mamapodziomka
18.06.08, 13:11
Mam problem z moja 4.5-letnia corka, a konkretnie z nie-jedzeniem warzyw i
owocow. Ogolnie jest w porzadku, ma ok. 108cm i 16.7kg, wiec w normie, jest
zdrowa, z iloscia jedzenia nie ma tez wiekszych prblemow (w zadna strone).
Niestety coraz mniej mam pomyslow jak sklonic ja do rozszerzenia diety o
warzywa i owoce. Jada tylko jablka i banany, a z warzyw wylacznie brokuly,
surowke z marchewki i czerwona fasole. Uwielbia slodycze, ale staram sie, zeby
nie dostawala codziennie, choc nie jest to proste.
Alisia probuje nowych warzyw, czy owocow, ale zadne nigdy nie przypadaja jej
do gustu. Nie jada nawet truskawek, arbuza, czy czeresni, a kiedy probuje, to
az ja otrzasa, nawet truskawki z cukrem.
Jak sobie z tym poradzic?? Obydwoje pracujemy, nie mam ani czasu, ani sily,
zeby codziennie gotowac brokuly, czy robic surowke z marchewki, zreszta obiad
jada w przedszkolu. Bardzo chcialabym, zeby jadla salate, pomidory, ogorki,
papryke, etc. Takie rzeczy, ktore mozna jesc do kolacji, czy zapakowac na
podwieczorek (musze dawac do przedszkola).
Z gory dziekuje za podpowiedzi
Gosia