Dodaj do ulubionych

Warzywa i owoce

18.06.08, 13:11
Mam problem z moja 4.5-letnia corka, a konkretnie z nie-jedzeniem warzyw i
owocow. Ogolnie jest w porzadku, ma ok. 108cm i 16.7kg, wiec w normie, jest
zdrowa, z iloscia jedzenia nie ma tez wiekszych prblemow (w zadna strone).

Niestety coraz mniej mam pomyslow jak sklonic ja do rozszerzenia diety o
warzywa i owoce. Jada tylko jablka i banany, a z warzyw wylacznie brokuly,
surowke z marchewki i czerwona fasole. Uwielbia slodycze, ale staram sie, zeby
nie dostawala codziennie, choc nie jest to proste.

Alisia probuje nowych warzyw, czy owocow, ale zadne nigdy nie przypadaja jej
do gustu. Nie jada nawet truskawek, arbuza, czy czeresni, a kiedy probuje, to
az ja otrzasa, nawet truskawki z cukrem.

Jak sobie z tym poradzic?? Obydwoje pracujemy, nie mam ani czasu, ani sily,
zeby codziennie gotowac brokuly, czy robic surowke z marchewki, zreszta obiad
jada w przedszkolu. Bardzo chcialabym, zeby jadla salate, pomidory, ogorki,
papryke, etc. Takie rzeczy, ktore mozna jesc do kolacji, czy zapakowac na
podwieczorek (musze dawac do przedszkola).


Z gory dziekuje za podpowiedzi
Gosia
Obserwuj wątek
    • katarzyna.okreglicka Re: Warzywa i owoce 20.06.08, 21:44
      Mam kilka pytań,
      1. Czy w Państwa diecie (rodziców) jest dużo różnorodnych warzyw i owoców?
      2. Czy córka jada warzywa i owoce w przedszkolu?

      Zazwyczaj dzieci postępują tak jak dorośli i biorą z nas przykład. Niechętnie stosują się do tego co mówimy, ale chętniej robią to co i my robimy. Czasem korzystnie wpływają rówieśnicy, którzy chętnie zajadają się określonymi produktami i wpływają na dzieci niejadki tak, że i one nabierają ochoty na dane produkty.
      Nie należy zmuszać dziecka do zjadania określonych produktów, lepiej samemu dawać przykład i poczekać na zainteresowanie ze strony dziecka. Lub zapytać czy też ma ochotę na dany owoc lub warzywo. Jeśli odpowie, że nie, to należy zostawić dziecko w spokoju. Po pewnym czasie ponowić propozycję, gdy samemu będzie się jadło dane warzywa lub owoce. Dobrze też dać dziecku możliwość wyboru między kilkoma produktami i niech spróbuje samo coś dla siebie wybrać.

      Można też przeczekać okres "buntu" i w tym czasie podawać produkty lubiane przez córkę. Urozmaicać dietę produktami z pozostałych grup produktów, jeśli z nimi nie ma kłopotu, tzn. z nabiałem, mięsem i rybami, produktami zbożowymi.
      • mamapodziomka Re: Warzywa i owoce 22.06.08, 22:19
        Juz odpowiadam:

        1. Oprocz bardzo rzadkich wyjatkow codziennie jemy ogorki, pomidory, salate,
        papryke, marchew. Obydwoje bardzo lubimy, najczesciej przynajmniej marchew lub
        rzodkiewki zabieramy rowniez na wycieczki.

        2. W przedszkolu jada mniej wiecej tak jak w domu. To jest niemieckie
        przedszkole, wiec zywienie jest nieco inne niz w Polsce. Sniadanie i
        podwieczorek dzieci przynosza z domu, nie daje jej warzyw, bo zawsze wracaja
        nietkniete. Dostaje pelnoziarnisty chleb z wedlina lub serem, jogurty, serki,
        sucharki, jablka, banany, platki kukurydziane, muesli, etc. Obiad w przedszkolu
        jada dobrze, ale surowe warzywa podawane sa bardzo rzadko (nie jada ich).
        Najczesciej obiad sklada sie z miesa lub ryby, sosu (najczesciej pomidorowy z
        warzywami) i makaronu, ryzu lub ziemniakow. Zapiekanki z warzyw tez jada
        wydlubujac z nich nielubiane warzywa. Na drugie sniadanie zawsze jest polmisek
        owocow, z ktorego wybiera tylko jablka i banany.
        Do przedszkola chodzi od 3 lat, takze niespecjalnie mam nadzieje, ze nagle
        sprobuje innych owocow, pomimo, ze inne dzieci oczywiscie jedza.

        Alisia dosc czesto probuje, nawet te znane warzywa, ale to sie kazdorazowo
        konczy pluciem i krzywieniem sie. Mialam nadziej, ze to samo przejdzie, ale trwa
        to o wiele dluzej niz faza buntu. Nawet arbuz jej nie smakuje, ostatnio nawet
        zmeczyla maly kawalek, ale bylo widac, ze jej nie smakuje.
    • mamapodziomka Re: Warzywa i owoce 04.07.08, 22:13
      Niestety babci tez nie udaje sie zachecic corki do rozszerzenia diety,...
      • Gość: Mama niejadka Re: Warzywa i owoce IP: 212.160.172.* 21.07.08, 14:53
        Moja córka nie je warzyw i owoców od kilku lat (uwielbia słodycze,
        lekarz stwierdził uzależnienie), nawet nie chciała spróbować, do
        niedawna była zupełnie zdrowa, wczesniej lekarze zawsze sugerowali
        nam czekanie (wyniki są prawidłowe, rozwija się prawidłowo),
        niestety zachorowała na cukrzycę typu 1, w końcu udało się
        wprowadzić do jej jadłospisu następujące "owoce" - sok z grapefruita
        i pomarańczy (świeży, wyciśnięty)oraz buraczki i fasolkę szparagową,
        resztę je jak tylko uda mi się "przemycić", np. do placków, klusek
        dodaję miksowaną dynię, do buraczków miksowaną gotowaną marchew,
        pietruszkę (buraczki dobrze "barwią"), niestety to jest praco i
        czasochłonne, ale cały czas mam nadzieję, że w końcu zacznie
        próbować, dodam tylko, że pozostałe warzywa i owoce wzbudzają u
        córki tylko obrzydzenie...
    • Gość: Minnetaki Re: Warzywa i owoce IP: *.159.87.183.dyn.user.ono.com 09.07.08, 16:12
      Ja bym się nie martwiła... Jak tak pomyślę, to ja jem z owoców
      wyłącznie melony i ananasy (taki klimat), a z warzyw pomidory,
      paprykę, cebulę i kukurydzę. Wolę je po prostu od wszystkich innych
      i nigdy nie korci mnie, żeby kupić coś innego. Jestem zdrowa
      i "dobrze się chowam" smile Podejrzewam też, że każdy ma jakieś swoje
      ulubione produkty, które je chętniej i częściej i niekoniecznie
      trzeba codziennie jeść 20 różnych rzeczy... Twoja córka sama wie
      najlepiej, czego potrzebuje (a jeśli nawet nie ona, to jej organizm
      to wie) i szkorbutu nie dostanie od niejedzenia papryki czy sałaty
      (już nie pamiętam, kiedy ja ostatnio jadłam sałatę... smile)
    • mama303 Re: Warzywa i owoce 22.07.08, 20:37
      mamapodziomka napisała:
      > Jada tylko jablka i banany, a z warzyw wylacznie brokuly,
      > surowke z marchewki i czerwona fasole.

      Nie narzekaj, nie jest źle. Proponuj co jakiś czas coś nowego ale
      nie nalegaj jak nie chce. Ja widze że moja 5,5 latka coraz bardziej
      rozszerza swój jadłospis a w wieku Twojej - oj było kiepsko z
      owocami i warzywami.
    • ania.p74 Problem odwrotny 05.08.08, 12:02
      Moja córka Marta jada wyłącznie warzywa i owoce (surowe i gotowane),
      nie je wogóle mięsa i ryb pod żadną postacią, czasem zjada jajko
      wyłącznie sadzone.Z nabiałem też jest problem jada mleko z płatkami,
      czasem serek wniliowy, nie jada sera białego niesłodkiego i sera
      żółtego.
      Nasza rodzina jada wszystko (mlodszy brat Marty także), a Marta nie.
      W przedszkolu omotała sobie panie i jada ziemniaki i surówki (bo
      zawsze zostają).

      Ania mama Marty (08.03.2002) i Piotrusia (18.07.03)
      • joanna1982 Re: Problem odwrotny 29.09.08, 21:30
        Skąd ja to znam...Moj synek ma prawie 2 latka i tez nie je waerzyw i owoców, jedynie czasem jabłko i banana. Z warzyw to tylko czasem kalafior jak schowam pod jakiem sadzonym...nawet ziemniaków nie chce jest ani ryżu....tylko makarony i kasze na szczęscie
        Warzywa czasem jak sie skusi na zupke warzywną i to wszystko.
        Owoce zastepuje mu kompotami małosłodkimi własnej roboty i czesem piekę ciasto z owocami, bo tylko tak uda sie cos przemysić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka