Od roku, Gabi ciągle choruje. Nasiliło sie kiedy poszła do przedszkola. Pochodzi kilka dni i chora, dwa do trzech tygodni w domu, po powrocie do przedszkola kilka dni i chora, wystarczy że któreś z dzieci ma tylko katar u niej to się kończy powazna infekcją !! Jutro jedziemy do lekarza, chce porozmawiac o wyjeździe do senatorium czy poprostu miejsca gdzie zmieni się klimat. Czy ktoś moze ma jakies doświadzcenia w tej kwestii, jak to się odbywa?? A moze znacie jakiś cud specyfik na podniesienie odporności mojego dzieciątka??Nie musze pisac jak wygląda wiecznie chora Gabi, pomijam ze nie chodzi na spacery, jest marudna i bardzo rozkapryszona -rozumiem jej stan - ale coraz bardziej zaczyna mi brakowac sił

Poradźcie co robić???????bajbus