vojtask
16.07.03, 21:13
Ala (5,5) od kilku miesięcy używa fotelika Maxi Cosi rodi przypinanego w
samochodzie trzypunktowym pasem bezwładnościowym. Gdy zaśnie podczas jazdy
jej główka zwisa czasami tak, że prawie dotyka nóżek, a w najlepszym wypadku
podłokietników. Nie pomaga nieustanne poprawianie i ustawianie głowy przy
oparciu. Próbowaliśmy również półokrągłych nakładek na szyję ale też bez
powodzenia. Najgorzej jest na zakrętach i wyboistych drogach.
Może ktoś miał podobny problem i znalazł skuteczne rozwiązanie? Martwimy się,
że takie spanie w zwisie w samochodzie jest dla małej niebezpieczne.
Pozdrawiam serdecznie
Wojtek tata Ali i Stasia