kaszamanna1
27.12.06, 16:27
Chciałabym poruszyć dość często praktykowane przyprowadzanie (lub
przynoszenie) dzieci do kościoła na mszę. Rozumiem czym kierują się matki -
zapewne chodzi o wdrożenie dziecka do uczęszczania na nabożeństwa, ale czy
nie uważacie, że kilku lub kilkunastomiesięczne maluchy tylko przeszkadzają
innym ludziom, którzy przyszli w skupieniu wysłuchać kazania? Przecież w
wielu kościołach odbywają się msze dla dzieci, na których nikogo nie dziwi
hałas lub wrzaski dzieci, ale co mają począć ludzie, których irytują takie
sytuacje podczas normalnego nabożeństwa przeznaczonego dla dorosłych?