rudi74
10.07.03, 10:59
Drogie Mamuśki,
Wiem, że temat sikania w nocnik, obok nocnika, w majtki, w łóżko był
wałkowany już kilkakrotnie, jednak chciałabym go poruszyć ponownie w nieco
innym kontekście.
Moja córa kończy za miesiąc 2 lata i ostatnio zaczęłam eduakcję nocnikową.
Dotychczas Dominika była sadzana na nocnik kilka razy w ciągu dnia, nie miała
z tym większego problemu, wręcz mogę powiedzieć, że nocnik lubi - dlatego
pieluchy poszły w kąt - chodzimy w majtkach.
Jestem mamą pracującą, Dominiką opiekuje się babcia i efekt "nocnikowania"
jest taki, że dziecko przy babci pięnie woła na siusiu, w zasadzie nie ma
wpadek, natomiast, przy mnie - uskutecznia sikanie w majtki i to z
częstotliwością 3-4 razy w ciągu 40 min.
Może spotkałyście sią z podobną sytuacją?
Wiem, że nasuwa się tu myśl, że Mała przyciaga moją uwagę albo może czuje się
bardziej bezkarna, jednak muszę powiedzieć, że nie uważam, żebym chowała
dziecko bezstresowo, czy żebym była zbyt surowa, albo, żebym poświęcała mu
zbyt mało uwagi, w zasadzie cały mój czas po pracy poświęcam Dominice.
Skąd więc taka zmiana w jej zachowaniu?
Będę szczerze wdzięczna za odpowiedzi.
Pozdrawiam,
Rudi