    • mari40 Re: proszę o pomoc 09.02.10, 12:01
      zastanawia mnie,skąd ta konieczna wizyta u neurologa,Czy Twój syn ma jakieś problemy,bóle głowy,omdlenia,cokolwiek ?
      A co mówi psycholog w PP ?
      I mimo wszystko życze Ci,aby neurolog nic nie znalazł,żeby to była tylka taka uroda Twego syna,no niestety nie każdy jest orłem,a do tego niska samo ocena,a może to okres dojżewania i nieumiejętność radzenia z problemami rówieśniczymi.
      W problemach neurologicznych i nie tylko siedze od lat,chwilami to przypomina wojne z wiatrakami.Mój syn ma nauczanie indywidualne w domu,do końca obowiązku szkolnego.Ale to była bardzo trudna decyzja dla nas,no ale stan zdrowia Matiego sie pogarszał i nie było wyjścia.Ale trzeba sie liczyć z tym że potem bardzo trudno bedzie mu odnależć sie w środowisku rówiesniczym.Niestety nie ma złotego środka na problemy.
      Pozdrawiam serdecznie i życze wszystkiego dobrego.
      Ania
      • kochmama Re: proszę o pomoc 10.02.10, 08:52
        Właśnie Aniu nie ma złotego środka to jest najgorsze ,po rozmowie z
        psychologiem i logopedą to wyjscie na ten czas wydaje sie najlepsze
        ale tylko wydaje sie pozdrawiam serdecznie i dziekujemy za wszystko.
        • kochmama Re: proszę o pomoc 11.02.10, 09:48
          Mam dobre wieści znalazł sie termin w Rzeszowie na 18
          lutego ,zobaczymy co powie neurolog ,dziekuje Wszystkim za rady
          okazały sie bezcenne .
          • kochmama Re: proszę o pomoc 11.02.10, 18:48
            Adotko bardzo Ci dziekuje bardzo ,bardzo,pozdrawiam ciepło.
            • kochmama może ktos zechce 16.02.10, 12:57
              Strsznie cięzko mi to pisać ale nie mam wyjscia moze znajdzie sie
              ktos kto zdoła nas poratowac paroma makaronami,masłem jakims
              najtańszym i mlekiem dla synka zwykłym z kartonu mialam dostac
              rodzinne w poniedzialek a okzuje sie ze wysla dopiero w czwartek lub
              w piatek ,bardzo prosze jesli ktos moze nam pomoc bede bardzo
              wdzieczna ,wszelkie wyjasnienia napisze na priv poniewaz sa one zbyt
              bolesne dla mnie jesli ,a jesli ktos nie chce pomoc prosze
              powstrzymac sie od zlych komentarzy bo naprawde czasem ciezko
              wszystko o sobie napisać tak otwarcie do wszystkich pozdrawiam
              serdecznie
              • mamasi Re: może ktos zechce 16.02.10, 14:04
                napisałam maila na gazetową...
                • kochmama Re: może ktos zechce 16.02.10, 16:52
                  Odpisalam pozdrawiam .
                  • kochmama Re: może ktos zechce 17.02.10, 17:39
                    Dziekuję Mamasi naprawde bardzo .
                    • mamasi Re: może ktos zechce 17.02.10, 18:14
                      nie ma za cosmile pozdrawiam i ślę buziaki dla całej rodzinki
                      • kochmama Re: może ktos zechce 02.03.10, 20:41
                        Nadal jest dosc tragicznie szczegolnie żywnosciowo ,cięzko jest mi
                        pisac i wstyd ogolnie ale nie zawsze uklada sie tak jak bysmy
                        chcieli my od roku nie mozemy podniesc sie na tyle żeby życ
                        normalnie jak przedtem , ale nie wszystko w życiu układa sie po
                        naszej mysli chocbysmy sie nie wiem jak starali ,chciałabym zeby
                        było jak dawniej .
                        • aqua696 Re: może ktos zechce 03.03.10, 02:25

                          Napisz co z neurologiem i rezultatem wizyty syna.
                          Nauczanie indywidulane to tak naprawde pozbycie sie problematycznego
                          dziecka z szkoly..a nie rozwiazanie.
                          Poradzilabym udanie sie do PPP o rewalitacje..moze przeniesienie do
                          klasy integracyjnej.
                          Na indywidualnym nie bedzie kontaktu z rowiesnikami, dwa bedzie mial
                          z 6-8 godin tygodniowo.
                          I nie tak latwo bdzie uzyskac indywidualne nauczanie bo nie ma
                          podloza - problem z koncentracja i pamiecia nie jest podstawa. Sama
                          przechodzilam to kilkakrotnie z uwagi na syna.
                          W szkole od podstawowki powinien pracowac z logopeda.
                          Moze szkola na integracje sensoryczna i to bylo by dobre dla syna.
                          W PPP moze chodzic na zajecia z psychologiem, pedagogiem, i logopeda
                          rowniez.
                          Moze w szkole dodatkowo pedagog obejmie go pomoca..
                          Nowe srodowisko, on z swoim bagazem, plus jednak bagazm wyniesonym z
                          domu...dzieci sa bezlitosne i zapewne nie raz dokuczyly z
                          wielodzietnosci, ubrania itp...

                          Co do atopowego zapalenia..moze pomoze kapiel w maczce
                          ziemniaczanej i szare mydlo..
                          Jakich kosmetykow uzywalas??
                          Na recepte mozesz poprosic o zrobienie wazeliny z witamina a i e..za
                          200ml koszt 10zl.
                          • kochmama Re: może ktos zechce 03.03.10, 09:06
                            Aqua bardzo Ci dziekuje za ten post ,Wojtus mial wizyte na 18 lutego
                            niestety lekarz sie rozchorowal czekamy na nowy termin ,Wojtus jest
                            w klasie integracyjnej wyblagalam dyrektora i go przyjal teraz
                            chodzi tylko o chwilowe nauczanie idywidualne aby nadrobił
                            zaleglosci troche ich ma i pzyzwyczajił sie że to nie podstawowka
                            tylko gimnazjum i owiele wiecej wymagaja wszystko to co napisałas to
                            prawda ,staram sie jak moge żeby załatwic w szkole wszystko tak a by
                            było z korzyscia dla Wojtaszka ,
                            Dziekuje za podpowiedz o wazelinie ja dotychczas stosowalam cutibaze
                            ale tego jest malo i drogie bardzo dziekuje napisze do Ciebie na
                            priv jesli bede jeszcze cos chciala dopytac w sprawie
                            Wojtka ,pozdrawiam
                            • aqua696 Re: może ktos zechce 03.03.10, 17:26

                              Pisz prosze na wp.pl
                              Co do indywidualnego to moze byc ciezko najpierw zalatwic, a potem
                              znow bedzie problem z integracja z klasa..dzieciaki juz sie jakos
                              zzyja..
                              Nauczanie indywidualne nie ma nic wspolnego z nadgonieniem..bo w
                              szkole material bedzie dalej realizowany.
                              Klasa powinna miec np. zajecia wyrownawcze..moze w okolicy ktos na
                              zasadzie wolontariatu, lub programu starszy brat, starsza siostra
                              pomogly z zaleglosciami??
                              Warto podpytac..u nas przez MOPS byla akcja pomocy dzieciom przez
                              studentow..i emerytowanych nauczycieli-ktorzy czuli sie potrzebni
                              dzieki temu.
                              U na wazelina sie sprawdza, kapiele w maczce ziemniaczanej jak jest
                              zaostrzenie...
                              A do skory glowy mamy specjalny olej kokosowy do natluszczenia.

                              Napisz na priv z czym na najwiekze problemy Wojtek, z jakich
                              przedmiotow.
                              Moze warto nawet znalesc kogos do "korepetycji" przez siec...
                              A umacniac syna w tym w czym jest dobry..
                              I tak mysle moze warto odwiedzic okuliste..czesto w okresie
                              dojrzewania zaczynaja sie wady...
                              U mojego akurat poszlo w druga strone..i wada sie zmiejszyla.
                              Napisz jakie dodatkowe zajecia sa dla dzieciakow w szkole, czy
                              Wojtek jest teraz tez pod opieka nauczyciela wspomagajacgo??
                              Co ma w PPP wpisane??
                              Moze warto powalczyc o wpis o przystosowaniu poziomu nauki do
                              mozliwosci dziecka, chociaz na czas gimnazjum-poszukiwania
                              przyczyny?? w takim pismie warto o dodatkowy wpis o rewalidacji-np 2
                              godziny tygodniowo, logopedzie i pedagogu- w szkole mojego mlodego
                              pedagogiem matematyczka.
                              Moze jakas gimnastyka dodatkowo wlasnie jak Integracja sensoryczna..
                              • kochmama Bardzo dziękuję 08.03.10, 14:55
                                Dziękuje serdecznie Adocie i Agick za ogromna pomoc a także za
                                spodenki dziekuje z całego serca.
                                • kochmama Bardzo proszę 13.03.10, 17:13
                                  Witam serdecznie mam ogromna prosbe może u którejś z mam w szafie
                                  znajdą sie nie potrzebne już półbuciki lub adidaski dziewczece
                                  rozmiar 33 dla mojej Weroniczki nie ma żadnych a wierzę że wiosna
                                  już do nas zawita pozdrawiam serdecznie
                                  • adota Re: Bardzo proszę 13.03.10, 20:38
                                    A jaka długość wkładki?

                                    adota
                                    • kochmama Re: Bardzo proszę 13.03.10, 21:58
                                      Adotko 24 cm pozdrawiam serdecznie
                                      • adota Re: Bardzo proszę 16.03.10, 12:33
                                        Nie mam niestety takich dużych. U nas rozmiar 34 to 22 cm wkładki, dobrze, że
                                        podałaś długość smile
                                        Może ktoś inny będzie miał odpowiednie adidasy.

                                        Pozdrawiam,
                                        adota
                                        • gd_3334 Re: Bardzo proszę 16.03.10, 19:54
                                          w moich 33 wkładka też ma 22 cm sad
                                          • kochmama Re: Bardzo proszę 16.03.10, 20:30
                                            Przepraszam że wprowadziłam w błąd mierzyłam w jej kozakach i one
                                            sie rozeszły i pewnie dlatego tyle wyszło bo lakierkach wyszło 22cm
                                            przepraszam i pozdrawiam.
                                            • kochmama Re: Bardzo proszę 18.03.10, 12:19
                                              Adotko lub Gosiu bardzo Was prosze jesli możecie podarujcie mi te
                                              buciki bardzo prosze dla Weroniczki pozdrawiam serdecznie.
                                              • adota Re: Bardzo proszę 19.03.10, 18:59
                                                Za późno zobaczyłam Twoje sprostowanie na forum sad Już ich nie mam. Mam
                                                nadzieję, że ktoś znajdzie odpowiednie buciki przed wiosną.

                                                Pozdrawiam,
                                                adota
                                                • kochmama Re: Bardzo proszę 19.03.10, 20:11
                                                  Adotko dziękuje za dobre chęci i za serducho pozdrawiam ,buziak.
                                                  • kochmama Dla Wojtaszka 20.03.10, 12:41
                                                    Jeszcze raz wielka prośba może u której z mam znajdą sie ze dwie
                                                    bluzy rozpinane i z dwie pary sportowych spodni na rozmiar 155 cm
                                                    szczupły lat 13,bedziemy z Wojtaszkiem bardzo wdzieczni.
                                      • kogosia w związku z prośbą o pomoc 02.04.10, 09:10
                                        wysłałam 20zł
                                        • kochmama Re: w związku z prośbą o pomoc 02.04.10, 13:15
                                          Dziękuję Madziu i Małgosiu bez Was nie było by nic ,wielkie
                                          dzięki,Wesołych Świąt.
                                          • agulka04 Re: w związku z prośbą o pomoc 02.04.10, 23:12
                                            2 bluzy i 1 spodnie na 155 powinny do Ciebie dotrzeć w następnym
                                            tygodniu smile
                                            • kochmama Re: w związku z prośbą o pomoc 03.04.10, 20:00
                                              Bardzo dziękuję ,kochana jesteś.
                                              • kochmama Nioma bardzo dziekuję 08.04.10, 09:24
                                                Za buciki dla Wojtaszka w imieniu swoimi i synka.
                                                • gd_3334 Re: poczta 26.04.10, 11:09
                                                  odbierz prosze smile
                                                  • kochmama Re: poczta 26.04.10, 12:59
                                                    Odpisałam ,bardzo dziękuję.
    • wisnik79 Re: proszę o pomoc 11.05.10, 11:59
      Witaj Bernadko,
      Jak już pisałam, pomogę w miarę moich możliwości, tylko napisz
      proszę, czego obecnie najbardziej potrzebujesz.
      Pozdrawiam
      Kasia
      • kochmama Re: proszę o pomoc 11.05.10, 21:00
        Witaj Kasiu bardzo Ci dziękuję za chęć pomocy właśnie wróciłam z mycia
        okien za dziesięć okien 50 zł bardzo się cieszę ,że mi się udało je
        zarobić ,najbardziej brakuje nam żywnosci .Dziękuję jeszcze raz i
        pozdrawiam.
        • wisnik79 Re: proszę o pomoc 12.05.10, 09:28
          Ja również bardzo się cieszęsmile Takie fuchy to fajna sprawa.
          W sklepie będę zapewne w piątek, więc postaram się coś dla Was kupić.
          Kasia
          • kochmama Re: proszę o pomoc 12.05.10, 10:15
            Dziekuję Ci bardzo Kasiu i serdecznie pozdrawiam.
            Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
            Safona
        • wisnik79 Re: proszę o pomoc 18.05.10, 09:44
          Bernadko,
          paczkę dla Ciebie mam już przygotowaną. Postaram się wysłać ją
          jutro. Daj znać jak przesyłka dotrze.
          Kasia
          • kochmama Re: proszę o pomoc 18.05.10, 09:51
            Kasiu
            Bardzo ,bardzo dziękuję ,będziemy czekać zaraz jak paczuszka dojdzie
            dam znać jeszcze raz wielkie dziękuję dla Ciebie pozdrawiamy
            serdecznie.
            • wisnik79 Re: proszę o pomoc 18.05.10, 12:49
              Zapomniałam o najważniejszym smile napisz mi proszę adres na maila.
              • payuta Re: proszę o pomoc 19.05.10, 22:45
                Kochmama,jesli kolezanka bedzie jechala do Polski autem ,to spodziewaj
                sie paczki na poczatku czerwca.Nadal szukam okazji.A ta ma byc
                najblizsza.
                Paczka juz jest,potrzebny mi tylko przewoz smileP.P.
                • kochmama Re: proszę o pomoc 20.05.10, 07:08

                  Bardzo ,bardzo dziękujemy ,bedziemy czekać jeslibym nie odpisywała
                  to bardzo przepraszam ale choróbska zabrały pieniazki na lekarstwa
                  internet dwa miesiace nie płacony dzis lub jutro wyłącza ale mam
                  nadzieje że niedługo zapłacę pozdrawiam serdecznie.
    • wisnik79 Re: proszę o pomoc 20.05.10, 10:25
      Bernadko,
      paczkę wysłałam wczorajszym popołudniem. Daj proszę znać, jak
      dojdzie.
      Kasia
      • kochmama Re: proszę o pomoc 22.05.10, 09:07

        Kasiu
        paczuszka doszła bardzo ,bardzo dziękujemy .
        Napisz prosze co u Was czy wszystko w porzadku ,wiem że woda jest
        blisko Was.Pozdrawiam serdecznie.
        • wisnik79 Re: proszę o pomoc 22.05.10, 09:54
          Bernadko, ja cieszę się, że mogłam choć trochę pomóc.
          U nas na razie jest dobrze, choć woda już bardzo bardzo bliko wału.
          Oby tylko nie przesiąkł.
          Pozdrawiam
          Kasia
          • kochmama Re: proszę o pomoc 22.05.10, 11:15
            Kasiu
            Cały czas trzymam kciuki jestem z Wami .
            • ata-07 kochmamo 28.05.10, 19:44
              A co u Was słychać teraz ?
              • kochmama Re: kochmamo 28.05.10, 21:21

                --Dziękuję Ato za zainteresowanie .Raz jest lepiej raz gorzej .Mąż
                na razie ma pracę przy sprzataniu po powodzi do nas nie dotarło ale
                nie daleko zalało kilkanaście domów ,ja w poniedziałek idę właśnie
                myć i sprzątać do dwóch rodzin.Co poza tym cały czas walczymy aby
                synek przeszedł do następnej klasy.Dostałam stypendium ale niestety
                nie mam żadnych rachunków a najpierw trzeba je przedłożyc potem
                dostaje się pieniążki niestety nie stać mnie bylo na kupowanie
                nowych rzeczy ,nie wiem co robic bo jeśli nie przedstawie rachunków
                nic nie dostanę.Zawsze dostawaliśmy żywnośc z banku żywności jednak
                od stycznia nic do nas nie dotarło czytałam w internecie że prawie
                wszędzie była a u nas nic .Pytałam w mopsie ale jak zwykle nic nie
                wiedzą.

                Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
                Safona
                • payuta Re: kochmamo 29.05.10, 12:56
                  Siedze se tak z zoladkiem pelnym watpliwosci.Dopiero wczoraj doczytalam ze od przeszlo roku zadne z was nie moze znalesc pracy.
                  Mops sie miga,tu nie wyszlo,tam sie nie udalo.Bj potwierdzila twoja sytuacje,ale mi "cos" nie gra.
                  Nie mysle zle.Mam watpliwosci.Ja tu widze ciagle "rybe" i to mnie martwi.Rozumiem,ubranka,bo dzieci rosna i tak dalej i te sie zawsze przydadza.Nie chce cie urazic,ale poprosilas mnie o pomoc,a ja musze miec klarowna sytuacje.P.P.
                  • kochmama Re: kochmamo 29.05.10, 14:11
                    Rozumiem ,ktoś prosi o pomoc ale yez powinien wytłumaczyć się ze
                    swojej sytuacji .Mąż cały czas gdzie tylko może pracuje dorywczo
                    stałą pracę bedzie miał juz od września i wierzę że wtedy juz bedzie
                    lepiej .Ja narazie jestem w domu ale gdzie tylko mogę idę myc
                    okna ,sprzatac ,pomóc przy czymkolwiek,nie jest tego bardzo dużo ale
                    cały czas daje ogłoszenia że szukam pracy.Z mpsu chodziło mi
                    najbardziej o zywnośc bo przy piatce dzieciaczków to naprawdę
                    jedzenie idzie jak woda ,z niczym nie wybrzydzaja ,ale też choruja i
                    chodzą do szkoły ciagle są wydatki na okrągło .Jesli z czegos
                    wyrastaja a bardzo szanuja rzeczy to oddaje innym tak jak ostatnio
                    powodzianom z dwóch najmłodszych synków ,rzeczy były nic nie
                    zniszczone dostałam je od króliczycy 80 forumki z tego forum.Jesli
                    uwazasz że nie zasługuje na Twoja pomoc ,zrozumiem .
                    Mam jeszcze inne klopoty ale nie jestem wstanie tego upubliczniać.
                    • malgoska182 Re: kochmamo 30.05.10, 07:36
                      Z gory zalozylam(moze nieslusznie),ze mi sie oberwie. Od lutego -
                      marca 2009 minal rok .Spokojny sen mojej malutkiej pozwolil mi
                      przeczytac wszystkie Pani posty kochmamo.Jest milo i
                      slodko i dziekuje za okazano pomoc.Zgodnie z zasadami dobrego
                      wychowania. Jezeli ktos zaczyna pytac ,nie jest juz tak milo.Za to
                      jest zaslanianie sie milosca do dzieci , jak to Pani wszystko dla
                      nich by zrobila.Kazdy ojciec i kazda matka jest taka ( wykluczam
                      rodzicow bijacych swoje dzieci, rzucajacych nimi o sciane i inne
                      patologiczne zachowania).W czasach kiedy ja dorastalam nie bylo MOPS
                      .W szkolach skladalo sie o stypendia,roznie bylo z kryteriami ich
                      przydzialu.Mialam w internacie kolezanki z rodzin wielodzietnych(7-8
                      dzieci) i pamietam jedna kolezanke ,ktorej tata jezdzil rowerem 30
                      km. w jedna strone do piekarni do pracy.Byl wzorowym
                      pracownikiem,pomimo odleglosci do pracy nigdy sie nie
                      spoznial.Kierownik piekarni oprocz comiesiecznego wynagrodzenia
                      dawal Panu.G. chleb i buleczki dla dzieci nieodplatnie.Dzisiaj
                      napewno wlasciciele zakladow nie sa tacy ludzccy,ale cenia tez
                      pracowitosc i sumiennosc.
                      Co do pracy dorywczej Pani meza.Jest to praca"na czarno"? Raczej
                      tak.I tych dochodow sie nie wykazuje i MOPS,GOPS Caritas nic o tych
                      dochodach nie wie? Pani nie odpowie ,ale ja nie mieszkam na ksiezycu
                      i widze co sie dzieje. Prosze Pani nie wierze,ze przez
                      ponad rok nie mozna znalezc pracy.I prosze obroncow ucisnionych ,nie
                      mowcie ,ze jest inaczej.
                      • kochmama Re: kochmamo 30.05.10, 21:47
                        Bardzo proszę skontaktowac się ze mna na priv podam numer do mopsu i
                        przekaże pani która do mnie przychodzi aby udzieliła wszelkich
                        informacjii dotyczących mojej osoby.Z mopsu w tym roku dostałam
                        jeden zasiłek celowy i okresowy w kwietniu więc jak widac nie zyje z
                        tego i ujawniłam pracownikowi socjalnemu dochody za mazrec męża o
                        pomoc z mopsu chodziło ni bardziej w formie żywnosci bo jest tam
                        mleko ,ryż,mąka niestety nie bylo u nas nic takiego .Jesli chodzi o
                        pracę męża to owszem pojechał do Warszawy na umowe o prace
                        przepracowal miesiac ,wypłacili mu 1350 zł i powiedzieli ze narazie
                        pracy nie bedzie więc bedzie na urlopie bezpłatnym,zrezygnował bo
                        przeciez z tego urlopu nie wyzyjemy.Mamy dzieciaczki i wiemy że my
                        sami musimy im zapewnić byt i wierzę że juz za pare miesiecy tak
                        bedzie a ja będę mogła na tym forum pomagać innym osobą i chociaz
                        tak spłacic swoj dług wdzieczności w stosunku do osób które mi tu
                        pomogły .
                        • malgoska182 Re: kochmamo 31.05.10, 07:29
                          kochmamo kontaktowac sie z pania z MOPS nie bede.Jezeli zdecyduje
                          sie pojechac do rodziny meza w okolice Mielca to do 100 km.w kazda
                          strone jestem sklonna dojechac.Nie wiem czy bylaby Pani sklonna
                          podac adres na PW i ja porozmawiam z sasiadami( nie jest prawda,ze w
                          tamtych okolicach jest Pani jedyna osoba z wieksza ilosca
                          dzieci.Rodzina mojego meza i jego znajomi z czasow uczniowskich maja
                          tych dzieci 6+ ) Wiec patrzenie na Pania nielaskawie z tego tylko
                          wzgledu ,ze wychowuje Pani 5-cioro dzieci odpada .Chetnie tez zapytam
                          Pania w sklepie(one sa czesto rozmowne),babcie przed domem,
                          listonosza,do MOPS tez chetnie sie przejde.W Caritasie porozmawiamz
                          pracownikami. Z tego co wyczytalam w Pani postach w dniu 4 kwietnia
                          2009 napisala Pani :Wczoraj dzwonił Pan w sprawie pracy dla męża
                          po Swietach zaczyna
                          narazie prawdopodobnie w Krakowie a potem to różnie to są remonty to
                          pracuje sie w całej Polsce serdecznie wszystkich pozdrawiam i
                          dziekuje za trzymanie kciuków.Jestem szcześliwa.
                          zeby juz 19
                          kwietnia tego samego roku napisac:jeszcze nie w środe jedzie na
                          rozmowę z szefem mam nadzieję ze
                          wszystko będzie ok ale nie wiem bo juz dwie prace odpadły najpierw
                          mieli przyjmowac a okazało sie ze trzeba czekac na telefon.Teraz
                          jedzie na rozmowe zobaczymy co będzie CV do tej pracy wysłalismy w
                          llutym odezwali sie w tamtym tygodniu rozmowa jest w srodę.Proszę
                          trzymajcie kciuki.Pozdrawiam serdecznie.

                          Pozniej byl wyjazd za granice, tam tez pracy na dluzej nie
                          bylo.Miesiac w Warszawie i urlop bezplatny.Pech jednym slowem.
                          Pisze Pani ,ze poinformowala pracownika MOPS o tych zarobionych
                          pieniazkach. Ale tylko za marzec.Czy oznacza to ,ze w poprzednich
                          miesiacach Pani maz nie przepracowal ani jednego dnia?
                          Co do pomocy i zywnosci z Caritas, to u Pani albo nie rozdaja ,albo
                          daja zepsuta zywnosc.Przeciez jak Pani tam idzie ,to przy Pani jest
                          to rozdzielane.Wiec prosze nie brac splesnialego chleba.Prosze
                          zaproponowac pracownikom zrobienie kanapek i zyczyc im
                          smacznego.Przeciez chyba nie sa to zapakowane paczuszki, jak dla
                          dzieci od sw.Mikolaja?
                          Czy Pani mieszka w miescie czy na wsi? Jezeli na wsi to
                          kurki,kaczki mozna hodowac,miec swoje warzywa, owoce.Nawt swinke,to
                          problem z miesem odpada.Nawet w malym miasteczku, jesli sie mieszka
                          w swoim domu mozna uprawiac warzywa.W niewielkiej odleglosci od wsi
                          mozna sie dogadac ze starszym rolnikiem (teraz tyle ziemi lezy
                          nieuprawianej)i za niewielka odplatnoscia,albo w zamian ,ze podzieli
                          sie Pani tym ,co uprawi mozna wydzierzawic dzialeczke i wziac sie
                          za uprawe warzyw.Wtedy i ziemniaki mozna miec .Wtedy do tego co
                          Pani dostanie z MOPS czy Caritas + co sie samemu uprawi , mozna juz
                          obiady gotowac.
                          Zycze powodzenia w podjeciu jakiejkolwiek decyzji, zeby juz bylo
                          lepiej.Bo od ponad roku ciagle jest zle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka