Dodaj do ulubionych

laczki dla 4-latka

02.03.09, 14:58
Czy Wasze dzieci noszą laczki? To jest takie kapcie wsuwane bez
pięt? Antkowi nie chce się zakładać kapci i moim zdaniem jest
związane z tym, że "nie ma czasu" - bo to trzeba usiąść, wysilić
się, naciągnąć jednego, potem drugiego... Jakby miał laczki, byłoby
mu łatwiej, tylko się zastanawiam, czy nie będzie się w nich potykał
i przewracał.
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: laczki dla 4-latka 02.03.09, 15:59
      Przypuszczam, ze będzie. W dodatku, jako, że człowiek w tym wieku
      bardzo sie spieszy, będzie sobie przydeptywał i będzie "wiele
      radości" w postaci guzów, siniaków i czego tam jeszcze. Ja widzę,
      jak moja 7latka w klapkach chodzi i nie jest to dla niej szczególnie
      łatwe. Lepiej takie nie wiązane, ale na rzepy albo z gumką, podobne
      do tenisówek. Też sie łatwo zakładają, nie zajmuje to tak znowu dużo
      czasu, a czterolatek już powinien przyswoić, ze trzeba i nie ma, że
      boli.
    • chmielanka Re: laczki dla 4-latka 02.03.09, 16:03
      Ja kupiłam mojemu laczki (27m-cy), i nawet lubi w nich chodzić. Na początku szło
      niemrawo, a teraz zakłada, jak widzi, że i my nosimy.
      • basia0212 Re: laczki dla 4-latka 02.03.09, 17:25
        Mój 4,5 latek jest dopiero na etapie nauki chodzenia w laczkach, kupiłam tydzień
        temu!pilnuje by na razie nie chodził w nich po schodach bo się potyka i uciekają
        mu czasem z nóg, ale widzę postępy, a te kapciuszki są bardzo fajne, cieplutkie.
        • grzalka Re: laczki dla 4-latka 02.03.09, 19:03
          ale po co, a nie wygodniej biegać boso?
          moje dzieci w ogóle nie używają kapci w domu, ja zresztą też nie- a mieszkamy na
          parterze bez dywanów
    • mamaigiiemilki Re: laczki dla 4-latka 02.03.09, 22:00
      moje mają i zakładają np. po kąpieli; ale do zabawy, biegania, itp. nie nadają
      się- panny by sobie zęby powybijałysmile

      a tak przy okazji- życzę lekkiego porodusmile
      • mama-ola Re: laczki dla 4-latka 02.03.09, 22:12
        mamaigiiemilki napisała:

        > a tak przy okazji- życzę lekkiego porodusmile

        Dziękuję serdecznie smile
    • ik_ecc Re: laczki dla 4-latka 02.03.09, 22:02
      Moje dziecko (prawie 4 lata) nie nosi zadnych kapci ani laczkow
      (laczek? nie mam pojecia jak to odmieniac, nigdy nie slyszalam
      takiego wyrazu). Chodzi na bosaka po domu caly rok, a w lecie i po
      dworze...
    • mama-ola Re: laczki dla 4-latka 02.03.09, 22:27
      Dziękuję bardzo za wszystkie wypowiedzi smile

      Do tej pory nie miałam nic przeciwko chodzeniu boso, bo Antek jest
      odporny i rzadko choruje, ale ostatnio się przeprowadziliśmy i
      okazało się, że podłoga jest śliska (panele). Synek ciągle się
      przewraca (oczywiście tylko jak biega), nic wielkiego mu się od tego
      nie dzieje, ma siniaki na nogach i tyle, no ale jednak wolałabym,
      żeby się nie przewracał. No i ta podłoga jest bardzo zimna, dywanów
      w zasadzie nie ma, w łazience też tylko zimne kafle. Ja nie chodzę
      po domu boso, bo to b. nieprzyjemne, ale młody robi tak cały czas,
      chyba że się go mocno namówi do założenia kapci. No i akurat teraz,
      mimo odporności, strasznie jest przeziębiony, oczywiście nie wiem,
      czy od chodzenia boso, może coś z przedszkola przyniósł.
      Stąd pomysł tych laczków (chyba jednak laczków smile, jak maczków czy
      wiatraczków).

      Ostatecznie kupiłam, takie śliczne, czerwone (ulubiony kolor
      Antosia) z pieskami (ulubione zwierzę), no i faktycznie - tak jak
      ktoś wyżej napisał - potyka się i gubi je, mimo że są dość głębokie.
      Ale może przywyknie...
    • tijgertje Re: laczki dla 4-latka 02.03.09, 22:42
      Osobiscie bym dziecku takiego wynalazku nie kupila. Nie tylko przez
      zwiekszone szanse trwalej utraty uzebienia, ale przez to, ze noga w
      nich jest stawiana nienaturalnie, jak nie maja piety, to trzeba je
      trzymac palcami, ktore caly czas sa podwijane. do tego szybko
      wyrabiaja nalog szurania nogami. Zapytaj ortopedy. O ile znasz
      jakiegos spokojnego, ktory za bardzo nie wrzeszczy wink Moj mlody nie
      chodzi w kapciach, nosi sandaly albo cale buty z wkladkami
      ortopedycznymi, jak rano czy wieczorem chce isc na parter domu,
      gdzie wszedzie sa koszmarnie zimne plytki, to zakalada grube
      skarpety antyposlizgowe.
      sama chodzilam swego czasu w domu w profilowanych klapkach, odkad
      zjechalam w nich po schodach (najpier klapki, potem ja), mimo, ze
      super wygodne i ze swietnych materialow (skora), a co za tym idzie
      kosztowaly wiecej niz niejedne buty, to od razu wyladowaly w koszu,
      do chodzenia po domu kupilam baletkiwink
      • mama-ola Re: laczki dla 4-latka 02.03.09, 22:58
        > noga w nich jest stawiana nienaturalnie, jak nie maja piety,
        > to trzeba je trzymac palcami, ktore caly czas sa podwijane.

        Oj, faktycznie... To trzeba będzie jednak je wyrzucić sad

        > do tego szybko wyrabiaja nalog szurania nogami

        To też już zauważyłam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka