Dodaj do ulubionych

do mam 16 m

28.09.08, 00:09
Napiszcie co potrafią Wasze 16 m.
Oto „stan” mojej prawie 16 m córci:

- posługuje się łyżeczką, czasem trafi do ust bez strat,
widelec z nakłutym jedzonkiem zawsze trafia gdzie trzeba, raczkami
je zawsze celującowink
- woła na nocnik
- mówi: co to, mama, tata, baba, dziadek (dadek), papa, cacy,
be (czyli fuj czyli cos niedobrego, nie właściwego tudzież
paproch/smieć), iść, kot, miś, lala, niania (elektroniczna, jest
fascynująca bo wygląda jak telefonwink, dziękuję po każdym posiłku
(dziętę), malina (mima), grzyby (gyby), na hipopotama mówi popo,
mnóstwo onomatopej (muu, bee, mee, miau, hau, brum, koko, ćwir (tir)
pipi, plum, bam, alo, bzz)
- bawi się w chowanego, berka
- chodzi (Od m-ca), schyla się po przedmioty, chodzi niestety
z piciem, potrafi wykonać zwrot, bez pomocy-podparcia nie potrafi
wstać
- pokazuje i nazywa (jeśli zna nazwę choćby onomatopeją)
obrazki w książeczkach
- wie gdzie są meble, różne przedmioty, zabawki, wskazuje
palcem
- naśladuje pranie, wcieranie kremu, odkurzanie, (autentycznie
bierze odkurzacz i odkurza ruchami posuwistymi 0 bez skojarzeń)
- myje sama zęby (wykonuje właściwe ruchy rączką – zawsze
robię poprawki, bo zapomina i powierzchniach pionowychwink, potrafi
użyc szczotki do włosów
- wykonuje 2-stopniowe polecenia, np: weź lalę z łóżka i
przynieś mamie
- umie nakarmić misia, uczesać lalę
- potrafi wskazać gdzie ma oko, ucho, nos, buzie, brzuszek,
rączki, nóżki
- głaszcze, daje buzi, zapytana jak kocha przytula się
- zaczyna akceptować ograniczenia (nie wolno)
- budzi się w nocy i do musi mieć obok siebie dorosłego
- zasypia sama w ciągu dnia, wieczorem musi mieć towarzystwo
Obserwuj wątek
    • wegatka Re: do mam 16 m 28.09.08, 00:37
      A moje dzieci to w tym wieku potrafiły jeszcze myć powierzchnie pionowe okien
      ruchami okrężnymi.
      • oli.nek Re: do mam 16 m 28.09.08, 10:16
        wegatka, fajna sygnaturka smile
        • wegatka Re: do mam 16 m 28.09.08, 10:24
          A dziękuję, też mi się podoba smile
      • fammpirella Re: do mam 16 m 28.09.08, 20:18
        A w głowę umiały sie stukać jak mama gadała głupoty?

        SSSSttttrrrrasznie wyszukana odpowiedź, mam nadzieje, że sie za
        mocno przy wymyslaniu tego nie spociłaś. Drozda lepszymi dowcipami
        sypie
        • wegatka Re: do mam 16 m 28.09.08, 22:43
          fammpirella napisała:


          > Drozda lepszymi dowcipami
          > sypie



          Czyli słusznie mi się wydawało, że musisz być jego fanką.
          • fammpirella Re: do mam 16 m 28.09.08, 22:56
            LOL
      • deela Re: do mam 16 m 28.09.08, 20:29
        smile a ile bierze za godzine???
        bo ja mam okna cuuudnie zasyfione :o
        • wegatka Re: do mam 16 m 28.09.08, 22:45
          deela napisała:

          > smile a ile bierze za godzine???
          > bo ja mam okna cuuudnie zasyfione :o


          2 danonki i paczkę chipsów tongue_out
          • deela Re: do mam 16 m 29.09.08, 13:20
            znaczy jak dorzuce pysia to jeszcze firanki upierze?
            • wegatka Re: do mam 16 m 29.09.08, 20:36
              Ha, za Pysia to ci jeszcze powierzchnie poziome pod nogami wyszoruje wink
    • royalmail Re: do mam 16 m 28.09.08, 01:36
      Mój w tym wieku posiadł zdolność teleportacji.
      • fammpirella Re: do mam 16 m 28.09.08, 20:16
        propnuje zatem dziecku konsultacje pediatryczna, a Tobie
        psychiatryczną
        • royalmail Re: do mam 16 m 28.09.08, 22:46
          fammpirella napisała:

          > propnuje zatem dziecku konsultacje pediatryczna, a Tobie
          > psychiatryczną

          Dlatego, że dzieciak pojawiał się znienacka w miejscach, w których
          nikt go się nie spodziewał ? Żartobliwie nazywaliśmy to
          teleportacją. Tia.
          • fammpirella Re: do mam 16 m 28.09.08, 22:57
            > Dlatego, że dzieciak pojawiał się znienacka w miejscach, w których
            > nikt go się nie spodziewał ? Żartobliwie nazywaliśmy to
            > teleportacją. Tia.

            jesli faktycznie miałas to na mysli to tak czy siak jakas kontrolna
            wizytka nie zaszkodzi suspicious
            • royalmail Re: do mam 16 m 28.09.08, 23:16
              fammpirella napisała:

              > jesli faktycznie miałas to na mysli to tak czy siak jakas
              kontrolna
              > wizytka nie zaszkodzi suspicious

              Ktoś tutaj na forum miał taki tekst w sygnaturce, coś... "gdy
              zaczyna nam brakować rzeczowych argumentów w dyskusji na forum
              odsyłamy wówczas naszego rozmówcę do psychiatry". :]
              • mama_kotula Re: do mam 16 m 28.09.08, 23:28
                royalmail napisała:
                > Ktoś tutaj na forum miał taki tekst w sygnaturce, coś... "gdy
                > zaczyna nam brakować rzeczowych argumentów w dyskusji na forum
                > odsyłamy wówczas naszego rozmówcę do psychiatry". :]

                To ja! To ja miałam wink)

                "Rozmówcę, z którym się nie zgadzamy, eliminujemy z dyskursu sugerując wizytę
                u psychiatry"
                . Dość często spotykane na forach, wśród osób, którym brakuje
                umiejętności autoironii oraz dryfowania na zupełnie nowych falach wątku wink
            • wegatka Re: do mam 16 m 28.09.08, 23:16
              fammpirella napisała:

              > jesli faktycznie miałas to na mysli to tak czy siak jakas kontrolna
              > wizytka nie zaszkodzi suspicious


              No i co, palnęło się głupotę i nie wiadomo, jak z tego wybrnąć, prawda? big_grin
              • fammpirella Re: do mam 16 m 28.09.08, 23:24
                kobieto, znajdź sobie inne zajęcie skoro nie masz nic do napisania
                na temat. NA TEMAT - rozumiesz, co to znaczy? czy zawsze pleceisz
                3po3?
                • wegatka Re: do mam 16 m 28.09.08, 23:39
                  Jakbyś nie zauważyła, to NA TEMAT już napisałam, a teraz fascynuje mnie twoja
                  n.i.e.z.w.y.k.ł.a reakcja na odpowiedzi.
    • melory_nox Re: do mam 16 m 28.09.08, 12:33
      Wydaje mi się, że bardzo dużo potrafi. Jest powód do radoścismileMoj
      syn jest starszy, ma 20 mies. i jedzenie wychodzi mu średnio, o
      nocniku nie ma mowy.
      I dajcie dziewczynie spokój. Każdy się cieszy z postępów dziecka.
      • cora73 Re: do mam 16 m 28.09.08, 14:24
        Jak widac powyzej nie kazdy! Nie wiesz ze ludzie z brakiem lub
        niskim poczuciem wartosci wlasnej, nie potrafia sie cieszyc z
        sukcesow innych osob a juz wcale ich pociech smile Na tym forum mozesz
        DUZO....tylko sie nie chwal i nie porownuj bo wlasnie tego typu
        teksty (jak wyzej) uslyszysz! Do autorki watku: moja cora ma juz 19
        miesiecy a nie mowi jeszcze az tak duzo jak twoje dzieckosmile
        Pozdrawiam
        • royalmail Re: do mam 16 m 28.09.08, 15:41
          cora73 napisała:

          > Jak widac powyzej nie kazdy! Nie wiesz ze ludzie z brakiem lub
          > niskim poczuciem wartosci wlasnej, nie potrafia sie cieszyc z
          > sukcesow innych osob a juz wcale ich pociech smile

          Ale autorka wątku nie prosiła, aby zachwycać się jej dziecięciem lub
          cieszyć się z jego sukcesów - lecz poprosiła "Napiszcie co wasze
          dzieci potrafiły w tym wieku". Czyżby wzrok mnie mylił ?
          Skąd więc te impulsywne słowa, droga coro73 uncertain
    • zona_mi Re: do mam 16 m 28.09.08, 15:44
      > - chodzi (Od m-ca),

      Trochę późno.
      Moje dzieci zaczęły chodzić jak miały 10 miesięcy - same, bez
      trzymania i opierania się.

      Reszta w normie, więc nie musisz się martwić.

      > - budzi się w nocy i do musi mieć obok siebie dorosłego

      Mam to samo.
      • katerina1983 Re: do mam 16 m 28.09.08, 15:56
        Wg mnie Twoja pociecha dużo umie, mój ma 20 miesięcy i nie mówi np
        tak dużo (i trochę się martwię z tego powodu), choć słyszałam też,
        że dziewczynki uczą się szybciej niż chłopcy. A z tym chodzeniem się
        nie przejmuj, mój coprawda zacza chodzić ok 9 m-ca, ale to nie
        norma, znam i takie dzieci, które czaczęły chodzić po ukończeniu
        roku, ale to nic nie znaczyło. Pozdrawiam!
    • annaa77 Re: do mam 16 m 28.09.08, 17:59
      fammpirella napisała:

      > Napiszcie co potrafią Wasze 16 m.
      > Oto „stan” mojej prawie 16 m córci:
      >
      > raczkami je zawsze celującowink

      > mówi: co to, mama, tata, baba,papa

      Moja dodatkowo-,kici, miau, chau,tu daj,i ulubione amamsmile poza tym
      dudu i nie wiemy o co chodzismile


      > -pokazuje i nazywa (jeśli zna nazwę choćby onomatopeją)
      > -wie gdzie są meble, różne przedmioty, zabawki, wskazuje
      > palcem
      > - naśladuje pranie, wcieranie kremu, odkurzanie, (autentycznie
      > bierze odkurzacz i odkurza ruchami posuwistymi 0 bez skojarzeń)
      > wykonuje 2-stopniowe polecenia, np: weź lalę z łóżka i
      > przynieś mamie
      > potrafi wskazać gdzie ma oko, ucho, nos, buzie, brzuszek,
      > rączki, nóżki
      > głaszcze, daje buzi, zapytana jak kocha przytula się
      > -zaczyna akceptować ograniczenia (nie wolno)
      > -budzi się w nocy i do musi mieć obok siebie dorosłego
      >

      poza tym robi cala mase innych rzeczy,udaje psa czyli "biega" na
      czworaka i krzyczy chal chal, pokazuje gdzie lataja ptaszki
      przytupuje nozka w tancu, pokazuje jak kotek pije mleczko itp.
      Moja corka ma 13miesiecy mam nadzieje ze jak skonczy 16 bedzie
      rownie zdolna co twojasmile
      aha...chodzi samodzielnie odkad skonczyla 9,5 miesiaca.

      Pozdrawiamsmile
      A.
      • wit0705 Re: do mam 16 m 30.09.08, 12:58
        > Moja dodatkowo-,kici, miau, chau,tu daj,i ulubione amamsmile poza tym
        > dudu i nie wiemy o co chodzismile

        u mojego synka dudu to zawsze coś hałasującego: odkurzacz albo
        mikser czy kosiarka smile
    • patrycja25.live Re: do mam 16 m 28.09.08, 22:00
      Moj synek (16,5 m-ca) zachowuje sie podobnie jak twoja corka z tym ze:
      - nie chce siusiac na nocnik (zasygnalizuje, ale nie chce siadac)
      - mowi duzo wiecej niz twoja corka, np. siampom (szampon), siam (sam), kjuji (krolik), ciocia, ciapel (Kacper, jego imie), noga, maga, jaba (jabłko), jogu (jogurt), ciaka (ciastko) itp. nie bede wymieniala wiecej, bo za duzo tego
      - chodzi od 3 m-cy, nigdy nie mial problemu ze wstawaniem, schylaniem sie, skrecaniem, czy zatrzymaniem sie (umial od samego poczatku)
      - rowniez wskazuje gdzie ma oko, ucho, nos, buzie, brzuszek,
      rączki, nóżki, dodatkowo gdzie ma czoło, pupcie, kolana, włoski, zeby, biode (broda smile), pepe (pępek smile)
      - rowniez nasladuje rozne czynnosci, pomaga mi przy scieleniu łóżka, stawiać pranie itp.
      - uwielbia ksiazeczki (pokazuje, nasladuje dzwieki)
      Robi wiele roznych rzeczy, zaskakuje mnie kazdego dnia nowymi umiejetnosciami, madrala mala z niego smile

      No to sie nachwalilam smile juz nie bede ;P

      • fammpirella Re: do mam 16 m 28.09.08, 22:35
        >No to sie nachwalilam<

        chyba nie sie tylko swoje dziecko, no chyba że sobie przypisujesz
        jego osiagnieciasuspicious

        > - chodzi od 3 m-cy, nigdy nie mial problemu ze wstawaniem,
        schylaniem sie, skre
        > caniem, czy zatrzymaniem sie (umial od samego poczatku)

        od samego poczatku, czyli od urodzenia, czy wczesniej?tongue_out
        • wegatka Re: do mam 16 m 28.09.08, 22:52
          Ajajajaj, wątek wyścigowy się założyło, a teraz trudno przeboleć, że niektóre
          dzieci są jednak w czymś lepsze. Tupnij sobie mocno nóżką. To podobno pomaga.
          • fammpirella Re: do mam 16 m 28.09.08, 22:55
            > Ajajajaj, wątek wyścigowy się założyło, a teraz trudno przeboleć,
            że niektóre
            > dzieci są jednak w czymś lepsze. Tupnij sobie mocno nóżką. To
            podobno pomaga.

            z autopsji to wiesz? suspicious

            wyścigi odbywa się w jakims celu i z jakąś nagrodą. na czym miałyby
            polegać wyścigi o których Ty piszesz?
            nie ma głupich pytań, sa głupie odpowiedzi. to tak celem rozważenia
            co sie pisze....
            • wegatka Re: do mam 16 m 28.09.08, 23:10
              Są też niestety głupie wątki i ten do nich należy. Założyłaś sobie, że twoja
              dzidzia jest najzdolniejsza i że wszyscy padną z zachwytu, gdy przeczytają, co
              potrafi. A gdy ktoś normalnie pisze, że jego dziecko robiło coś wcześniej i
              sprawniej, to boli cię, jak cholera i złośliwości powstrzymać nie umiesz.

              ">No to sie nachwalilam<

              chyba nie sie tylko swoje dziecko, no chyba że sobie przypisujesz
              jego osiagnieciasuspicious

              > - chodzi od 3 m-cy, nigdy nie mial problemu ze wstawaniem,
              schylaniem sie, skre
              > caniem, czy zatrzymaniem sie (umial od samego poczatku)

              od samego poczatku, czyli od urodzenia, czy wczesniej?"


              Żenua


              • fammpirella [...] 28.09.08, 23:20
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • patrycja25.live Re: do mam 16 m 29.09.08, 10:37
          fammpirella napisała:


          > chyba nie sie tylko swoje dziecko, no chyba że sobie przypisujesz
          > jego osiagniecia

          "nie sie" co???????

          Watek zalatuje mi na "teraz chwalimy sie osiagnieciami naszych dzieci", wiec skorzystalam z okazji.

          > > - chodzi od 3 m-cy, nigdy nie mial problemu ze wstawaniem,
          > schylaniem sie, skre
          > > caniem, czy zatrzymaniem sie (umial od samego poczatku)
          >
          > od samego poczatku, czyli od urodzenia, czy wczesniej?tongue_out

          No wczesniej piruety juz w brzuchu robil tongue_out

          Nie chcialo mi sie pisac calego zwrotu OD TRZECH miesiecy wiec napisalam w skrocie. Od trzech miesiecy (jesli nie umiesz policzyc to ci napisze od razu zeby nie bylo znowu problemu, synek mial 13,5 miesiaca), a nie od trzeciego miesiaca zycia. A tak swoja droga, skoro twoje dziecko jest tak inteligentne i dobrze rozwiniete to po kim to odziedziczylo, czytajac caly ten watek mam wrazenie, ze raczej nie po tobie.
          • fammpirella Re: do mam 16 m 29.09.08, 10:51
            > > chyba nie sie tylko swoje dziecko, no chyba że sobie
            przypisujesz
            > > jego osiagniecia
            >
            > "nie sie" co???????

            skoro nie rozumiesz to tlumacze: chyba chwalisz swoje dziecko, a nie
            siebie.

            > Watek zalatuje mi na "teraz chwalimy sie osiagnieciami naszych
            dzieci", wiec sk
            > orzystalam z okazji.

            każdemu zalatuje, co akurat ma głowie...

            > A tak swoja droga, skoro twoje dziecko jest tak inteligentne i
            dobrze ro
            > zwiniete to po kim to odziedziczylo, czytajac caly ten watek mam
            wrazenie, ze r
            > aczej nie po tobie.

            zazdrośc czy po prostu mierny, chamski żart?

            ja Ciebie nie obrażałam.
            • patrycja25.live Re: do mam 16 m 29.09.08, 12:30
              fammpirella napisała:

              > > > chyba nie sie tylko swoje dziecko, no chyba że sobie
              > przypisujesz
              > > > jego osiagniecia
              > >
              > > "nie sie" co???????
              >
              > skoro nie rozumiesz to tlumacze: chyba chwalisz swoje dziecko, a nie
              > siebie.

              Przyznaje, od razu nie zajarzylam, ale nie powinnabys mi sie dziwic, masz to samo. Oczywiscie, ze chwalilam swoje dziecko, a nie siebie, dziwi mnie inne zrozumienie tego zdania.

              > zazdrośc czy po prostu mierny, chamski żart?

              Ja mam zazdrościć?????????????????? Komu, czego?????????? No to sie jednak usmialam, chociaz podobno to nie watek na poprawienie humoru.
              Ja tez ciebie nie obrazam, wydaje mi sie, ze po prostu za bardzo sie przejelas i klocisz sie z kazdym kto ma inne zdanie, no i czepiasz sie kazdego slowa, co nie jest ani zbyt grzeczne, ani zabawne.
              Ja sie wypisuje z dyskusji. To juz nie jest watek o osiagnieciach dzieci i zachowaniu lecz o mamusiach, ktore maja jakis problem, albo handre jesienna, to sie w necie na innych wyżywaja (mam na mysli Ciebie droga fampirello).

              Życze Ci wiecej dystansu i radosci z wlasnej pociechy, oby dalej rozwijala sie tak dobrze, jak sie rozwija smile (to nie jest żadna ironia, ani chamski zart :p)

              • fammpirella Re: do mam 16 m 29.09.08, 12:48
                >A tak swoja droga, skoro twoje dziecko jest tak inteligentne i
                dobrze rozwiniete to po kim to odziedziczylo, czytajac caly ten
                watek mam wrazenie, ze raczej nie po tobie.<

                to natomiast było grzeczne i nie obraźliwe....
                ja nie czynie uwag na temat Twoich ewentualnych braków w rozwoju czy
                inteligencji.
                tak, to jest watek dla mamus które z braku zajęcia jadą po innych.
                albo wspomniana przez Ciebie jesienna chandra je do tego motywuje.

                dziekuje, mam ogromną radośc z mojej córci. a dystansu do podłości i
                złosliwości nigdy nie nabędę. po prostu inaczej zostaam wychowana.
                Moja córcia motorycznie rozwija sie później. tak ma, jak wyraził sie
                neurolog - górna granica normy. pisze o tym, bo czytam, że w tym
                wieku dzieci potrafia chodzić po schodach, skakać, schylać się,
                wstawać bez podparcia.

                wątek wziął sie stąd, że przejrzałam sobie wczoraj taką hmmm
                amerykańską książkę "drugi i trzeci rok z zycia dziecka" i czytam,
                że 16 m może umieć:
                - nasladowac czynności
                - bazgrać
                - używać od 3 do 6 słów
                - rzucic przedmiot nasladując czyjs ruch
                - kopnąc piłkę
                - szczotkować zęby przy pomocy dorosłego.
                I mysle jak wypada przy tej amerykańskiej oczekiwanej sredniej
                rozwojowej moja córcia (w wielu kwestiach obiektywnie gorzej, wiec
                czym mamY się chwalić????) i pytam matki-rodaczki, a tu jedna wielka
                beka....
                • mama_kotula Re: do mam 16 m 29.09.08, 12:56
                  Cytatwątek wziął sie stąd, że przejrzałam sobie wczoraj taką hmmm
                  amerykańską książkę "drugi i trzeci rok z zycia dziecka"


                  Aaaaaa. I wszystko jasne.
                  Fampirelko droga - zaklinam cię - nie czytaj tych książek.

                  Właściwie, to z perspektywy czasu myślę sobie, że wszelkie ksiażki dotyczące
                  rozwoju dziecka ponadrocznego i tego co powinno umieć w określonym miesiącu
                  życia (15m, 16m, 18m, blaaaahhh) należałoby spalić rytualnie podczas pełni księżyca.
                  • deela Re: do mam 16 m 29.09.08, 13:23
                    jessssssssssssssssssssss
                    moge wystapic nago?
                    • mama_kotula Re: do mam 16 m 29.09.08, 13:43
                      deela napisała: jessssssssssssssssssssss
                      moge wystapic nago?


                      Jak obiecasz, że nikomu wirującym cycem zębów nie powybijasz, to proszz bardzo.
                • kra123snal Re: do mam 16 m 29.09.08, 13:04
                  Ja Cię rozumiem, bo moja córka jako niemowlak miała straszne tyły i
                  w żadnych normach się nie mieściła. Dzięki takim wątkom mam
                  porównanie, czy nadal ma tyły, czy zaczyna się mieścić w jakiś tam
                  normach (inne dzieci też tak mają smile ), czy może nadrobiła
                  zaległości i rozwija się w swoim tempie jak inni rówieśnicy (z czymś
                  gorzej z czymś lepiej). Ale to tylko informacyjnie, bo nigdy się tym
                  nie przejmowałam. Uważam, ze i tak jest dzielna jak na dolegliwości
                  które miała i ma. Co by nie było jest najdzielniejszym dzieckiem
                  jakie znam i w tej choćby dziedzinie jest wybitna!
                  Najwybitniejsza! smile Naprawdę podziwiam tego malca!
                • patrycja25.live Re: do mam 16 m 29.09.08, 13:05
                  To dlaczego tak od razu nie napislas?? Moge sie zalozyc, ze zostalabys inaczej zrozumiana i inaczej potoczylaby sie cala ta dyskusja. Bylo tyle juz watkow na tet temat "moje dziecko robi tak, a jak wasze", "pochwale sie moja corka/syn robi to i to, a wasze", po prostu robi sie czasami mdlo od tego. Trudno jest "rozmawiajac" z kims obcym, na forum zrozumiec go i w pelni wyczuc jego intencje, niektore sformuowania brane sa jako zlosliwosci, albo nie umiemy odczytac zartu.

                  a dystansu do podłości i
                  > złosliwości nigdy nie nabędę. po prostu inaczej zostaam wychowana.

                  Czyli jak Cie ktos obraza albo jest wobec Ciebie zlosliwy to Ty do upadlego bedziesz go besztac, az cie przeprosi?? Znowu nie zajarzylam, wytlumacz. Dystans trzeba miec do wszystkiego i do wszystkich i nie przejmowac sie kazda bzdura.
                  • fammpirella Re: do mam 16 m 29.09.08, 13:14
                    tam zaraz besztaćwink odpłacać pięknym za nadobne, czy jakoś tak...
                    poczułam sie przez - owszem - osobiście niedoprecyzowany watek
                    niesprawiedliwie zjechana, a jak ktos atakuje, to ja niestey z tych
                    rogatych jestem....wink i do tego wrazliwiec, więc nie spływa po mnie
                    jak po kaczcesadsadsad
                    ech, ide sie wypłakac w poduszkę, bo mi smutno, że przez te moje
                    chyba niedobory intelektualno-komuniakcyjno tyle mam tu newrów i
                    czasu straciło...sadsadsadsadsad na cholerę?
                    a do tego dostałam okres i boli mnie brzuch .....
                    • patrycja25.live Re: do mam 16 m 29.09.08, 13:23
                      fammpirella napisała:
                      > ech, ide sie wypłakac w poduszkę, bo mi smutno, że przez te moje
                      > chyba niedobory intelektualno-komuniakcyjno tyle mam tu newrów i
                      > czasu straciło...sadsadsadsadsad na cholerę?
                      Złośliwość?

                      > a do tego dostałam okres i boli mnie brzuch .....

                      A mnie sie do cholery zas spoznia, wiec tez zle uncertain
                      • fammpirella Re: do mam 16 m 29.09.08, 13:38
                        a ja bym sie aktualnie ucieszyławink
                      • fammpirella Re: do mam 16 m 29.09.08, 13:41
                        > fammpirella napisała:
                        > > ech, ide sie wypłakac w poduszkę, bo mi smutno, że przez te moje
                        > > chyba niedobory intelektualno-komuniakcyjno tyle mam tu newrów i
                        > > czasu straciło...sadsadsadsadsad na cholerę?
                        > Złośliwość?

                        e e e! nie, nie, nie. tak sobie napisałam, nie miało to byc
                        złosliwe, dośc tych połamanych akryliwink skoro wyszło mizandertending
                        to wina nie lezy raczej wylacznie po stronie czytelnikow. cos tam mi
                        we lbie nie zatrybilo jak nalezy, czegos nie przewidzialam, cos
                        napislam za malo, wyszlo jak wyszlo, trudno.
    • mama_kotula Re: do mam 16 m 28.09.08, 22:31
      Cytatwoła na nocnik

      A jak ona woła na ten nocnik? Nazwała go jakoś, czy po prostu woła "hej, nocniku!!!" suspicious

      Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać, ale dziwoląg językowy "wołać na nocnik" przyprawia mnie o ból zębów.
      • fammpirella Re: do mam 16 m 28.09.08, 22:38
        no moja nazwała nocnik oryginalnie i niepowtarzalnie EE i tak na
        niego woła;P
        na ból zębów proponuje goździkowąwink
        • deela Re: do mam 16 m 29.09.08, 13:25
          > na ból zębów proponuje goździkowąwink
          chyba gożdziki?
          rozgryzione gozdziki tak zeby olej z nich poplynal na miejsce bolu zeba
          skutecznie go eliminuje :o znaczy bol
          a nie zeba :o
          • fammpirella Re: do mam 16 m 29.09.08, 13:28
            Pani Goździkowa doradzi, gdzie i co wsadzićwink
      • kra123snal Re: do mam 16 m 29.09.08, 08:58
        > Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać, ale dziwoląg
        językowy "wołać na nocnik
        > " przyprawia mnie o ból zębów.
        >

        Tak samo jak się woła "na obiad" woła się "na nocnik".
        • mama_kotula Re: do mam 16 m 29.09.08, 11:42
          kra123snal napisała:
          > Tak samo jak się woła "na obiad" woła się "na nocnik".

          Ahaaa, to jak wziąć pod uwagę analogię z obiadem - kogo dziecko woła (aby
          usiadł) na ten nocnik?
          wink
          • kra123snal Re: do mam 16 m 29.09.08, 11:53
            No jak to? Tak jak obiad się je rodzinnie (skoro się na niego woła),
            tak i korzystanie z nocnika jest wydarzeniem rodzinnym wink
            • mama_kotula Re: do mam 16 m 29.09.08, 11:57
              kra123snal napisała:
              > No jak to? Tak jak obiad się je rodzinnie (skoro się na niego woła), tak i korzystanie z nocnika jest wydarzeniem rodzinnym wink

              U nas ostatnio korzystanie z kibelka stało się przez przypadek wydarzeniem rodzinnym:
              - Mama, sam wytarłem i umyłem pupę po zrobieniu kupy - woła 5-latek.
              - O, świetnie. A dokładnie? - pytam.
              - Dokładnie, dokładnie, Ania mi sprawdziła.
              (Ania - o rok młodsza siostra tongue_out).

              No nic nie poradzę na to, że o ile można kogoś wołać na obiad (aby go zjadł), można kogoś wołać na nocnik (aby na nim usiadł), to wołanie siebie "na nocnik" jest raczej dziwne. I będę walczyć z tym kretyńskim potworkiem językowym, póki nie spocznę ;-DDDDDDD
              • kra123snal Re: do mam 16 m 29.09.08, 12:01
                ale to jest skrót myślowy, bo woła kogoś, żeby ten nocnik przyniósł
                lub pomógł się roznegliżować. Moja córka ma właśnie 16 m-cy i
                samodzielne korzystanie z nocnika nie wchodzi w grę, szczególnie, że
                jej tyłek zasysa smile Woła, żeby usiąść na nocnik. Chociaż
                rzeczywiście jest to dziwna forma jakby się zastanowić, ale może
                istnieje w języku polskim jako związek frazeologiczny?
                • kra123snal Re: do mam 16 m 29.09.08, 12:04
                  i w sumie też nie woła - chociaż się tak przyjęło a częsciej szepcze
                  sisi, albo pokazuje, czyli bardziej sygnalizuje niż się drze jak
                  bardzo chce, aby jej tyłek zassało smile
                  • mama_kotula Re: do mam 16 m 29.09.08, 12:09
                    No to istnieje na to piękny odpowiednik "sygnalizuje potrzeby fizjologiczne" wink
    • fammpirella Re: do mam 16 m 28.09.08, 23:15
      celem nieprzedłuzania watku który rodzi niezrozumiałe dla mnie
      złosliwości wynikajace z jakichs nieznanych mi powodów napiszę
      tylko, że jestem zaskoczona takim klimatem na tym forum. myslałam,
      że takie kipiące frustracją posty moga pojawiać się tylko na forach
      dla poczatkujących mam, gdzie huczą jeszcze hormony a nieprzespane
      noce kładą na oczy i rozum mgłę, przez która wiadć tylko minusy
      otoczenia. okazuje sie w jakim byłam błedzie. zartowałam, moje 16 m
      dziecko mówi tylko gugu, gaga, macha grzechotką, jeszcze nie siedzi
      i mówi do kota "mama".
      amen
      • mama_kotula Re: do mam 16 m 28.09.08, 23:26
        Ech, jakie złośliwości???
        Ja nie zauważyłam żadnych. Wolałabyś nudny wątek z gatunku statystycznych "moja córka potrafi <tu lista>", "mój synek potrafi <tu lista>" i tak w kółko macieju?
        Nuda, to już było, i w dodatku nuuda wink

        Fajnie, że masz tak dobrze rozwiniętą córeczkę. Niefajnie, że nie masz poczucia humoru i odrobiny dystansu do siebie wink
        • fammpirella Re: do mam 16 m 28.09.08, 23:57
          mamo-kotula,
          a ja nie piszę, żeby "sie pobawić", tylko żeby sie dowiedziec jak to
          jest u innych dzieci... skorzystajcie z forum-humorum, tam jest
          smiszniej i zabawniej, jesli brakuje Wam rozrywki. a na nude polecam
          haft krzyzykiemwink
          robienie beki z czyichs pytań, a zwłaszcza dotyczących dziecka może
          rodzic niekoniecznie pozytywne emocje. to nie ja atakuję, a
          dystansowac sie w kwestii istnych złosliwości nie mam zamiaru. Twój
          post a propos woania na nocnik był smieszny, nie złosliwy. widzisz,
          dretwa jestem jak wspomniany przeze mnie Drozda, ale zarty umiem
          zakumać.
          • mama_kotula Re: do mam 16 m 29.09.08, 00:20
            Cytata ja nie piszę, żeby "sie pobawić", tylko żeby sie dowiedziec jak to jest u innych dzieci...

            Jasssssssssssne tongue_out, to miał być taki zwyczajny wątek informacyjno-ankietkowy tongue_out

            Jak to trafnie określiła Wegatka - założyłaś wątek wyścigowy, a jak ktoś napisze że jego dziecko robiło coś wcześniej od twojego ("chodzi od 9 miesiąca" na przykład), to ciskasz się jak pantera w pralce - albo masz bardzo hmmmm specyficzne poczucie humoru, które jednak do większości nie przemawia.

            I jeszcze raz: nie zauważyłam tu żadnej złośliwości. Poza moją - bo mój post o nocniku miał być z założenia złośliwy, a nie śmieszny tongue_out
            • fammpirella Re: do mam 16 m 29.09.08, 08:41

              > I jeszcze raz: nie zauważyłam tu żadnej złośliwości. Poza moją -
              bo mój post o
              > nocniku miał być z założenia złośliwy, a nie śmieszny tongue_out

              to n adrugi raz postaraj sie bardziejtongue_out dobrze, że przyznajesz sie
              do swoich intencji. ewidentnie przeceniłam Ciebie.najwidoczniej masz
              ambicje bycia bardziej wredna niz to sie może na pierwszy rzut oka
              wydawaćsuspicious

              > Jak to trafnie określiła Wegatka - założyłaś wątek wyścigowy, a
              jak ktoś napisz
              > e że jego dziecko robiło coś wcześniej od twojego ("chodzi od 9
              miesiąca" na pr
              > zykład), to ciskasz się jak pantera w pralce - albo masz bardzo
              hmmmm specyficz
              > ne poczucie humoru, które jednak do większości nie przemawia.

              powtarzam: do popisów humorystyczno-kpiąco-żartobliwych słuzy forum-
              humorum. cel istnienia forum "małe dziecko" jest inny.
              widzisz, ani ja ani moje dziecko w zadnym wyścigu nie uczestniczymy.
              mnie nigdy nie frustrowało to, że moje dziecko usiadło późno czy
              równie późno wstało lub zaczęło chodzić. trzeba mieć nie tak w
              gowie, żeby robic z tego wyścigi jak Wy. świdruje wypowiedź mamy,
              która "chwali się" pisząc o swoim dziecku.
              i ciekawe, co powoduje, że z taka zjadliwością i żółcią reagujecie
              na mój post a o Waszych dzieciach cisza.....każdy piszę co mu na
              żołądku/sercu leży.
              smutne jest to, jak traumatyczne trzeba miec przeżycia, żeby byc tak
              zgorzkniałym ja autorki niektórych postów w tym wątku...
              miłej produkcji jadu
      • wegatka Re: do mam 16 m 28.09.08, 23:29
        Twój pierwszy post może nie byłby dziwny, gdyby nie wyszukane słownictwo i
        ogólnie infantylna forma.

        A co do złośliwości, to proponuje przeczytać jeszcze raz swoje odpowiedzi - biją
        wszystkie inne na głowę. Jeśli masz problemy z nerwami, to skorzystaj może ze
        swojej własnej rady i udaj się na wizytę kontrolną do specjalisty.
    • netka6666 Re: do mam 16 m 29.09.08, 10:45
      Gra w szachy ale niestety narazie zawsze przegrywa.
    • mama_kotula Re: do mam 16 m 29.09.08, 11:50
      No dobrze - to ja w takim razie napiszę na temat wink

      Córka - w wieku 16m - oprócz tego co robiła twoja:
      - posługiwała się sprawnie sztućcami (od 4 miesięcy chodziła do żłobka)
      - mówiła pełnymi zdaniami
      - chodziła (od 9,5 miesiąca) - potrafiła biegać, podskakiwać, obracać się
      - w nocy dwukrotnie budziła się na karmienie (piersią)
      - używała smoczka
      - nie potrafiła sygnalizować potrzeb fizjo


      Czy mam któryś z punktów rozwinąć, droga Fammpirello?
      • fammpirella Re: do mam 16 m 29.09.08, 12:23
        a chętnie Cie podpytam mamo_kotula jak doszło Twoje dziecko do
        sukcesu w jedzeniu sztucami? wczesnie rozpoczęło naukę? pomagałaś
        czy dostawało posiłek do samoobsługi az zjadło? (bo ja się wciąz
        wtrącam i to pewnie błąd).

        dobrze jest móc zadac pytanie i dostać na nie odpowiedź i nie byc
        narażonym na głupie wstawki i komentarze. cenie ludzi, którzy poza
        wspomnianym przez Ciebie poczuciem humoru mają dystans do siebie, co
        przejawia sie w tym, że czubek ich nosa nie stanowi dla nich
        horyzontu.
        Może Ciebie to bawi, bo Ty juz to przeżyłaś, wiesz itp. Tak jak
        indywidualnie rozwijają się dzieci tak indywidualne są doświadczenia
        mam, z których inne mogą skorzystać.
        • kra123snal Re: do mam 16 m 29.09.08, 12:35
          moja je sztućcami smile łyżką doskonale, widelcem trochę gorzej, noża
          nie dawałam. To jest chyba kwestia chęci dziecka i
          nieprzeszkadzania. Czasami jak dziecko chciało samo a ja
          niekoniecznie, to jej ręka w mojej i tak się odbywało jedzenie.
          Dalej pomagam, ale jest to na takim etapie, ze jemy równolegle i ja
          czasem interweniuję.
          Druga rzecz jest taka, że moje dziecię szybko zakumało o co chodzi,
          moze dlatego, że nigdy nie było problemów z jedzeniem łyżeczką.
        • mama_kotula Re: do mam 16 m 29.09.08, 12:39
          Szczerze mówiąc, nie pamiętam, jak doszło do "sukcesu", bo jakoś nie
          przywiązywałam do tego większej wagi. Po prostu "wzięła i zaczęła" jeść
          sztućcami. Myślę, że sporo do powiedzenia miałyby panie ze żłobka, które starały
          się nie karmić.

          CytatMoże Ciebie to bawi, bo Ty juz to przeżyłaś, wiesz itp. Tak jak
          indywidualnie rozwijają się dzieci tak indywidualne są doświadczenia mam, z
          których inne mogą skorzystać.


          Fammpirella, bo to wszystko, o czym piszesz, praktycznie nie ma żadnego
          znaczenia - jak tak sobie patrzę z perspektywy 3 czy 4 lat. Nie ma znaczenia,
          czy dziecię je sztućcami w wieku 16m, czy w wieku 2 lat, nie ma znaczenia czy
          naśladuje dźwięki w wieku roku czy dopiero 18m. Nie ma najmniejszego znaczenia,
          czy w czymś wyprzedza rówieśników, czy jest opóźnione (oczywiście, jeśli to
          opóźnienie jest w granicach przyjętych norm).
          I prawdę mówiąc, ja już nie pamiętam, kiedy moje dzieci osiągały jakieś tam
          umiejętności. Pamiętam jakiś zarys - ot to, co napisałam. Ale z dokładnością co
          do miesiąca, ba - nawet co do kwartału ci nie powiem.
          • fammpirella Re: do mam 16 m 29.09.08, 12:56
            no własnie o to mi chodzismile masz rację, Ty juz tego nie pamietasz,
            dla Ciebie nie ma znaczenia, ale na pewno pamiętasz jak sie
            cieszyłas i byłas dumna, kiedy nauczyło sie tego czy tamtego. wiem,
            że z perspektywy Twojej to tzw. duperszmity, bo masz inne kwestie
            nie chce uzywac slowa problemy, bardziej związane z wychowaniem itp.
            różnią sie nasze punkty widzenia, bo ja jestem matką 16 m dziecka,
            które niedawno zaczeło chodzic, zaczyna sie usamodzielniac,Ty pewnie
            masz co najmniej dwójke i jestes o niebo bardziej doświadczona. to
            moje 1 dzieckosmile i dlatego przezywam jak mrówka krwi upust
            periodyczny...wink
            no ale dziekuje za chec zrozumieniasmile
            • mama_kotula Re: do mam 16 m 29.09.08, 13:16
              CytatTy juz tego nie pamietasz, dla Ciebie nie ma znaczenia, ale na pewno pamiętasz jak sie cieszyłas i byłas dumna, kiedy nauczyło sie tego czy tamtego

              Czy ja wiem... no właśnie ze mną było tak, że nie cieszyłam się z rzeczy oczywistych typu "dziecina zaczyna siadać" tudzież "dziecina zaczyna chodzić", "dziecina zaczyna samodzielnie myć zęby", nigdy nie miałam parcia na zobaczenie pierwszych kroków dziecka i nie zakładałam fotoblogów "Kasia pierwszy raz je łyżeczką", "Kasia pierwszy raz siedzi na nocniku" - bo dla mnie to, wybacz, żadne osiągnięcia czy sukcesy, ot po prostu normalny proces rozwojowy.

              Cieszyłam się razem z córką kiedy przeczytała pierwsze słowo i była bardziej tym zaskoczona niż ja (miała 3 lata).
              Cieszyłam się, kiedy mój syn po raz pierwszy zaczepił kogoś na podwórku sam z siebie (miał ponad 5 lat).

              Ale - nie mam na przykład pojęcia, kiedy moja młodsza zaczęła sygnalizować potrzeby fizjo. Coś mi się majaczy, że około 18-20 miesięcy, ale zupełnie nie pamiętam tego przełomowego dnia, kiedy "wzięła i usiadła" na nocnik. Ze starszym pamiętam - nie tyle moment rozpoczęcia sygnalizowania (bo to też raczej mętnie), co moment pierwszej defekacji poza pieluchę.
              O tym, kiedy młoda zaczęła chodzić, pamiętam wyłącznie przez to, że akurat jakoś 2 tygodnie później chrzciłam dzieciaki i łatwo mi teraz obliczyć big_grin


              Fammpirello, pamięta się i przywiązuje znaczenie do tych rzeczy, nad którymi pracujemy, albo w których dziecko bywa bardzo opóźnione w stosunku do rówieśników. Reszta - no cieszy, ale nie popadam z tego powodu w euforię, czy nie jestem jakoś szczególnie dumna.
              Pomyłka - jestem dumna, kiedy widzę, że moje dziecię jest samo dumne z siebie, ale jeśli dziecię przyjmuje coś za normalną kolej rzeczy, to ja też.
              • fammpirella Re: do mam 16 m 29.09.08, 13:34
                a ja miałam kącik mojej dzidzi na fotosiku i tam wklejałam trzymanie
                grzechotek i pierwsze łżeczki w buzi. teraz juz nie, za duzo tych
                nowości, nie nadąrzam obfotografowywać.
                mondra jesteś i "doświadczońsza" kobita...to wsio z mojej strony.
                pzdr. i dziekuję
      • magda1237 Re: do mam 16 m 29.09.08, 12:45
        Może ja odpiszę (nie zwracając na te 50 wątków krytyki po drodze) bo
        mam córkę w tym wieku.
        Moja moja mała mówi więcej i trudniejsze słowa. Generalnie mówi
        bardzo dużo i wyraźnie (z tych trudniejszych: babcia, tatuś, kółko,
        ciocia, bawi się, auto, misiu). Próbuje już składać proste wyrażenia
        np. ciocia ua (ciocia ula - jej opiekunka). Na proste pytania
        odpowiada całkiem z sensem. Ostatnio często ogląda książeczki i
        komentuje obrazki.
        Zbuduje z klocków wieżę.
        Sztućcami posługuje się nieporadnie: jogurt łyżeczką zje, ale zupy
        na razie nie daje rady, widelcem chce ale wychodzi jej to też nie za
        bardzo. Potrzeby fizjologiczne załatwia do pieluchy, ale woła sisi i
        aa jak widzi nas na toalecie. Myślę że już można by było powoli
        uczyć ją załatwiania się na nocnik, ale jeszcze trochę poczekam.
        Jest bardzo ruchliwa i zwinna. Zaczęła chodzić mając rok i tydzień.
        Ostatnio weszła sama po drabinie na poddasze a ja o mało nie
        dostałam zawału serca.
        Ze snem u nas bardzo słabo. Nocki są fatalne. Budzi się nawet ok 10
        razy. Mówi przez sen, rzuca się po łóżku, siada, chce gdzieś
        uciekać, popłakuje. Smoczka używa tylko do spania.
        Jest wysoka. Na placu zabaw dorównuje wzrostem dwulatkom (ciuszki
        kupuję na 92 cm). Generalnie wszyscy myślą że jest starsza.
        To chyba tyle
        • fammpirella Re: do mam 16 m 29.09.08, 13:16
          co do wzrostu mam tak samosmile rozm. 92
          i też Pola
          dziekuję za odp. na tematsmile
          • paniwaz Re: do mam 16 m 29.09.08, 13:48
            Ledwo dobrnęłam do końca, uff! Żałuje bardzo, że o rozwoju dzieci w tym wieku
            nie dowiedziałam się wiele, choć bardzo pragnęłam bo opinie dwóch czy trzech mam
            na prawie 80 postów to mizerny wynik. A po tej batalii na elekwentne laboraty i
            cięte riposty już raczej nikt zainteresowany tematem o zdrowych zmysłach go nie
            podejmie. Ja też pasuję. Pani Wąż
    • fammpirella korekta: 15 m-cy... 29.09.08, 14:51
      nie wiem jak ja doliczyłam sie 16 m-cy, skoro moja córcia urodziła
      sie 01.01.2007r... uncertain
      • ka_ag Re: korekta: 15 m-cy... 29.09.08, 15:06
        kurczę, nie rozumiem za skarby świata..........
        Mój syn urodził się 20.czerwca 2007 i cały czas myślałam, że dzisiaj kończy 15 m-cy.
        Wychodzi na to, że ma pół roku mniej smile smile smile
        • ka_ag Re: korekta: 15 m-cy... 29.09.08, 15:07
          29 czerwca oczywiście, a nie 20.
      • fammpirella Re: korekta: 15 m-cy... 29.09.08, 15:17
        no i racje masz, że Twój ma tyle co mawink, bo moja w lipcu urodzona,
        nie styczniu 01.07.2007 a nie 01.01.2007! aaaaa! to chyba przez ten
        okres!!!
        • ka_ag Re: korekta: 15 m-cy... 29.09.08, 15:27
          hehe, tak myślałam.
          Muszę przyznać, że śledzę ten wątek z pewnym niesmakiem... (bynajmniej nie z
          Twojego powodu). Mamy rówieśników i muszę Ci przyznać, że bardzo bystra ta Twoja
          córcia smile . Mój Kacper też mądrala, ale na nocnik to jeszcze za wcześnie, gada
          dużo, ale najwięcej w języku kosmitów, ewentualnie na migi nieźle idzie smile. Z
          jedzeniem dobrze mu idzie rączkami, łyżeczką manewrować nie potrafi. Raz czy dwa
          udało się widelczykiem, ale oczka były w niebezpieczeństwie wink)) .
          • ka_ag Re: korekta: 15 m-cy... 29.09.08, 15:29
            No i zaskakuje mnie codziennie czymś nowym.
            Mąż wyjechał dość daleko kilka dni temu, a wczoraj na spacerze młody usłyszał
            lecący samolot, pokazał paluszkiem do góry i stwierdził "tata". Rozczulił mnie
            tym strasznie smile))
            • fammpirella Re: korekta: 15 m-cy... 29.09.08, 15:36
              dzieki ka_ag za uczestnictwo w normalnej dyskusji, o którą w tym
              watku trudno....uncertain nasze dzieci są niewątpliwie w fazie intensywnego
              rozwoju intelektualnego, odkrywania świata, nauki itp. mnie to
              ciekawi, bo zachowanie i umiejętności róznych dzieci świadczą o
              mozliwościach jakie daje natura w róznym wieku i czasami trzeba
              dzieci po prostu stymulować.

              a czy twój mąż samolotem poleciał?wink nie wazne, ważne że maluszek
              mówi o kims kogo dobrze zna, kto jest mu bliski i pewnie ma
              świadomość jego nieobecności.to słodkiesmile
              pozdrawiam
              • ka_ag Re: korekta: 15 m-cy... 29.09.08, 15:39
                Tak, poleciał samolotem. I tłumaczyłam maluchowi, jak zobaczył auto tatusia pod
                domem, że tatuś poleciał samolotem, dlatego autko zostało smile
                Załapał momentalnie smile
                • fammpirella Re: korekta: 15 m-cy... 29.09.08, 15:55
                  proszę! wystarczyło, że powiedziałaś, raz cos zobaczył i juz jakie
                  kojarzeniesmile bystrzak! kto wie, może niegdyś agent cbś?wink

                  a propos takich "jednorazowych" skojarzeń kiedys spuszcałam wodę w
                  wc i z nia zawratośc nocnika córci. ta stała obok, a ja żeby jej
                  wyjasnic co robie powiedziała: :mama wyrzuca kupke do sedesu i kupki
                  juz nie bedzie. zobacz: papa kupka!" od tamtej pory spuszczanie wody
                  to papa. jak sie wstaje przy niej z sedesu zawsze woła "papa", bo
                  wie, że za chwile ktos spusci wodebig_grin

                  ech, czasem jak tak zachwycam sie tym, co rozumie córcia mąz mnie
                  krytykuje w moim sposobie myslenia, że on jako rodzic sie cieszy,
                  ale nie mozna zakładac, że jak rozumie to cud, bo to przecież
                  człowiek, mały ale czowiek, z mózgiem, synapsami itp i że mysli,
                  kuma i kojarzy to bez łaskiwinkw sensie normalne.
                  • ka_ag Re: korekta: 15 m-cy... 29.09.08, 16:49
                    może i normalne, ale zadziwia, aż oczy otwieram ze zdziwienia czasami, że taki
                    mały człowiek, nie mówi, a wszystko rozumie i stara się po swojemu coś nam
                    przekazać.
                    Mój mąż też bardziej sceptycznie do wszystkiego podchodzi. Kacper późno zaczął
                    chodzić (żeby nie było wątpliwości - dla mnie to nie było późnosmile, bo miał 13
                    m-cy i kilka dni. M strasznie się stresował, bo sam podobno stał jak miał 7
                    m-cy, a chodził jak miał 9 czy 10. Pytanie tylko, co kto nazywa chodzeniem. Dla
                    mnie chodzenie, to jak dziecko samo, bez trzymania, bez podpierania się meblami
                    czy ścianą, stawia kroczki.
                    Gdzieś wyżej chyba pisałaś też, że córeczka niedawno zaczęła chodzić? Norma jest
                    podobno do 18 m-cy. Potem można się martwić smile Każdy maluch ma swój rytm, jedne
                    wcześniej łażą, inne wcześniej mówią. Ale wszystko, co taki malec zrobi,
                    zachwyca, jak nic innego na świecie. Chociaż to takie normalne smile smile
                    • fammpirella Re: korekta: 15 m-cy... 29.09.08, 21:16
                      Ale wszystko, co taki malec zrobi,
                      > zachwyca, jak nic innego na świecie. Chociaż to takie normalne :-
                      ) smile

                      święte słowasmile
                      ja nie przyspieszałam nauki chodzenia (straszna presje robili moi
                      rodzice, prowadzali ją, a do pierwszych kroków dosłownie zmusiła ja
                      moja babcia ciągnąc prawie za ręcę - bez komentarza-byłam wtedy na
                      wyjazdowym weselu), nie sadzałam na siłe.
                      1 kroki zrobiła 01.09.2008r. skończyła tego dnia 15 m-cysmile nie
                      martwiłam się, bo wiedziałam że pojdzie później niz reszta dzieci.
                      byłam spokojna, bo byłam z maleństwem u neurologa i wiedziałam, że
                      jest zdrowasmile z resztą, poźno wstała (3 tyg. przed skończeniem roku)
                      ekstremalnie późno siadła (4 dni przed skończeniem 9 m-ca) i późno
                      nauczyła sie obracać.
                      wszystko cieszy...smile a propos: dziś mąz wrócił z pracy z niemałym
                      krokodylem dla małej i ta 1 raz powiedziała tak długie słowo.
                      klaskalismy z zachwytu jak powtorzyła parę naście razy "kokodij"
                      biegając ze stworem po calej chacie i robiąc mu "cacy"smile
                      pzdrsmile
                      • ka_ag Re: korekta: 15 m-cy... 29.09.08, 21:33
                        Ojojoj, widzę, że macie podobnego świra na punkcie małej jak my smile
                        U Was krokodyl, u nas ostatnio był smok wawelski i hipopotam puszczający bańki
                        mydlane smile
                        A z mówieniem to faktycznie, Twoja córeczka jest nie do przebiciasmile U nas
                        narazie tylko słowa dwusylabowe są w obiegu.
                      • fammpirella Re: korekta: 15 m-cy... 29.09.08, 21:47
                        > 1 kroki zrobiła 01.09.2008r. skończyła tego dnia 15 m-cysmile
                        ja nie wiem co u mnie z liczeniem jej wieku...uncertain 01.09.2008
                        skonczyla 14 m-cy.
                        znow to samo...uncertain
                        • ka_ag Re: korekta: 15 m-cy... 29.09.08, 21:57
                      • kra123snal Re: korekta: 15 m-cy... 30.09.08, 10:28
                        Moja obróciła się na brzuszek, gdy Twoja już siedziała. Usiadła,
                        kiedy Twoja wstała, ale niedługo potem wstała i poszła sobie. Całe
                        szczęście do mnie smile Twoje dziecko rozwija się bardzo dobrze, to że
                        później coś robi to nie znaczy, ze ekstremalnie późno. Dzieci, które
                        nigdy u neurologa nie były, okazy zdrowia, zaczynają chodzić dużo
                        później... Wydaje mi się, że masz jednak problem z tym, że Twoje
                        dziecko trochę później niż przecietna osiąga rozwój fizyczny lub nie
                        wyprzedza innych. A to jest całkiem normalne i w całkowitej normie,
                        że tak jest z wysokimi dziećmi (a skoro ma 92 cm, to takie jest) a
                        po drugie dzieci rozwijają się lepiej w pewnych obszarach a gorzej w
                        innych. Twoja córka mówi więcej od rówieśników a wcale nie odstaje w
                        sferze rozwoju fizycznego. Doceń córkę i może pozbądź się takiego
                        nastawienia, że "opóźniona" jest/była, bo ja nie widzę żadnego
                        odstępstwa a wręcz wyprzedzanie przecietnej.
                      • kra123snal Re: korekta: 15 m-cy... 30.09.08, 10:38
                        a w ogóle czytając to powinnam chyba usiąść i płakać, że moja nie
                        daje rady w wyścigu, bo zaczęła chodzić mniej więcej tak jak Twoja,
                        ale cała reszta to w ogóle tyły. Rozumiem chęć porównania, ale nie
                        rozumiem tonu "cieszę się z każdego osiągnięcia", bo pozostaje taki
                        wydźwięk, że osiągnięcie staje się wyczynem a przecież Twoje dziecko
                        rozwija się naprawdę bardzo dobrze i osiąga prawidłowe stopnie
                        rozwoju (co wyczynem już nie jest).
                        • fammpirella Re: korekta: 15 m-cy... 30.09.08, 11:52
                          rozumiem Twoje intencje, ale musze cos sprostowac:
                          nigdy przenigdy nie patrzylam na moja córcie w ten sposób, że jest
                          opóźniona, choć strasze osoby (obce i bliskie strasznie mi to
                          próbowały imputowac, że o Jezu, o Boże , jaki leń, jak późno, juz
                          powinna to, tamto, a Krzys, Zbys i Helenka to juz dawno biegali, a
                          ona nie siedzi). i będąc świadoma tego, że dziewczynki szybciej (i
                          to tez nie jest regułą) rozwijają mowę, chłopcy ciało, udałam sie do
                          neurologa dla świetego spokoju. ten mnie zapewnił o zdrowiu dziecka
                          i tak jak piszesz stwierdził, że dziecko jest wieksze niz rówieśnicy
                          i co za tym idzie cięższe, więc mięśnie kręgosłupa potrzebuja więcej
                          czasu, żeby dojrzec do dźwignięcia ciała. i tyle. wstała kiedy
                          dojrzała, chodzic zaczeła też kiedy "doszła do wniosku" że juz
                          możewink, chociaz długo była forsowana przez prowadzanie za rączkę
                          przez dziadków.
                          moja córcia nie miała zadnych napięć i innych problemów, które mogły
                          ograniczac troche tempo rozwoju wzgledem przecietnego, dlatego jej
                          stan rozwoju skonsultowałam z lekarzami. i względem rówiesników
                          ruchowo jest kroczek do tyłuwink ale mnie to nie martwi, taka po
                          prostu jest. dzieki temu praktycznie sie nie wywraca, nie potyka, ma
                          na tyle silne nogi i dobra koordynacje ruchów i chyba wrodzona
                          ostrozność, że praktycznie nie zdarzaja jej sie upadki.
                          a cieszy mnie kazde osiagnięcie kolejnej fazy rozwoju do łez, taka
                          jestem matką. jak nie miała 2 m-cy chwyciła grzechotke i zaczęła
                          grzechotać - płakałam, jak obróciła sie mając prawie pół roku z
                          brzuszka na plecy, jak w 8 m-cu odwrotnie, jak siadła, jak stanęła,
                          jak poszła pierwsze 3 kroczki do wyciagnietych rak mamay...
                          płakałam, jak mając 6 m-cy zaczęła sylabizować (baba, tata, niedługo
                          potem usłyszałam mama i inne). się wzruszam i tylwink) i cieszę, jak
                          ten mój do niedawna mały nieporadny noworodek staje się coraz
                          większy, bardziej samodzielny, silniejszy, zdolniejszy, coraz więcej
                          umie przekazać, coraz wiecej wie...i wiem, że to NORMALNE i żaden
                          sukces tylko efekt rozwoju, ale mnie cieszy jak nie wiem co.smile
    • iwona-live Re: do mam 16 m 06.10.08, 21:48
      Moj synos mowi tylko mama i dadi.nie wola o nocnik bo dalej ma
      pampersy chodzi od 3 miesiecy sam potrafi wyrzucic smiecia do kosza
      i tyle chyba jak cos to dopisze
      • saha_ra Re: do mam 16 m 06.10.08, 22:34
        cześć smile'
        Ja to sobie pomyślałam, że powinnaś zglosić się z małą do księgi
        Guinessa, serio. Bez złośliwości! Po prostu twoje dziecko jest jak
        dla mnie tak zaawansowane w swoim rozwoju, że szok. Trochę tylko
        zdziwiła mnie uwaga o późnym chodzeniu, bo to taka dysproporcja w
        stosunku do rozwoju umiejętności komunikacji. Ale wiesz, popieram
        mamę-kotulę. Gdy nasze maluchy podrosną i pójdą do szkoły te fakty z
        okresu 0-3 lat nie będą miały żadnego znaczenia i co więcej o niczym
        nie przesądzą. Dlatego uważam, że najistotniejsze w drugim roku
        życia dziecka jest otoczenie go miłością, akceptacją i rozumne
        konsekwentne wychowywanie. To na pewno zaprocentuje w przyszłości.
        Reszta pójdzie w zapomnienie.
        MOja gwiazda nie mówi nic poza mama, papa i a tio to? A nie
        przepraszam - bardzo często, od wielu miesięcy mówi jeszcze 'dera
        dera" ale nikt nie wie co ten zwrot oznacza, hehe. Chodzi od 13 mca
        życia i momentalnie zaskoczyła jak samodzielnie wstawać, po paru
        dniach już chodziła po schodach (trzymana za rękę i podparta własną
        o ścianę, teraz o poręcz lub nic). Generalnie jednak na placu zabaw
        robi wrażenie super dzieciaka, jej rówieśnicy to albo nic nie kumają
        albo gibią się na boki na "gumowych" nogach. Także jestem zadowolona
        i spokojna. W przychodni też słyszę same superlatywy, więc czym tu
        się martwić, jest naprawdę ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka