aleksder
11.10.07, 11:19
Witajcie,
mam maly problem ze swoim 1,5 rocznym synkiem.Nie mozna przy nim
wlaczyc odkurzacza, suszarki, blendera nie mowiac nic o wiertarce,
od razu zaczyna strasznie plakac. Od niedawna nawet na odglos
karetki pogotowia czy policji (mieszkamy w centrum W-wy przy duzym
skrzyzowaniu wiec ten odglos nie jest mu obcy bo od narodzin slyszal
go przynajmniej kilka razy dziennie)lub wiercenia u sasiada ucieka
do kuchni i chowa sie za lodowka. Staram sie mu tlumaczyc , ze nic
zlego sie nie dzieje i ze mama jest przy nim, ale to nic nie pomaga.
Wydaje mi sie, ze moj synek ma bardzo dobry sluch, ale czy to moze
byc jakas nadwrazliwosc czy tylko okres leku, ktory musi minac.
Jesli macie jakies doswiadczenie w podobnej sytuacji to bede bardzo
wdzieczna za info lub moze jakas rade. Pozdrawiam