Dodaj do ulubionych

Siakanie a samochod

01.07.03, 18:08
Mam problem następujący dziecko (2,4l) od 2 -3 miesięcy
zostało pozbawione piechuchy. jakoś sobie radzi raz
lepiej raz gorzej. Czasem śpi bez piechuly podczas
popołudniowej drzemki. W nocy jeszcze chyba jest za
wczesnie, żeby zostało bez piechuchy. Zastanawiam się
jak długo dziecko trzymać w pieluszce podczas jazdy
samochodem. Niestety czasem jest trudno się zatrzymać w
Warszawie i wysadzać dziecie.
Co z tym fantem zrobić.
Obserwuj wątek
    • majah76 Re: Siakanie a samochod 02.07.03, 00:14
      Może wozić nocnik ze sobą w samochodzie?? Są takie podróżne wersje, ale i
      zwykly może by się nadawał wink.
      A stanąć można gdziekolwiek i włączyć światła awaryjne wink))
      Ja jeszcze tego nie przerabiałam z córeczką, ale pamiętam, jak moje siostry
      byly małe, moja mama tak robiła. No cóż, dziecko nie wytrzyma długo.
      Choć przyzanm się, że jestem pełna podziwu dla mojej małej, która potrafi
      baaaardzo długo wytrzymać, np jadąc autobusem. Córeczka znajomej także tak
      wytrzymywała, jadąc samochodem w korku pod Krakowem, nie bylo szans na postój,
      dopiero po pół godzinie dojechali do stacji... I wszystko było w porządku. wiec
      moze jednak dzieci są bardziej wytrzymałe niz nam sie wydaje? Obie dziewczynki
      to dwulatki.

      Odwagi wink))) !

      Majka.
    • barbamama Re: Sikanie a samochod 02.07.03, 10:42
      Zgadzam się z Majką , daj szanse swojej dziecinie. Nasza Zuźka ma 2,6 w dzień
      w ogóle nie używamy pieluchy od ok 4 m-cy (choc zawsze mam 1 lub 2)Dużo
      jeździmy i równiez się bałam, ale ryzyk-fizyk najwyżej wypiorę fotelik albo
      Zuzka będzie jechała dalej na torebce foliowej - jeszcze ani razu się jej nie
      zdazyło, a bywa ze jedziemy bardzo długo np W-wa - Wisła ok 5 godzin = 1
      siusiu pięknie zawołane. Zreszta gdziekolwiek się zatrzymujemy wysadzam
      dziewczynki- jeszcze mnie nie zawiodły smile Powodzenia i odwagi!
      • mama.filipa Re: Sikanie a samochod 02.07.03, 10:49
        Kiedys czytałam, ze mozna wozić słoik i w razie czego wykorzystać. Ponoć ten
        sposób sprawdza się u chłopców.
    • kicia_edziecko Re: Siakanie a samochod 02.07.03, 12:52
      Wczoraj widziałam w Smyku taki pojemnik aborbcyjny, który wiąże wilgoć w
      środku. Byłby idealny w takich sytuacjach. Nazywa się to Easy Johh albo jakiś
      inny John. Jest to w każdym razie specjalnie na mocz, zarówno dla dzieci i
      dorosłych. Ja oglądałam tylko ulotkę stojąc przy kasie.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka