Dodaj do ulubionych

Po co dziecku basen?

IP: *.* 22.03.03, 18:49
Czy chodzenie z niemowletami na basen to moda, czy ma to jakies uzasadnienie? W ksiazce "Pierwszy rok zycia dziecka" raczej odradzaja, wskazuja na minusy (ewentualnosc zakazenia), neguja plusy.Moze to tylko moda?Poczatkowo planowalam chodzic z naszym Ptaszkiem, ale teraz sie waham...No bo- robimy wiele niepotrzebnych rzeczy, dyktuje je nam moda, otoczenie - czy z obecnie populanrym chodziniem na basen z niuemowlakiem nie jest podobnie?mika i paulina 3,5 mies
Obserwuj wątek
    • Gość: bonia Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 23.03.03, 01:08
      Ja chodziłam i chodzę na basen z moją córką i widzę same plusy:1. Moje dziecko nie choruje.2. Nigdy nie złapało żadnej infekcji basenowej.3. W wodzie porusza się jak ryba. Ma 2 i 4 m-ce i w naramiennikach pływa w normalnym basenie (nie w brodziku), przy czym zachowuje się w wodzie tak naturalnie jakgdyby się tam urodziła.4. To doskonały sposób spędzania wolnego czasu - w końcu dziecko też chce mieć inne rozrywki niż codzienny spacer utartym szlakiem.Chodzimy na basen często i mam możliwość podglądania zachowań różnych dzieci i zauważyłam, że im dziecko jest starsze tym trudniej przychodzi mu oswajanie z wodą. Widzę np. takie 8 czy 9 latki, które boją się oderwać od drabinki w brodziku (50 cm głębokości) i to mnie ostatecznie przekonuje, że podjęłam słuszną decyzję względem mojej córci.
    • Gość: E.T. Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 23.03.03, 04:24
      To raczej moda (np. w USA tez podaje sie wiecej minusow i zajecia z niemowletami nie sa popularne) ale na pewno wielka frajda dla mamy i dziecka i gdybym miala mozliwosc to chetnie bym skorzystala.
    • Gość: Aluc Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 23.03.03, 13:20
      w kraju, gdzie przytłaczająca większość tych trochę większych dzieci i dorosłych pływać nie potrafi, a do wody nie boi się wejść dopiero po kielichu :gun: nawet, jeśli to moda, to bardzo potrzebna i bardzo zdrowaw każdym razie o wiele lepsza niż moda na różnego rodzaju edukacyjne urządzenia, którymi dziecko obstawiamy i niech się rozwija bez naszej pomocy ;) basen to przynajmniej pół godziny autentycznego, intensywnego kontaktu mamy albo taty z dziecięciemPierwszy rok życia dziecka zawiera wiele dyskusyjnych poglądow, ten o szkodliwości basenu (a zwłaszcza przytoczone w nim argumenty) wydaje mi się wyjątkowo dyskusyjny ;)
      • Gość: azja74 Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 24.03.03, 07:28
        A co z dzieckiem, które w pierwszym roku życia wychorowało się na ostre infekcje dróg moczowych? Wiem z mediów (np.z pism dla rodziców),że nie poleca się basenu takim maluchom. Mój synek nie chorował od października zeszłego roku. Chętnie bym się wybrała na basen z moimi budrysami (starszy uwielbia wodę :) )ale nie ukrywam, że nie mam już ochoty na szpital z młodszym bąblem... Co radzicie? Co słyszałyście o tym? Ja niewiele muszę przyznać.Najlepiej chyba spytać lekarza, choć czy ja wiem?...asia
    • Gość: bada Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 23.03.03, 16:04
      Hej! My też mieliśmy takie wątpliwości, ale znajoma z młodszym dzieckiem nas jednak do basenu przekonała. Zaczęliśmy chodzić w styczniu 2002 (wymarzony czas na basen, nie ? Zimno, mróz...), Mateusz miał 5 miesięcy. I co ? Super !!! Uwielbiał pluskanie w wodzie ! Od tego czasu nie mamy problemu z np. myciem głowy, dziecko bardzo lubi wodę i jej się nie boi (sprawdziliśmy - szedł do lodowatego Bałtyku w lipcu jak jakiś wodołaz...). Nie choruje ! Uważam, że taki basen to same plusy. Pod warunkiem, że są to fachowo przygotowane zajęcia, specjalnie dla takich maluchów. W Warszawie polecam basen Le Soleil na Ursynowie. Jest świetny i zajęcia są fachowo prowadzone. Najpierw więc sprawdź jakie są warunki na basenie i jak są prowadzone (i przez kogo) zajęcia. Ale generalne POLECAM !
      • Gość: agaNG Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 23.03.03, 16:16
        Na wyjście z dzieckiem na basen trzreba wybrać odpowiedni moment i najlepiej tak jeszcze przed skończeniem 6 miesięcy. Ja byłam z moja córką kilka razy jak miała coś koło tego, dziecko było zadowolone i radosne. Później jakoś tak wyszlo że nie odwiedzaliśmy pływalni przez pół roku i zawitaliśmy tam z naszą roczną córcią.No i co?Już nie było takie hop-siup!Jak szybko tam weszlismy to jeszcze szybciej uciekaliśmy.Dziecko sie wystraszyło (bo już bardziej kumate jak wcześniej) narobiło krzyku ze ho ho i trzeba było się zwijać i uciekać czym prędzej! Teraz musze poczekac do wakacji i może na plaży znów oswoi się z wodą (będzie miała 1,5 roku).PozdrawiamAga :)
    • Gość: zalotka Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 23.03.03, 20:53
      Witam ! Zaczęłam chodzić z Gosią jak miała 6 miesięcy - (nie powiem) pod wpływem artykułu w gazecie.Teraz Gosia ma 20 miesięcy i regularnie chodzimy - ja odpoczywam ( cóz za ulga dla kręgosłupa) a ona się świetnie bawi . Do tej pory ( odpukać ) nie chorowała,świetny sposób na spędzenie czasu ,Iza
    • Gość: ez Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 24.03.03, 08:29
      Asia zaczęła chodzić na basen w wieku 8 miesięcy. My uwielbiamy pływać. Większość zwłaszcza starszych osób krzywi się, ale są to często osoby, które same nie umieją pływać i boja się wody. Asia kocha basen, jak idziemy i widzi budynek z daleka to zasuwa jak mały motorek. Basen1. Rozluźnia mięśnie2. Wzmacnia kręgosłup3. Wzmacnia odporność (Asia raz tylko miała katar od urodzenia !)4. uczy dziecko miłości do ruchu5. kontakt z rówieśnikami (zaciekawienie, cześć, wspólna zabawa)6. I najpiękniejsze to jest godzina dla całej trójki mamy, taty i Asi. Kontakt z dzieckiem tulanie się itd.Basen na który chodzimy jest nowoczesny: woda ozonowana i podgrzewana, szatnie rodzinne, czyściutko. Polecam wszystkim
      • Gość: misia Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 24.03.03, 10:39
        Ez a gdzie chodzicie? na Ostrowskiego? Bo tam ponoć może tylko jeden rodzic z dzieckiem.PozdrawiamMarzena
        • Gość: ez Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 24.03.03, 10:52
          Jesteśmy w specyficznej sytuacji bo basen sponsoruje nam zakład pracy. Chodzimy na Basen Olimpijski. Moga tam wejść również rodzice z dziećmi odpłatnie. Dobra to opcja dla tych co chcieliby zapisac sie na zajęcia a nie są przekonani czy ich dziecku będzie się podobać
        • Gość: guest Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 24.03.03, 14:05
          My chodzimy z Alą na Ostrowskiego. Generalnie do wody wchodzi jedna osoba (u nas trafiło na mnie) a druga pomaga w razie czego z brzegu, np. przy skokach do wody. Natomiast ostatnio jedno z dzieci pływało w towarzystwie obojga rodziców i nikt nie protestował.Polecam chodzenie na basen z dzieckiem, my zaczęliśmy gdy Młoda miała 10 mies. i żałujemy że tak późno. Dla mnie największe plusy to rozrywka i przyjemność jaką dziecko czerpie z zabawy w wodzie oraz przełamanie strachu przed kąpielą i myciem głowy w domu. Co do chorób - przez dwa miesiące nie miała nawet katarku, wystarczy przestrzegać kilku zasad, czyli np. nie wybiegać z wilgotnym dzieckiem na mróz.Osobiście byłam świadkiem jak jedno z dzieci wyciągane z wody pod koniec zajęć płakało i protetowało!Pozdrawiamy - Magda i Ala pływaczka :)
      • Gość: azja74 Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 26.03.03, 07:54
        W jakiej mieścienie jest ten cudowny basen? Ja mam też 18 mies. brzdąca. Jestem z Sosnowca.asia
    • Gość: eMisiek Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 24.03.03, 16:20
      Mój synek- rok i 2 tygodnie od miesiąca w rękawkach pływa samodzielnie- na basen chodzimy od kiedy mały skończył 10 tygodni.Rozwija się bardzo dobrze, właściwie poza tygodniowym katarem i tygodniowym kaszlem nie chorował- obie infekcje były wtedy gdy mieliśmy 2-miesieczną przerwe w basenie.W wodzie mały czuje się wspaniale- wręcz wyrywa mi się z rąk gdy go przebieram przed zajęciami. Codzienna kapiel też jest przyjemnością.Mam nadzieję, że może nie w tym roku ale w przyszłym będziemy mogli wspaniale spędzać czas gdy latem pojedziemy nad wodę.
    • Gość: maggie28 Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 25.03.03, 20:04
      Witam, my też ochoczo zaczęlismy z córeczką jeździc na basen - ale ona odmówiła. Za głosno, za duży huk, za mało miejsca, za szybko- wszyscy sie śpieszą - jedna zmiana wychodzi druga zaraz wchodzi. Bez sensu. Czasami właściciele myslą tylko o szybkim zarobku a szaleni rodzice i tak przyjadą - bo to modne i podobno dobre. Rodziców jak najbardziej rozumiem a właścicieli - no cóż - mam nadzieję że konkurencja ich wykończy. Dodam, że jeździliśmy na basen w Katowicach - szeroko reklamowany, przy Baildonie. Dla niemowlaczka - nie polecam, starsze dzieci na pewno będą zadowolone.PozdrawiamDominika
      • Gość: eMisiek Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 25.03.03, 20:15
        Co do basenu w Katowicach to ja byłam 2 razy.Gdybym nie chodziła na basen już od kilku miesięcy to nie wiedziałabym co robić z dzieckiem- prowadzący nie informują- to znaczy jak człowiek zapyta to owszem coś tam powiedzą, widziałam jak maluch może 4 miesięczny zakrztusił się wodą a prowadzący stojący obok nie powiedział rodzicom co zrobić- pewnie sam nie wiedział.Szkoda bo basen bardzo fajny, woda czyściutka i taka ciepła, że nawet z 2-miesięcznym dzieckiem mozna być bez obawy jego zmarznięcia.
      • Gość: domini23 Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 26.03.03, 14:33
        mam pytanko, bo jestem z okolic katowic...dziewczyny, który basen odpowiada wam i waszym dzieciom najbardziej? chcę zabrać moje myszki na naukę pływania i robię rozeznanie...pozdrowienia - dominika
    • Gość: guest Re: Po co dziecku basen? IP: *.* 27.03.03, 10:54
      Mam pięcio miesięczną córeczkę i cały czas zastanawiam się czy chodzić znią na basen.Napewno muszą być spcjalne pływalnie dla takich maluszków ale gdzie taką znaleść,a co z instruktorem? Czy może ktoś mi pomódz w podjęciu decyzji z konkretnymi za i przeciw i z adresami basenów w woj śląskim.Monika&Nicole
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka