suzi-06
08.12.08, 13:45
Witam,mam problem i chciałąbym wiedzieć jak to jest z waszymi
pociechami.Moja córka 2latka boi się dzieci,nowych miejsc,nowych
twarzy a jej miejscem gdzie jest bezpieczna to ręce mamy lub taty.Co
robić bo zbliża się czas przedszkola a ona zachowuje się czasem jak
dzikusek.Dodam że raczej nie stronimy od ludzi i miejsc gdzie jest
duży zamęt i tłok,ale to niestety nie jest rozwiązanie.Mala od
zawsze była nieśmiała i nieufna do obcych.Trochę jej przeszło,i jest
dużo lepiej ale nadal rówieśnikow i mniejsze dzieci traktuje jak
koszmar...Co robić.Czy wasze dzieci też tak mają?pozdrawiam