mamakacpra11
28.07.07, 13:20
Mój synek niedługo kończy 2 latka. Jest spokojny, uśmiechnięty, pogodny. Czy
są tu rodzice takich chłopców? Co robicie gdy na placu zabaw "atakują" go
rozrabiaki, wyrywają zabawki a chłopię stoi z rozdziawioną buzią i robi
podkówkę do płaczu? Jak wspierać takiego malucha? Łączyć go raczej ze
spokojnymi dziećmi czy dawać szansę na kontakty ze wszystkimi. Próbowaliśmy i
to i to. Synek zdecydowanie żle się czuje z "rozrabiakami". Jak reagować?