chmielanka 18.09.08, 11:43 mam pytanie, w jaki sposób najprościej mogę nauczyć mojego 21-miesięcznego synka wsiadania samodzielnie do auta i fotelika samochodowego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bast3 Re: wsiadanie do fotelika samochodowego 18.09.08, 11:56 Czy nie za szybko?? Mój synek ma 2 latka, spokojnie sam wejdzie do auta, ale do fotelika to raczej ciężko. Pewnie jakby sie postarał to by wszedł, ale wszystko bucikami by ubrudził, szczególnie, że teraz takie pogody. Wolę go sama wsadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
chmielanka Re: wsiadanie do fotelika samochodowego 18.09.08, 12:11 Nie wiem, czy za szybko, po prostu nastąpiła taka konieczność, bym go nie dźwigała; jestem na samym początku ciąży. Jak dotąd, to do auta wejdzie, owszem, ale na fotelik nie ma zamiaru i nie potrafi sam wsiadać. A ja nie znam metod, by go tego nauczyć. Dodam, że auto jest 3-drzwiowe, więc mniej miejsca z tyłu, niż gdyby miało 5 drzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
jagabaga92 Re: wsiadanie do fotelika samochodowego 18.09.08, 12:19 chmielanka napisała: > Nie wiem, czy za szybko, po prostu nastąpiła taka konieczność, bym go nie > dźwigała; jestem na samym początku ciąży. Jak dotąd, to do auta wejdzie, owszem > , > ale na fotelik nie ma zamiaru i nie potrafi sam wsiadać. A ja nie znam metod, b > y > go tego nauczyć. Dodam, że auto jest 3-drzwiowe, więc mniej miejsca z tyłu, niż > gdyby miało 5 drzwi. skoro tak, to możesz spróbować dopingować jego działania, np. "Kto potrafi wgramolić się na fotelik? Jest gdzieś tutaj taki chłopczyk? Kto potrafi podnieść wysoko nóżkę? Świetnie ci idzie!!! No, jeszcze troszkę i wygrasz zawody!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: wsiadanie do fotelika samochodowego 18.09.08, 12:32 Chmielanko pisałam Ci na ciążach, że da się to zrobić, moja nauczyła się wsiadać sama do fotelika mając niespełna 2 lata, przy tym jest bardzo drobna i malutka i także mamy auto trzydrzwiowe. Jagabaga dobrze pisze, najważniejsze dopingowanie do działania, na początku możesz mu przecież pomagać trochę. Jak naprawdę nie sięga to spróbuj podłożyć podest albo może masz na środku między fotelami takie podniesienie w podłodze, wtedy na środku fotelik zamontuj to mu będzie łatwiej się wdrapać. Trzymam kciuki za owocna naukę. Odpowiedz Link Zgłoś
chmielanka Re: wsiadanie do fotelika samochodowego 18.09.08, 13:32 Tak, slonko1335, mam pośrodku w aucie takie wzniesienie, może masz rację, że fotelik muszę dać na środek. Syn uwielbia samochody, nieraz bawił się na przednich siedzeniach, włączał światła, itd. Fakt, może go jakoś muszę zmotywować, oby się udało! Odpowiedz Link Zgłoś
jagabaga92 Re: wsiadanie do fotelika samochodowego 18.09.08, 12:14 wg mnie raczej musisz poczekać, aż synkowi nóżki jeszcze troszkę urosną, no chyba że chcesz mieć wszystko brudne, tj. wnętrze samochodu, fotelik, dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś
kowalikm Re: wsiadanie do fotelika samochodowego 18.09.08, 12:35 chmielanka napisała: > mam pytanie, w jaki sposób najprościej mogę nauczyć mojego 21-miesięcznego > synka wsiadania samodzielnie do auta i fotelika samochodowego? Sądzę że to potrwa dosyć długo - jak wyobrażasz sobie dźwigniecie i przytrzymanie drzwi. U nas są 2 auta - jedno dyże i masywne, jednocześnie wygodne i bardziej zadbane a drugie miejskie, stare w którym młodego wożę najczęściej. W dużym są "cholernie" ciężkie drzwi, które po otworzeniu "zaskakują" w odpowieniej pozycji (nie ruszą się same lub niechcący kopnięte), są jednocześnie bardzo niebezpieczne dla młodego bo gdyby się nawet uderzył byłoby to ogromnie bolesne - strach pomyśleć co byłoby gdyby drzwi ktoś np. przypknął nie zauważając wsiadającego 2-latka. Nawet jak mu asystuję szkoda mi siedzeń i samego fotelika i wolę go włożyć sama - i tak trzeba go zapiąć. W drugim wysłużonym acz niezbędnym aucie mam stosunkowo lekkie drzwi, skrzypiące, które jednak nie mają pozycji w których mogłyby "zaskoczyć" - mogłyby się równie dobrze same zamknąć. Auto jest niższe, a młody wracając z przedszkola od ok. 2 tygodni śmiało pakuje się na fotelik. Jednocześnie muszę podkreślić, że skaj i tapicerkę w okalicach wykonywania przez młodego manewrów, mam tak ufajdaną, że tragedia. Nie mówiąc o piachu i błocie, które zwykle są na tyle siedzenia tylnego pasażera. Młody jest oczywiście z siebie dumny po wpakowaniu się na fotel, ale trzeba wspmnieć o tym że działa to też w drugą stronę. Raz niedopiłam pasów poczym młody oswobodził się w trakcie jazdy i stanął sobie na tyle. Oczywiście się zatrzymałam. Podstawą jest też blokada rodzicielska w drzwiach małego pasażera... A przechodząc do meriutum. To facet zapewne uwielbia auta. Jeśli Ci nie szkoda Twojego, pozwól (pod kontrolą) pobawić się kierownicą, dotknąć biegów, zapalić światła awaryjne, posadzić też tyle aby się oswoił. Oczywiście z wyjętymi kluczykami, ew kiedy siedzi na kolanach, aby trąbiło czy pstrykało coś na kokpicie. Trzeba się też liczyć ze zniszczeniami tapicerki lub ewentualanym zniszczeniem drążka np. kierunkowskazów. U nas poskutkowało , choć nie koniecznie mi na tym zależało. Muszę podkreślić, że Odpowiedz Link Zgłoś
karo610 Re: wsiadanie do fotelika samochodowego 18.09.08, 13:19 Tez mi się wydaje że za wcześnie jeszcze! Mój synek zaczął sam siadać na fotelik jak miał 2,5 roku czyli całkiem niedawno Odpowiedz Link Zgłoś
aannaa6 Re: wsiadanie do fotelika samochodowego 19.09.08, 10:12 Moje dziecko ma półtora roku i sam włazi do fotelika. Najpierw wchodzi na siedzenie a potem gramoli się do fotelika. Chociaż wolałabym sama go wkładać bo wszystko brudzi. Odpowiedz Link Zgłoś
chmielanka Re: wsiadanie do fotelika samochodowego 19.09.08, 13:59 a jak się tego nauczył? mój ani śni wejść na siedzenie, owszem, ale przedni, nie mówiąc już o foteliku Odpowiedz Link Zgłoś
mm-c Re: wsiadanie do fotelika samochodowego 19.09.08, 14:16 mój synek tak samo. Ma 1 rok i 8 m-cy i od jakiegoś miesiąca sam wchodzi do samochodu i wsiada na fotelik. Nie sprawia mu to jakiegoś problemu. Może dlatego, że jak na swój wiek jest naprawdę dużym chłopcem i bardzo zwinnym. Spokojnie - to kwestia czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
akado Re: wsiadanie do fotelika samochodowego 19.09.08, 15:07 To chyba zależy jakie dziecko jest wysokie i jak długie ma nóżki Moja córka jak miała 2 lata to absolutnie nie dała rady się wdrapać na fotelik chociaż próbowała - za wysoko było dla niej. Dopiero jak miała 2 lata i 5 miesięcy to jej się nareszcie udało - przy swoim ówczesnym wzroście 93cm. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0 Re: wsiadanie do fotelika samochodowego 20.09.08, 23:41 Mój 20 miesięczny synek też w sumie sam wchodzi do fotelika tzn. raz mu się udaje zupełnie bez mojej pomocy, raz trzeba trochę podstadzić czy poprawić nóżkę Nie uczyłam go tego. Jest bardzo ruchliwym dzieckiem, wszędzie się wdrapuje, nawet mimo zakazów, niczego się nie boi i to jest czasem kłopot, bo na nowym terenie trzeba jednak go ciągle mieć na oku. W zwiazku z tym, również i do samochodu zawsze próbował się wdrapać, aż w końcu mu się udało i dalej, do fotelika Jak już umiał wdrapac się do samochodu, to może faktycznie kilka razy go zachęcałam, żeby spróbował wejść i do fotelika, a jemu wiele razy nie trzeba powtarzać, jak ma takie wyzwanie Natomiast starszą córkę, z którą dużo jeździłam samochodem, a która nigdy nie była w pełni sprawna fizycznie, bardzo długo musiałam sama wsadzać do fotelika. Praktycznie przez całą ciążę (z drugim dzieckiem). Była na domiar złego, ciężka i wiotka, więc trochę się utyrałam, ale brałam się na sposób: stawiałam na ziemi przy samochodzie, przytrzymywałam nogą (bo i ze staniem też miała kłopoty), potem podnosiłam jej jedną nogę i pomagałam podsadzając, wgramolić się do samochodu i potem na siedzenie, z którego wciągałam ją na fotelik, a tam dopiero przekręcanie, aby siedziała poprawnie. Przy czym, mam samochód 5-drzwiowy, a więc trochę łatwiej niż ty obecnie. W Twojej sytuacji, jeśli zachęty by nie pomogły, to wpuszczałabym dziecko do samochodu na tylne siedzenie, a potem z drugiej strony samochodu (sądzę, że wygodniej jest manewrować na tylnym siedzeniu nie od strony fotelika, ale z drugiej, gdzie można się nieco wsunąć, ale to sprawa do osobistej oceny) wepchnęłabym dziecko na fotelik - nawet pupą do góry, byle by było w foteliku. Potem to już tylko kwestia obrotu i zapięcia Ja będąc w zaawansowanej ciąży czasem musialam nosić prawie 2 letnią córkę - rehabilitant powiedział mi wówczas, że trzeba dobrze dziecko docisnąć z przodu do siebie, aby przylegało jak największą powierzchnią ciała i wtedy jest łatwiej i bezpieczniej zarówno dla kręgosłupa, jak i dla ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
chmielanka Re: wsiadanie do fotelika samochodowego 21.09.08, 13:03 Dziękuję za dobre rady. Obyśmy się umieli do nich dostosować. Tak, masz racje, też już myślałam o ty, by mały wchodził do auta na tylne siedzenie od strony pasażera (fotelik za kierowcą). Dotychczasowe "nauki" nie przyniosły jeszcze efektu; już nawet myślałam o jakimś podnóżku, żeby wszedł do auta, potem na fotelik. Dzięki wielkie! Odpowiedz Link Zgłoś