Dodaj do ulubionych

Jąkanie 2,5 latka

30.08.08, 18:55
Witam wszystkich.
Problem jak w temacie, pojawił się nagle i trwa może jakieś dwa
tygodnie. Dodam że malec naprawde bardzo dużo mówi, buduje bardzo
złożone zdania i ma naprawde bogate słownictwo.
Teraz zdanie wygląda tak:
A ja, a ja, a ja, a ja chciałem sobie za, za, za zabrać tą
zabawkę ...ale, ale, ale on zabrał pierwszy.
Czy powinnam się tym martwić...a może to minie, sama niewiem co
robić. Widze też, że synek w momencie kiedy się zatnie zatyka buzie
rączką - więc jest świadom, że z jego mową coś jest nie tak.
Pozdrawiam i z góry dziękuje za jakieś rady.
Sylwia mama Emilka 2,5 r i Nikosia 5,5 r.
Obserwuj wątek
    • madaw Re: Jąkanie 2,5 latka 30.08.08, 19:24
      Czesc.Moja coreczka zaczela sie zacinac dokladnie w wieku 2,5
      roku.Bylo tak jak opisujesz ,ale sie pogarszalo.Tez czekalam az
      przejdzie ale sie pogarszalo.Trwalo to wszystko 7 mcy.I potem
      przeszlo.Teraz ma 4,5.Do logopedy wybralam sie bo nie wiedzialam juz
      kiedy to sie skonczy.Bardzo to przezywalam,i staralam sie
      zapomniec.Nieduzo pamietam z tego okresu,bo bardzo chcialam to
      wyrzucic z pamieci.Przykre to bylo.Byly takie momenty ze coreczka
      pokazywala raczka o co jej chodzi-nie chciala mowic.Najwazniejsze to
      nie poganiac dziecka w mowie ,mowic do niego wolniej i
      spokojnie.Pozdrawiam.
      • sylwia19795 Re: Jąkanie 2,5 latka 31.08.08, 08:56
        Bardzo serdecznie dziękuje za odpowiedź, jestem odrobine
        spokojniejsza.
        Pozdrawiam Sylwia mama Emilka 2,5r. i Nikosia 5,5r.
        • exylia Re: Jąkanie 2,5 latka 31.08.08, 09:31
          U nas było identycznie - 2,5 roku i nagle zaczęła się zacinać. Byłam przerażona,
          bo Mała nie mogła nic powiedzieć - było jej bardzo ciężko, wielokrotnie płakała,
          że nie umie mówić. Zadzwoniłam do naszej psycholog (Mała jest pod opieką
          psychologa z powodu wielu zabiegów, jakie musiała przejść w szpitalu), która
          mnie uspokoiła, kazała Małą wyluzowywać, nie zwracać uwagi na jąkanie. Przeszło
          po jakimś czasie - chyba po 2 tygodniach. Teraz pojawia się okresowo, kiedy
          Młoda jest czymś bardzo podekscytowana, ale mija po dniu czy dwóch.
    • ata-07 Re: Jąkanie 2,5 latka 31.08.08, 14:47
      Niech nie mówi szybko,tylko wolno i rozciągliwie,jeśli możliwe.No i
      nie wolno dziecku przerywać,jak mówi,bo wtedy zaczyna wlaśnie mowić
      kilka razy jedno i się zaczyna zacinać.Zresztą u dorosłych też tak
      jest-nie wolno nikomu przerywać mówić.
      • biala110 Re: Jąkanie 2,5 latka 01.09.08, 10:00
        U mojego syna (7lat) przerabiałam to 3 razy. Większe
        emocje:przedszkole, szkoła i jąkanie gotowe. Gdy zaczynał się jąkać
        kazałam mu mówić powoli i ściszać głos o połowę i wtedy to co przed
        chwilą niemógł wypowiedzieć mówił spokojnie ciągiem.
    • sloma_81 Re: Jąkanie 2,5 latka 01.09.08, 15:43
      Moja córka ma prawie 26 m-cy i mam podobny problem. Młoda szybko
      zaczęła mówić i od dawna mówi pełnymi zdaniami i bardzo zrozumiale.
      Pod koniec czerwca pojawiły się pierwsze oznaki jąkania, nie były
      częste więc je zignorowaliśmy myśląc że to może taki etap rozwojowy.
      Któregoś mało pięknego dnia mała wstała i w ogóle nic nie mogła
      powiedzieć, jąkała się potwornie, wsadzała sobie piąstkę do buzi i
      rycząc wołała że ona nie może nic powiedzieć. Strasznie to
      przeżywała. Z dnia na dzień było coraz gorzej, mała zniechęciła się
      do mowy, mówiła bardzo cichutko a jak pojawiało się zacięcie nie
      podejmowała prób powiedzenie problemowego słowa. Poszłam do
      zaufanego pediatry (Pani doktor która była jeszcze moim pediatrom) i
      przedstawiłam jej jaka jest sytuacja i poprosiłam o podpowiedź do
      którego logopedy się wybrać z dzieckiem. Pani dr pokręciła głową i
      powiedziała, że logopeda tu nie pomorze...za chwilę usłyszałam 'to
      dziecko jest nerwowe, prawda?' Odpowiedziałam, że nie wiem, ale ma
      ciężki charakter i na pewno nie należy do najspokojniejszych. Na co
      odpowiedziała że dzieci nerwowe albo mają tiki albo się jąkają i
      przepisała mi syropek na uspokojenie który miałam podawać 2 razy
      dziennie. Oczywiście zaleciła także badania u logopedy. Na wizytę u
      logopedy musiałam poczekać (sezon urlopowy) i w międzyczasie poszłam
      do neurologa. Pani neurolog potwierdziła słowa pediatry i zwiększyła
      dawkę na 3 razy dziennie (wcześniej zaleciła badania eeg, które
      wyszły prawidłowo). W końcu wizyta u logopedy...jedyne co się
      dowiedziałam to: 1. Nie poprawiać dziecka i nie dawać mu do
      zrozumienia, że z jego mową jest coś nie tak 2. Przy większym
      nasileniu jąkania (u naszej to taka huśtawka) prowokować taką zabawę
      aby dziecko jak najmniej mówiło (żeby jej mózg nie zapamiętywał
      stanu jąkania) 3.Wykonywać pewne zabawy typu dmuchanie w piórko,
      zdmuchiwanie świeczki, krzyczenie do echa itp. 4.do czasu
      wyleczenia ustępować dziecku, lepsze dziecko rozkapryszone jak chore.

      Zapewne wielu z Was nie spodoba sie fakt, że szprycuje małą
      syropkiem na uspokojenie ale 1 - w wieku 4 lat widziałam jak mój
      brat spada z balkonu i zaczęłam się jąkać, ówczesny logopeda
      przepisał mi ten sam syrop, po miesiącu jąkanie ustąpiło. Być może
      mała też czegoś się wystraszyła. 2 -mała bierze go 2 tygodnie a jest
      lepiej o 50-60%
      • sylwia19795 Re: Jąkanie 2,5 latka 02.09.08, 11:16
        Jaki to syrop?
        • sloma_81 Re: Jąkanie 2,5 latka 02.09.08, 15:30
          Przepraszam, ale zupełnie nie mam pamięci do nazw leków....teraz
          jestem w pracy, jak będę w domu to sprawdzę i jutro odpowiem.
        • sloma_81 Re: Jąkanie 2,5 latka 03.09.08, 10:50
          Hydroksyzyna....z tego co czytalam na necie to: 'Można też poprosić
          lekarza o przepisanie np. hydroksyzyny w syropie, która również
          działa uspokajająco i nasennie. Wszystkie te środki podawane od
          czasu do czasu nie są szkodliwe i na pewno nie należy się ich
          obawiać'. Na naszą małą nasennie na pewno nie działa bo to taki typ
          który baaaardzo mało śpi. Uspokajająco działa na pewno, mała jest
          bardzo lękliwym dzieckiem.
    • asiam.33 Re: Jąkanie 2,5 latka 02.09.08, 22:07
      Bez paniki. Przerabialiśmy temat i było u nas identycznie: dokładnie jak Mały
      miał 2,5 roku zaczęło się jąkanie, doszło nawet do tego, że nie potrafił nic
      powiedzieć , bardzo się denerwował. Wydaje mi sie, że wtedy właśnie dziecko
      "odkrywa" tak naprawdę narząd mowy, tyle rzeczy chce wyrazić w tym samym czasie.
      U nas jąkanie trwało ok 3 m-cy i byliśmy wycieńczeni, bo jak nie mógł się
      płynnie wypowiedzieć to wył jak wóz strażacki. Aż nagle, pewnego ranka obudził
      się i zaczął normalnie mówić. po prostu tyle.
      Jedyna rada jaką mogłabym dać, to żeby wykazać maximum cierpliwości, dopowiadać
      za dziecko zdania a jeśli nie wiesz o co mu chodzi zmienić temat, czymś
      zająć...i czekać aż samo przejdzie-bo przejdzie na pewno. Pozdrawiam.
    • yeti Re: Jąkanie 2,5 latka 03.09.08, 12:52
      pierwsze jąkanie w wieku 2lat i 2m-cy - przeszło po tygodniu, drugie
      jąkanie 2latka i 5m-cy, przeszło po 1miesiącu. Jąkanie jest
      spowodowane tym, iż chce za dużo powiedzieć i nie nadąża - należy do
      dziecka mówić wolniej i spokojniej, pozwalać mu się spokojnie
      wypowiedzieć, nie przerywać i nie pomagać. Spokojnie do tego
      podchodzić i przejdzie samo nawet nie zauważysz kiedy zacznie mówić
      normalnie.
      • sylwia19795 Re: Jąkanie 2,5 latka 03.09.08, 19:51
        Dziękuje wszystkim za rady i dobre słowo.
        Pozdrawiam Serdecznie Sylwia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka