Dodaj do ulubionych

Dziecko pulpeciątko...

02.06.08, 19:27
Mam wrażenie, że moja córka wygląda pulpetowato. Kurcze, nie lubię pulchnych
dzieci, moje starsze córki były raczej z tych chudych. Basia ma 18 miesięcy i
waży 11,5 kg! Podczas, gdy średnia ważyła w tym samym wieku 9 kg, a najstarsza
ważyła 11,2 kg, ale na 2 latka!
Czy można w tym wieku jakoś ograniczyć dziecku kalorie?
Obserwuj wątek
    • azille Re: Dziecko pulpeciątko... 02.06.08, 19:57
      Pewnie tak zależy co je.
      Wykluczyć dosładzane herbatki i soki.
      Słodycze, cistka, biszkopty.
      Dosładzane kaszki itd.

      Do picia woda.
      Kaszka na mleku (niedosładzana)
      Ciastka i biszkopty zastąpić owocami itd itd.

      Zależy co je.
      Być może to nie jest kwestia
      przyjmowanych kalorii?
      Być może mało się rusza?
      A może przemiana materii?
      • phantomka Re: Dziecko pulpeciątko... 02.06.08, 20:08
        Wazny jest tez wzrost dziecka. 11,5 kg to normalna waga, uwazam
        idealna dla tego wieku. Moja wazyla tyle na 2 lata i uwazam, ze byla
        w tej dolnej granicy normy chudosci (jak dla mnie oczywiscie, bo w
        centylach to wypadalo jakos miedzy 25 a 50)
        Chyba troche przesadzasz.
        Natomiast ogranicza sie przekaski miedzy posilkami, tzn. wszystkie
        zapychacze typu paluszki, chrupki, itd.
    • mama_kotula Re: Dziecko pulpeciątko... 02.06.08, 20:19
      Czy twoje dziecko ma nadwagę?
      • stefanfr Re: Dziecko pulpeciątko... 02.06.08, 20:32
        no nie ..mój ma 12 m-c - waga 13,5 i wzrost ok. 98 - i jest okragły - gruby nie
        ale nabity taki, duzy - nie pije soków - tylko woda, je co 4-5 godzin - w miedzy
        czasie jabłko, pare chrupek kukurydzianych - kasza - 1 dzienne - ale juz powoli
        sam z niej rezygnuje - zacząłchodzic m-z temu to sie wyciaga - taka jego uroda -
        myslę, ze twojej córeczki tez.
        co do diety - jestem dietetykiem - odchudzać nie wolno - tylko tak jak pisay
        dziewczyny wyżej - woda do picia - nie soki - ale bez przesady - od czasu do
        czasu dac - nie dosładzac i węcej ruchu na swierzym powietrzu - bo to inaczej
        dziecko spala jak na dworze a nie w domu i bedzie ok. a w jakim jest centylu z
        waga i wzrostem?
        • 5czarna Re: Dziecko pulpeciątko... 02.06.08, 20:53
          Chyba troszkę przesadzasz, przeciętna waga dziewczynek w wieku 18 miesięcy to
          10,98kg z odchyleniem 1,09kg. Twoje dziecko mieści się w normach wagowych.
        • tuwenda Re: Dziecko pulpeciątko... 02.06.08, 21:35
          Naprawdę twoje roczne dziecko ma 98 cm wzrostu ???
          Wygląda jak przeciętny trzylatek?
          • arioso1 Re: Dziecko pulpeciątko... 02.06.08, 21:41
            ewa ale ty normalnie walnieta jesteś. Basia jest niewiele prawie
            wcale grubsza od mojej 9 kilowej laury- basia jest ubita i nie jest
            pulpetem-widziałaś pulpeta dziecko? fałdy wylewajace sie z bucików,
            ogromne łapy- Basia przeciez tak nie ma.nie wymyslaj bo szukasz
            dziury w całym oczekiwanie na bycie panna ci nie słuzy
          • stefanfr Re: Dziecko pulpeciątko... 02.06.08, 22:19
            no ma - ubranka kupuje na 104 ........ ur 21.05 - duży jest - bardzo smile ale mój
            mąż ma 2 metry a ja 174 cm smile i wygląda na 2 latka a wzrost ...no 3 latka .
            wszystko powyzej wzrost iwaga powyżej95 centyla
            • tuwenda Re: Dziecko pulpeciątko... 06.06.08, 17:27
              jest większy od mojego 3,5 latka.
              Synek ma 12,5 kg i 92 cm .Zawsze na 3 centylu lub niżej sad
              ale wszystkie badania w normie. Ja też nie jestem wielka, tylko 160
              cm, babcie jeszcze niższe
    • ik_ecc Re: Dziecko pulpeciątko... 02.06.08, 20:38
      Wyeliminowac slodycze, dla zdrowia, nie nadwagi.
      Wsadzajac na "diete" niemal 100% zapewniasz dziecku klopoty.

      Moj ojciec jest maniak jesli chodzi o wage. Oglada moje dziecko raz
      na rok. Kiedy miala 12 mies powiedzial ze jest, cytuje, "obrzydliwie
      tlusta", jak ja tak moge, krzywde dziecku robie, w ogole koszmar.
      Kiedy ja zobaczyl rok pozniej, zawyrokowal "jak z oswiecimia".
      Dodam, ze w zaden spsob nie zmienilam podejscia do diety corki. Po
      prostu przez ten rok wyciagnela sie w gore i zgubila faldki.
      • aurita Re: Dziecko pulpeciątko... 03.06.08, 11:02
        na rok. Kiedy miala 12 mies powiedzial ze jest, cytuje, "obrzydliwie
        > tlusta"

        wiecej bym dziecku dziadka nie pokazywala, trzeba chronic dzieci przed
        szalencami brrrrrrr
    • kasiak37 Re: Dziecko pulpeciątko... 02.06.08, 21:25
      spokojnie,moja tez ma 18 miesiecy i wazy 13 kg i wcale nie jest pulpetem.
    • an_ni Re: Dziecko pulpeciątko... 02.06.08, 21:57
      a napisz co ona je i ile
      • guderianka Re: Dziecko pulpeciątko... 02.06.08, 21:59
        Moja młodsza ważyła tyle gdy miała rok,a starsza gdy miała 9mcy.
        Wyluzuj
    • katharinasz-s Re: Dziecko pulpeciątko... 02.06.08, 22:08
      Wydaje mi się, że Twoje wrażenie jest nie do końca słuszne... To ja już dawno
      powinnam się żegnać lewa nogą... Wprawdzie ja mam syna, ale waży 13 kg (prawie
      tyle też ważył 3 miesiące temu) Ma 88 cm wzrostu. I wydaje mi się całkiem
      normalny, a nawet ostatnio szczupły. Ma 15 miesięcy. Gdy był młodszy bardzo
      szybko przybierał na wadze, gdy zaczął biegać to się zmieniłosmile
    • agusia19-84 Poważnie piszesz? 03.06.08, 08:21
      Moja ważyła 11,5 kg mając 12 miesięcy. Teraz ma 21 m-cy i ok 14 kg,
      ale nie wiem dokładnie bo dawno jej nie ważyłam. W każdym razie do
      drobinek nie należy ale gruba na pewno nie jest.
      A swoją drogą, ja też nigdy nie lubiłam pulchnych dzieci, zwasze
      bardziej podobały mi się takie kruszynki. A tu masz. Urodziłam córę
      prawie 4 kg i 56 cm, w pierwszym m-cu życia na samej piersi przytyła
      2 kg i wyglądała jak klops smile W każdym razie jak zaczęła cj=hodzić,
      biegać to ją wyciągnęło i jest ok. A ja zdąrzyłam polubić pulchne
      dzieci (podkreślam pulchne - nie grube) smile
    • ina303 Re: Dziecko pulpeciątko... 03.06.08, 08:43
      Moja córka podobnie pod wzgl. wieku i wagi. W ubraniu wygląda
      zupełnie ok, ale bez rzeczywiście pulpetowato.Ograniczyłam jej
      wszystkie bezwartościowe przekąski, które najczęściej podjadała u
      babci i częstowana przez szczuplutką siostrzenicę. Zwiększyłam ilość
      warzyw i owoców, ryb a na obiad tylko gotowane mięso. Przygotowuję
      posiłki do babci i ustalam jadłospis dnia - wcześniej nie
      kontrolowałam tego co tam jadła.Kontroluję ( ale oczywiście dostaje )
      ilość tłuszczu w posiłkach, ilość węglowodanów i cukru.
      Zrezygnowałam zupełnie z np. rosołku z makaronem, tłustych sosów
      itp.Zamiast ciasteczka - kiwi czy jabłko, a niedługo czereśnie.
      Podaję dużo szpinaku z jajkiem gotowanym. Jednak to wszystko od paru
      dni więc o efekcie jeszcze nic nie mogę powiedzieć. By małej nie
      było przykro sama przeszłam na podobną dietę, czyli dla mnie plus
      sytuacji. To prawda, większość dzieci do 2 -2,5 roku gubi fałdki,
      ale nie wszystkie. A kiedy dziecko jest małe łatwiej zmienić nawyki
      żywieniowe no i mamy kontrolę nad tym co ono je,gdyż sami o tym
      decydujemy. Pozdrawiam.
      • kerry_weaver Re: Dziecko pulpeciątko... 03.06.08, 09:15
        Wiecie co, kiedy moja córka mając 18 mies, ważyła 10,5 kg to była
        chuda jak patyk, z żebrami na wierzchu. Na 2 lata 11,3 kg - to samo.
        Jakoś trudno mi sobie wyobrazić 11-kilowego półtoraroczniaka który
        byłby gruby czy choćby pulchny.
        Dla takiego malucha nie wolno stosować żadnych diet odchudzających,
        bez nakazu lekarza i kontroli dietetyka. Można nie dawać słodyczy
        ale słodycze to wcale nie taki diabeł. Mój starszy syn który
        rzeczywiście ma stwierdzoną 3-4 kg nadwagę (90 centyl wagi, 50
        wzrostu) upasł się jak prosiaczek na kotletach, parówkach i
        kanapkach z szynką, słodyczy praktycznie nie jadał.
        Poza tym dziecko po 1. urodzinach jeszcze wygląda jak kuleczka -
        krótkie nóżki, duży brzuszek i głowa ale w następnych latach te
        proporcje bardzo się zmieniają, dzieci zaczynają rosnąć w górę i
        niemowlęcy tłuszczyk znika.
    • koza_w_rajtuzach Re: Dziecko pulpeciątko... 03.06.08, 09:21
      A ja uważam, że pulchne dzieci są słodkie, natomiast chude mają mniej w sobie
      tej słodkości tongue_outP.
      A Twoja córka nie jest pulchna. 11,5 kg w wieku 1,5 roku to przecież wcale nie
      jest dużo! Nie widziałam jak wygląda Twoja córka, ale moim zdaniem choć może nie
      jest chuda, to na pewno jest szczupła.
      Chyba trochę coś z Tobą nie tak skoro chcesz ograniczać normalnie ważącemu
      dziecku kalorie.
      • koza_w_rajtuzach Re: Dziecko pulpeciątko... 03.06.08, 09:28
        Jeszcze powiem, że moja córka na 18 miesięcy ważyła 14 kg! Żywiła się głównie
        moją piersią, wcale jej nie pasłam. To dopiero było pulchniutkie dziecko (choć
        bardzo słodkiebig_grin). Po odstawieniu od piersi od razu schudła 2 kg. Teraz mając
        ponad 2 lata jest ze wzrostem na 75 centylu, a z wagą na 50, więc gruba jakby
        nie patrzeć nie jest.
        Zresztą pulchne maluchy wyrastają na szczupłych dorosłych - ta zasada zawsze
        sprawdza się w mojej rodzinie! Natomiast z chudymi dziećmi to jest różnie.. Mój
        mąż był chudy gdzieś do 24 roku życia, a potem zrobił się potężnie gruby wink).
    • truscaveczka Re: Dziecko pulpeciątko... 03.06.08, 09:26
      Zebra, zrezygnuj z wózka, jeśli dziecko dobrze chodzi smile Moja pięknie wyrosła,
      wyciągnęło ją i ma bardzo ładną sylwetkę - troszkę tłuszczyku, właściwe centyle.
      Popatrz sobie na siatki i porównaj, czy wzrost odpowiada wadze - jeśli waga to
      97, a wzrost dużo mniej, skonsultuj się z lekarzem.
      • aurita Re: Dziecko pulpeciątko... 03.06.08, 11:01
        moze karm co drugi-trzeci dzien?

        Zapowiada sie fajnie, mamusia od malenkosci wpaja dziecku ze tylko chude jest
        cacy a dziecko, zbyt grube wedlug kryteriow mamusi jest brzydkie.
        a potem sie dziwimy ze tyle anorektyczek jest...
    • anetina Re: Dziecko pulpeciątko... 03.06.08, 11:07
      11 kg ma być dużo?
      znam dzieci, które w wieku 2 lat ważyły 20 kg - to był pulpet
      i w wieku 18 miesięcy 17 kg - napakowany

      Mała waży 12,5 kg i ma 25 miesięcy, a ma nieco wystający brzuszek
      a tak to szczuplak - 50 centyl równiutko we wzroście i w wadze
    • ania.silenter imho przesadzasz 03.06.08, 13:22
      może zamieniłabyś się ze mną co? Starsza (prawie 4,5 roku) waga ok. 14 kg,
      wzrost 103 cm a młodsza 3-latka - waga ok. 12 kg, wzrost ok. 90 cm.
      Takie mam Calineczkismile.
      Basia waży ok.
      • zebra12 No właśnie Ania 04.06.08, 06:04
        Jestem przyzwyczajona do tych wymiarów. I lubię takie drobinki. Moja ośmiolatka
        waży ledwo ponad 20 kg. I to jest ładne!
        • koza_w_rajtuzach Re: No właśnie Ania 04.06.08, 16:09
          Zebra, a Ty ile ważysz?
    • zebra12 Same oceńcie 04.06.08, 06:39
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1179816,2,1.html
      • mama_kotula Re: Same oceńcie 04.06.08, 09:25
        Mogę być niegrzeczna?
        Stuknij się w czaszkę, kobieto.
        Jak to dziecko jest pulchne, to ja jestem Joanna D'arc.
        • mama_kotula I jeszcze jedno 04.06.08, 09:37
          Zastanów się, co robisz.
          Zdrowa dieta wiadomo, zawsze jest dobra.
          Ale tu nie o dietę chodzi.
          Chodzi o to, że być może swoim podejściem hodujesz sobie dziecko z niskim
          poczuciem własnej wartości, które w oczach matki będzie niedoskonałe i będzie
          się czuło niedoskonałe, bo mamusia lubi drobne dzieciaczki, a to jakiś kurde
          nieudane. I nie licz na to, że dziecko tego nie odczuje, zwłaszcza jak będziesz
          ciągle - choćby podświadomie - porównywać je ze starszymi, "doskonałymi" córkami.


          Mnie się szalenie podobają bardzo chude osoby, wręcz na pograniczu anoreksji,
          oraz drobne malutkie dziecie. Ale nie wpadłabym na pomysł, żeby odchudzać
          dziecko, które ma prawidłową wagę tylko dlatego, że mam takie a nie inne
          poczucie estetyki.
      • an_ni Re: Same oceńcie 04.06.08, 10:16
        mamy oceniac? na pewno tego chcesz?
        to ci powiem twoja corka nie jest pulpetem za to jest nieladna
        jesli jeszcze bedziesz wychowywac ja w przekonaniu ze jest gruba to
        juz jej wspolczuje ...
        przeczytalam jeden twoj watek o pogotowiu i coz nie grzeszysz
        madroscia wiec w sumie nie dziwie sie ze napisalas taki post ...
        • koza_w_rajtuzach Re: Same oceńcie 04.06.08, 16:25
          an_ni, nie widziałam zdjęcia córeczki zebry, bo je chyba usunęła. Natomiast
          pamiętam, że kiedyś oglądałam zdjęcia tej małej gdy była niemowlakiem i
          zapamiętałam ją jako ładną dziewczynkę.
          To jest tylko mała niewinna dziewczynka i nawet jeśli nie jest najpiękniejsza
          (ja jak już mówiłam zapamiętałam ją jako ładne dziecko i nie sądzę, aby nagle
          stała się "potworkiem"), to nie masz prawa oceniać jej urody.
          Chciałabyś, aby ktoś powiedział Ci, że Twoja córka jest nieładna? Na pewno nie.
          Żadna matka nie chciałaby czegoś takiego usłyszeć pod adresem swojej córki. Jak
          wiadomo gusta są różne i jednemu podoba się to, a innemu tamto.
          • an_ni Re: Same oceńcie 04.06.08, 16:35
            zamieszczanie zdjec na forum wlasnie daje takie prawo droga Kozko
            jesli sama matka publicznie mowi ze jej sie corka nie podoba, bo
            jest niby gruba, to nie mam oporow zeby mowic, ze dziecko jest
            nieladne jesli takie wg mnie jest i to jest dokladnie to co
            napisalas: "Jak wiadomo gusta są różne i jednemu podoba się to, a
            innemu tamto"
            • koza_w_rajtuzach Re: Same oceńcie 04.06.08, 16:54
              ale chyba jednak zebra nie chciała, aby jej dziecko pod tym kątem zostało
              ocenione. Zresztą już nie o zebrę chodzi, ale o jej córeczkę! Czy Ty zdajesz
              sobie z tego sprawę, że ona kiedyś będzie mogła to przeczytać? Myślisz, że te
              wszystkie wpisy na forum tak sobie znikną? Na pewno gdzieś to w archiwach nadal
              będzie. Ważne jest to jaki człowiek jest, jaką ma osobowość, a to jak wygląda
              jest mniej ważne.
              Zresztą prawdą jest, że nie zrobiłaś niczego gorszego niż zebra. Ona jest próżną
              osobą, która nie akceptuje wagi swojego dziecka, mimo, że jest ona zupełnie
              prawidłowa! Ciekawe czy zebra też jest taka szczuplutka?
              Starsze córki zebry jak dorosną mogą się całkowicie roztyć, mieć rubensowskie
              kształty, natomiast najmłodsza córka (Basia jeśli dobrze pamiętam) pewnie będzie
              najchudsza, bo mama wpędzi ją w anoreksję.
              • an_ni Re: Same oceńcie 04.06.08, 17:01
                gorsze wg mnie jest to co o niej mowi jej matka!
                obcy ludzie beda ja zawsze oceniac jesli tak jak matka bedzie
                pochopnie umieszczac swoje zdjecia w necie
                • koza_w_rajtuzach Re: Same oceńcie 04.06.08, 18:19
                  > gorsze wg mnie jest to co o niej mowi jej matka!

                  Na pewno.
                  Wg mnie nazywanie takiego dziecka pulpeciątkiem jest żartem.
                  Ale mi to pulpet big_grinDDDD. No dosłownie fałdka na fałdce tongue_outPP.
          • przeciwcialo Re: Same oceńcie 04.06.08, 16:59
            ja nie powiedziałabym że Basia jest nieładna- widziałam to zdjęcie,
            ale trzeba sie liczyć z róznymi opiniami jak sie daje zdjęcie pod
            osad.
            Dzieci sa rózne- ładne i brzydkie i kłamstwem byłoby udawac że
            wszystkie sa ładne.
            Ale wiadomo że dla matki własne dzieci są najpiekniejsze i to
            najswiętsza prawda.
            • koza_w_rajtuzach Re: Same oceńcie 04.06.08, 18:17
              > ja nie powiedziałabym że Basia jest nieładna

              Też bym tego nie powiedziała, a wyświetliło mi się już zdjęcie. Wg mnie jest
              ładną dziewczynką, szkoda tylko, że nieakceptowaną przez własną matkę.
      • kerry_weaver Re: Same oceńcie 04.06.08, 10:17
        W sam raz dziewczynka, pulchności nie widzę.
        Mając dziecko z prawdziwą nadwagą stwierdzam - przesadzasz i to
        mocno. Owszem, grube piękne nie jest, nadwaga u dziecka to prawdziwy
        problem, nie tylko estetyczny ale i np. ortopedyczny (co przerabiam
        z synem) i na przyszłość bardzo źle rokuje w kwestiach serca,
        ciśnienia, cukrzycy. Tyle że Twojemu dziecku brakuje parę kilo do
        jakiejkolwiek nadwagi smile
        • guderianka Re: Same oceńcie 04.06.08, 10:26
          Zebra, masz problem z postrzeganiem chyba. Wynajdujesz problem tam
          gdzie go nie ma. Masz zdrowe szczupłe dziecko. Spójrz na moją
          2latkę, waży jakieś 15kg, dużo się rusza, nie śpi w dzień, jest
          aktywna 12 godzin, je dużo-bo lubi jeść. I nie uważam że jest
          pulpetem. Jest wsamraśna

          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1238320,2,3.html
      • kasiak37 Re: Same oceńcie 04.06.08, 10:41
        no przestan jak to jest pulpetowate dziecko.A na marginesie nie to ladne co
        ladne a co sie komu podoba.I radze wrzucic na luz z ta fobia na drobne dzieci bo
        mozesz krzywde dziecku wyrzadzic.
      • agusia19-84 zebra - litości!!! 04.06.08, 14:21
        Przecież Twoje dziecko jest najnormalniejsze pod słońcem! Nic jej
        nie brakuje, niczego nie ma za dużo. A ty zamiast się cieszyć to
        szukasz dziury w całym.
        • agni71 Re: zebra - litości!!! 04.06.08, 14:37
          Zebrze sie nudzi?

          Normalne, SZCZUPŁE dziecko.
      • visenna2 Re: Same oceńcie 05.06.08, 17:00
        Śliczne, normalne dziecko... Nie przesadzasz aby troszkę??
    • przeciwcialo Re: Dziecko pulpeciątko... 04.06.08, 10:10
      Po paru twoich postach wnioskuje ze masz jakies kłopoty z ocena
      rzeczywistosci.

    • koza_w_rajtuzach Jeśli chcesz zobaczyć prawdziwe pulpeciątko 04.06.08, 18:29
      to moja córka tak wyglądała w wieku 1,5 roczku:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1173530,1,0,857.html
      smile))
      Po odstawieniu od piersi w tydzień schudła 2 kg, a potem w ciągu następnych
      kilku tygodni zgubiła 1 kg. Mimo, że obecnie jest z wagą na 50 centylu (wzrost
      ma na 75-ym, czyli mogłaby nawet więcej ważyć i byłoby okej) to i tak jest
      pulchniejsza od Twojej córy i nawet małe fałdki na rączkach jej jeszcze zostały.
      Dla mnie ona zawsze była taka jak trzeba tongue_outPP.
    • kropeczka9999 Re: Dziecko pulpeciątko... 04.06.08, 18:42
      koleżanko mój synek wczoraj skonczyl 18 m-cy i waży ok. 12 kg i uważam że to
      zdecydowanie za mało !!!! a oglądając zdjęcia Twojej córeczki śmiem stwierdzić
      że ona może mieć niedowagę !!!! albo jest miedzy 25 a 50 centylem i ja u niej
      zadnych fałdek ie widze a co najwyżej nóżki jak patyczki i szczuplutką buzię!!!
      Nie ograniczaj dziecka w jedzeniu bo ono samo doskonale wie ile mu potrzeba i
      widocznie skoro duzo je to takie zapotrzebowanie ma jej organizm aaa i dodam ze
      bylaby przeszczesliwa gdyby moje dziecko jadlo wszystko co mu podaję !!!
      • kropeczka9999 Re: Dziecko pulpeciątko... 04.06.08, 18:44
        ta niunai to skóra i kości- zastanów sie dobrze nad tym co robisz!!!!
        • dyzurna Re: Dziecko pulpeciątko... 04.06.08, 19:43
          Kobity chyba nie wiecie o co Zebrze chodzi, o pochwaly i bog wie
          jakie zachwycanie sie nad szczupla figura coreczki. ktora jest
          szczuplutka (zreszta jak moja) do pulpeta jej daleko.
          • aurita Re: Dziecko pulpeciątko... 05.06.08, 00:54
            dyzurna: tez tak mi sie wydaje smile
    • zebra12 W sumie to nie mój wymysł... 05.06.08, 06:44
      Tata, który się zajmuje córką wciąż powtarza, że pulchna, że pulpecik. I wiecie
      co? Wczoraj zobaczył ten post. Nie wiedział, że ja to napisałam. I mówi:
      - No, w końcu się zainteresowałaś tematem smile
      Chciałam wiedzieć, co Wy o tym myślicie i dałam fotkę.
      Dowiedziałam się przy okazji, ze jest brzydka. No cóż...
      A co do kompleksów i anoreksji: moja średnia córka miała spore z tym problemy. I
      doceniam, że Basia je ładnie. Ja pytałam tylko, czy można i co dawać jej mniej
      kalorycznego. I w sumie tylko pierwsza osoba mi odpowiedziała.
      dzięki wszystkim za rady i wyrażenie własnej opinii - wezmę to pod uwagę i
      powiem tacie, co inni myślą. Mnie ciężko osądzić, bo dziecko widzę codziennie.
      • ina303 Re: W sumie to nie mój wymysł... 05.06.08, 10:45
        W mojej opinii twoja córeczka jest śliczna.
      • kropeczka9999 Re: W sumie to nie mój wymysł... 05.06.08, 11:57
        zgadzam sie coreczkę masz uroczą, ale nie wariuj kobito ja swojemu daje wszystko
        ( bez smażonego) rosolku jej nie ograniczaj bo moj potrafi o,7 litra zjeść na
        raz smile daje wszystkie zupy oprócz pieczarkowej i fasolowej - chociaz raz sie
        zdazylo, mieso tylko i wylacznie gotowane i od czasu do czasu piersi z grilla +
        kaszki + owoce i warzywa + kisiel lub budyń no i wiadomo jajka a raczej zółtko
        bo na bialko uczulony no i chleb no generalnie wszystko a soczki czemu nie
        przeciez sa zdrowe zwlaszcza bobofruty.
      • kaeira Re: W sumie to nie mój wymysł... 05.06.08, 13:40
        zebra12 napisała:
        > Tata, który się zajmuje córką wciąż powtarza, że pulchna, że pulpecik.

        Wow, facet ma jakiś problem... Ani pulchna, ani pulpecik.

        > Chciałam wiedzieć, co Wy o tym myślicie i dałam fotkę.
        > Dowiedziałam się przy okazji, ze jest brzydka. No cóż...

        Przecież to nie było na poważnie, tylko taki sarkazm.
        • kostruszka Re: W sumie to nie mój wymysł... 05.06.08, 14:28
          Zebro, na pewno Twoja córeczka nie jest gruba, ani nawet pulchna. 11.5 kg dla
          półtoraroczniaka to b. przeciętna waga. Mój synek (17 mies.) wazy 10 kg i wg
          mnie, mojej rodziny i znajomych jest b. szczupłym, wręcz chudym dzieckiem.

          Moja starsza córeczka w tym wieku ważyła własnie 11,5 kg, teraz jako osmiolatka
          wazy 24 kg i - przy swoim wzroscie (134 cm) - wygląda wręcz "patykowato".

          A co do wypowiedzi jednej z forumek, ze dzieci chude są mniej słodkie, to moim
          zdaniem słodycz dziecka w tym wieku kryje się w jego pięknych oczkach, uroczym
          uśmiechu itp. a nie w fałdkach tłuszczyku.
          Ale to moje zdanie.



          • koza_w_rajtuzach Re: W sumie to nie mój wymysł... 05.06.08, 18:40
            > A co do wypowiedzi jednej z forumek, ze dzieci chude są mniej słodkie, to moim
            > zdaniem słodycz dziecka w tym wieku kryje się w jego pięknych oczkach, uroczym
            > uśmiechu itp. a nie w fałdkach tłuszczyku.
            > Ale to moje zdanie

            To ja napisałam wink).
            Hihi i zgadzam się z Tobą. Uważam, że i te szczuplutkie dzieci jak te i pulchniutkie mogą być urocze.
            Wiadomo, że jak dziecko ma dwa podbródki to nie wygląda to ładnie big_grin, ale nie ma nic złego jak dziecko w wieku 1,5 jest jeszcze pulchniutkie. Moja pofałdowana córka w tym wieku codziennie wzbudzała ochy i achy, co pewnie nie wiązało się w żaden sposób z tym, że była grubiutka, tylko z tym, że ma ładne i ciekawe spojrzenie (wszyscy to mówią, ale na zdjęciach tego nie widać) i ogólnie jest dzieckiem sympatycznym i uśmiechniętym. Chociaż przyznam, że odetchnęłam z ulgą jak schudła.
      • guderianka to z tatą już ok? 05.06.08, 14:23
        Zebra12-to już ok z mężem, poukładało sie?
        • schiraz Re: to z tatą już ok? 05.06.08, 15:53
          Jeśli ta Malutka jest brzydka to ktoś tu chyba oczy pogubił, zebra, piszę ci
          absolutnie poważnie, Mała jest słodka i śliczna, jeśli uwierzyłaś choć przez
          moment, że tak nie jest to po prostu ręce opadają. I nie jest ani w kawałku
          "pulpecikiem", masz cudną córę, dzieci na ogół są słodkie i ładne, ale niektóre
          powiedzmy sobie szczerze mniej lub bardziej, twoja Mała jest bardzo ładna, ma
          śliczne szare oczka, możesz być spokojnie z niej dumna.
          • zebra12 Dzięki dziewczyny za wsparcie 05.06.08, 18:38
            Nie jestem bezkrytyczna względem swojego dziecka, ale kocham je bardzo. Nie
            przyszłoby mi nawet na myśl, że jest brzydka! Pytanie o wagę, było wyrazem
            troski. Łatwiej teraz dać jej więcej owoców i warzyw niż potem odchudzać. Ale
            skoro mówicie, że jest ok, to dam sobie spokój. A tata nie sam przejdzie na
            dietę jak chce.
        • zebra12 Niedobrze, mówię o moim tacie 05.06.08, 18:34
          Czyli o dziadku Basi. Właśnie w poniedziałek miałam trzecią rozprawę. I czeka
          mnie kolejna. Ech..........
          Dzięki, że pamiętasz!
          • guderianka Re: Niedobrze, mówię o moim tacie 05.06.08, 19:09
            Powodzenia zebra!
      • tiuia Re: W sumie to nie mój wymysł... 09.06.08, 10:30
        Ja tylko chciałam dodać, że na tej fotce dziewczynka absolutnie nie wygląda na 'za grubą'. Jest w sam raz. Nic nie kombinuj z dietą, bo zepsujeszwink

        Aaa, i nie zgadzam się jakoby to było brzydkie dziecko. Według mnie jest bardzo ładna i ma fajny uśmiechwink
    • dreamo Moja na rok ważyła 11.600 06.06.08, 17:35
      A teraz ma prawie 29 miesięcy i waży 14.300 i mierzy 99 cm. Nie
      przesadzaj
      • naturella Re: Moja na rok ważyła 11.600 07.06.08, 13:04
        A moja córka ma 10 miesięcy i waży kilogram mniej niż Basiasmile
    • agawikk Re: Dziecko pulpeciątko... 07.06.08, 14:35
      Zapisz ją na aerobik!
      • oli.nek Re: Dziecko pulpeciątko... 09.06.08, 19:00
        smile
        moja roczna druga córa waży ponad 12kg i tak, mogę powiedzieć, że mam duże
        dziecko. dla odmiany starsza 3 latka chudzinka 14kg smile
    • zuzia_ny Re: Dziecko pulpeciątko... 16.06.08, 18:35
      zebra,ty chcesz odchudzac 18 miesieczne dziecko?zeby ci sie
      bardziej podobalo?
      twoje dziecko nie ma nadwagi.
      takie dzieciaki moga byc pulchne, moga miec wydatne policzki. to
      nie stanowi o jego przyszlym wygladzie w doroslym zyciu.
      jesli prowadzisz dziecku zdrowa diete i zapewniasz mu wszystko co
      potrzebuje a zakladam ,ze tak to niczego nie zmieniaj.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka