-lem, -lam

30.05.08, 22:42
Witam!
Mam prawie 4 letnia core. Jestem dla niej jedynym zrodlem jezyka
polskiego. Nigdy nie miala problemow z uzyciem rodzaju zenskiego.
Czasem trudnosc jej sprawial rodzaj meski w odniesieniu do taty lub
kota, ale tez sobie radzila. 4 miesiace temu "odkrylismy" Domisie.
Mala byla (i jest do tej pory) zafascynowana tym programem, ale
wtedy tez zaczela mowic o sobie w rodzaju meskim, ale tylko
czasowniki np. Zrobilem to sama. Przyjelam to za naturalne
wyprobowanie -lem. Zwlaszcza, ze mowiac o mnie lub innych
dziewczynkach uzywala formy zenskiej. Poprawialam czasem, zwracalam
uwage, ze dziewczynki i chlopcy mowia inaczej, ale nie reagowala.
Kilka dni temu zaczela uzywac formy meskiej mowiac o mnie.
Wkroczylam do akcji poprawiajac kazdy! czasownik i hojnie chwalac za
poprawnie wymowione zdanie. Sporo mnie kosztowalo zanim zaczela
reagowac na moje poprawki i powtarzac prawidlowo.
Mieliscie moze podobny problem? Jak sobie poradziliscie? A moze
dzieci same wrocily do poprawnej formy?
    • mama_kotula Re: -lem, -lam 30.05.08, 22:50
      My mieliśmy inny problem - syn mówił o sobie w drugiej osobie liczby pojedynczej, w dodatku tonem pytającym.
      Czyli nie "chce mi się siku"
      tylko "siku chcesz?" - i to miało oznaczać, że chce się załatwić (największy ubaw miały panie w żłobku, jak podchodził do jednej z drugą i rzucał do nich swoim "siku chcesz?").
      Albo "do domu pójdziesz?" zamiast "pójdę do domu".

      Przeszło samo, poprawiałam sporadycznie - bo mi się nie chciało. Po prostu sama poprawnie mówiłam smile
      • phantomka Re: -lem, -lam 30.05.08, 23:23
        Moj siostrzeniec tak mial, pewnie glownie dlatego ze otaczalo go
        duzo kobiet i sie chlopak pogubilsmile
        Przeszlo i nie wrocilo.
      • mart.a.m Re: -lem, -lam 31.05.08, 20:39
        big_grinDDD mój jeszcze inaczej mówił o sobie, ale jako 2latek chyba.
        Wyglądało to tak: mamo on ruszał, mamo on nie je, mamo on wziął itp
    • mearulezz Re: -lem, -lam 01.06.08, 13:14
      A ja ostatnio slyszalam jak mama pouczala swego synka :
      -mamo patrz weszłam na hustawke!!!!- krzyczy uradowany synek.
      a mama na to -synku nie mowi sie weszlam tylko weszłem..........
      SPADłAM Z łAWKI smile
      • baenshee padnęłam :P 02.06.08, 18:51
        i nie wstanę tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja