agus1975
18.04.07, 14:56
Moja 2 letnia córka miała w sobotę kontakt z synem znajomej, który jak sie
dziś okazałao jest chory na ospę. Córka zaczęła dziś gorączkować, rano
podałam nurofen i do tej pory jest wszystko ok. Nie ma żadnych sladów na
ciele. Dzwoniłam do lekarki i powiedziała, że mała raczej na 100% załapie
ospę.No cóż czekamy. Nie bardzo wiem tylko jak z nią postepować w tym okresie
wylęgania( podobno moze trwac i dwa tygodnie), tzn jeśli minie jej gorączka
to wychodzić z nią np na dwór??? A może jednak jest szansa na to ze nie
zachoruje