POMOCY MUSZE ODSTAWIĆ,ALE NIE WIEM JAK!!!

IP: *.* 18.01.03, 16:46
Mój 2 m-czny synek ma uczulenie na laktoze (cukier mlekowy),występuje w mleku ssaków,więc w moim też.Wygląda koszmarnie i te zawalone drogi oddechowe!Musze go odstawić od piersi,ale nie mam pojęcia jak?Nie chcę,ale musze z ciężkim sercem,mimo,że pokarmu mam dużo,tylko szkodliwego dla Nikodema.Wiem,że można to zrobić to tabletkami hormonalnymi,ale są może inne sposoby (bardziej naturalne)?Pomóżcie dziewczyny,bo nie daje sobie z tym rady!!!!!!!! Pozdrawiam www.
    • Gość edziecko: Hermiona Re: POMOCY MUSZE ODSTAWIĆ,ALE NIE WIEM JAK!!! IP: *.* 18.01.03, 17:18
      Hej! Jesteś pewna, że to na laktozę, a nie np. na coś, co sama zjadłaś? Wydaje mi się, że uczulenie na laktozę aż tak strasznie się nie objawia, zresztą zwykle jest to tylko nietolerancja laktozy, a nie -uczulenie. A pokarm matki niezwykle rzadko uczula i lakotozy ma mniej niż mleko innych ssaków.Jeśli jednak to rzeczywiście ta laktoza, to tak mi przykro....Skoro masz dużo pokarmu, to chyba jednak te hormony rozwiązałyby sprawę najszybciej. Są też środki homeopatyczne, np. Riccinus communis, ale o potencję musiałabyś zapytać w aptece albo u lekarza-homeopaty. Jednak to zabierze na pewno trochę czasu - nawet parę tygodni.
      • Gość edziecko: Yoanka Re: POMOCY MUSZE ODSTAWIĆ,ALE NIE WIEM JAK!!! IP: *.* 19.01.03, 00:41
        mama Oli i Jedrka napisała/ł:> pokarm matki niezwykle rzadko uczula i lakotozy ma mniej niż mleko innych ssaków.Hermiono, niestety nie masz racji. Mleko kobiece zawiera dwukrotnie więcej laktozy od mleka krowiego, więc dzieci dosyć często cierpią na nietolerancję laktozy.Znalażlam nawet tabelę, gdzie porównano skład mleka kobiecego i krowiego. Według niej mleko krowie zawiera 48g/l, natomiast mleko kobiece aż 70g/l.Możesz to sprawdzić a href = "http://wiem.onet.pl/wiem/002890.html" target="_blank" rel="nofollow"> tu Aby sprawdzić czy dziecko rzeczywiście nietoleruje laktozy, trzeba wykonaćc specjalistyczne badania. Zwykłe laboratorium nie przeprowadza tego typu badań. My te testy robiliśmy w Centrum Zdrowia Dziecka. Tego samego dnia otrzymuje się wyniki. Na pocieszenie dodam, że pani doktor gastroenterolog, do której chodziliśmy twierdzi, że nawet w przypadku stwierdzenia u dziecka nietolerancji laktozy nie jest wskazane rezygnowanie z karmienia piersią. Oprócz tego, że mleko kobiece zawiera dwukrotnie więcej laktozy niż mleko krowie, zawiera również TRZYKROTNIE MNIEJ białka. Zwykle to właśnie białka mleka krowiego dzieci nie są w stanie przyswoić. Poza wysoką dawką laktozy - mleko matki jest nadal najlepiej przystosowane dla małego ssaka. Rezygnując z karmienia piersią musiałabyś zacząc podawac dziecku mleko modyfikowane. Niestety mleko modyfikowane jest nadal mlekiem jkrowim, a więc lekiem obcym gatunkowo. Dobrym dla małej krówki, ale nie dla małego człowieka.Nie będę już wspominac o tym, jak ważne jest mleko matki dla dziecka ze względu na przeciwciała, więź psychologiczną, a także ogólny rozwój.Oczywiście przy stwierdzonej nietolerancji laktozy lub alergi na białko mleka krowiego, mama karmiąca dziecko piersią, musi rygorystycznie przestrzegać swojej diety, tzn. wykluczyc ze swojego jadłospisu wszelkie produkty mleczne. Można teho dokonac, naprawdę. Jak karmiłam w ten sposób swojego synka 20 miesięcy.Pozdrawiam:Joanka:
        • Gość edziecko: Hermiona Re: POMOCY MUSZE ODSTAWIĆ,ALE NIE WIEM JAK!!!-do Yoanki IP: *.* 19.01.03, 10:04
          Oj, przepraszam, masz rację, to chodziło o białko! Kiedyś sprawdzałam i okazało się, że (chyba, bo już niczego nie jestem pewna, bo to było już z 10 lat temu) tylko mleko suki ma mniej białka niż mleko kobiece . Tak czy owak wydaje mi się, że nietoleracja laktozy nie może się objawiać aż tak dramatycznie (popraw mnie, jeśli nie mam racji) i takie objawy wyglądają bardziej na alergię albo coś jeszcze innego, czego lekarz nie rozpoznał. I trochę to dla mnie dziwne, że u takiego malucha to się od razu przenosi na drogi oddechowe, bo zawsze mi się wydawało, że w tym wieku to się raczej "zatrzymuje" na skórze. No, ale może jeśli alergia (czy nietolerancja - cokolwiek) jest bardzo silna.....Tak czy owak wydaje mi się, że lepiej najpierw pójść jeszcze do kilku dobrych lekarzy i zrobić badania, samej w tym czasie przechodząc na dietę, żeby sprawdzić, co będzie się działo.:hello: Monika
    • Gość edziecko: guest Re: POMOCY MUSZE ODSTAWIĆ,ALE NIE WIEM JAK!!! IP: *.* 18.01.03, 17:56
      Picie szałwi hamuje laktację. Wystarczy pić kilka razy dziennie i powinno pomóc.
    • Gość edziecko: mamjuz Re: POMOCY MUSZE ODSTAWIĆ,ALE NIE WIEM JAK!!! IP: *.* 18.01.03, 18:46
      www,Hermiona ma rację, koniecznie sprawdź i upewnij się czy to Twoje mleko uczula ( to niezwykle rzadko, choć niektórzy "fantastyczni" lekarze szybko stawiają taką diagnozę ).I skontaktuj się z Moniką Staszewską ( telefon masz w prawie każdym Dziecku), ona wie wszystko :jap: i jak by co...to poleci ci domowe lub homeopatyczne środki na zatzrymanie laktacji.Pozdrawiam :hello:Monik
    • Gość edziecko: NataliaM Re: POMOCY MUSZE ODSTAWIĆ,ALE NIE WIEM JAK!!! IP: *.* 19.01.03, 09:46
      NIe jestem ekspertem,ale czytalam,ze laktoza z mleka kobiecego jest latwo przyswajalna przez niemowlaczka.Wyjatek stanowia tylko dzieci chore na fenyloketonurie.Ale Ty nie piszesz,zeby test wypadl pozytywnie u Twojego dziecka.Przypuszczalnie w Twoim pokarmie sa czastki laktozy ze zjedzonych przez Ciebie pokarmow(nabial,ciasta,cielecina).Rozwaz dwukrotnie zanim sie zdecydujesz odstawic,bo skoro Twoje dziecko przestanie pic Twoje mleczko zapewne dostanie Nutramigen,a to juz takie naturalne nie jest...Poza tym troche mnie dziwi,ze nietolerancja laktozy objawia sie w az tak drastyczny sposob,Ja nie poprzestalabym na jednym lekarzu.Udalabym sie do specjalisty.Bardzo,bardzo Was pozdrawiam i tez proponuje Ci zadzwonic do dyzurujacych z "Dziecka".Telefony i godziny sa wydrukowane w kazdym numerze chyba.Natalia
    • Gość edziecko: 736582200070 Re: POMOCY MUSZE ODSTAWIĆ,ALE NIE WIEM JAK!!! IP: *.* 19.01.03, 20:39
      Witaj!Niewiele wiem na temat uczulenia wywołanego mlekiem mamy,ale jeśli już musisz odstawić maluszka,to cos niecoś mogę ci podpowiedziec.Sama niedawno przerabiałam ten problem.Po pierwsze napary z szałwi(to ponoć pomaga,mnie uczuliło),po drugie ograniczona ilość płynów,po trzecie okłady na piersi z liści białej kapusty,lub kiszonej.Mleko trzeba po trochu odciągać,żeby nie porobiły się zastoje i stany zapalne,ale tylko tyle,ile naprawdę musisz.Można też polewać piersi mocno ciepłą wodą.Tyle,że to wszystko trwa raczej długo.Tabletki hormonalne polecam w ostateczności,bo wiem z autopsji,że samopoczucie po nich jest fatalne.Zyczę Ci najkorzystniejszego rozwiązania twoich problemów i powodzenia.Wiola.
Pełna wersja