Dodaj do ulubionych

w samochodzie bez fotelika

31.08.07, 21:16
Zdarzyło mi się raz jechać z dzieckiem samochodem bez fotelika.
(Żeby nie wzbudzić świętego oburzenia - jechałam z małą do szpitala
na ostry dyżur taksówką a fotelik został w samochodzie męża) Jak w
takiej sytuacji zabezpieczacie dziecko? Ja siedziałam z małą na
kolanach i obie zapięte byłyśmy pasem, tyle, że małej ten skośny pas
przechodziłby przez twarz więc umieściłam go za jej plecami. Ale
może macie jakieś wygodne i możliwe bezpieczne sposoby na przypięcie
dziecka?
Obserwuj wątek
    • becia_bs Re: w samochodzie bez fotelika 31.08.07, 21:45
      Nam zdarzyło się jechac jeden raz bez fotelika. Mała była w chuście
      (przywiązana do mnie - wiązanie "kołyska"), a pas poprowadzony był
      pod jej pupą i u góry między mną a nią (dokładnie trochę powyżej
      moich piersi). Więc:
      1. w razie hamowania żaden z pasów nie opinałby małej
      2. mała była porządnie przywiązana do mnie chustą

      Pozdrawiam,
      Beata
      • joanna1982 Re: w samochodzie bez fotelika 31.08.07, 22:15
        ja tez raz jechałam z synkiem bez fotelika - tez do szpitala niczym go nie
        zapinałam w zaden sposób bo był poparzony i wszystko go bolało sad
        Ale tylko ten jeden raz był bez fotelika.
    • oli77 Re: w samochodzie bez fotelika 31.08.07, 22:14
      A ja nie mogę patrzeć jak nasz sąsiad, w sumie normalny człowiek, wozi swojego 5
      latka w samochodzie nie tylko bez fotelika ale nie zapiętego w pasy. Ja nie
      wiem, brak wyobraźni, nie rozumiem dlaczego? No nie wiem, nie chcę go obrażać,
      mam nadzieję, że może mają umowę że wychodzi z fotelika 10 metrów przed domem.
      Chcę w to wierzyć.
    • aluc Re: w samochodzie bez fotelika 31.08.07, 22:33
      nie ma bezpiecznego sposobu przewiezienia dziecka bez fotelika,
      przypinanie się z dzieckiem pasami jest metodą równie fatalną, co
      wożenie na kolanach czy zupełnym luzem, bo dziecko co prawda nie
      wyleci przez okno, ale zostanie zgniecione przez dorosłego

      ale rozumiem stan wyższej konieczności, ja jechałam taksówką z
      młodym do szpitala z wywichniętym łokciem, nie byłam w stanie zapiąć
      go do fotelika, a nawet ubrać go nie byłam w stanie i jechał
      owinięty trzema kocami, poprosiłam kierowcę o wyjątkowo ostrożną i
      powolną jazdę, trzymałam po prostu na kolanach
      • andziulindzia Re: w samochodzie bez fotelika 31.08.07, 22:41
        aluc napisała:

        > nie ma bezpiecznego sposobu przewiezienia dziecka bez fotelika,
        > przypinanie się z dzieckiem pasami jest metodą równie fatalną, co
        > wożenie na kolanach czy zupełnym luzem, bo dziecko co prawda nie
        > wyleci przez okno, ale zostanie zgniecione przez dorosłego
        >

        No właśnie to mnie martwi. Z drugiej strony dziecko całkiem nie
        przypięte a tylko trzymane na kolanach w razie gwałtownego hamowania
        nie ma żadnej ochrony. A może lepiej posadzić obok i przypiąć
        samodzielnie?

        A z chustą patent mi się podoba. Noszę dzieci w chustach różnych ale
        nie wpadłam na ten pomysł. Dziękuję.
        • phantomka Re: w samochodzie bez fotelika 31.08.07, 22:54
          Dziecko stawiasz miedzy kolanami, sciskasz je i glowe jego
          przycisksz do fotela przedniego, sama jestes przypieta pasami i
          oparta o siedzenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka