09.05.07, 08:08
Dziewczyny prosze o pomoc.spacer z moim dzieckiem to koszmar.wogole nie moge
wlozyc go do wozka.ma juz swoja wage wiec noszenie go na reky to
katorga.zreszta jak tu cos zalatwic.poszlam za pomyslem i zamienilam budke na
spacerowke.super przez 5 dni.dziecko ciekawskie wszystko widzialo bylo oki.i
co sie stalo.pomozcie maz w pracy a ja od siedzenia w domu dostaje kota a od
spacerow zylakow na rekach.doradzcie.
Obserwuj wątek
    • be_em Re: ratunku 09.05.07, 08:09
      konsekwentnie nie brać na ręcesmile znam to, bo moje się darło przez spacery
      całesmile dać mu w łapkę coś do obgryzaniasmile przywykniesmile
      • lila1974 Re: ratunku 09.05.07, 08:19
        A w jakim jest wieku?
    • chipsi Re: ratunku 09.05.07, 08:31
      Zasypać bobasa zabawkami i nie nosić. Jeśli jednak masz miękkie serce, które
      wrzasków nie wytrzymuje zainwestuj w nosidło.
    • 76kitka Re: ratunku 09.05.07, 11:11
      ja nosiłam w nosidle, dziecko przytulone do mamy, wszystko widziało i wreszcie było cicho.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka