loulla
03.07.07, 13:44
kurcze wiem ze dzieci w tym wieku (20 m-cy) przechodza bunty i chca rzadzic i
my tez wlasnie jestesmy na tym etapie, ale dzis poprostu to moje dziecko
przeszlo sama siebie, dala taki koncert przez poltorej godziny ze kompletnie
nie szlo jej uspokoic, poczatkowo za wszystkimi radami to ignorowalam i po
30min.wycia i krzykow przyszla sie przytulic zajela sie zabawkami a gdy tylko
wspomnialam o lozeczku i spaniu to od nowa i tak przez ponad godzine co ja
wlozylam do lozeczta to ona ryk i zeby ja na raczki jak ja wzielam i sie
uspokoila i tlumaczylam ze jest zmeczona ze teraz odpocznie itd. to cisza jak
ja polozylam to znow ryk no kurcze poprostu chce mnie chyba ustawiac,
zupelnie nie wiem co robic jak reagowac, jestem zupelnie bezradna, ona teraz
nareszcie zasnela z tego placzu poprostu padla a ja pisze i ... sama rycze bo
ostatnio mnie moje dziecko tak zaskakuje swoim zachowaniem ze mam czasem
wrazenie ze nie nadaje sie na matke bo nie umiem sobie poradzic z wlasnym
dzieckiem, nie wspomne o tym co mysla sasiedzi wysluchujac takie godzinne
wrzeski
pomozcie co ja mam robic zeby bylo dobrze, Nikola zawsze byla grzecznym
dzieckiem miala swoje czasem "zagrywki" ale nie "to" co odstawia teraz