Dodaj do ulubionych

Gabi ciągle choruje:((( POMOCY! CO ROBIĆ??

IP: *.* 24.01.03, 20:46
Od roku, Gabi ciągle choruje. Nasiliło sie kiedy poszła do przedszkola. Pochodzi kilka dni i chora, dwa do trzech tygodni w domu, po powrocie do przedszkola kilka dni i chora, wystarczy że któreś z dzieci ma tylko katar u niej to się kończy powazna infekcją !! Jutro jedziemy do lekarza, chce porozmawiac o wyjeździe do senatorium czy poprostu miejsca gdzie zmieni się klimat. Czy ktoś moze ma jakies doświadzcenia w tej kwestii, jak to się odbywa?? A moze znacie jakiś cud specyfik na podniesienie odporności mojego dzieciątka??Nie musze pisac jak wygląda wiecznie chora Gabi, pomijam ze nie chodzi na spacery, jest marudna i bardzo rozkapryszona -rozumiem jej stan - ale coraz bardziej zaczyna mi brakowac sił :(Poradźcie co robić???????bajbus
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Gabi ciągle choruje IP: *.* 24.01.03, 21:06
      Bajbus, moja kuzynka z dzieckiem, kt ciągle chorowało pojechała w marcu na cały miesiąc nad morze. Było wtedy znacznie taniej niż w sezonie [wiadomo], a na dodatek wybrała małą wiochę, by jeszcze oszczędzić na różnych pokusach.Tak doradziła lekarka - i to musi być koniecznie w marcu - kwietniu, bo wtedy powietrze nad morzem jest najlepsze i na co najmniej 3 tygodnie.Wybierz coś małego i niekomercyjnego. Najlepiej pokój z łazienką i możliwością nieograniczonego korzystania z kuchni, a nie pensjonat - bo taniej. W marcu pakuj dziewczyny i jazda.Moja kuzynka była w Gąskach k.Kołobrzegu, ale niestety właścicielka tego domu zmarła.Dziecku pomogło - jak dotąd poza katarkiem nie choruje.Dużo zdrowia dla Gabi!!!!!!:sol: A.
      • Gość: guest Re: Gabi ciągle choruje IP: *.* 24.01.03, 22:37
        Ale Bajbus, ty chyba mieszkasz nad morzem? Ja bym w tej sytuacji radziła góry. Ale żeby "leczenie" klimatyczne przyniosło efekty, to wyjazd musi być na minimum 6 tygodni.Z tym, że lepiej aby to nie były Tatry - mogą być np. Beskidy. A poza tym - zaglądnij chyba na "Zdrowie" - mamy pisza tam o szczepionce Ribomunyl - wiem, że to działa uodparniająco.pozdrawiam i zyczę małej zdrowia a tobie dużo siłdanka
    • Gość: guest Re: Gabi ciągle choruje:((( POMOCY! CO ROBIĆ?? IP: *.* 24.01.03, 21:37
      wiem co czujesz ja nie wychodzę z moimi córkami od września na dwór bo ciągle są chore. Niestety lekarstwa cudownego nie mam ale też myśle o wyjechaniu nad morze ale ja słyszałam że w czerwcu najlepiej/
      • Gość: guest Re: Gabi ciągle choruje:((( POMOCY! CO ROBIĆ?? IP: *.* 24.01.03, 22:04
        Wiosną wczesną najlepiej jechać, bo wtedy ponoć jest najwięcej jodu w powietrzu - tak przynajmniej agrumentowała lekarka. Takie powietrze b.dobrze robi na oskrzela, no i mózg jod uwielbia też.:sol: A.
    • Gość: luna Re: Gabi ciągle choruje:((( POMOCY! CO ROBIĆ?? IP: *.* 24.01.03, 22:04
      Bajbusku, moze choc troche pocieszy Cie fakt, ze moja starsza odkad poszla do przedszkola tez non-stop jest chora. Tak 3-4 dni w przedszkolu i 2-3 tygodnie w domu. W kolko. Teraz zaraża jeszcze mlodszą (7 miesiecy) i w sumie jest tak, ze praktycznie caly czas ktoraś jest chora.No ale do rzeczy....Po ponad roku wiecznych chorob zaczelam dawac tej starszej granulki homeopatyczne thymuline. Wierze czy nie wierze w homeopatie, ale daje ;-))). Raz w tygodniu, bede dawac do konca zimy. Bierze je juz z 7 tygodni i jakie efekty? Choruje, owszem, ale choroby sa krotsze, maja lagodniejszy przebieg no i do przedszkola chodzi juz po 2 tygodnie. Jak dla mnie to naprawde sukces. O sanatorium swego czasu tez pytalam pediatre. Stwierdzila, ze to takze skupisko dzieci chorych i w sumie odradza. Ale zmiana klimatu jak najbardziej. Nawet kilka razy do roku.Aha i jeszcze jedno, moze wychodz z coreczka na dwor jak nie jest bardzo chora. My z katarem wychodzimy, chociaz na 20-30 minut.POzdrawiam goracoluna (mama zakatarzonej wlasnie starszej corki i mlodszej, ktorej z powodu infekcji kolejny juz raz przelozono szczepienia)P.S. jak niedawno zalamalam sie kolejna choroba ktorejs corki, to moj maz mowi do mnie tak "nie zalamuj sie, przetrwamy to, kiedys przeciez musi sie to skonczyc".To slowo "przetrwamy" jest tu takie specyficzne, to tak jakbym miala przetrwac okupacje....
    • Gość: guest Re: Gabi ciągle choruje:((( POMOCY! CO ROBIĆ?? IP: *.* 24.01.03, 23:11
      Bajbus, u nas bylo to samo. na okraglo choroby, a ja juz sama nie wiedzialam co pomaga a co nie za bardzo. ale okolo 2 miesiecy temu postanowilam sprobowac podawac corci(wlasnie skonczone 4 latka) echinacee z wit. c.(dla dzieci!). ma postac takich zelowych misiow, slodkich i olka bardzo chetnie je przyjmuje. nie wiem czy to zbieg okolicznosci, ale odkad zaczelam to dawac- dziecko NIE CHORUJE. echinacea ma zdolnosci wzmacniania ukladu odpornosciowego (choc ostatnio spotkalam sie z opinia, ze nie ma...). w kazdym razie poki co u nas chyba pomoglo.pozdrawiam cie cieplutko i chorenka Gabii przede wszystkim.aga
    • Gość: magusia Re: Gabi ciągle choruje:((( POMOCY! CO ROBIĆ?? IP: *.* 24.01.03, 23:24
      Bajbusie! Rybomunyl działa ( jest dostępny w saszetkach lub tabletkach ) ale należy go podawać w fazie zdrowia a nie choroby. Podobno skuteczny jest Esberitox ( nawet podawany niemowlętom). Kiedyś dzieci chodowane były na Kinder-Biovitalu. Pediatra na pewno pomoże wybrać Ci optymalną kurację. I nie martw się- takie stany u maluchów to podobno normalka!!
      • Gość: guest Re: Gabi ciągle choruje:((( POMOCY! CO ROBIĆ?? IP: *.* 25.01.03, 04:05
        Sprawdzilam na sobie( rybomunyl , rzecz jasna) ,przez 3 lata uniknelam jakiejkolwiek choroby. Teraz znowu zamierzam , jak tylko skoncze karmic, mezowi tez dam. To dobre lekarstwo.Kasia
    • Gość: guest Re: Gabi ciągle choruje IP: *.* 25.01.03, 07:58
      Wiesz co bajbus ja to "zielona" jeszcze mama jestem ale myślę sobie tak:1. Jakiś środek na zwiększenie odporoności. Echinacea albo coś polecane wyżej. Echinacea jest chyba od 6 roku życia to może coś innego. Tylko jedzone z dużą konsekwencją, dwa razy do roku - wiosna i jesień.2. Ja osobiście jestem wielką fanką witaminy C. Kiedys zaczęłam łykać z porady kosmetyczki na wzmocnienie naczynek. Dwa razy do roku przez kilka tygodni biorę bardzo dużo rutinoscorbinu - np. 3 razy dziennie po 3 tabletki. I nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam chora, po prostu nie pamiętam. Nigdy na żadne grypy się nie szczepię, nic.3. Hartowanie, hartowanie, hartowanie. Nie wiem jak Gabi spędza czas ale narazie odpukać Florka jeszcze nie była chora (a z lektury wątku sierpniowego na rówieśnikach wynika, ze to rzadkość), nawet kataru nie miała. Tylko, ze ona przez 5,5 miesiąca życia i wszystkie mrozy tylko JEDEN dzień nie była na dworze (ze szpitala wróciliśmy w sobotę, w niedzielę byliśmy na pierwszym spacerze). Jakoś tak jak wróciliśmy z wyjazdu i było -23 stopnie, stwierdziłam, że to za duża róznica. A ta poza tym spędza na dworze od 1 do 5 godzin dziennie. Mróz, nie mróz, deszcze, wszystko. Jak było poniżej -15 też wychodziła. W domu Florka zazwyczaj robi za "zimną stopę" - nigdy mi się nie chce jej zakładać skarpetek, śpi ze mną w nieogrzewanych pokoju, bardzo dlugo nie znała czapeczki, etc. etc. No i codziennie łyka kilka kropelek Cebionu. Daj boże tak dalej :) Więc może poczekaj aż Gabi wyzdrowieje i wygoń ją w kałuże ;) :)Dodam, ze jestem taka mądra bo to opiekunka lata z Florką po dworze, meldując mi się jak już zmarzła tak, że nie może wytrzymać i chowa się do domu - a Florek dalej śpi :) Sama bym raczej z Florką nie latała po mrozie aż tyle czasu...Tak czy siak - zdrowiejcie :)zilka
    • Gość: guest Re: Gabi ciągle choruje:((( POMOCY! CO ROBIĆ?? IP: *.* 25.01.03, 13:12
      Bajbus - szczecińska lekarka poleciła wyjazd nad morze maluchowi właśnie ze Szczecina. Ponoć to zupełnie inne powietrze, dziecku dobrze zrobi zmiana na 3-4 tygodnie.Efekt tej rady - zdrowie.Dla Was też jeszcze raz dużo zdrówka.:sol: A.
    • Gość: luna Re: Gabi ciągle choruje:((( POMOCY! CO ROBIĆ?? IP: *.* 25.01.03, 23:42
      to jeszcze raz ja,zapomnialam wlasnie o rutinoscorbinie. Corka (4,5 roku) dostaje codziennie jedna tabletke, a w czasie choroby 3 razy dziennie jedna tabletke.Mlodsza- 7 mies. -codziennie cebion.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka