Dodaj do ulubionych

masakra po zastrzykach!!!!!!!!!

01.08.07, 22:15
Mój Maksio (prawie 2 latka) ostatnio był chory i dostawał zastrzyki.Od tamtej
pory mam wrażenie,że mam do czynienia z nie swoim dzieckiem.Non stop płacz,rzuca
zabawkami,bije mnie i męża lub ciągnie za włosy,poza tym nie schodzi nam z
rąk.Czy miałyście takie problemy z dziećmi?Co robiłyście?
Obserwuj wątek
    • kanaviosta Re: masakra po zastrzykach!!!!!!!!! 02.08.07, 01:50
      przytulać, przytulać, przytulać..
      można też skonsultować z psychologiem dziecięcym, zawsze pomoże fachowo.
    • alpepe Re: masakra po zastrzykach!!!!!!!!! 02.08.07, 07:56
      to były antybiotyki? dostawał osłony?
    • obasic Re: masakra po zastrzykach!!!!!!!!! 02.08.07, 08:50
      Ja mam dwulatkę, która jest wrażliwym dzieckiem i byle bzdura wpływa w dłużsyzm
      okresie na jej zachowanie. W moim odczuciu dziecko poczuło się trochę
      zagrożone, niepewne, skrzywdzone i nie może przejść z tym do porządku
      dziennego. Tak przynajmniej to sobie wyobrażam. U mnie skutkuje odpowiednie
      moje podejście do dziecka: najważniejsze jest spokój ducha, dystans do złych
      zachowań dziecka tzn. nie można pod żadnym pozorem pokazać dziecku naszych
      negatywnych emocji z powodu jego złych zachowań bo to potęguje jego złe
      zachowania. Dla dziecka istotne są nasze emocje, które lubi wywoływać ale nie
      ma dla niego znaczenie czy są to emocjie dobre czy złe: więc jeśli chcemy żeby
      dziecko wywoływało u nas dobre emocje to bądźmy na nie poddatne a kategorycznie
      nie bądźmy poddatne na wywoływanie złych emocji. To skutkuje i daje szybkie
      efekty. Nie wiem czy się dobrze wyraziłam - ale odkąd mam dystans do złych
      zachowań mojego dziecka to jest o wiele lepiej. I jeszcze jedno przy złych
      zachowaniach, o ile jest to możliwe, należy starać się je bagatelizować poprzez
      odwrócenie uwagi, w ten sposób nie utrwalam złych zachowań. Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka