Dodaj do ulubionych

ciągle płacze

17.04.07, 09:32
Witam,
moja córeczka (3 lata i 3 miesiące) ciągle płacze z byle powodu, bo chłopczyk
nie chciał zejść z samochodziku, bo ma rączki nakremowane i nie może nic
podnieść, bo rodzice śpią a ona nie , bo dziadek przesunął stolik itd. Nie
wiem już co robić. Może macie z tym jakieś doświadczenia i podacie swoje
sposoby jak z tym walczyć?
Obserwuj wątek
    • hillroad Re: ciągle płacze 17.04.07, 09:40
      jak cię to pocieszy to też tak mamsmile u nas najlepiej skutkuje odwrócenie uwagi
      lub ignorowanie takiego zachowania- wychodzę do drugiego pomieszczenia, nie
      ustępuję, nie patrzę w jej kierunku. niech sobie popłacze jak ma taką ochotę.
      czasami ryczy pół godziny, ale jak widzi że to do niczego nie prowadzi sama
      przestaje. takie napady są już zdecydowanie rzadsze...pozdrawiam
    • alpepe Re: ciągle płacze 17.04.07, 09:42
      poproś kogoś, by poobserwował, jak ty reagujesz na tego typu pierdoły. Może też
      się przejmujesz byle czym?
      Poza tym twoja córka jest uczuciowa a nie potrafi werbalnie wyrazić emocji i
      pomaga sobie płaczem. Wtedy najlepiej poprzez własny przykład uczyć dziecko
      zróżnicowanych reakcji na nieprzyjemne rzeczy, tak, aby małej nie było np.
      przykro, że chłopczyk jest w samochodzie, a nie ona.
      Najważniejsze chyba, co możesz zrobić, to np. nieprzytulanie i niepocieszanie,
      kiedy mała reaguje nieadekwatnie do sytuacji. Przykład? Mała uderzyła się w
      główkę, boli, podchodzisz, pocieszasz, przytulasz.
      Drugi przykład: mała się zdenerwowała, że złamała jej się kredka, albo dziadek
      przesunął stolik, zaczyna rozpaczać,ty reagujesz obojętnością, ewentualnie
      poprawiasz stolik, ale mówisz tylko, że nic się nie stało. Żadnego pocieszania i
      łączenia się w bólu, kiedy nie ma do tego powodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka