Dodaj do ulubionych

TYlko babcia

20.10.07, 07:13
moje 1,5 roczne dziecko od jakiś dwóch tygodni płacze na mój widok
kurczowo sie trzyma babci i woła do niej " do mamy". Wygląda to
strasznie śpieszę się z pracy, wpadam do domu stęskniona a moja Gaga
na mój widok beczy i obejmuje babcię . Dwa dni temu ja też sie
pobeczałam. Chyba jest coś ze mną nie tak że moje własne dziecko nie
chce iść do mnie? Albo co takiego robi babcia że tylko z nią chce
sie bawić?Osobiście mnie to strasznie dołuje. Czy któś też tak miał
i jak długo to trwało?I czy w ogóle sie kiedyś skończy?
Obserwuj wątek
    • jj555 Re: TYlko babcia 20.10.07, 14:27
      Ja Ci w tej kwestii nie pomogę, ale pamiętaj, że dziadkowie są z reguły od
      rozpuszczania a rodzice od wychowywania. Babcia nie pracuje, więc nie jest
      zestresowana, ma więcej cierpliwości do dziecka. Moja koleżanka twierdziła
      zawsze, że wychowywanie zaczyna się o godz. 17, bo wcześniej dziecko było
      właśnie u babci.

      Tutaj też może być zły wpływ babci, skoro tak daleko to zaszło to babcia powinna
      pomóc Ci to odkręcić np. opowiadać dziecku o tym, że mama jest w pracy, że
      tęskni itp itd, narysować coś z dzieckiem dla mamusi jak wróci z pracy,
      tłumaczyć, że mama czasem musi się wkurzyć, może być zła i że to ludzkie.

      Ty też zastanów się nad sobą. Kobieta pracująca to kłębek nerwów - a
      przynajmniej w moim przypadku tak jest, teraz gdy nie pracuję uważam, że jestem
      ostoją spokoju pomimo, że też się wkurzam i nadal nerwowa jestem.
    • mamaigiiemilki Re: TYlko babcia 20.10.07, 14:39
      pociesze cie- skonczy sie!tez to przechodzilam z moimi
      blizniaczkami; jak wracałam z pracy a dziadek szedł do domu to był
      płacz;
      moja rada- nie rob nic na siłe, zachowuj sie normalnie, przywitaj
      sie z dzieckiem, powiedz ze teskniłas, itp. a potem zajmij sie nim,
      pobaw...
      ja tez sie stresowalam, ze male "wola" dziadkow; teraz wiem, ze tak
      nie jest, a nawet jest gorzej gdyz od 2M to nie chca zebym chodziła
      do pracy; i mama jest najwazniejsza;
      wydaje mi sie, ze dziecko jednak wie kto jest jego mama; i to ona
      jest dla niego najwazniejsza;
      takze nie martw sie niepotrzebnie!nawet nie zauwazysz jak to minie
      (ja juz teraz nawet nie pamietam, kiedy to sie stało...)
    • alexa-75 Re: TYlko babcia 20.10.07, 15:02
      U mnie była podobna sytuacja, ale mój synek miał niecały rok.
      Zostawiłam go wtedy na tydzień z rodzicami, bo wygrałam wycieczkę i
      musiałam wyjechać. Po powrocie wogóle nie chciał ze mną rozmawiać,
      tak jakby się na mnie obraził smile Ale potem mu przeszło. Myślę, że
      musisz przeczekać.
    • tysiamama21 Re: TYlko babcia 21.10.07, 13:27
      moja tez tak miala. najpierw do 1 babci, wlasciwie nie wiem dlaczego, bo razem
      mieszkamy. chyba duzo sie denerwowalam. na drugim miejscu byl tata. potem jakos
      sie bardziej do mnie przekonala a potem poczula miete do drugiej babci. jak
      wrocilam z wyjazdu po 10 dniach nieobecnosci to byla na mnie bardzo obrazona no
      i na babcie wolala "mama". jak sie do mnie przyzwyczaila od nowa (a oprocz mnie
      byla tam wtedy tylko ta pierwsza babcia) to juz tak zostalo i jestem najlepsza
      na swieciesmile
      mysle ze pomaga uzbrojenie sie w duzo cierpliwosci do dziecka (zeby byc spokojna
      i mila mama). no i nie miej zalu ani do coreczki ani do babci - choc to trudne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka