boli pupa...

15.01.07, 12:00
moja mala ma prawie 2 latka. od jakiegos czasu jest problem z wycieraniem i
myciem odbytu, krzyczy ze boli pupka i za bardzo nie daje sie dotknac. co to
moze byc, nie ma tam zaczerwienione, nic nie jest zmienione...troche sie to
zbiega z robieniem ostatnio przez nia twardej kupy, staram sie jej dawac
jablka duzo pic ale tak srednio pomaga.
dodam ze sama sie nia zajmuje wiec wszelkie podejrzenia typu "wujek" neguję.

Agata
    • alpepe Re: boli pupa... 15.01.07, 12:04
      w śluzówce może być ranka, której normalnie nie widać. Podawaj jej rano na czczo
      letnią wodę z łyżeczką miodu, nie podcieraj mocno, kup najdelikatniejszy papier.
    • bj32 Re: boli pupa... 15.01.07, 13:13
      I w ogóle dużo owoców dawaj, a unikaj czekolady i innych zapierających potraw.
    • agatha61 Re: boli pupa... 16.01.07, 14:49
      up
    • moofka Re: boli pupa... 16.01.07, 14:51
      podawaj malej kilka suszonych sliwek dziennie
      a pupke wycieraj mokrymi chusteczkami
    • coronella Re: boli pupa... 16.01.07, 15:08
      wiesz co, moja córka narzeka na to samo. I to od dość dawna. Nie ma zatwardzeń. Myśle, że u małych dzieci śluzówka odbytu jest delikatna, i byc może wycierając zbyt mocno podraznia się?
      • agatelek2 Re: boli pupa... 16.01.07, 15:42
        Mój też od czasu do czasu narzeka,że go pupa boli przy wycieraniu a nie widać
        żadnych ranek czy zaczerwień.Może być tak jak coronella napisała bo co to może
        być innego?Mój ma 3 latka a pupę wycieram mokrymi chustkami takimi dla niemowlaków.
        • agatha61 Re: boli pupa... 16.01.07, 21:51
          moja jest jesze pieluchowa wiec pupe wycieramy tylko mokrymi chusteczkami,
          jutro ide na badanie moczu i krwi nie zaszkodzi, a potem na wizyte u pediatry,
          zobaczymy co powie.
          Agata
Inne wątki na temat:
Pełna wersja