biedronkowa
25.05.08, 00:39
Witam. Od jakiegoś czasu moja dwuletnia córeczka bardzo źle sypia.
Męczą ją jakieś koszmary nocne. Rzuca się przez sen, krzyczy, gada,
jęczy, stęka, popłakuje albo wręcz ryczy w niebogłosy. Czasami śni
jej się również coś radosnego, więc śmieje się, coś tam opowiada,
podśpiewuje. Taka huśtawka nastrojów. Zupełnie nie wiem co z tym
zrobić, jak temu zaradzić, jak jej pomóc. Rozumiem, że bardzo
przeżywa miniony dzień, ale zauważyłam, ze właściwie nie ma
znaczenia czy był to dzień intensywny, pełny wrażeń, czy spokojny,
monotonny i pozbawiony nadmiernych bodźców. Coś ją męczy, a ja tak
po prostu czekam aż jej minie. Tylko że zaczyna mnie to już naprawdę
niepokoić, bo to nie trwa kilka dni, tylko już wiele tygodni, może
to już nawet i miesięcy (2, 3 - dokładnie nie pamiętam kiedy to się
zaczęło). Dodam, że córeczka jest na codzień bardzo wesołą, żywą i
kontaktową osobą. Może coś mi poradzicie... Bardzo proszę o pomoc.
Dzięki.