Dodaj do ulubionych

POTWORNIE BOI SIE PRZEDSZKOLA

23.09.03, 21:12
maoja coreczka poszla do przedszkola, ma 4 lata przez pierwsze 2 tygodnie
bylo OK. Teraz histerycznie placze przy rozstaniu i ten placz nie przechodzi
gdy wychodze .potrafi tak plakac przez 3, 4 godziny.Dodam ze wlanie 4
godziny w przedszkolu spedza.Kraje mi sie serce .Nie wiem czy powinna ja az
tak meczyc? jak dlugo nalezy czekac zanim na pewno mozna stwierdzic ze
dzicko nie doroslo jeszcze do przedszkola.....????
Obserwuj wątek
    • mimarzena Re: POTWORNIE BOI SIE PRZEDSZKOLA 23.09.03, 22:25
      Coś musi być nie tak w przedszkolu. Może dzieci, a może Pani? Dzieci jak
      płaczą przy rozstaniu z mamą, to zwykle się potem uspokajają w sali. Wtedy
      jest ok i trzeba przetrzymać, ale jak dziecko płacze cały czas, to nie jest
      dobrze i trzeba szybki interweniować. Spróbuj zapytać dziecko. 4-latek byc
      może odpowie na konkretne pytania. Np. Czy dzieci dokuczają? Czy Pani krzyczy?
      Itp. Jeżeli wybadasz o co chodzi, to jest szansa na rozwiązanie problemu.
      Koniecznie też rozmawiaj z Panią. I też konkretne pytania. Jak się nie
      polepszy, to dziecko wypisz. Widać sytuacja je przerasta albo złe przedszkole.
    • amelia20 Re: POTWORNIE BOI SIE PRZEDSZKOLA 24.09.03, 09:19
      Cześć, ja nie mam dziecka w wielu pzredszkolnym, ale pamietam doskonale czemu
      ja się potwornie bałam przedszkola, aż do tego stopnia że wspomonam przedszkole
      jako jedno z najgorszych przeżyc w dzieciństwie.
      Byłam bardzo związana z moją mamą i opiekunką. Do przedszkola poszłam późno - w
      wieku 5 lat.Trafiłam do grupy w której wszystkie dzieci się juz znały z
      ubiegłego roku.A ponieważ nie chciałam rozstać sie z mamą i płakałam - nie
      zaakceptowały mnie. Stałam się doskonałym kozłem ofiarnym, (dzieci potrafią byc
      okrutne) nie pozwalały mi wejść do WC, huśtać na ulubionych huśtawkach, bawić
      zabawkami. Byłam całkiem odseparowana od grupy. Płakałąm w przedszkolu po kilka
      godzin dziennie. Nie pamiętam żeby wychowawczynie jakos reagowały na ta
      sytuację. Byłam trudnym dzieckiem, cały czas płakałam, więc najlepiej było nie
      reagować. Opowiadałam o tym mojej mamie, ale ona chyba nie dostzregła, że
      problem jest tak duzy i nie przepisała mnie do innego przedszkola.
      Później poszłam do szkoły i od pierwszego dnia zostałam zaakceptowana i z
      wielką chęcią tam chodziłam, choć dzień przed rozpoczęciem roku ogromnie
      płakałam ze stachu.
      Nie lekceważ takich objawów jak płacz w przedszkolu przez 3 godz. Ja mając na
      uwdze moje doświadczenie napewno nie będę. Pozdrawiam A.
    • judytak Re: POTWORNIE BOI SIE PRZEDSZKOLA 24.09.03, 09:52
      Ja tak płakałam przez dwa tygodnie. Od ósmej do czwartej. Nie jadłam, nie
      spałam tylko stałam na środku i wrzeszczałam. Miałam niecałe trzy lata. Teraz
      wydaje mi się, że dlatego, że byłam bardzo silnie z mamą związana, a moja mama
      była "supermamą", wymyślała tysiące zabaw i czarów, nie byłam w stanie
      przedstawić się na bycie w grupie.
      Zostałam wtedy w domu na jeszcze jeden rok, tylko już z opiekunką. Po roku bez
      problemów poszłam do przedszkola. Ale nigdy nie lubiłam tam chodzić. Mało
      miałam wspólnych zabaw i zainteresowań z innymi dziećmi. W szkole to co innego.
      Może dopiero wtedy dojrzałąm?
      Judyta
    • poranek3 Re: POTWORNIE BOI SIE PRZEDSZKOLA 24.09.03, 13:30
      Mój synek poszedł do przedszola mając 2 lata i 8 miesięcy. Na paczątku również
      płakał. 1 tydzień był tylko po 4 godziny, w drugim spędzał całe dni w
      przedszkolu i było juz lepiej... obecnie jesteśmy wszyscy zadowoleni: i dziecko
      i rodzice. Przedszkole jest dla dziecka czymś bardzo potrzebnym. Lepiej się
      rozwija, ma lepszy kontakt z dziećmi, ładniej mówi, jest bardziej samodzielny.
      Uważam, że jak teraz zrezygnujesz to dziecko to zapamięta i za rok będzie
      robiło te same sceny, a czym będzie starsze tym będzie trudniej. Jeżeli będzie
      czas spędzało tylko z mamą, babcią czy opiekunką będzie żyło w bardzo
      ograniczonym świecie.

      Życzę powodzenia

      Nie poddawaj się

      poranek3


      • magda0 Re: POTWORNIE BOI SIE PRZEDSZKOLA 24.09.03, 14:04
        No coz moje dziecko nie plakalo tylko bylo strasznie smutne, problem tlkwil w
        przedszkolu i w tym ze Jasiejk i my chyba do niego nie doroslismy,
        wytrzymalismy miesiac (bylo to rok temu) , teraz zaluje ze trzymalismy go tam
        tak dlugo. Przymierzamy sie do przedszkola waldorfskiego w tym roku, chodzimy
        tam z wizytami i nie widze euforii na widok przedszkola, ale spokoj i chyba
        chec bycia tam, mam nadzieje ze bedzie dobrze, Magda.
    • justa23 Re: POTWORNIE BOI SIE PRZEDSZKOLA 25.09.03, 17:58
      Moje dziecię (3 lata 3 mies.) chodziło w czerwcu na zajęcia adaptacyjne, więc w
      sierpniu dopytywało sie o przedszkole. Niestety zostawianie tylko pierwszego
      dnia było bezbolesne, potem płacz, takze przy odbieraniu (pewnie z emocji).
      Widzę postep po 4 tygodniach, ale powolny, np. mówi, że nie będzie płakał (po
      czym płacze) i juz przy odbieraniu jest OK. Tyle, że u nas panie sie na prawdę
      starają, przez pierwszy tydzień wszystkie panie z kuchni były do maluszków
      zagonione do pomocy (plus pani dyrektor), przez to więcej płaczących dzieci
      miało "osobistą" opiekę, a panie w szybkim tempie poznały dzieciaczki. To w
      kwestii wlewania w Ciebie optymizmu. Wiem jednak z rozmów ze znajomymi mamami,
      że niektóre dzieci "łapały" przedszkole dopiero jako czterolatki i wcale
      zabranie z przedszkola 3-latka nie powodowało podobnych zachowań za rok.
      Niemniej jednak zastanowiłabym się nad zmianą przedszkola jeśli masz taką
      mozliwość, a czy teraz, czy za rok - zdecydujesz sama. Może jest tak jak ktoś
      napisał, dzieci się znają a ona jako "nowa" 4-latka jest trochę z boku i
      dlatego tak to znosi. Warto na pewno porozmawiać i z dzieckiem i z paniami (z
      dzieckiem najlepiej przy zabawie, a nie robiąc przesłuchanie podczas powrotu z
      przedszkola i należy przemyśleć konkretne pytania np. w co sie bawiliście - w
      berka - a ty goniałaś czy uciekałaś - nie, ja nie goniłam dzieci, ja tylko
      patrzałam.....)
      Sorki, że tak długo wyszło.
      Pozdrawiam i życzę trafnej decyzji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka