Dodaj do ulubionych

Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacji !!!

03.04.08, 18:49
To nie żart!!!! Jest już oficjalna interpretacja ustawy przez MEN,
jutro BE ma zmienić warunki rekrutacji. W związku z tym ogłoszenie
wyników może się przesunąć o kilka dni.
UDAAAAAAAŁOOOOOOOOOOOO SIĘ!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • iwona.p1 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 03.04.08, 19:05
      Oficjalnie to może i się zmieni ale nieoficjalnie jak znam życie będzie jak
      miało być.
      • mokrasa Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 03.04.08, 19:09
        Maja zmienić w systemie. Jak moja mała sie dostanie do przedszkola
        pierwszego wyboru to znaczy że zmieniliwink
        • ewa_mama_jasia Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 03.04.08, 19:13
          Moniko, Twoja córka dostanie się nawet gdyby nie zmienili smile.
          Ostatnio wszędzie Cię było pełno, od gazet przez internet po
          telewizję, a znasz zasadę - żeby kogoś "przymknąć", żeby się
          przestał czepiać, trzeba jego sprawę załatwić pozytywnie. I mówię to
          z pełnym uznaniem dla Ciebie i Twojego uporu, bo wyrosłaś w opinii
          publicznej na pierwszą wojowniczkę o prawa "nieskończonych"
          trzylatków.
          A wiesz może, o jakie zmiany chodzi? Czy mogę przypuszczać, że nasze
          dzieci będą miały normalne szanse?
          • mokrasa Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 03.04.08, 19:17
            Tak, z emocji napisałam niedokładnie. Ma byc zniesione kryterium
            wieku, czyli cały rok ma byc traktowany jednakowo!!
            • ewa_mama_jasia Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 03.04.08, 19:33
              Tak przypuszczałam, choć nie byłam pewna bo nie znalazłam na stronie
              MEN żadnych informacji na ten temat.
    • kaskazuza Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 03.04.08, 20:24
      Jeśli tak się stanie to będzie to TWOJA zasługa!
      Wystawię Ci małe, pokojowe miejsce kultu smile
      • pawek123 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 03.04.08, 21:25
        Super jesli to rzeczywiscie wejdzie w zycie... Ale jak znam zycie to
        niby caly rocznik bedzie mial jednakowe szanse a np w moim
        przedszkolu jest ok 60 dzieci na 25 miejsc a Pani Dyrektor "lubi"
        dzieci z poczatku roku to przyjmie ostatecznie te starsze niz te
        mlodsze... Takze skutek bedzie taki ze w jednych przedszkolach
        szanse beda rowne a w drugim mniej rowne...
        • kudp Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 03.04.08, 22:10
          A tak w ogole to w jaki sposob wyobrazacie sobie selekcje dzieci. Moze casting organizowany przez dyrektor przedszkola, ktory mialby stwierdzic stopien rozwiniecia dziecka?
          Dlatego nie dziwie sie, ze latwiej jest dokonac wyboru po dacie urodzenia.
          • franula Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 03.04.08, 22:52
            kudp
            jakos do zeszłego roku dawlai sobie radę i dzieic z drugiej połowy
            roku nei byly dyskryminowne (poza wyjątkami np. Białołeką)

            dziewczyy jesli sie wam udalo to CHYLĘ CZOŁA
            SZACUNEK!
            • isa1001 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 09:26

              franula napisała:

              > kudp
              > jakos do zeszłego roku dawlai sobie radę i dzieic z drugiej połowy
              > roku nei byly dyskryminowne (poza wyjątkami np. Białołeką)

              Bzdura. To samo kryterium obowiązywało na Ursynowie. Wiem, bo
              startowaliśmy. Do najmłodszej grupy nie przyjęli nikogo urodzonego
              od października do grudnia.
              • franula Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 11:08
                isa 1001
                nie bzdura. Moje dziecko z grudnia się dostało w zeszłym roku.
                Podobnie jak chyba wszystkie dzieci z mojego forum grudniowego
                startujące do przedszkoli warszawskich w zeszłym roku. Łącznie z
                dzieckiem ze stycznia 2005. A grupie mojego dziecko jest dziecko z
                marca 2005.

                Lokalnie - tak na Ursynowie też, to obowiązywało ale nie bylo
                totalnej dyskryminacji sankcjonowanej przez Biuro Edukacji.
    • moccia1 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 03.04.08, 22:10
      SUPER! Gratulacje! Ciesze sie ze ten nonsens sie skonczy.
      Teraz jakie bedzie kryterium pierwszenstwa? Rozumiem, ze punkty
      pozostana bez zmian tylko zdejma bonus 1000 punktow za wiek?

      Jestem lekko zaniepokojona przesunieciem terminu wynikow, bo mam
      ultimatum podpisania umowy z prywatnym przedszkolem do 11 kwietnia.
      Jak nie podpisze, liczac na panstwowe, to mi przepada. Moge zostac
      na lodzie.
    • olenkas13 proszę o link do interpretacji MENu 03.04.08, 22:12
      j.w.
      • mokrasa Re: proszę o link do interpretacji MENu 03.04.08, 22:31
        Chyba to nie jest nigdzie opublikowane jeszcze.
        Ale wszędzie opinie są jednoznaczne. Przykład tutaj
        wiadomosci.onet.pl/1723155,11,rpo_zwraca_sie_do_men_ws_przyjec_do_przedszkoli,item.html
        Poproszony o komentarz do tego listu sekretarz stanu w MEN prof.
        Zbigniew Marciniak powiedział, że sprawa ta będzie uregulowana w
        nowelizacji ustawy, która ma dopuścić do nauki w szkole 6-latków.

        - Nasi prawnicy analizowali ten problem i stwierdzili, że można go w
        tej nowelizacji rozwiązać. W szczególności dointerpretujemy ten
        przepis tak, aby dzieci były traktowane rocznikowo a nie według daty
        urodzenia - powiedział sekretarz stanu w MEN prof. Zbigniew
        Marciniak.
    • ollas Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 03.04.08, 22:51
      Nie wierzyłam, że uda się coś zrobić...
      To znaczy miałam nadzieję, ale nie raczej w odniesieniu do młodszych...
      Mój syn jest ztych, co zechcieli urodzić się po 1 września, a w przedszkolu
      będzie tez jego siostra (w zerówce). Bardzo chcielibyśmy wykorzystać siostrę do
      adaptacji brata...
      I powolutku traciłam już nadzieję, a teraz znów zatliło się małe światełko!
      Mokrasa to TWOJA zasługa! Dziękuję!
      • sylwiabn Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 07:38
        naprawdę super, jestem pełna podziwu dla twoich działań
        • mokrasa Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 08:11
          Artykuł z dziejszego ZW
          www.zw.com.pl/artykul/236826.html
          Po czymś takim chyba się nie wycofają!!!
          • aguszak Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 10:08
            Dla mnie to katastrofa, bo może się okazać, że moje dziecko urodzone
            w listopadzie 2004 roku straci miejsce na rzecz dziecka urodzonego
            po 1 wrzesnia 2005 roku - tak naprawdę sprawiedliwość dla jednych
            jest niesprawiedliwością dla innych sad((
            Ciekawa jestem, jak rozwiążą problemz ilością chętnych dzieci do
            przedszkoli, bo przecież nie łudzę się, że rozszerzą liczbę miejsc w
            przedszkolach, tak aby utworzyć oddziały dla 2,5 latków?!
            • ewa_mama_jasia Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 10:17
              Ale w tej chwili wszystkie dzieci mają w miarę równe szanse.
              Szczerze mówiąc, nie sądzę, aby takie dzieci jak Twoje miały gorsze
              szanse - przecież to są już prawie czterolatki, więc są bardzo
              samodzielne a tym samym sprawiają mniej kłopotów wychowawczyniom.
              • fittonia Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 10:24
                te dzieci nie maja za bardzo rownych szans,bo w trzylatkach ich nie
                chca bo wiekowo za "stare",a w czterolatkach nie ma miejsc,a nie
                kazde przedszkole otworzylo dodatkowa grupe,zreszta co bylo widac na
                tej liscie rekrutacyjnej,doslownie kilka to zrobilo,a wiem ze jest
                ciezko bo u mnie w bloku jest troje takich dzieci,z II polowy
                2004r,sa one odsylane od przedszkola do przedszkola po szukanie
                miejsc i do tej pory figuruja na liscie rezerwowej
              • aguszak Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 10:29
                Ale w rekrutacji nie ma znaczenia subiektywna ocena, tylko sztywne
                kryteria. Mój Matik w zeszłym roku nie miałby szans na przyjęcie do
                przedszkola i dlatego jeszcze na rok pozostał w żłobku, a teraz
                okaże się, że nie dostanie się do przedszkola, bo nagle kryteria
                zaczęły spełniać dzieci, które jednak nie ukończyły 3 lat. Do tej
                pory było tak, że dzieci 2,5 letnie (w rozumieniu: te które urodziły
                się po 1 września) miały szanse na przyjęcie do przedszkola, o ile
                były wolne miejsca, teraz te prawa się wyrównały. Brawo dla Mokrasy,
                że była w stanie zawalczyć z urzędnikami, ale nie zmienia się jeden
                podstawowy fakt: miejsc w przedszkolach więcej nie będzie! a
                przynajmniej nie w tym roku...
                • ewa_mama_jasia Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 10:54
                  Ale myślę, że teraz będą brane pod uwagę inne przesłanki, takie
                  bardziej życiowe niż data urodzenia. Bo praktycznie rodzice
                  niepracujący skończonego trzylatka mieli dotąd wręcz pewność że ich
                  dziecko dostanie się do przedszkola.
                  • aguszak Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 10:57
                    Te zasady są w ogóle porąbane, bo należałoby także przy okazji
                    poruszyć sprawę weryfikacji danych zawartych we wniosku do
                    przedszkola, bo wiem, ze ludzie kłamią (nie boję się użyć takiego
                    słowa) we wniosku, żeby "podkręcić" szanse swojego dziecka na
                    przyjęcie do przedszkola...
                  • ewa_mama_jasia Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 10:58
                    Zresztą poczekajmy na fakty: ogłoszenie na stronie wydziału edukacji
                    i na opinię fachowca - przedszkole2. Myśle, że jeżeli coś się zmieni
                    w wiadomej sprawie, to pani dyrektor nam o tym powie.
      • przedszkole2 na dzień dzisiejszy wygląda tak ... 04.04.08, 12:34
        wczoraj, od 15 miałyśmy móc układać kolejność kandydatów, oczywiście
        tylko tych z tą samą ilością punktów ( to odnośnie naszej
        decyzyjności w tym zakresie ) ale po zalogowaniu w systemie została
        zamieszczona taka informacja, cytuję :
        "Ze względu na błędy popełnione przez niektórych dyrektorów
        przedszkoli w trakcie wprowadzania i weryfikacji formularzy
        zgłoszeniowych oraz konieczność ich poprawienia termin rozpoczęcia
        etapu porządkowania list chętnych (różnicowania kandydatów
        nierozróżnionych kryteriami) zostaje przesunięty na 04.04.2008r.
        godz. 15.00. "
        - błedy dyrektorów - hm - na kogoś trzeba zgodnić, bo trudno
        przyznać się, że my mialyśłmy rację co do rozumienia dziecka
        3letniego.
        CO do stwierdzeń pani Lipszyc w sprawie, ze to dyrektor podejmuje
        decyzję to też teoria spiskowa, moim zdaniem, bo w końcu gdzies
        kozioł ofiarny musi być. Mamy mieć możliwość przestawiania na liście
        dzieci z tą samą ilością punktów, czyli jeśli na końcu listy będzie
        kilkanascie osób z taka sama ilością, a miesc tylko kilka to system
        ułozy je wg jakieś ogólnej zasady ( prawdopodobnie terminu
        rejestracji przez rodzica ), a dyrektor przyjmując dodatkowe
        kryterium ( np. miejsce zamieszkania ) przyjmie dzieci z najbliższej
        okolicy, a poza listę wyrzuci te z dalszej i z innych dzielnic .,
        które trafia na listy koljenych wyborów. Oczywiście, że dyrektor
        mógłby wziąć kryterium wieku ale w tej sytuacji byłoby to łamanie
        prawa jeśłi jest wyjasnienie MENu, jednak może ( oczywiście mówię to
        z usmiechem bo cytuję p. L. ) przyjąć dzieci bardziej samodzielne i
        dojrzałe do przedszkola - smile ciekawe skąd ma to wiedzieć?
        Czyli tak wygląda nasze ostatnie słowo.
        Dla pocieszenia wiem, że w niektórych starszych dzielnicach będą
        miejsca bo rozmawiałam z koleżankami z innych przedszkoli i dzielnic.
        Powodzenia.
        • aguszak Re: na dzień dzisiejszy wygląda tak ... 04.04.08, 12:39
          przedszkole2 napisała:

          > to system
          > ułozy je wg jakieś ogólnej zasady ( prawdopodobnie terminu
          > rejestracji przez rodzica ), a dyrektor przyjmując dodatkowe
          > kryterium ( np. miejsce zamieszkania ) przyjmie dzieci z
          najbliższej
          > okolicy

          Co też będzie łamaniem prawa, bo to nie były kryteria naboru!!! Ani
          konieczne ani dodatkowe!
          A życzenie powodzenia przydadzą się myślę nam wszystkim... smile
          • przedszkole2 Re: na dzień dzisiejszy wygląda tak ... 04.04.08, 22:16
            Woli Pani żeby system dokonał wyboru wg. kolejnosci zgłoszeń? A ja
            wolałabym przyjąć dziecko , które mieszka na drugiej stronie ulicy,
            czy w bloku obok niz dziecko z drugiej strony miasta, bo znajac
            życie takie dzieci szybko się wykruszają gdyż rodzice zauważają, że
            dzieci te spedzają w dusznych samochodach kilka godzin dziennie, po
            drugie ważne jest żeby dzieci integrowały się z najblizszym
            otoczeniem, miało tu przyjaciół z którymi często potem trafia do
            szkoły. Ciekawe co na to mamy ,ktore mieszkają blisko przedszkoli
            albo co mamy, które złożyły wnioski ostaniego tygodnia?
            • ollas na dzień dzisiejszy wygląda tak .. do przedszkole2 04.04.08, 23:15
              Proszę nam napisać, czy rzeczywiście coś zmieniło się w punktach naszych dzieci
              po wiadomościach, artykułach i innych dobrych wieściach dnia dzisiejszego?
              Pozdrawiam.
              • przedszkole2 Re: na dzień dzisiejszy wygląda tak .. do przedsz 05.04.08, 08:03
                Nie widać zmian, ale ... miałyśmy móc od przedwczoraj do wczoraj
                ustawiać opisaną już kolejność w opisanym zakresie jednak od wczoraj
                wisi informacja, że będzie to można zrobić od 16 i zakończenie w
                poniedzialaek o 12 ( żeby było smiesznie to dyrektorzy mają zebranie
                w poniedziałek właśnie z BE ), czyli ograniczono nam czas lub
                założono, że mamy to zrobić w domach w weekend, jednak jak od
                wczoraj do teraz wchodzę w zakładkę układania kolejności to
                wyskakuje error ... i nic nie można nawet zobaczyć i to nie tylko u
                mnie - spradzałam. Tak więc może cały czas jeszcze coś tam robią w
                systemie. Dam znać jak juz coś się wyjaśni.
                • przedszkole2 ale widać ... 05.04.08, 08:08
                  jak wejdzie się w kryteria punktowe to faktycznie nie ma już punktów
                  za 3 lata, a wszystkie dzieci , które będą miały pełne 3 lata maja
                  zdjętą ilość punktów, którą miały za to naliczoną. Ale nadal system
                  ma error gdy się chce wejśc na ustalanie listy ... może zwariował ze
                  szczęscia ? smile Bardzo się cieszę bo mam wiele rodzeństw dzieci
                  obecnych i z ubieglych lat własnie urodzonych po 1 września i to
                  naprawdę super dzieci i rodzice.
                  • ollas Re: ale widać ... 05.04.08, 08:34
                    Bardzo się cieszę.
                    My właśniej jesteśmy w takiej sytuacji...
                    Córa zostaje w zerówce (z którą też nie było wiadomo, jak będzie), by
                    "wprowadzić" brata do przedszkola.
                    Oboje nie dopuszczają do siebie myśli, że może być inaczej.
                    Dziękuję za odpowiedzi i czekam na następne wieści.
                    Pozdrawiam serdecznie.
                    • mokrasa Re: ale widać ... 05.04.08, 08:52
                      Jak sie wchodzi jako rodzic to została tylko pozycja zmiana hasła,
                      nie ma danych, preferencji itd. Może cos zmieniają.
                      Szkoda, ze nikt się nie pofatygował, zeb dac jakiś oficjalny
                      komunikat
                      • przedszkole2 Re: ale widać ... 05.04.08, 09:44
                        Coż z tego, że nam dali oficjalny komunikat jak nijak ma sie to do
                        faktycznego stanu??!! Myślę, że póki co teraz ruch dyrektorów (
                        jeśłi uda się wreszcie tam wejść ) i dopiero jak ustalą się
                        ostateczne listy będzie można coś zobaczyć ze strony rodzica.
                  • ewa_mama_jasia Re: ale widać ... 05.04.08, 10:18
                    Cieszę się bardzo, że zlikwidowali punkty za urodzenie, bo już
                    straciłam nadzieję. W zeszłym tygodniu otrzymałam maila z BE (z
                    którym trochę korespondowałam celem uzyskania informacji o sposobie
                    działania systemu) że bezsprzeczne pierwszeństwo w danym przedszkolu
                    mają skończone trzylatki. Nawet jeśli dane przedszkole jest kolejnym
                    (drugim, trzecim itd) w ich zgłoszeniu. Więc nie miałoby znaczenia
                    że do danego przedszkola złozono niewiele podań sad
                  • aguszak Re: ale widać ... 05.04.08, 11:34
                    przedszkole2 napisała:

                    > Bardzo się cieszę bo mam wiele rodzeństw dzieci
                    > obecnych i z ubieglych lat własnie urodzonych po 1 września i to
                    > naprawdę super dzieci i rodzice.

                    Świetnie! Czyli jednak po znajomości - czyli mamy dodatkowe kryterium! uncertain
                    • fittonia Re: ale widać ... 05.04.08, 11:41
                      napewno nie chodzi o typowe znajomosci,ale bedac na miejscu
                      rodzica,gdzie jedno dziecko jest juz w przedszkolu,to normalne chyba
                      ze rodzenstwo posyla sie do tej samej placowki,nie kazdy ma samochod
                      i rozwiezienie dzieci po roznych przedszkolach,w roznych czesciach
                      miasta uniemozliwia dojazd do pracy na czas
                    • ewa_mama_jasia Re: ale widać ... 05.04.08, 11:51
                      Jest to jedno z w miarę oficjalnych kryteriów, w zeszłym roku takie
                      było w "moim" przedszkolu.
                      • fittonia Re: ale widać ... 05.04.08, 11:53
                        wydaje mi sie,ze to w miare sprawiedliwe kryterium,latwiej jest
                        odbierac dzieci z tej samej placowki
                        • aguszak Re: ale widać ... 05.04.08, 12:17
                          "i to naprawdę super dzieci i rodzice"
                          źle się może wyraziłam, bo zdenerwowało mnie tak naprawdę to powyższe
                          stwierdzenie. Autorka postu zasugerowała, że jedne dzieci, te jej znane (albo
                          przynajmniej znane przez rodzeństwo i rodziców) są super, natomiast dzieci i
                          rodzice, którzy po raz pierwszy się ubiegają już tacy fajni nie są... ja wiem,
                          że nie można wymagać obiektywizmu, ale przynajmniej zachowujmy pozory, że ten
                          nabór ma jakieś cechy profesjonalizmu, a nie jest podyktowane indywidualnymi
                          upodobaniami pani dyrektor.
                          Poza tym czy dziecko 2,5 letnie, które ma rodzeństwo w tym przedszkolu powinno
                          jednak mieć pierwszeństwo przed dzieckiem które ukończyło 3 lata... nie mam
                          pewności.
                          Wiem, że teraz każdą wypowiedź będę traktować bardzo osobiście i wszystko mnie w
                          tym temacie drażni, ale fakt, jestem zdenerwowana, bo nie zmienia się reguł gry
                          w trakcie jej trwania i o to mam ogromny żal...
                          • ewa_mama_jasia Re: ale widać ... 05.04.08, 12:44
                            Nie dogodzi się wszystkim. Ja się cieszę, bo przynajmniej
                            teoretycznie jakąś szansę na umieszczenie dziecka w przedszkolu mam.
                            Kiedy wybierałam miejsce na mieszkanie, wybrałam okolicę gdzie jest
                            dużo przedszkoli, własnie pod kątem przyszłych możliwości
                            umieszczenia dziecka. Żeby je do przedszkola przygotowac, oddałam do
                            żłobka. Daję mu prawidłowe wzorce życiowe, pokazując jak ważna jest
                            praca zawodowa i w ogóle obowiązki codzienne (praca, żłobek itd). I
                            teraz moje dziecko miało być pokrzywdzone tylko dlatego, że urodziło
                            się po 1 września. Miało nie być dla niego miejsca w przedszkolu,
                            które wybrałam sobie już rok temu, bo pierwszeństwo mają dzieci
                            nawet z innych dzielnic, nawet rodziców niepracujących.
                            Rozumiem rozgoryczenie mam z Białołęki, Mokotowa itd, gdzie
                            przedszkoli nie ma i sa gotowe wozić dziecko nawet przez pół
                            Warszawy. Rozumiem rozgoryczenie mam, których dzieci skończą 3 lata
                            do końca sierpnia i były przekonane, że mają zapewnione miejsce w
                            przedszkolu.
                            Tak jak napisałam, nikomu się nie dogodzi. Na pocieszenie dodam, że
                            z upływem kolejnych tyogdni zmniejsza się problem. Najpierw mówiono
                            że dzieci z rocznika 2005 jest w Warszawie 15 tys. a dla 7,5 tylko
                            przygotowano miejsca w przedszkolach. Potem mówiono, że "tylko" dla
                            5 tys dzieci zabraknie miejsc. Teraz podano, że zalogowało się w
                            systemie około 12 tys. osób, a miejsc wystarczy dla 8,5 tys. dzieci.
                            Brzmi to coraz bardziej optymistycznie.
                            • pawek123 Re: ale widać ... 05.04.08, 14:42
                              No wlasnie ze sie wszystkim nie dogodzi i nie dla wszystkich
                              wszystko bedzie sprawiedliwe!
                              Czyli ja teraz powinienem walczyc w BE o to ze mam mniejsze szanse
                              bo moj syn nie ma rodzenstwa starszego a "nasza" Pani Dyrektor
                              teoretycznie mnie nie zna bo widziala nas rodzicow tylko raz i nie
                              wie czy bedziemy mili fajni itp itd czyli moj syn ma mniejsze szanse
                              na dostanie sie do przedszkola tylko dlatego ze to nasze pierwsze
                              dziecko.... sprawiedliwosc to sprawa wzgledna!
                            • aguszak Re: ale widać ... 05.04.08, 16:33
                              Żeby było jasne - mój Matik też jest z drugiej połowy roku, z listopada,
                              pozostał jeszcze rok w żłobku, m. in. dlatego, żeby idąc do przedszkola miał
                              ukończone 3 lata (z resztą tak zrobiło wiele mam z naszego żłobka), przedszkole
                              wybraliśmy w rejonie zameldowania, więc wszystko z tego, co piszesz jest tak
                              jakby spełnione. Teraz sobie wyobraź sytuację (spróbuj wczuć się w moją
                              sytuację), że mój mały kończy żłobek, jest w wieku 3 lata i 10 m-cy, oboje z
                              mężem pracujemy i nie będzie dla niego miejsca w żłobku, bo to miejsce zostanie
                              zajęte przez 2,5 latka, debiutanta, wszystko jedno czy będzie miał już
                              rodzeństwo w tym samym przedszkolu, czy nie.
                              Jasne, że nikomu się nie dogodzi... tylko proszę spróbować choć postawić się w
                              mojej sytuacji... Poza tym zmienia się zasady gry w trakcie jej trwania i to
                              mnie najbardziej wkurza!
                            • aguszak jeszcze jedno... 05.04.08, 16:35
                              Mam pytanie: dlaczego, mając miejsce w żłobku, nie poczekała pani jeszcze rok na
                              zapisanie dziecka do przedszkola...? Jeżeli można wiedzieć?
                              • mokrasa Re: jeszcze jedno... 05.04.08, 16:41
                                Żłobki naciskają rodziców na zwolnienie miejsc - prasa dość szeroko
                                pisze że sytuacja ze zlobkami jest jeszcze gorsza niz z
                                przedszkolamiwink)))
                              • ewa_mama_jasia Re: jeszcze jedno... 05.04.08, 16:52
                                Jeszcze nie zrezygnowałam z miejsca w żłobku. Całkiem możliwe, że
                                się tak skończy, że mój syn pobędzie jeszcze rok w żłobku, bo nawet
                                jeśli BE zrezygnowało oficjalnie z kryterium wiekowego, to
                                podejrzewam że dyrektorzy przedszkoli mając do wyboru dziecko w
                                wieku Pani Matika albo mojego Jasia wybiorą starsze. Więc pewnie
                                cała nasza dyskusja mija się z celem i jeszcze przez rok będę miała
                                żłobkowicza.
                                A czemu chcę, żeby poszedł do przedszkola? Bo myśle, że przebywanie
                                ze starszymi dziećmi, w wieku Pani Matika, da mu więcej niż z
                                młodszymi zarówno w kwestii edukacji jak i socjalizacji. Ponadto
                                chcę zwolnić miejsce w żłobku dla kogoś, kto czeka około roku na
                                liście rezerwowej mojego żłobka (wiem, że tyle się średnio czeka w
                                Warszawie na żłobek). No i również z powodu braku zaufania do władz
                                zarówno rządowych jak i samorządowych. Rządowych - bo przygotowują
                                reformę edukacji i zamiast 4 lat zabawo-nauki w przedszkolu, jak
                                jest w tej chwili, moje dziecko będzie miało 2 do 3. A nie wiem, czy
                                ktoś odpowiedzialny za "krojenie" programów edukacyjnych z 4 do 2
                                lat zrobi to dobrze i czy mojemu dziecku wyjdzie to na dobre.
                                Samorządowych - bo nie wiem, czy za rok moje dziecko nie okaże
                                się "za stare" żeby iść do pierwszej grupy, a do starszej go nie
                                przyjmą bo nie będzie miejsc. Standardowo wolnych miejsc w nowej
                                grupie jest około 23 - 25. W starszych - jeśli są, to pojedyńcze. A
                                kryteria rekrutacji powszechnie przyjęte w przedszkolach są
                                następujące: dzieci już chodzące, dzieci samotnych matek, rodziców
                                niepełnosprawnych, z rodzin zastępczych i adoptowane, dzieci mające
                                rodzeństwo w tym przedszkolu i dopiero dzieci obojga rodziców
                                pracujących i reszta. No i jeszcze to nieformalne kryterium
                                wiekowe. Więc jest szansa, że moje i tak się nie dostanie. Ot, i
                                tyle.
                                • franula Re: jeszcze jedno... 05.04.08, 17:43
                                  Ewo Mamo Jasia
                                  ja nie wiem gdzie te roczne listy czekania na żłobek moze na
                                  Białołęce/Ursynowie?. Dwa lata temu złożyłam w trzech żłobkach
                                  (Koszykowa, Smocza, Grzybowska) podania w lipcu/sierpniu (a wiec
                                  grubo po rekrutacji!), we wszytkich byłam daleko w rezerwie i
                                  wszytstkie zadzownily do mnie na poczatku/ w polowie/w końcu
                                  wrzesnia oferujac miejsce...
                                  nie pisze by polemizować tylko by pocieszać że może nie jest tak źle?
                                  • ewa_mama_jasia Re: jeszcze jedno... 05.04.08, 18:38
                                    Dwa lata temu to i ja czekałam dwa miesiące. Ale na forum "żłobki"
                                    koleżanki piszą o tegorocznych zmaganiach - i często powtarza się
                                    własnie okres około roku. Przyjęłam to do wiadomości i tym bardziej
                                    chcę zwolnić jedno miejsce.
                          • gonia1710 Re: ale widać ... 08.04.08, 19:12
                            Jestem zdania,że tak samo dyskryminujące jest pierwszeństwo
                            dzieci,których rodzeństwo uczęszcza do przedszkola ( "i to naprawdę
                            super dzieci i rodzice").Tym również powinien zajać się rzecznik
                            praw obywatelskich. Szkoda również,że kosztem jego opinii ( zresztą
                            słusznej)będą rzeczywiście pokrzywdzone te wszystkie dzieci urodzone
                            w 2004 roku, po wrześniu. I tak miały już pod górkę, bo, np. na 4
                            przedszkola w mojej okolicy, w 2 dyrektorzy chcą mieć w
                            grupach "dzieci czyste wiekowo"( cytujęsmile)i na 6 grup w obu
                            przedszkolach dla rocznika 2004 jest realnie ...20
                            miejsc.Pozdrawiam.Życzę wszystkim dzieciom znaczka z muchomorkiem.
                            Gosia.
                  • ollas Re: ale widać ... 05.04.08, 17:39
                    To chyba nie tak...
                    O ile wiem, dyrektorzy nie mają możliwości umieszczenia na listach konkretnych
                    dzieci.
                    Mam dziecko w przedszkolu i jasne było (do wczoraj), że drugie nie ma na nie
                    szans, bo urodziło się po 1.09.
                    I nie będzie wcale 2 i pół latkiem, bo jest nim już teraz...
                    Dla mnie było oczywiste, że kryterium pt. rodzeństwo w jakimś stopniu powinno
                    funkcjonować (i jest i waży 64 punkty!).
                    I to tyle...
                    Jeśli te 64 punkty wystarczą, to się załapiemy, jeśli nie, to nikt na to nic nie
                    poradzi.
                    To chyba oczywiste, że rodzic chciałby mieć dwoje dzieci w tym samym przedszkolu.
                    I to nie z wygodnictwa, ale ze względu na dzieci, na to, że będą razem, będą
                    mieć wspólne tematy, wspólne życie.
                    Moje starsze dziecko też kiedyś szło do przedszkola i też było dużo chętnych
                    (choć nie tyle smile).
                    Mokrasa ma rację, nie przepychajmy się słownie, bo to nic nie da. I nie o to chodzi.
                    Pozdrawiam wszystkich!
    • dzbanuszek Re: wiele z nas odetchnelo :))) 04.04.08, 09:09
      swietnie
      pomimo ze ja nie walczylam (Filip z lutego) gratuluje wygranej!
      ja wywalczylam za to ze zerowki z przedszkoli nie zostaly juz w tym roku
      przeniesione obligatoryjnie do szkol ;PPP

      brawo!!!
      • fittonia Re: wiele z nas odetchnelo :))) 04.04.08, 09:37
        ja tez gratuluje,pomimo ze do walki wlaczalam sie tylko polowicznie
        bo corka jest z kwietnia,na przedszkole wogole nie mam nadziei przy
        tej liczbie dzieci,szkoda tylko ze wychowawczego platnego nie daja
        na trzylatki,ktore nie z winy rodzicow nie dostana sie do
        przedszkola,tylko z takiej przyczyny ze miasto nie nadaza za wlasnym
        dynamicznym rozwojem,corka w zlobku moze byc tylko do konca czerwca
        i ewentualnie dyzur wakacyjny,a potem od wrzesnia chyba pojdzie ze
        mna do pracy,
        nie wierze tez w te wolne miejsca od wrzesnia,bo na takie miejsca
        ode mnie z osiedla czeka kilkanascie dzieci,na listach
        rezerwowych,poza tym i tak najgorzej na tym wszystkim wychodza
        dzieci z drugiej polowy roku 2004,
        • mokrasa podsumowanie urzędników 04.04.08, 09:41
          blog.zw.com.pl/blog/archives/655
        • mmala6 Re: wiele z nas odetchnelo :))) 04.04.08, 09:48
          Mimo że jestem z Wrocławia i u nas dzieci nie są dyskryminowane ze
          względu na datę urodzenia, a na dodatek mój syn jest ze stycznia
          więc dzierżyłby palmę pierwszeństwa dzięki tym głupawym przepisomwink
          GRATULUJĘ!! Monikę rzeczywiście widziałam w tv ale nie wiedziałam,
          że to ta sama co na forum.
          Precz z głupotą i dyskryminacją!
          • kotek15 Re: wiele z nas odetchnelo :))) 04.04.08, 10:28
            a dyrektorzy robią i tak co chcą, w tamtym roku synek urodzony w
            sierpniue nie dostał się bo urodził sie za pożno, z powodu małej
            ilości miejsc crying /2 grupy po 27/ kolejnosć urodzenia byłą
            kolejnością przyjecia i miejsca wyczerpały się szybko, dzieci
            urodzone w czerwcu już sie nie dostały. wiadomo że dyrektorka jak ma
            wybór to przyjmie dziecko ze stycznia a nie z grudnia+
            życzę powodzenia
            pzdr M
    • ewa_mama_jasia Jest dwunasta.... 04.04.08, 12:07
      ... a komunikatu nie ma....
      • ewa_mama_jasia Re: Jest dwunasta.... 04.04.08, 13:58
        Jest czternasta i dalej nic.....
    • malabju Paranoja 04.04.08, 12:48
      a może tak zamiast skupiać się tylko na dacie to zacząć przestrzegać wszystkich
      kryteriów w przyjęciu dziecka do przedszkola.. nie trzeba daleko szukać żeby
      znaleźć ile matek pisze, że jest samotnym rodzicem mając męża, to samo dotyczy
      konkubinatów, podczas gdy na prawdę samotna matka pozostaje z problemem nie
      przyjętego dziecka, to samo dotyczy nie pracujących rodziców - są dwie grupy nie
      pracuje bo nie mogę znaleźć pracy i nie pracuję bo tak mi wygodniej.. dziecko
      nie musi chodzić do przedszkola, wyrównywaniu zdolności dziecka służy zerówka

      to wszystko można prosto zweryfikować tylko, że prawda jest taka że każdy umywa
      ręce zasłaniając się ochroną danych (bzdura, bo nikt ich nie będzie przecież
      publikował)
      • aguszak Re: Paranoja 04.04.08, 12:56
        ba! ja znam nawet przypadki oszustw w temacie daty narodzin dziecka,
        kiedy to przecież łatwo zweryfikować, prosząc o odpis aktu
        urodzenia, albo sprawdzając chociażby po nr pesel - to sam system
        mógłby sprawdzać, no ale do tego potrzeba prawdziwego SYSTEMU, a nie
        jakiegoś kiepsko skonstruowanego na prędce programiku...
        To samo jest z zaświadczeniami o zatrudnieniu - wszędzie jest
        napisane, że Dyrekcja przedszkola może poprosić o dodatkowe
        dokumenty w celu weryfikacji, a przecież ten dokument od pracodawcy
        dostaje się niemalże od ręki i na każde żądanie pracownika!
        • bbkk a dziecko z pełnej rodziny nie powinno sie dostać? 04.04.08, 17:28

          • u.ciechorska06 Re: a dziecko z pełnej rodziny nie powinno sie do 08.04.08, 11:34
            Oczywiście , że powinno, ale jest w tej lepszej - czytaj
            szczęśliwszej sytuacji , że mogą się nim zająć oboje
            rodziców lub dziadkowie z obu stron- wiesz? a tak poza tym
            to powinna być jednym z ważnych kryteriów sytuacja
            materialna rodziców bo chyba nie fair jest jak miejsce w
            przedszkolu ,czy źłobku zajmują dzieci, których rodziców
            stać na prywatne przedszkola czy nianie , a chcą na tym
            zaoszczędzić , bo po co tyle kasy tracić skoro państwo
            dołoży . Moje dziecko jako matki samotnej i niepracującej
            zostało przyjęte [jest z marca ] ale córka chorowała i dla
            mnie ważniejsze jest zdrowie córki więc zrezygnowałam a
            dziecko rozwija się rewelacyjnie i bez przedszkola. Pozdrawiam

            >
            • isa1001 Re: a dziecko z pełnej rodziny nie powinno sie do 08.04.08, 11:42
              u.ciechorska06 napisała:

              > Oczywiście , że powinno, ale jest w tej lepszej - czytaj
              > szczęśliwszej sytuacji , że mogą się nim zająć oboje
              > rodziców lub dziadkowie z obu stron- wiesz? a tak poza tym
              > to powinna być jednym z ważnych kryteriów sytuacja
              > materialna rodziców bo chyba nie fair jest jak miejsce w
              > przedszkolu ,czy źłobku zajmują dzieci, których rodziców
              > stać na prywatne przedszkola czy nianie , a chcą na tym
              > zaoszczędzić , bo po co tyle kasy tracić skoro państwo
              > dołoży . Moje dziecko jako matki samotnej i niepracującej
              > zostało przyjęte [jest z marca ] ale córka chorowała i dla
              > mnie ważniejsze jest zdrowie córki więc zrezygnowałam a
              > dziecko rozwija się rewelacyjnie i bez przedszkola.
              Pozdrawiam

              Znam samotne matki, które mogą przebierać w osobach mogących się
              zapiekować dziecki. I znam małżeństwa, które na nikogo poza sobą
              liczyć nie mogą. Samotna matka po prostu nie ma męża, ale nie
              wmawiaj nam, że jej od razu wszyscy krewni wymarli.
              • ysssa Re: a dziecko z pełnej rodziny nie powinno sie do 08.04.08, 11:51
                Ja też uważam że powinno się ustalić w inny sposób kryteria. Nie ma co na siebie
                psioczyć bo wiadomo że jakby nie było to i tak wszystkim się nie dogodzi.
                Osobiście znam i wiele samotnych matek w sytuacji lepszej odemnie,jak i wiele w
                sytuacji kryzysowej. To samo dotyczy małżeństw. Nie da się wszystkich do jednego
                wora wrzucić.
            • kaskazuza Re: a dziecko z pełnej rodziny nie powinno sie do 08.04.08, 11:53
              u.ciechorska06 napisała:

              > Oczywiście , że powinno, ale jest w tej lepszej - czytaj
              > szczęśliwszej sytuacji , że mogą się nim zająć oboje
              > rodziców lub dziadkowie z obu stron- wiesz? a tak poza tym
              > to powinna być jednym z ważnych kryteriów sytuacja
              > materialna rodziców bo chyba nie fair jest jak miejsce w
              > przedszkolu ,czy źłobku zajmują dzieci, których rodziców
              > stać na prywatne przedszkola czy nianie , a chcą na tym
              > zaoszczędzić , bo po co tyle kasy tracić skoro państwo
              > dołoży .

              Stanowczo protestuję! Przedszkola i żłobki są publiczne - nie są częścią pomocy
              społecznej zatem niedopuszczalne byłoby, żeby tylko i wyłącznie dzieci z
              uboższych rodzin mogły z nich korzystać. Zrozumiałabym preferencje dla osób
              faktycznie w kiepskiej, udokumentowanej sytuacji finansowej, ale odrzucenie
              podania dlatego, że rodzic dobrze zarabia (i płaci podatki, z których
              finansowane jest przedszkole nota bene) w głowie mi się nie mieści. A wybór
              przedszkola publicznego w wielu znanych mi przypadków nie wynika z chęci
              zaoszczędzenia tylko z przekonania, że akurat wybrane przedszkole jest dla
              dziecka dobre.
    • agata102 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 13:37
      MONIKA! Jesteś wielka, jestem Twoją fanką!!!!
      • pawek123 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 13:50
        Mokrasa! Ja startuje do przedszkola na Mokotowie (ok ul. Walbrzyska)!
        Czy Ty tez tam startujesz? Bo jesli tak to jestes bezkonkurencyjna
        bo Twoje dziecko na pewno dostanie sie po takiej Twojej akcji
        zakonczonej sukcesem! ;o))))
        Ale tak jak pisza poprzednicy... wiecej miejsc w przedszkolach nikt
        jak dotad nie wywalczyl a to tu tkwi problem a nie w zasadach
        rekrutacji...
        • mokrasa Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 22:26
          Uspokoję Cię - startuje w śródmieściu i na Woli (miaszkam na
          pograniczu dzielnic). A co do wyniku to nie jestem pewna. Sa osoby
          którym pewno straaaasznie zalazłam za skórę i moga mi chciec
          pokazaćwink
        • dzo_asia Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 23:38
          Pawek123 to chyba do tego samego przedszkola się staramy smile ciekawe
          z jakim rezultatem
      • ziutka201 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 14:01
        Gratuluje! Ten przepis był niesprawiedliwy, dlatego szczerze
        gratuluje wygranej walki. Niestety w mojej sytuacji szanse maleją do
        zera. Liczba moich punktów spada do zera - mam ślub z ojcem dziecka,
        nie pracuje, bo ciężko mi znaleźć pracę z trzylatkiem u nogi,
        kolejne dzieci tylko w planach, itd Tak naprawdę, teraz to tylko
        liczę jedynie na to, że komuś tam w BE w końcu otworzą się oczy i
        zobaczy, że żadne kryteria nie rozwiążą problemu. Zawsze ktoś będzie
        czuł się pokrzywdzony. Jedynym wyjściem, jak dla mnie, jest fakt, że
        w takich dzielnicach, jak Białołęka, w której buduje się co roku
        tyle nowych osiedli powinny być też być od razu budowane nowe
        przedszkola. Nie mówiąc już o parkach i placach zabaw, ech
        • agamel1234 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 14:14
          dokładnie tak ,jakieś zasady należało przyjąc , od ich zmiany miejsc
          w przedszkolach nie przybędzie, a i tak najpierw beda przyjmowane ,
          dzieci starsze , zawsze tak było bez względu na system czy jego brak
    • bazylea1 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 14:04
      wspaniała wiadmosc!!! Monika jestes wielka, nadzieja nam zaswitała
      znowu. a weryfikacja "samotnych matek" swoją drogą przydałaby się...
      • pawek123 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 14:17
        "nasza" Pani Dyrektor powiedziala ze zweryfikuje "samotne matki" bo
        dla niej "samotna matka" to kobieta ktora naprawde sama mieszka z
        dzieckiem a dziecko nosi jej nazwisko!
        • aguszak Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 14:44
          pawek123 napisał:

          > "nasza" Pani Dyrektor powiedziala ze zweryfikuje "samotne matki"
          bo
          > dla niej "samotna matka" to kobieta ktora naprawde sama mieszka z
          > dzieckiem

          tutaj się zgodzę smile

          > a dziecko nosi jej nazwisko!

          a tutaj się nie zgodzę! wink
          • mokrasa Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 22:29
            Jako prawdziwa samotna matka nie widze problemu z dodatkowej
            weryfikacji. Jeśli chce się korzystac z preferencji to trzeba
            wykazać że sie one należą.
            Ale nazwisko ojca u dziecka to zły trop - jednak większość ojców
            uznających dziecko daje swoje nazwiskowink))
    • paskowka1973 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 14:27
      Gratuluję Monice! Ale i tak jestem pesymistką jeśli chodzi o przyjęcie mojego
      małego do przedszkola. Jak zobaczę na liście jego nazwisko to uwierzę. Choć
      żadne kryteria nie rozwiążą problemu braku miejsc w przedszkolachsad
    • ula-lo Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 15:25
      Czy ktoś wie, co w Krakowie? czy też będzie zmiana?
    • aniaika Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 15:56
      A gdzie bedzie mozna znalezc jakies szczegolowe info
    • ollas Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 18:50
      Coś zaczęło dziać się w kontach dzieci.
      Jeszcze godzinę temu mogłam podejrzeć formularz syna, teraz zniknął.
      Po zalogowaniu nie mogę go oglądać.
      Za to pojawił się link do blogu Życia Warszawy o zmianie kryteriów.
      Co jest grane?
      Może naprawdę coś robią?

      O 15 odbierałam starsze dziecko z przedszkola i p. dyrektor mówiła, że punkty
      nie zostały jeszcze zmienione.
      • ewa_mama_jasia Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 19:52
        A u mnie formularza nie ma i linku do artykułu też nie ma....
        • ollas Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 20:05
          U mnie nie ma już i formularza i linku smile
          Może trafiłam na moment, kiedy coś tam akurat robili...
          • mokrasa Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 20:17
            Ale w Wiadomościach pani Lipszyc powiedziała, ze wszystkie dzieci
            będą traktowane równo.
            • pawek123 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 22:23
              Naprawde pieknie ze sie udalo... ale to ze mowia ze wszystkie dzieci
              beda traktowane rowno to nie znaczy ze tak naprawde bedzie... nikt
              tego nie bedzie wiedziec... przeciez zasady nie beda jasne kto i
              dlacvzego sie dostanie a kto i dlaczego sie nie dostal...
              spojrzcie co robia politycy - jedno to jest to co mowia a drugie to
              co robia... Nie dajmy sie zwariowac! To ze Pani Lipszyc mowi ze
              bedzie po rowno to nie znaczy ze tak bedzie! Dla swietego spokoju w
              kazdym z przedszkoli kaza dyrektorom poprzyjmowac po zalozmy 2-3
              dzieci urodzonych po 1 wrzesnia i bedzie cisza i tyle!
              • mokrasa Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 22:31
                A ja myśle, ze nie zaryzykują oszustwa. Zbyt wiele trybików jest
                zaangażowanych: radni, MEN, rzecznicy.......no i media a jak
                pokazuje ten przypadek w mediach siławink
                • pawek123 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 04.04.08, 22:42
                  nie mowie tu o oszustwie tylko o koniecznosci przyjecia dodatkowych
                  subiektywnych kryteriow (jezeli np jest 5 miejsc i 20 dzieci na te
                  miejsca z ta sama iloscia punktow) ktos lub cos bedzie musial wybrac
                  jakis klucz np wedlug miejsca zamieszkania co dla jednych bedzie
                  korzystniejsze a dla drugich nie wiec summa summarum nie bedzie
                  rowno dla wszystkich
    • 9-x-2 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 05.04.08, 08:03
      Gratuluję! Wiesz, to TWOJE zwycięstwo! Ty walczyłaś, my tylko
      pomagaliśmy w wysylaniu listów. Miejmy nadzieję, że nasze dzieci się
      dostaną smile
      • mokrasa Moja ogroooomna prośba do wszystkich rodziców!!! 05.04.08, 16:39
        Jestem przerażona niektórymi komentarzami na forum i pod artykułami
        prasowi na ten temat. I tak naprawdę gubimy istotę sprawy.
        Licytacje, które dziecko powinno miec większe preferencje i wdawanie
        się w czasem dość niemiłe polimiki z innymi rodzicami prowadzi do
        nikąd.
        WSZYSTKIE DZIECI POWINNY MOC IŚĆ DO PRZEDSZOLA!!!!!
        Nie traćmy czasu na przepychanki między sobą - na tym zależy własnie
        ratuszowi. To ich wina, ze juz 3 lata temu nie zajęli się budową
        przedszkoli (rocznik statystyczny nie jest chyba jakaś arcytrudną
        lekturąwink)Walczmy konsenkwentnie o prawa naszych dzieci.
        Nadzwyczajna Sesja Rady Miasta i tak się odbedzie.
        bip.warszawa.pl/Menu_podmiotowe/Rada_Warszawy/Sesje/default.htm
        Na niej możemy wyrazic swoje niezadowolenie nie tylko z przepisu,
        który chyba zniknął, ale z całej sytuacji - że brakuje tyle miejsc,
        ze BE i ratusz nas zbywa i traktuje jak intruzów, że powołuja się na
        przepisy, których interpretacji nie raczyli sprawdzić. Możemy tez
        wyrazić swoje zaniekopokojenie przyszłością - czy za 3 lata BE się
        zdziwi że ma tyle pierwszaków i zaproponuje nam system
        trzyzmianowy????Wszystkich rodziców zapraszam!!!!!
        Ja bede dalej działać. Chcę załozyć razem z radnymi stowarzyszenie
        rodziców, którzy będa w sposób stały czuwać nad sytuacją w edukacji
        w perspektywie długofalowej. Bedę Was informować a zainteresowani
        współpracą mile widziani.

        Na koniec bardzo dziekuje wszystkim za ciepłe słowa i Waszą pomoc.
        Wiem, ze nie dla wszystkich wyrównanie szans jest korzystne, ale ....
        I jeszcze raz proszę - nie traćmy energiina walki między sobą!!!
        Spożytkujmy ją na walke o prawa nasze i naszych dzieci
        Monika
        • mokrasa Re: Moja ogroooomna prośba do wszystkich rodziców 05.04.08, 16:48
          i przepraszam za straszne błędy - ale pisałam pod wpływem emocjiwink))
        • ewa_mama_jasia Re: Moja ogroooomna prośba do wszystkich rodziców 05.04.08, 17:01
          Moniko, to że wszystkie dzieci powinny mieć prawo do żłobka,
          przedszkola itd, to nie ulega wątpliwości. Każdy z nas tak myśli.
          Natomiast w polemice o wyższości jednych kryteriów nad innymi nie
          widzę nic złego, pod warunkiem że wzajemnie się nie obrażamy. Po
          prostu - wyrażamy swoją opinię, a wiesz, że tam gdzie dwoje Polaków
          tam trzy różne zdania smile Poza tym temat gorący, ludzie się
          nakręcają, więc nic dziwnego że tutaj dają upust emocjom smile. Akurat
          te przepychanki nie są groźne, podejrzewam że jeśli chodziłoby o
          zorganizowanie marszu protestacyjnego pod BE lub jakiejś innej formy
          działania, to razem stanęłyby wszystkie frakcje : i dwulatków, i
          trzylatków, matek samotnych i dwojga rodziców, żłobkowiczów i tych
          chowanych w domu.
          Więc myślę, że nie ma co się martwić smile
        • kaskazuza Re: Moja ogroooomna prośba do wszystkich rodziców 05.04.08, 17:04
          Monika, postaram się być, choć godzina kosząca, a z dziećmi nie przyjdę. Bardzo
          się postaram!
    • przedszkole2 szok! 05.04.08, 20:10
      wystarczyło tylko napiać, że cieszę sie, że szanse dzieci urodzonych
      po 1 września wzrosły i dzieki temu rodzenstwa dzieci chodzących
      obecnie oraz rodzenstwa dzieci, której kiedyś do nas chodziły ( w
      jednym przypadku 4 z kolei ubiega się o przedszkole ) i juz dostało
      się po głowie. Kochane, a czy nie fajnie jest zobaczyć znowu "super"
      rodziców, których doskonale sie zna wracających do przedszkola z
      kolejnymi pociechami? Czy to nie zwyczajne i ludzkie? Czy to nie
      najlepsza nagroda dla dyrektora? A z drugiej strony Czy nie fajnie
      jest wiedzieć, że przyjmuje się dziecko rodzica, którego się zna,
      który zna przedszkole, ma do nas zaufanie, jest zaangażowany ( nie
      mylić z zaangażowaniem finansowym ) i chce współpracowac z nami?
      Kurcze! Czy własnie dzisiaj niektórzy odkryli , że jeśli dyrektor ma
      wybrac między czepiającymi się rodzicami od pierwszego spotkania,
      takimi którzy traktują nas jako zło konieczne i usiłują dopatrywac
      się drugiego dna, a rodzicami których doskonale zna ( jako rodziców
      z przedszkola ) lub tych, którzy zrobili normale wrażenie, ciepłych,
      zyczliwych i zwyczajnie zapowiadają się na fajnych rodziców to jeśli
      dyrektor będzie mógł dokonac wyboru, bo punktacja będzie taka sama
      to wybór będzie jasny! Czy nie wolałbyscie mieć w swoim otoczeniu
      zawodowym "normalnych" ludzi, z którymi dobrze się współpracuje? I
      nie chodzi tu o "znajomości" powszechnie przyjete bo nie chodzi tu o
      znajomaą - znajomej, kuzynke, żony naszego sasiada, czy tp. albo o
      tych kto co może załatwić albo jakie ma plecy. Nie wiem o co tyle
      szumu?
      • gonia1710 Re: szok! 08.04.08, 19:48
        Rozumiem, że fajnie jest się czuć w pracy jak na rodzinnym
        pikniku,jest to jednak nierealne,jeśli chce sie pozostać
        obiektywnym, kompetentnym i profesjonalnym. Nie dopuszczam takiej
        możliwości,aby przy kwalifikacji miały chociażby "emocjonalne"
        pierwszeństwo dzieci super rodziców,zaangażowanych rodziców,
        współpracujących rodziców czy zapowiadających się na fajnych
        rodziców i że będzie to dla mnie najlepszą nagrodą.
        Proszę jako nauczyciel o bardziej przemyślane wyrażanie opinii.
        Gosia.
    • matusia72 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 05.04.08, 20:39
      Wielkie DZIĘKI szczególnie dla tej laski z Krakowa od dada.net.pl/protest

      to chyba ona zorganizowała całą akcje w Internecie i zamiescila wzory pism do
      wyslania - ktos ja zna?? Myślę, że bez tych pism same płacze tutaj na forum
      dałyby tyle co i rok temu i 2 lata temu.

      Heeeeeey tu Warszawa - odezwij sie - gdzie jestes!!
      • pawek123 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 05.04.08, 21:08
        Na razie wszystko jest piekne i super a emocje to sie dopiero zaczna
        jak oglosza listy przyjetych bo jedni sie dostana a drudzy odejda z
        kwitkiem a kazdy chce poslac dziecko do tego przedszkola co wybral i
        taka jest prawda ze bedzie patrzyl na tego wilkiem co sie dostanie!
        Miejsc nie wystarczy dla wszystkich - to jest pewne a nie wszystkich
        stac na prywatne przedszkole! i o to sie rozchodzi!
        • joxanna do przedszkole2 05.04.08, 21:34
          Czy może Pani zdradzić w których dzielnicach Warszawy zapowiadają się wolne
          miejsca?
          • mokrasa do przedszkole2 - na Wasze spotkanie w BE 05.04.08, 21:44
            Na łamach dziesiejszego Dziennika Pani Lipszyc twierdzi
            "Nie czuję sie przegrana. Jako urzędnik musze przestrzgac przepisów.
            Zanim MEN wydał opinie prawną, interpretacja ustawy była
            jednoznaczna. Teraz muszę trzymac sie opinii ministerstwa, a jeśli
            bedzie nowelizacja tego zapisu w ustawie, będę ściśle przestrzegac
            nowego przepisu - mówi szefowa warszawskiej edukacji - TAK NAPRAWDE
            NIEWIELE TO ZMIENI, BO DYREKTORZY NADAL BĘDĄ DECYDOWAĆ O TYM KOGO
            PRZYJĄĆ DO PRZEDSZKOLA. W rezultacie opóźni się jedynie wywieszenie
            list przyjetych - dodaje"
            Wydaje mi się ze może warto to wyjąśnić na spotkaniu dyrektorów. Ja
            czuje, ze po raz kolejny jesteśmy wszyscy okłamywani a pani dyrektor
            usiłuje zachować twarz za wszelka cenę lekceważąc kryterium przy
            którym tak sie jeszcze kilka dni temu upierała.
            • agamel1234 Re: do przedszkole2 - na Wasze spotkanie w BE 06.04.08, 09:38
              Tak jak juz było to powiedziane wcześniej dyrektor decyduje tylko w
              ramach tej samej ilości punktów , więc jest to kwestia jednego czy
              dwojga dzieci z ta sama ilościa punktów na końcu listy
              Poza tym liste układa system i to ona ma byść wydrukowana z systemu
              Biuro edukacji po prostu próbuje zwalic na kogos odpowiedzialnośc za
              nieudolnie przeprowadzoną rekrutację
              • przedszkole2 niedziela - nowe wieści z systemu 06.04.08, 13:43
                Dzisiaj pokazały się listy w celu ustalenia kolejności w ramach tej
                samej ilości punktów. I jestem w szoku. Nie ukrywam, że myślałam iż
                zobaczę listę swoich dzieci ( czyli I wyboru ) i tam dokonam
                ustawienia. I np. jeśli będzie więcej niż wskazanych np. 25 miejsc
                te "pod kreską" - z najmniejszą ilościa punktów, bo ustaleniu list
                przez cała Wwę będa poprzez system szukać wolnych miejsc wg.
                kolejnych preferencji po Warszawie, a te które mają za mało
                kadydatów po zamknięciu list zobaczą swoją listę dopełnioną dziećmi
                z innych placówek. A tu niespodzianka!. Na liscie ukazali mi się
                wszyscy kandydaci bez wzgledu na to, czy była 1, 5, 10 czy 30
                wyborem wg. kolejności punktowej. A dzieci w tym samym obrębie
                punktowym wg kolejności zgłoszenia się ( chyba ). Tak więc ja
                poukładałam w każdym przedziale punktowym na pierwsze miejsca dzieci
                dla których jestem I wyborem, ( a w tym przedziale najpierw
                rodzenstwa i dzieci zamieszkujące blisko przedszkola) żeby nie
                okazalo się, że dostanie się ktoś z 30 wyboru, a z I nie. Jednak
                może okazać się, ze dostanę dzieci z kolejnego wyboru z dużą ilościa
                punktów, a odpadnie dziecko z I wyboru z mała iloscią. Między
                grupami nie ma możliwosci przesunięć - tylko jak zapowiadali wśród
                dzieci z ta samą ilością. Nie wiem co o tym mysleć. Ale dla
                pocieszenia powiem, że jeśli tak będzie to jest szansa na miejsca po
                16 kwietnia, bo nie wierzę, ze wszyscy potwierdzą, chęć
                uczestniczenia jeśli jestem u niektórych np. 25, czy 20 wyborem i
                sie do mnie dostaną. Jutro do 12.00 musimy dokonać przesunięć. Dam
                znać co będzie się działo dalej.
                • kaskazuza Re: niedziela - nowe wieści z systemu 06.04.08, 14:36
                  Ale bałagan sad
                  • fittonia Re: niedziela - nowe wieści z systemu 06.04.08, 14:50
                    balagan !!!to jest malo powiedziane,to juz wolalam chyba koligacje
                    znajomosci i lapowki niz ten oficjalny miz masz jaki nam
                    zafundowali,bo teraz juz znikla nawet iskierka nadzieii,ze
                    dosteniemy sie do przedszkola I wyboru,ba nawet w dzielnicy
                    • kaskazuza Re: niedziela - nowe wieści z systemu 06.04.08, 14:58
                      Ja rozumiem, że problem jest taki: czy pierwszeństwo w danym przedszkolu ma
                      dziecko z większą liczbą punktów, które nie dostało się do przedszkola
                      pierwszego wyboru (nasze przedszkole jest dla niego drugim), czy dziecko, dla
                      którego nasze przedszkole jest przedszkolem pierwszego wyboru, ale punktów ma
                      mniej? Dziwiło mnie, że przy zastosowaniu systemu komputerowego tyle czasu ma
                      trwać ułożenie list, ale wygląda, że ten system ma niezbyt dobry algorytm, albo
                      zwyczajnie przy jego projektowaniu nie wprowadzono pewnych kryteriów sad.
                      • fittonia Re: niedziela - nowe wieści z systemu 06.04.08, 15:25
                        ten caly system to jedna wielka pomylka,dziecko niezaleznie od
                        ilosci punktow powinno miec pierszenstwo w przedszkolu I wyboru,z
                        dopiero kolejne dzieci,dla ktorych nasze przedszkole jest 2,3 5,10
                        wyborem,pomimo ze ma wiecej punktow,ale widac ze tak nie jest,mysle
                        ze wielu znas nie zostawi tego tak sobie,
                        • przedszkole2 Re: niedziela - nowe wieści z systemu 06.04.08, 15:42
                          Zawsze cenilam sobie opinie rodziców i było dla mnie ogromną
                          przyjemnością jak wybiera moje przedszkole - a w takiej sytuacji nie
                          oplaca sie starać Niech wszyscy idą do najbliższego przedszkola i
                          tam zlożą wniosek ,a predszkola wpiszą w dowolnej kolejności.
                          Wiadomo, że szanse dostania się do I wycboru maja dzieci z
                          największą iloscią punktów, a z najmniejszą raczej szanse żadne bo
                          wysiuda je w systemie inne z 30 wyboru z większą ilościa punktów.
                          • fittonia Re: niedziela - nowe wieści z systemu 06.04.08, 15:48
                            chodzi mi wlsanie o to,ze tak nie powinno byc,totalne lekcewazenie
                            rodzicow przez ten caly pozal sie boze system a ministerstwo
                            edukacji ma nas gleboko gdzies,tak to wyglada
                            teraz to juz wogole nie wierze ze dostaniemy sie do przedszkola
                            jakiegokolwiek,nie mowiac o wybranym
                            • kaskazuza Trzeba iść na Radę Miasta 10 kwietnia! 06.04.08, 20:18
                              Czyli zdecydowanie warto się udać na radę miasta, o której pisała mokrasa - jest
                              o czym rozmawiać!!!
                              • przedszkole2 c. d. analizy ;-0 06.04.08, 21:40
                                Tak, dziecko z największa iloscią punktów, które mialo zaznaczone 10
                                przedszkoli wyświetla się wszędzie w 10 przedszkolach. Zresztą
                                miałyśmy cały czas wgląd w taką listę, dzieci które gdzieś tam nas
                                zaznaczyło. Ale to z największą ilościa dostanie się do I wyboru
                                napewno. Największa ilośc punktów na mojej liście to 544, ale może
                                być więcej jeśłi np. matka samotna ma orzeczoną niepełnosprawność
                                lub dziecko jest niepełnosprawne, a stara się o przyjęcie do
                                masowego przedszkola, myślę, ze może być około 750 punktów. Lista ma
                                osoby z 544, 512, 288, 104 96, 68, najwięcej jest 33 i 32 potem już
                                pojedyńcze punkty, a nawet o dziwo widze jakieś 0! nie wiem dlaczego
                                bo mieli je mieć spoza Wwy, a dziecko jest z Wwy. Ale po analizie
                                swojej listy już wiem, że nie dostaną się do mnie wszystkie dzieci,
                                które miały mnie jako I wybór. BO wyżej są dzieci z innych
                                obleganych przedszkoli z dużą większą ilością gdzie jestem na II
                                wyborze. Więc do mnie trafia napewno. Rekordzista zaznaczył mnie na
                                33 miejscu!! Ale mam notowania smile Wlaświe powiedziałambym
                                zlośliwie, chociaż daleka jest od złosliwości, że macie rodzice
                                bezduszny i beukładowy system, gdzie liczy się tylko punktacja,
                                czyli to w jakiej jest ktoś sytuacji. A dyrektor - tak jak wielu na
                                tym forum piszących ciagle o łapówkach i układach chciało - nie może
                                własciwie nic. Poszliśmy w drugą skrajność.
                                • aguszak Re: c. d. analizy ;-0 07.04.08, 09:21
                                  przedszkole2 napisała:

                                  > Lista ma
                                  > osoby z 544, 512, 288, 104 96, 68, najwięcej jest 33 i 32 potem
                                  już
                                  > pojedyńcze punkty, a nawet o dziwo widze jakieś 0!

                                  Czyli, piszę to do tych którzy uważali, że wątpliwości będą
                                  dotyczyły niewielkiej liczby dzieci (2-3 dzieci) z końca listy,
                                  problem jednak jest olbrzymi, bo dzieci z tą samą ilością punktów
                                  jest przeważająca liczba. Tak więc pozostaje nam subiektywna ocena
                                  dyrektorska...
                                  Nie zadzroszczę ani dyrektorom przedszkoli (bo to na nich skrupią
                                  się gromy od rodziców), ani sobie, bo może sie okazać, że moje
                                  dziecko nie jest "fajniejsze" od innego...
                              • fittonia Re: Trzeba iść na Radę Miasta 10 kwietnia! 07.04.08, 12:38
                                a gdzie dokladnie to bedzie i o ktorej godz?bo 10 mam z corka wizyte
                                do specjalisty i przygotowanie do zabiegu?
                                • kaskazuza Re: Trzeba iść na Radę Miasta 10 kwietnia! 07.04.08, 12:40
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=77786337&a=77959933
                                  Tutaj szczegóły!!!
                                  • fittonia Re: Trzeba iść na Radę Miasta 10 kwietnia! 07.04.08, 12:45
                                    dzieki,jak wyrobie sie ze wszystkim to przybede,
                                    bo nie daj boze jak dzieci dla ktorych "moje" przedszkole nie bylo
                                    pierwszym wyborem a dostana sie do placowki,a moja corka do
                                    zadnej,to niech to cale BE rekrutacje organizuje jeszcze raz
                                    tylko mam nadzieje ze przez to wszystko moja druga pociecha poczeka
                                    jeszcze chwile z przyjsciem na swiat,bo wtedy klapa nic nie zrobie
                          • ollas Re: niedziela - nowe wieści z systemu 06.04.08, 15:50
                            No to ładnie!
                            Ale ja czegoś nie rozumiem, jeśli ktoś ma bardzo dużo punktów i wskazał np. 10
                            przedszkoli, to oznacza, że teraz to dziecko wyświetla się 10 dyrektorom i
                            dostanie się do wszystkich?
                            Nasuwa się zatem pytanie: po co cały ten system?
                            Ja np. wskazałam tylko jedno przedszkole (do którego chodzi starsze dziecko).
                            Wydawało mi się bez sensu startowanie do wszystkich w okolicy.Ciekawe, co z tego
                            wszystkiego wyniknie?
                            Już powoli brakuje mi cierpliwości, by spokojnie czytać o coraz nowszych
                            posunięciach BE.
                            • moccia1 Przedszkole2! 07.04.08, 00:37
                              Czy to tak wlasnie dziala jak napisala powyzej ollas???:

                              > Ale ja czegoś nie rozumiem, jeśli ktoś ma bardzo dużo punktów i
                              > wskazał np. 10
                              > przedszkoli, to oznacza, że teraz to dziecko wyświetla się 10
                              > dyrektorom i
                              > dostanie się do wszystkich?

                              I pytanie z czystej ciekawosci. Na jakiej punktacji masz "kreske"?
                              Doszlo do 33?
                              • przedszkole2 Re: Przedszkole2! 07.04.08, 08:22
                                Gdybym postawiła kreskę po 25 dzieci liczonych na liście pokolei to
                                byłoby po jakiś 90 punktach ale przanalizowałam wszystkie zwyczajnie
                                wchodząc w ich dane i preferencje placowek i tak naprawdę to
                                pierwsze 20 dzieci z listy trafi do I wyboru. Potem są moje dzieci i
                                dzieci z placówek, do których trafią i są tam szanse na miejsca dla
                                nich, między nimi sa dzieci, u których jestem na 3 - 4 - 5 pozycji i
                                po analizie stwierdzam, że pewnie dostaną sie do wcześniej wybranego
                                z listy przedszkola jeśli nie do I wyboru.( Chyba, że system nas
                                zakoczy znowu ! ) Idąc tym tropem uda mi sie przyjąć prawie wszytkie
                                do mnie zgłoszone na I wyborze, a lista skończy sie na punktacji w
                                połowie 33. Niestety jest 4 , których nie zmieściłam z I wyboru ale
                                mam nadzieje, że nie wszyscy potiwerdzą się do 20 kwietnia i dla
                                nich miejsce będzie. Umówię sie z tymi rodzicami, żeby z
                                potwierdzeniem w placówkach, do których trafią wstrzymali się do
                                ostatniego momentu i tyle. Musze ich jakos przyjąć bo zatracam sens
                                starania się o dobrą opinię mojej placówki i dbania o relacje z
                                rodzicami. PAMIĘTAJCIE SZANOWNI RODZICE, że punktacja się zmienila w
                                stosunku d tego co widzieliście logując się w systemie, nie ma już
                                punktów za pełne 3 lata, więc Ci co mieli dużo znacznie stracili.
                                TRZYMAM KCIUKI.
                            • tufda Re: niedziela - nowe wieści z systemu 07.04.08, 13:56
                              ollas napisała:

                              > No to ładnie!
                              > Ale ja czegoś nie rozumiem, jeśli ktoś ma bardzo dużo punktów i wskazał np. 10
                              > przedszkoli, to oznacza, że teraz to dziecko wyświetla się 10 dyrektorom i
                              > dostanie się do wszystkich?
                              > Nasuwa się zatem pytanie: po co cały ten system?

                              To jest najtrafniejsze podsumowanie tego całego bałaganu jaki stworzyło BE.

                              Już mi się odechciało oglądać te piątkowe wyniki rekrutacji uncertain.

                  • fittonia Re: niedziela - nowe wieści z systemu 06.04.08, 14:55
                    wtedy wystosuje osobiste pismo z podziekowaniami do BE za
                    urozmaicanie i utrudnianie zycia i tak juz bardzo zabieganym
                    rodzicom,bo pewnie wiekszosc z nas nie ma co robic tylko uzerac sie
                    z przepiasami i balaganem przeladowanego miasta,ktore co chwila
                    wydaje pozwolenia na budowe kolejnych osiedli nie myslac o
                    zapewnieniu opieki zlobkowo-przedszkolno-szkolnej,bo za pare lat
                    bedziemy miec problem ze szkola,nie wyobrazam sobie zeby dzieci
                    chodzily na trzy zmiany,a szkola podstawowa i gimnazjum,do ktorej
                    jest przypisane moje nowe osiedle,nie przyjela dzieci rok temu i
                    teraz tez bo ie ma miejsc,szopki ciag dalszy
                • ewa_mama_jasia Re: niedziela - nowe wieści z systemu 06.04.08, 19:22
                  A zdradzi Pani, jaką maksymalną liczbę punktów dostały dzieci? Jest
                  te 1024 punkty za datę urodzenia?
                  • ollas Re: niedziela - nowe wieści z systemu 06.04.08, 23:06
                    Nie ma 1024 pkt.
                    Kilka postów wyżej przedszkole2 napisała, że na Jej liście max. to 544, a w
                    ogóle to ok. 700 pkt.
          • przedszkole2 Re: do przedszkole2 05.04.08, 22:20
            Wystarczy zerknąć na mapę Wwy. Tam gdzie są stare, powojenne ( z lat
            50tych ) dzielnice, a tereny te nie sa zawalone biurowcami, czyli
            niektóre miejsca w Śródmieściu, na Woli, na starej Ochocie. Na
            jednym z pierwszych zebran na temat naboru pokazywano tabele
            statystyczne z ilościa urodzen w poszczególnych dzielnicach to
            chyba Ochota jest w najbardziej komfotrowej sytuacji - zresztą Pani
            L to podkreslała to głośno.
            • pawek123 Re: do przedszkole2 05.04.08, 22:27
              jaki z tego moral: mamy wozic dziecko przez pol Warszawy do
              przedszkola... bo tam sa wolne miejsca...
              • ewa_mama_jasia Re: do przedszkole2 05.04.08, 23:27
                Pawek, ale czemu masz zastrzeżenia do słów pani dyrektor? Przecież
                ona mówi sensownie a poza tym wykazuje naprawdę dobrą wolę
                ujawniając nam pewne aspekty tegorocznego naboru smile Ponadto, skoro
                ludzie powpisywali do wniosków po kilkanaście czy kilkadziesiąt
                lokalizacji, a skończone trzylatki bez względu na kolejność wyborów
                miały mieć pierwszeństwo, to oni by wozili dzieci przez pół
                Warszawy, tam gdzie system ich przydzielił. smile
                A poważnie - fakt, widać po tym wątku, że emocje rosną. I będą rosły
                przynajmniej do 11tego. A potem będzie albo radość, albo rozpacz.
                Czyli nic się nie zmieni, dalej będą decydować dyrektorzy, tak jak w
                zeszłym roku. Ale przynajmniej nasze dzieci będą miały teoretycznie
                równe szanse. Nie zostaną odrzucone już na starcie.
                Zobaczcie - miejsce dla dziecka w przedszkolu to coś, co powinno być
                normą, a stało się rzadkim, cennym dobrem. Tak cennym, że warto stać
                cała noc w kolejce, że trzeba poświęcać czas i energię na batalie z
                BE, odbierając je tym samym naszym dzieciom, że kusi aby
                współtowarzyszy niedoli (koleżanki i kolegów z forum) wirtualnie
                utopić z zazdrości w łyżce wody. To chyba nie jest normalne,
                prawda? No nic, trzymajmy się przez najbliższy tydzień, do
                wyników... Może uda nam się zobaczyć na sesji Rady Miasta, a może
                dopiero w przedszkolach smile A może dopiero za rok smile
                Szanse na dostanie się do przedszkoli ma 70% z naszych dzieci.
                Szczerze mówiąc - trzymam kciuki za każde z Was.
    • mokrasa Przyjdźmy wszyscy na Radę Miasta 10.04 06.04.08, 21:26
      Szczegóły zaraz zamieszczę w wątku o sesji.
      I jeszcze raz apel o spokój i wspólne działania tutaj (wykorzystuję
      wszelkie środkiwink)
      www.emetro.pl/emetro/1,85648,5094003.html
      Rodziece trzylatków - nie dajmy sie skłócić
      • bea116 Re: Przyjdźmy wszyscy na Radę Miasta 10.04 06.04.08, 21:45
        niestety, liczby miejsc i tak raczej nie zwiększą, przynajmniej u mnie - w zeszłym roku byłam na spotkaniu grupy rodziców z burmistrzem dzielnicy, wnioski: więcej miejsc w przedszkolach nie będzie bo w dzielnicy nie ma terenów przeznaczonych na ich budowę zaś dotychczasowe z gumy nie są... i tyle uzyskaliśmy
        • mokrasa Re: Przyjdźmy wszyscy na Radę Miasta 10.04 06.04.08, 21:54
          Sa inne metody niz budowa nowych przedszkoli na zagęszczonych
          terenach np. dotacja prywatnych czy tworzenie małych filii czy
          oddziałów w lokalach mieszkalnych. Myślę że dla chcącego
          rozwiązania się zawsze znajdą
          • bea116 Re: Przyjdźmy wszyscy na Radę Miasta 10.04 06.04.08, 22:12
            Państwowe przedszkole chyba raczej nie może powstać w lokalu mieszkalnym ponieważ musi spełniać szereg warunków, które po prostu przerobione mieszkanie w bloku nie posiada, choćby np. plac zabaw. Bardziej prawdopodobne są dotacje, ale znów pewnie nie każde prywatne przedszkole ze względu na te warunki by dostało.
          • kasia373 Re: Przyjdźmy wszyscy na Radę Miasta 10.04 06.04.08, 23:47
            Witaj, ja chętnie przyjdę na Radę Miasta i chętnie włączę się w działania na
            rzecz stołecznej edukacji (nie mam ochoty czekać na kolejne takie "Akcje"), mam
            tylko pytanie-czy nie powinniśmy wcześniej opracować jakiejś strategii
            działania? A może masz już jakiś plan? Bo obawiam się, że nawet duża liczba
            rodziców nie będzie miała znaczenia jeśli zapanuje chaos. Boję się, że możemy
            spodziewać się wypowiedzi urzędników BE w podobnym jak dotąd duchu i zrzucania
            odpowiedzialności np. na dyr. przedszkoli (o czym pisała p. przedszkole2).
            pozdrawiam
            Kasia
            • mokrasa Re: Przyjdźmy wszyscy na Radę Miasta 10.04 07.04.08, 01:31
              Zainteresowanym sesją proponuje przenieść się na wątek jej poświęcony
            • fulvia16 Re: Przyjdźmy wszyscy na Radę Miasta 10.04 07.04.08, 01:41
              A mnie oburza to, że system w taki sposób kwalifikuje dzieci do
              przedszkola. To po co w ogóle wskazywać przedszkole, może powinien
              sam wybierać wszystkie w kolejności najbliższej od miejsca
              zamieszkania do przedszkola najdalszego. Przecież to paranoja.
              Gdybym wiedziała jak to będzie wyglądać to zaznaczyłabym wszystkie
              przedszkola w Warszawie, dziecko miałoby większą szansę, że jednak
              gdzieś się dostanie. Poza tym, Pani Dyrektor wspomniała, że system
              ułożył jej listy dzieci w ramach danych puktów w kolejności
              zgłoszeń, a to kryterium miało nie być brane pod uwagę. Wielkimi
              wołami napisano to na stronie Biura Edukacji i idąc tym tropem
              niespecjalnie spieszyłam się, żeby zanieść podanie skoro miało to
              nie mieć wpływu na wynik rekrutacji.
              A jeśli chodzi o dzieci mające rodzeństwo czy go nie posiadające to
              skoro dostaje się punkty za dwójkę rodzeństwa to czemu nie za
              posiadanie jednego rodzeństwa? Także punkty za żłobek jeśli wiadomo,
              że wszystkie dzieci nie mogly się do niego dostać to nie fair. Bo
              założywszy, że dziecko do żłobka nie zostało przyjęte, a teraz w
              związku z mniejszą ilością punktów (nawet o ten 1) nie zostanie
              przyjęte do przedszkola to gdzie tu mówić o różnych szansach...

              Czarno widzę przyjęcie mojej pociechy do przedszkola, mimo że
              mieszkamy w "starej dzielnicy"...
              I proszę nie odnościć tego postu personalnie, po prostu szlag mnie
              trafia na taki brak organizacji
              • przedszkole2 do fulvia16 07.04.08, 08:28
                Jakoś system musiał ich ułożyć, mógł to zrobic wg alfabetu i też
                byłoby źle dla Zaleskiego, Żaboklickiej np. Przecież każdy dyrektor
                przesunie na początek gurpy punktowej swoje dzieci - to jasne.
                Punkty za dwojga rodzenstywa dotyczą wielodzietności, bo tą uznaje
                się od trojga dzieci. CO do wybierania przedszkoli to każdy ma
                swoje typy , a mieszkając w starej dzielnicy naprawdę nie musi sie
                Pani aż tak stresować.
                • aurita Re: do fulvia16 07.04.08, 11:01
                  co to znaczy "swoje dzieci"? Przepraszam ale zapytam brutalnie, te ktore daly
                  lapowke?
                  Gdybym wiedziala ze tak to bedzie wygladac to tez bym wpisala wszystkie
                  przedszkola w miescie. Mieszkam w "nowej" dzielnicy i moje dziecko ma
                  przechlapane bo nawet jezeli sie zakwalifikuje to dyrektorka najpierw przyjmie
                  "swoje" dzieci?
                  • kaskazuza Re: do fulvia16 07.04.08, 12:32
                    Swoje dzieci, to te, które wybrały to przedszkole jako przedszkole pierwszego
                    wyboru. Trzeba mieć sporo złej woli, żeby zrozumieć wypowiedzi przedszkole2 w
                    sposób przez Ciebie sugerowany sad.
                  • przeciwcialo Re: do fulvia16 07.04.08, 12:41
                    Zawsze pierwszeństwo maja dzieci już chodzące do przedszkola czyli
                    te "swoje" i ich rodzeństwo a potem reszta dzieci. Dziecko które
                    zmienia przedszkole staje do walki na zasadach dziecka
                    pierwszorazowego.
                    • aurita Re: do fulvia16 07.04.08, 13:16
                      mowimy o trzylatkach, ktore dopiero pojda do przedszkola a nie juz chodza.
                      Dzieci ktorych rodzenstwo juz jest w danym przedszkolu maja dodatkowe punkty, a
                      pani przedszkole2 pisze DODATKOWO o "swoich dzieciach", nie przekonalyscie mnie
                      niestety.
                      • ziutka201 Re: do fulvia16 07.04.08, 13:21
                        moim zdaniem jasne jest, że pani przedszkole pisząc "swoje dzieci"
                        pisze o dzieciach, których rodzice wybrali jej przedszkole jako
                        przedszkole pierszego wyboru. Wystarczy prześledzić poprzednie posty
                        pani przedszkole, wiele razy podkreślała, że ważne jest dla niej to,
                        że ktoś obdaża zaufaniem jej placówkę i właśnie ją wybiera.
                      • fittonia Re: do fulvia16 07.04.08, 13:22
                        ja rozumiem,ze chodzi o dzieci,dla ktorych przedszkole pani dyrektor
                        jest pierwszym wyborem
                      • ollas Re: do fulvia16 07.04.08, 13:31
                        Jakoś trzeba te dzieciaczki określać smile
                        A jest chyba różnica między wskazaniem danego przedszkola na 1 i np.
                        na 10 miejscu. To chyba zupełnie normalne, że bliższe są dzieci,
                        które to przedszkole stawiają na 1 miejscu.
                        Moim zdaniem niepotrzebnie się czepiasz.
                        Saqma na miejscu dyrektora pewnie określałabyś te dzieci tak samo.
                        Jakoś trzeba.
                        Taki jest teraz dla nas czas, że wszyscy się denerwujemy, ale nie
                        doszukujmy się problemu tam, gdzie go nie ma.
                        Pani przedszkole 2 robi nam grzeczność i na bieżąco informuje nas,
                        co się dzieje. Inaczej nie wiedzielibyśmy dokładnie nic.
                        Sama kilkakrotnie rozmiawiałam z p. dyrektor przedszkola, które
                        wybrałam. I naprawdę dyrektorzy nie wiedzą wiele więcej. A nierzadko
                        o pewnych sprawach dowiadują się o nas.
                        • aurita Re: do fulvia16 07.04.08, 13:51
                          ja sie nie czepiam, ja jestem przerazona ile to jest przypadkow bardziej
                          "swoiskich" niz moje dziecko...
                      • kaskazuza aurita! 07.04.08, 13:34
                        Przeczytaj jeszcze raz wypowiedzi przedszkole2, ze zrozumieniem, proszę! Bo
                        ocierasz się o pomówienie...
                        • aurita kaskazuza 07.04.08, 13:54
                          przeczytaj definicje slowa "pomowienie"...
                          • kaskazuza Re: kaskazuza 07.04.08, 14:12
                            Cytat z Twojej wypowiedzi: co to znaczy "swoje dzieci"? Przepraszam ale zapytam
                            brutalnie, te ktore daly lapowke?
                            Czy nie brzmi to jak pomówienie (pomówienie «wypowiedź, w której ktoś
                            bezpodstawnie oskarża kogoś»wink o łapówkarstwo???
                            • beata3211 kolejnosć przyjęć do przedszkole2 07.04.08, 14:22
                              Przepraszam ale czegoś niezrozumiałam czy to znaczy że np dziecko
                              które na np 500 punktów a wykazało pani przedszkole jako II lub II
                              wyboru dostanie się przed dzieckiem z 32 punktami które wykazało
                              pani przedszkole jako I wyboru??
                              • kedrok1 Re: kolejnosć przyjęć do przedszkole2 07.04.08, 15:53
                                to nie tylko w tym przedszkolu. To system tak ustawia, najpierw punkty, bez
                                podziału na numer na liście. System do dupy i tyle, ale chyba każdy był by do
                                dupy tak naprawdę...
                                • przedszkole2 Re: kolejnosć przyjęć do przedszkole2 07.04.08, 17:36
                                  System wyświetlił mi wszystkie dzieci w kolejność punktowej, w
                                  których bylam na jakims tam wyborze. Jednak znając przedszkola i
                                  system wiem, że te z największa ilością punktów trafią napewno do I
                                  wyboru ale te z mniejszą ( problem zaczyna się około 34-32 punktów )
                                  to już trudno przewidzieć. Może być tak, że dostanie się dziecko z
                                  innego przedszkola, czyli takie u ktorego jestem II wyborem z 34
                                  punktami, a nie dostanie się "moje" z 32 i będzie przesunięte do
                                  przedszkola II wyboru. Wiem niestetu, ze np na Ursynowie dyrektorki
                                  narzekają, że będą miały same matki samotne bo dla rodzin pełnych
                                  miejsc nie starczy. Jutro zamyka się baza dla nas i system zaczyna
                                  mielić po czym musi nam wymielić listę dzieci zakwalifikowanych do
                                  naszego przedszkola, którą wywieszamy 11 kwietnia o godz. 13. Po
                                  dzisiejszym spotkaniu dyrektorów z BE wiem, że nic nie wiem, czyli
                                  wiedza moja nie została o nic uzupełniona no moze poza tym, że BE
                                  twierdzi, że ja mam ostatnie słowo ale gdzie i w którym miejscu, to
                                  nie dało się ustalić. Naprawdę wiele emocji wyzwala to u dyrektorów
                                  na których spłyną Wasze niezadowolenia o czym głosno mówiłyśmy, a
                                  cóż więcej da się zrobić? CO do uwag na temat "moje dzieci" dzięki
                                  za poparcie i obronę ale są osoby , z którymi nie warto dyskutować,
                                  nauczyłam się tego przez lata dyrektorowania i cieszę się, że są one
                                  w zdecydowanej mniejszości. Odpowiadaam na kolejne pytanie, nie
                                  udzielam informacji nt gdzie pracuję. Wielu usiłowało dociec na moim
                                  wątku "odpowiem na pytania - dyrektor " - zresztą sa już dwa ale
                                  chwilowo wypoczywają sobie smile ale nie udało sie im. Powodzenia,
                                  cały czas trzymam kciuki.
                                  • pawek123 Re: kolejnosć przyjęć do przedszkole2 07.04.08, 20:44
                                    zawsze mi sie wydawalo ze w przedszkolu panstwowym powinnismy
                                    miec "pelen przekroj spoleczenstwa" - dzieci z roznych srodowisk
                                    majace rodzicow z ronym wyksztalceniem itp Teraz okazuje sie ze moze
                                    byc to tylko waski "wycinek spoleczenstwa" czyli dzieci np z
                                    niepelnych rodzin, z rodzin wielodzietnych... moj syn majacy oboje
                                    pracujacych rodzicow jest na starcie dyskwalifikowany i nie jest
                                    przez system uznany za godnego bycia przedszkolakiem
                                    w zwiazku z tym jesli nasz syn nie dostanie sie w tym roku do
                                    przedszkola to czy natychmiast mamy pojsc do sadu i zlozyc wniosek o
                                    separacje - wowczas jego szanse dostania sie w przyszlym roku sie
                                    zwieksza (a przeciez chcemy go wychowac w poszanowaniu zasad i
                                    uczciwosci)
                                  • aurita Re: kolejnosć przyjęć do przedszkole2 07.04.08, 21:16
                                    I to ja mam byc niby ta osoba z ktora nie warto dyskutowac? Bo podczas "tylu lat
                                    dyrektorowania" szanowna Pani nigdy sie z przekupstwem nie spotkala? Nie ma i
                                    nie bylo lapowek/znajomosci zeby sie do przedszkola dostac?

                                    Chcialam sie dowiedziec czy nadal mozna manipulowac miejscami i to zdanie, a
                                    takze Pani reakcja (wziela to Pani bardzo do siebie) pokazuja ze owszem , nadal
                                    mozna!

                                    > wiedza moja nie została o nic uzupełniona no moze poza tym, że BE
                                    > twierdzi, że ja mam ostatnie słowo ale gdzie i w którym miejscu, to
                                    > nie dało się ustalić.
                                    • fuksja21 Re: kolejnosć przyjęć do przedszkole2 08.04.08, 00:02
                                      aurita, weź coś na wstrzymanie, bo nie da się czytać tych bzdur.
                                      Nie umiesz czytać ze zrozumieniem i wszędzie węszysz teorię spisku.
                                      Współczuję dyrektorce przedszkola do którego dostanie się Twoje
                                      dziecko sad
                            • aurita Re: kaskazuza 07.04.08, 21:19
                              i gdzie jest pomowienie? zapytalam (brutalnie) czy oskarzylam.
                              Uderz w stol a nozyce sie odezwa, kto sie poczul winny to zrozumial jak zrozumial
                              • mokrasa Wielkie podziękowania dla przedszkole2 07.04.08, 21:32
                                Tak naprawdę jakoś nie było do tego okazji, ale to dzięki Pani
                                wypowiedziom przyszło mi do głowy że można walczyć z nieuzasadnionym
                                kryterium daty urodzenia. Również dzięki Pani wypowiedzi Anecie
                                przyszło do głowy żeby sprawdzic interpretację ustawy. Super, ze
                                miałysmy informację jak sytuacja wygląda teraz kiedy BE nabrało wody
                                w usta.Może cos się uda dowiedziec wiecej na Radzie miasta w
                                czwartek, ale też wiemy tyle że nie damy sobie wcisnąc kolejnego
                                kitu. I życzę cierpliwościwink)))
                  • ewa_mama_jasia Re: do fulvia16 07.04.08, 14:52
                    Aurita, prosze wyhamuj. Na Twoje pytanie o łapówke nikt nie odpowie,
                    nawet gdyby wziął (o co przedszkole2 nie podejrzewam), a swoją
                    napastliwością spowodujesz tylko tyle, ze przedszkole2 uzna, że nie
                    warto przekazywac nam informacji. Mogłaś wpisać wszystkie
                    przedszkola z listy, nikt Ci nie bronił. Tym bardziej że wiadomo
                    było od poczatku, że jest więcej chętnych niż miejsc.
                • pawek123 Re: masakra 07.04.08, 11:02
                  czytam o tych zmianach ktore sa wprowadzane przez BE i az sie cisnie
                  na usta slowo - mialo byc lepiej sprawiedliwej jasniej i
                  przejrzyscie... itp itd a jest syf burdel itp itd!
                  Nie wierze w Polske i nie wierze w Polakow bo sami sobie robimy dym -
                  tak bylo jest i bedzie w calej naszej historii!
                  przyjde na Rade Miasta bo trzeba ale jestem realista i wiem ze to
                  nie wiele pomoze bo miejsc od tego nie przybedzie a czesc rodzicow
                  dzieci odejda z przedszkoli z kwitkiem! koszmar!
                • kedrok1 Re: do fulvia16 07.04.08, 13:53
                  Przedszkole 2, które ty przedszkole jesteś ? wink
                  Miał bym spokojniejszy sen jakby to było "moje" wink
                  Ja córeczkę próbuję zapisać na Małcużyńskiego na Natolinie, mieszkam tuz obok.
    • evilkka Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 07.04.08, 19:14
      jestem załamana! Mój zdrowy jedynak który we wrześniu będzie miał
      3,5 roku i z którego ojcem mam ślub, nie ma szans na przedszkole. I
      nikogo juz nie obchodzi że mimo że oboje pracujemy, to zarabiamy w
      sumie niecałe 3000 i nie stac nas na przedszkole prywatne! Granda! I
      nie mowcie mi że to wina systemu!!!!
      • kam_72 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 07.04.08, 19:29
        Możemy sobie podać ręce. Jestem w takiej samej sytuacji....
      • franula Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 07.04.08, 19:30
        taaak dorzućmy jeszce kryterium majątkowe jakby było mało sporów...
        • isa1001 Dyskryminacja pełnych rodzin 07.04.08, 21:03
          franula napisała:

          > taaak dorzućmy jeszce kryterium majątkowe jakby było mało sporów...
          • bea116 Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 07.04.08, 21:39
            Kryterium majątkowe może i nie byłoby od rzeczy bo samotne matki jak podaje dzisiejsze METRO bywają np. tak jak pani Okrasa dyrektorami marketingu w prywatnych firmach którym "nie jest łatwo wyłożyć ponad 2 tys. zł miesięcznie na opiekę nad dzieckiem" i które poza tym chcą ("pominąwszy finanse") aby ich dzieci rozwijały się nie przy opiekunce ale "w normalnym świecie, wśród dzieci".
            Parafrazując słowa z artykułu też się "wściekam" za takie 512 pkt!
          • przedszkole2 Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 07.04.08, 21:51
            Było na tym dzisiaj na zebraniu dyrektorów z BE. Oczywicie nie
            należy upraszczać, bo jest wiele matek samotnych naprawdę samotnie i
            w trudnych warunkach wychowujących swoje dzieci ale w dzisiejszych
            czasach, gdy konkubinat to prawie norma przepis ten robi się bez
            sensu. Może bardziej przydatne byłoby dawanie preferencji osobom
            korzystających z pomocy społecznej, bez wzgledu na stan bytowy i
            losowy rodziny? Ale tak naprawdę to znam matki samotne zarabiające
            krocie, które zapewnily sobie będąc jeszcze w związkach dobre
            warunki, dobrą pracę i stać ich teraz na nianię i inne
            dobrodziejstwa , a znam rodziny pełne gdzie mimo staran i
            zaangażowania wiatr im ciagle w oczy. No nie wspomnę o konkubinatach
            bo to żadna samotność. Ale i była u mnie w zeszłym roku mama ( chyle
            czola ), ktora wprost powiedziala, że żyje w wolnym związku i nie
            miałaby sumienia powolywac się na swoją samotność. Znam też matkę z
            dzieckiem, która uciekla od męża sadysty i nie ma rozwodu, wynajmuje
            kawałek mieszkania i ledwie zipie. Trudna sprawa ta sprawiedliwość.
            Ja osobiście nie zgadzam się za punkty za żłobek - bo i dlaczego? Bo
            co, że samodzielne, czy nie robi w pampersy ??- bzdura ! dlaczego
            mamy reklamowac żłobki, jak środowisko rodzinne jest najlepszym
            środowiskiem dla dziecka do 3 roku życia? Super, ze dziecko ma
            babcie, ciocie lub mame na wychowawczym - to przecież cudowny czas
            dla dziecka i rodziny. Oczywiście jak mus to mus - wtedy żłobek ale
            punkty za to? Nie ujmując nic żłobkom.
            • isa1001 Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 07.04.08, 22:00
              przedszkole2 napisała:
              Ja osobiście nie zgadzam się za punkty za żłobek - bo i dlaczego? Bo
              > co, że samodzielne, czy nie robi w pampersy ??- bzdura ! dlaczego
              > mamy reklamowac żłobki, jak środowisko rodzinne jest najlepszym
              > środowiskiem dla dziecka do 3 roku życia? Super, ze dziecko ma
              > babcie, ciocie lub mame na wychowawczym - to przecież cudowny czas
              > dla dziecka i rodziny. Oczywiście jak mus to mus - wtedy żłobek
              ale
              > punkty za to? Nie ujmując nic żłobkom.


              Wielka mi łaska - jeden punkt za żłobek przy 512 za "pseudosamotne
              rodzicielstwo". A niektórzy psychologowie twierdzą, że dziecko
              powinno być z matką do skończenia 4 lat. Proponuję odwalić wszystkie
              dzieci, które nie skończyły 4 lat. W końcu "środowisko rodzinne jest
              najlepszym > środowiskiem dla dziecka do 4 roku życia. Super, ze
              dziecko ma > babcie, ciocie lub mame na wychowawczym - to przecież
              cudowny czas > dla dziecka i rodziny". A ile miejsc będzie wolnych.
              • fittonia Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 07.04.08, 22:14
                pomimo tego,ze nie do konca zgadzam sie z tym kryterium zlobkowym,bo
                przeciez dziecko chowajace sie z niania,babcia czy z mama na
                wychowawczym tez nabiera samodzielnosci i nie jest gorzej rozwiniete
                od tego w zlobku,a do zlobka oddaje sie czesto dziecko z musu i
                koniecznosci a nie dla przyjemnosci albo po to by lepiej je
                przygotowac do przedszkola,wiec moze nie o to chodzi,nie zgadzam sie
                dlatego,ze tych miejsc w zlobkach tez brakuje,ale ciesze sie,ze jest
                za nie przyznany punkt,bo moje dziecko tez musialo pojsc do
                zlobka,po odczekaniu swego w kolejce miejsce sie zwolnilo i teraz to
                jest jedyny punkcik na korzysc corki tylko dlatego,ze ma rodzicow
                oboje pracujacych,traktuje to jako taka nagrode za to,ze nie moglam
                byc z mala na wychowawczym,co nie znaczy ze ten punkt cos zmienia,bo
                on nie daje zadnej przewagi,
            • aguszak Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 08.04.08, 10:11
              przedszkole2 napisała:

              > Ja osobiście nie zgadzam się za punkty za żłobek - bo i dlaczego?
              Bo
              > co, że samodzielne, czy nie robi w pampersy ??- bzdura ! dlaczego
              > mamy reklamowac żłobki, jak środowisko rodzinne jest najlepszym
              > środowiskiem dla dziecka do 3 roku życia? Super, ze dziecko ma
              > babcie, ciocie lub mame na wychowawczym - to przecież cudowny czas
              > dla dziecka i rodziny. Oczywiście jak mus to mus - wtedy żłobek
              ale
              > punkty za to? Nie ujmując nic żłobkom.

              Po pierwsze nie punkty, ale cały JEDEN punkt, a poza tym, jakie ma
              pani prawo oceniać, dlaczego rodzice posyłaja dziecko do żłobka??
              No nie wiem, ale każda Pani kolejna wypowiedź Panią pogrąża, choć
              niby stara się Pani być taka miła i współczująca, ale jednak przy
              takich wypowiedziach, jak ta mam wątpliwości, co do Pani
              obiektywizmu, jako dyrektora przedszkola, urzędnika państwowego,
              jakby nie było w służbie publicznej...
              Nie dziwię się, że lecą na Panią słuszne gromy od rodziców, a czasem
              zdaży się, że i nie słuszne, ale pisząc w internecie człowiek musi
              sobie zdawać sprawę, że naraża się i wystawia na publiczną opinię -
              także ja i każdy z piszących. Więc proszę tutaj nie rozpaczać, że
              Pani przedszkole2 jest atakowana, bo sama atakuje, choć pod
              przykrywką dobroduszności...
            • kaskazuza Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 08.04.08, 10:56
              przedszkole2 napisała:

              > Ja osobiście nie zgadzam się za punkty za żłobek - bo i dlaczego?

              Dla mnie kryterium żłobka jest sensowne, gdyż trochę absurdalne wydaje mi się,
              żeby dziecko, które już w żłobku w miarę nauczyło się funkcjonować w grupie
              musiało wracać pod skrzydła mamy/babci/opiekunki. Według mnie nie chodzi o to,
              że jest ono lepiej przygotowane z punktu widzenia przedszkola, ale o to, żeby
              samo dziecko nie straciło tego co dzięki żłobkowi osiągnęło, często niemałym
              kosztem. I ten 1 punkt może przeważyć w sytuacji gdy dwoje dzieci spełnia takie
              same kryteria ustawowe.
              • ysssa Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 08.04.08, 11:11
                zgadzam się. Nie wyobrażam sobie żeby moja córa po 2,5 latach uczęszczania do
                żłobka nagla została w domu (zresztą nie możemy sobie pozwolić na zrezygnowanie
                z pracy).
                Jestem dobrej myśli - jesteśmy ze starej ochoty i może nam się uda.
                • kaskazuza Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 08.04.08, 11:33
                  Ja też startuję na Ochocie smile Starsza tam chodzi...
          • franula Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 07.04.08, 21:56
            Isa
            ja sie zgadzam, ze w dzisiejszych czasach nalezy się zastanawiać nad
            sensownościa kryterium samotnego macierzyństwa. Jest to kryterium
            ktroe powstalo w czasach gdy stan samotnego rodzieclstwa był
            jednozanzcanie engatywny i upośledzajacy spolecznie. Można
            dyskutować i próbowac zmienić, kto Ci broni o to walczyć. Trudno
            żeby Mokrasa o to walczyła nie? Robienie jej z tego zarzuty jest
            neico absurdalne. Walcz kto Ci broni? Może bym Cię nawet poparła?

            Tyle ze jest to kryterium ustawowe wiec trudniej je zwalczyć niż
            kryterium powstałe z "widzimiesię" BE.

            Tyle że w poprzedniej wypowiedzi ja się nie odnosiłam do kryterium
            samotnego macierzyństwa tylko odniosłam się do wypowiedzi nt.
            ewentualnego kryterium majątkowego. Nie ukrywam że mi się nie podoba
            taki pomysł, było o tym parę słów tu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=76545201&a=76687593
            a swoja wypowiedź pozwolę sobie zacytować:
            "niezależnie od prywatnych poglądów jak być powinno, póki co
            przedszkola są świadczeniem publicznym o (teoretycznie) równym
            dostępie dla wszystkich, nie zaś świadczeniem finansowanym moca
            ustawy pomocy społecznej w związku z czym stawianie kryterium
            dochodowego jest raczej nie na miejscu i myślę że mogłoby byc łatwo
            prawnie podważone jako niekonstytucyjne. to tak jakby uznać że skoro
            bogaty ma kasę i go stać to niech idzie do prywatnej przychodni a
            nie korzysta z publicznej służby zdrowia"
            • beata3211 Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 07.04.08, 22:13
              dobrze powiedziane fFranula.
              Uważam że w dzisiejszych czasach kryterium samotnej matki powinno
              zostac zniesione. Bardziej kryterium socjalne bo jak napisała
              przedszkole2 są samotn e matki którym sie wiedzie znacznie lepiej
              niż "pełnym" rodzinom.
              A pozatym jeśli znacie pseudo samotne matki które tak naprawde
              samotne niesą a tylko slubu niemają i wykożustuja sytuacje na
              zdobycie więcej punktów to należy to zgłosić. bo jest to
              poświadczenie nieprawdy. Ja bym zgłosiła. Przynajmniej jedną
              oszustkę mniej by było.
              Jak równe szanse to równe szanse.
              No cóż sprawiedliwośc społeczna to fajny termin ale niestety
              nerealny.
              Najbardziej mnie wkurza to że do przedszkola które ja wybrałam jako
              I dostanie sie dziecko które je wybrało jako 50 a tylko dlatego zę
              ma wiecejk punktów.
              <yślałam że to się liczy w obrębie przedszkola. Że najpierw dostają
              się dzieci w kolejności punktowej które to przedszkole wybrały jako
              I wyboru a dopiero na wolne miejsca dzieci z II i dalszych wyborów
              wg kolejności punktowej.
              a tak to żałuje że nieprzeżuciłam sobie wszystkich przedszkoli a
              tylko wybrałam pięc takich do których bym chciała posłać młodego.
              • fittonia Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 07.04.08, 22:20
                Najbardziej mnie wkurza to że do przedszkola które ja wybrałam jako
                I dostanie sie dziecko które je wybrało jako 50 a tylko dlatego zę
                ma wiecejk punktów.
                <yślałam że to się liczy w obrębie przedszkola. Że najpierw dostają
                się dzieci w kolejności punktowej które to przedszkole wybrały jako
                I wyboru a dopiero na wolne miejsca dzieci z II i dalszych wyborów
                wg kolejności punktowej.----tez sie o tym juz rozpisywalam,ale
                dolaczam sie do slow beata3211,bo jak dzisiaj o tym przeczytalam to
                nosi mnie caly dzien i mam ochote z awantura leciec do
                przedszkola,tylko co ta biedna pani dyr jest winna,ale chyba ulge by
                mi przynioslo jak bym powiedziala co mi lezy na duszy w takim
                miesjcu,ale po ochlonieciu- najlepszym miejscem do "wyrzycia sie"
                bedzie ta cala rada miasta
              • przeciwcialo Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 08.04.08, 07:11
                W Krakowie moglismy wybrac tylko 3 przedszkola. Ja wybrałam tylko
                jedno bo reszta daleko i bez samochodu nie byłoby szans z niego
                korzystać.
                Wybór 30 przedszkoli jest bez sensu.
            • bea116 Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 07.04.08, 22:32
              ja sie zgadzam, ze w dzisiejszych czasach nalezy się zastanawiać nad
              > sensownościa kryterium samotnego macierzyństwa. Jest to kryterium
              > ktroe powstalo w czasach gdy stan samotnego rodzieclstwa był
              > jednozanzcanie engatywny i upośledzajacy spolecznie. Można
              > dyskutować i próbowac zmienić, kto Ci broni o to walczyć. Trudno
              > żeby Mokrasa o to walczyła nie? Robienie jej z tego zarzuty jest
              > neico absurdalne. Walcz kto Ci broni? Może bym Cię nawet poparła?
              >

              Oczywiście trudno jak powiedziałaś, żeby Mokrasa o to walczyła, ale może warto powiedzieć wreszcie publicznie i jawnie jak to w bardzo dużym odsetku z samotnymi matkami w dzisiejszych czasach jest i może wziąść pod lupę i ten aspekt problemu. Może warto byłoby na czwartkowym zebraniu poruszyć i ten temat (zaostrzenie weryfikacji samotności i skala preferencji!! tej samotności)bo tak jak w przykładzie w wypowiedzi przedszkola2 np. na Ursynowie na miejsce w przedszkolu pełna rodzina w zasadzie nie ma prawie szans.
              • isa1001 Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 07.04.08, 22:39
                bea116 napisała:

                > ja sie zgadzam, ze w dzisiejszych czasach nalezy się zastanawiać
                nad
                > > sensownościa kryterium samotnego macierzyństwa. Jest to
                kryterium
                > > ktroe powstalo w czasach gdy stan samotnego rodzieclstwa był
                > > jednozanzcanie engatywny i upośledzajacy spolecznie. Można
                > > dyskutować i próbowac zmienić, kto Ci broni o to walczyć. Trudno
                > > żeby Mokrasa o to walczyła nie? Robienie jej z tego zarzuty jest
                > > neico absurdalne. Walcz kto Ci broni? Może bym Cię nawet poparła?
                > >
                >
                > Oczywiście trudno jak powiedziałaś, żeby Mokrasa o to walczyła,
                ale może warto
                > powiedzieć wreszcie publicznie i jawnie jak to w bardzo dużym
                odsetku z samotny
                > mi matkami w dzisiejszych czasach jest i może wziąść pod lupę i
                ten aspekt prob
                > lemu. Może warto byłoby na czwartkowym zebraniu poruszyć i ten
                temat (zaostrzen
                > ie weryfikacji samotności i skala preferencji!! tej samotności)bo
                tak jak w prz
                > ykładzie w wypowiedzi przedszkola2 np. na Ursynowie na miejsce w
                przedszkolu pe
                > łna rodzina w zasadzie nie ma prawie szans.


                Moim zdaniem najsłuszniejsze byłoby połączenie kryteriów samotna
                matka + niskie dochody. Wtedy odpadłyby nam kuriosa w stylu samotnej
                matki z działu marketingu prywatnej firmy, co pewnie mogłaby trójce
                dzieci prywatne przedszkole opłacić, a dostanie się przed tymi, co w
                zalegalizowanym niestety związku ledwie koniec z końcem wiążą.
                • bea116 Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 07.04.08, 22:51
                  No właśnie dyrektor marketingu a tak się zgoła nieprofesjonalnie dał zaprezentować gazecietongue_out
                  • isa1001 Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 07.04.08, 22:59
                    bea116 napisała:

                    > No właśnie dyrektor marketingu a tak się zgoła nieprofesjonalnie
                    dał zaprezento
                    > wać gazecietongue_out


                    A ja dodam cytując pewnego rosyjskiego poetę "A szczęście było tak
                    blisko". A teraz pewnie Panią Okrasę zweryfikują i siup na koniec
                    listy. Ale mam marzenia, co? Ja tak zawsze około 23.00. Jutro się
                    obudzę i spojrzę bardziej trzeźwo na świat, gdzie pełno jest
                    samotnych kierowników działu marketingu i wszyscy chcą, żeby ich
                    dzieci chodziły do przedszkola...
              • bea116 Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 07.04.08, 22:43
                A i owszem ustawa preferuje samotne matki ale ustawa NIE MÓWI o skali preferencji. Ani słowa nie ma tam o tym, że matki samotne mają mieć aż o 480 pkt więcej od obojga rodziców pracujących. To też TYLKO interpretacja BE i też można to zmienić.
                P.S. do matek samotnych - nie walczę z matkami samotnymi naprawdę i naprawdę potrzebującymi
                • fittonia Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 07.04.08, 22:55
                  pomijajac kwestie finansowe,w czym pracujaca samotna matka jest
                  lepsza od pracujacych rodzicow?i jedni i drudzy pracuja
                • joxanna uwaga na zbyt prost rozwiązania 07.04.08, 22:57
                  Chciałabym zwrócić uwagę, że prywatna firma nie koniecznie oznacza wyższe
                  zarobki, niż w sektorze publicznym. A może oznaczać, że na pracę trzeba jednak
                  poświęcić dużo więcej czasu.

                  Z kolei niskie zarobki niekoniecznie oznaczają, że dzieckiem nie ma kto się
                  zająć. Bo akurat może być pod ręką babcia/ciocia itp.

                  Nie mam dobrego rozwiązania, ale nie wylewajmy dziecka z kąpielą.

                  Mokrasa zrobiła wspaniałą rzecz - świetnie zorganizowała całą akcję,
                  przeprowadziła ją tak naprawdę wraz z kilkoma dziewczynami (tu szacunek także
                  dla Krakowasmile i ewentualną pomocą jeszcze paru. Bez histerii, o wszystkim
                  sensownie informowała tu na forum. Ja bardzo podziwiam to, co zrobiła i sposób w
                  jaki to zrobiła. Zwłaszcza, że to było tak na prawdę gaszenie pożaru - być może
                  gdyby BE chciało porozmawiać z przedszkolami, albo z matkami, to wyszłyby
                  sensowniejsze rozwiązania.

                  Jeśli ktoś ma potrzebę kolejnej zmiany kryteriów, to niech po prostu się tym
                  zajmie - znajdzie drogę do urzędów i przekona współforumowiczki do zasadności
                  swojego postulatu.
                  • aguszak Re: uwaga na zbyt prost rozwiązania 08.04.08, 10:23
                    joxanna napisała:

                    > Zwłaszcza, że to było tak na prawdę gaszenie pożaru - być może
                    > gdyby BE chciało porozmawiać z przedszkolami, albo z matkami, to
                    wyszłyby
                    > sensowniejsze rozwiązania.
                    >
                    > Jeśli ktoś ma potrzebę kolejnej zmiany kryteriów, to niech po
                    prostu się tym
                    > zajmie - znajdzie drogę do urzędów i przekona współforumowiczki do
                    zasadności
                    > swojego postulatu.

                    Otóż to, nie wymagajmy od dziewczyny, żeby za każdego z nas
                    załatwiała nasze interesy. Niesety dzisiaj są takie czasy, że nikt
                    za nas niczego nie zrobi i nie zawalczy, jeżeli sami nie się za to
                    nie weźmiemy! Akurat o to nie mam pretensji do Mokrasy, mam tylko
                    pretensję do władz miasta i BE o to, że stworzyli tak chaotyczny
                    system, ale nie tylko o system informatyczny mi chodzi, tylko o cały
                    proces rekrutacji!
              • mokrasa Kończą udzielanie sie na tym forum, ale..... 07.04.08, 23:11
                jeszcze kilka spraw.
                Nie chce niczego narzucac, ale padały wczesniej pytania jak planuje
                to zrobić zeby nie zrobic jatki bo wtedy nic nie uzyskamy
                1) Tematy jakie myslałam, ze trzeba poruszyć na Radzie Miasta:
                - w czasie prezentacji BE wyciągnąć informację, jak przebiega cały
                proces - czyli od momentu kiedy dyrektorzy układali osoby w ramach
                tej samej punktacji (o czym pisała przedszkole2) i co dalej, niech
                powiedzą dokładnie krok po kroku
                - niech podadzą terminy - czy coś zmieniło
                - nie wiem czy to mozna w czasie wystąpienia BE czy w cześci
                rodziców (tu az się boję napisac bo zaraz pójdą oskarżenia że walczę
                tylko o siebie)ostro nacisnąć na rzetelną weryfikację kryteriow - to
                znaczy potwierdzając miejsce w przedszkolu (do 16 lub w
                przesuniętym terminie) rodzic ma przyniesć potwierdzenie sytuacji na
                którą się powoływał: samotny rodzic coś bardziej wiarygodnego niz
                nic nie mówiący smieć z USC, pracujacy zaświadczenie z zakładu pracy
                (z tego co wiem to w tym roku jest tu tez bardzo duzo naduzyc, ale
                oczywiście waga tego jest mniejsza), rodziny wielodxietne xero aktów
                urodzenia dzieci pozostałych itd....Mam nadzieję, ze przeżyjecie że
                ja sie tu obronie, ale pozwoli Wam to wyciąc kombinujacych
                konkubentów, wiec chyba warto
                - na części rodziców - spytac jak mogli doprowadzić do tak
                porażającego braku miejsc i jakie maja plany zeby temu szybko
                zaradzić
                - na części rodziców - dzisiaj z dziennikarzami z Metro tworzyliśmy
                pomysły które można by zaproponowac miastu aby zwiększyć liczbe
                miejsc w przedszkolach lub pomóc rodzicom których dzieci sie nie
                dostały - nie znam jeszcze końcowego efektu - jak tylko będę miała
                to opublikuję. Myśle ze warto pokazac, ze potrafimy nie tylko
                krzyczeć, ale jak miasto nie ma pomysłów to je zgłaszać. część
                potencjalnie nie do zrealizowania pomysłów stosowały niektóre miasta
                wiec nie są one niezgodne z przepisami. Oczywiscie wszelkie Wasze
                pomysły bardzo mile widziane.
                2) od jutra wszystkie informacje na temat sesji i dalszych działan
                bedą się pojawiać na stronie dada.net/protes gdyż opuszczam to grono
                3) Od przyszłego tygodnia zaczne sie spotykac z radnymi zeby
                konkretnie zając się założeniem stowarzyszenia
                rodziców "wymagających" od miasta by nalezycie wywiązywało sie z
                zapewnieniem odpowiednich warunków do edukacji (przedszkola to
                przedszkola, ale co nas czeka w szkołach - 4 zmiana nocna????).
                Pierwsze informację na dada, ale pewnie postaramy sie żeby
                stowarzyszenie miało własną stronę.

                A tak na koniec kilka słów prywaty: Bardzo dziekuję mamom, które
                mnie wspierały i za słowa otuchy kiedy myślałam, ze z urzędnikami
                nie da się wygrac. Pragne podkreslic że NIGDY nie zgrywałam sie na
                przypierającą głodem matkę, pisałam mniej wiecej co robię i dlatego
                mi łatwiej dotrzeć do mediów i niektórych organizacji. Juz 2
                miesiące temu chyba wszędzie pojawił się przedruk artykułu z Życia
                Warszawy gdzie otwarcie mówiłam ze obecnie płace niani 1400zł. I
                gwarantuje Wam, ze każdy z dziennikarzy z którymi miałam kontakt
                przyzna Wam, ze padał z mojej strony tekst, ze kryterium wieku
                dyskryminuje dzieci z końca roku, ja to sobie dam radę, ale jest
                wiele rodziców którzy sa w cieżkiej sytuacji, zalą sie na forach a
                nie wiedzą jak sie zabrac do walki. I min. dlatego to robię.
                Trochę mi przykro, ze mnie tak potraktowałyscie, ale do takich
                zimnych pryszniców przyzwyczaił mnie juz Tata Mai.
                W każdym bądź razie postaram się działać dalej - oczywiście i dla
                mojego dziecka- ale liczę na współpracę i spokój (MIEDZY NAMI) -
                walczyc mamy z urzędami.
                pozdrawiam po raz ostatni na tym forum
                MOnika Okrasa
                • bea116 Re: Kończą udzielanie sie na tym forum, ale..... 07.04.08, 23:36
                  ostro nacisnąć na rzetelną weryfikację kryteriow - to
                  > znaczy potwierdzając miejsce w przedszkolu (do 16 lub w
                  > przesuniętym terminie) rodzic ma przyniesć potwierdzenie sytuacji na
                  > którą się powoływał: samotny rodzic coś bardziej wiarygodnego niz
                  > nic nie mówiący smieć z USC, pracujacy zaświadczenie z zakładu pracy
                  > (z tego co wiem to w tym roku jest tu tez bardzo duzo naduzyc, ale
                  > oczywiście waga tego jest mniejsza), rodziny wielodxietne xero aktów
                  > urodzenia dzieci pozostałych itd....

                  O, i oto w tzm wsystkim m.in. chodyi, acykolwiek dalej uwaam, e skala preferencji djest ya bardyo dyika. Wzyej proponowanz kierunek ymian jak najbardyiej slusynz. Postaram sie wzbrac na Rade.
                  P.S. Klawiatura mi ywariowaa, chzba cyas pojsc spac.
            • u.ciechorska06 Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 08.04.08, 13:09
              TAK TYLKO ŻE DZIECI RODZICÓW Z DUŻYMI DOCHODAMI ZAJMUJĄ
              MIEJSCE TYM , KTÓRYCH NA TO NIE STAĆ WIĘC TO NIE JEST
              SPRAWIEDLIWE A CZY TO SIĘ TY ZAMOŻNYM PODOBA CZY NIE TO
              NIE MA ZNACZENIA I CHWAŁA BOGU !
          • u.ciechorska06 Re: Dyskryminacja pełnych rodzin 08.04.08, 13:02
            WIESZ TWOJA WYPOWIEDŹ JEST POPROSTU CHAMSKA I NAWET NIE
            POTRAFISZ DOCENIĆ CZYJEGOŚ GESTU I BEZINTERESOWNEJ POMOCY A
            TAK POZA TYM TO DAŁABYM WIELE ŻEBY MOJE DZIECKO MIAŁO
            TAKA PEŁNĄ RODZINE I NIESTETY NIE MA WOKÓŁ MNIE TYLU
            CHĘTNYCH DO POMOCY I OPIEKI O KTÓRYCH PISZESZ NIE MAM DWÓCH
            BABĆ, KTÓRE MOGA POSIEDZIEĆ Z DZIECKIEM MA TYLKO MOJĄ MAMĘ
            KTÓRA TEŻ MA SWOJE LATA I NIE TO ZDROWIE I WY TEŻ Z MĘŻEM
            MOŻECIE OPIEKOWAĆ SIĘ DZIECKIEM NA ZMIANĘ - NO CHYBA , ŻE
            PRACA JEST WAŻNIEJSZA TO W TAKIM RAZIE NIE TRZEBA SIĘ NA
            DZIECKO DECYDOWAĆ !!
        • u.ciechorska06 Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 08.04.08, 12:03
          a nie uważasz, że to by było sprawiedliwe dlaczego dzieci
          rodziców, których stać na nianie czy prywatne przedszkole mają
          zajmowac miejsce tym , którzy zarabiaja grosze - to nie
          fair !
          • aguszak Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 08.04.08, 12:50
            Tutaj, uważam, świetna argumentacja, podpisuję się pod nią:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=77829983&a=78027427
    • ewa_mama_jasia Dziewczyny! Na litość boską! 07.04.08, 23:00
      Wiecie, dlaczego w naszym kraju jest tak źle? Bo się wszyscy ze
      wszystkimi żrą. O wszystko, ważne rzeczy i głupoty. Macie najlepszy
      przykład w tym wątku. Nic to, że teraz nasze dzieci mają szansę
      (przynajmniej teoretyczną) na przedszkole, której by nie miały,
      gdyby Monika nie rozpoczęła awantury. Owszem, nie sama Monika, ale
      ona była katalizatorem tej zmiany.
      Monika Wam źle - bo samotna matka a do tego na przyzwoitym
      stanowisku. Dyrektor przedszkola źle - bo mówi że nie spotkała się z
      łapówkarstwem a poza tym ceni znajome sobie dzieci i ich rodziców.
      Ja - źle, bo moje dziecko w żłobku. Ktoś źle - bo ma dwoje czy troje
      dzieci a więc te kilkadziesiąt punktów więcej za rodzeństwo.
      Kochane, w taki sposób do niczego nie dojdziemy.
      Rozumiem, że każdą (i każdego) z nas ponoszą nerwy. Nie ma gorszej
      cholery niż czekać na coś na co nie mamy wpływu. Ale nie
      rozładowujmy tych emocji pyskując na siebie nawzajem. Pyskujmy tam,
      gdzie ma to sens - w BE, w biurach poselskich, w odpowiednich
      ministerstwach, w urzędach dzielnicy, że blokują powstawanie
      miniprzedszkoli, w mediach - bo one mogą w dalszym ciągu
      rozdmuchiwać problem.
      • ollas Re: Dziewczyny! Na litość boską! 07.04.08, 23:14
        Dziewczyny, zlitujcie się i przestańcie psioczyć.
        Jeszcze kilka dni temu zupełnie inaczej mówiłyście o Monice. Nikt nie
        kwestionował słów przedszkole2.
        Wiem, że wszyscy czekamy na 11 kwietnia, ale dajmy już spokój z tym wywlekaniem
        ciągle czegoś nowego.

        I zamiast najeźdżać na samotne mamy może lepiej powalczyć o lepszą ich weryfikację.
        Z ostatnich wypowiedzi widać, że kipicie energią.
        Tu marnujecie ją na kłótnie.
        Po co?

        Mi nie przeszkadza, że ktoś BYĆ MOŻE zarabia więcej ode mnie.
        Może właśnie doświadczeniu z pracy Monika zawdzięcza to, że wiedziała jak zabrać
        się za całą tę sprawę? Jakoś nikt inny tego nie ruszył wcześniej...
        Umiecie tylko psioczyć, narzekać i szukać dziury w całym.
        To okropne.

        Wiem, że puszczają nerwy, ale to nie tłumaczy niektórych z powyższych wypowiedzi.
        Dobrej nocy i ostudzenia emocji!!!
        • bea116 Re: Dziewczyny! Na litość boską! 07.04.08, 23:53
          Mi nie przeszkadza, że ktoś BYĆ MOŻE zarabia więcej ode mnie.

          Mi tey nie pryesykadya pod warunkiem, ye ktos nie koryzsta y ogromnzch preferencji, ktore po sperawiedliwosci naleya mu sie w jego indzwidualnej sztuacji srednio...
          • isa1001 Re: Dziewczyny! Na litość boską! 07.04.08, 23:58
            bea116 napisała:

            > Mi nie przeszkadza, że ktoś BYĆ MOŻE zarabia więcej ode mnie.
            >
            > Mi tey nie pryesykadya pod warunkiem, ye ktos nie koryzsta y
            ogromnzch preferen
            > cji, ktore po sperawiedliwosci naleya mu sie w jego indzwidualnej
            sztuacji sred
            > nio...

            Myślę, że teraz Pani Okrasa, żeby wyjść z twarzą z całej sytuacji
            powinna oddać swoje miejsce w przedszkolu, jeśli je dostanie,
            jakiejś samotnej matce bez środków do życia. Przecież sama
            twierdziła, że ona sobie poradzi, bo ją stać na prywatne. Dla
            ścisłości - ja się na dobroczynność Pani M.O. nie kwalifikuje, więc
            proszę nie podejrzewać, że próbuję coś dla siebie załatwić.
            • fuksja21 Re: Dziewczyny! Na litość boską! 08.04.08, 00:28
              a ja myślę, że ty, aby wyjść z twarzą z tego co tu bredzisz powinnaś
              jeszcze raz przeczytać swoje bzdury, którymi nas raczysz i albo
              przeprosić, albo dać sobie spokój z pisaniem na tym forum
              • fittonia Re: Dziewczyny! Na litość boską! 08.04.08, 09:50
                dziewczyny dajcie spokoj juz pani monice,kazdy z nas mogl i moze
                zaczac ogolna walke o zniesienie kryterium badz punktacji wedlug
                niego niesprawiedliwej,dziewczyna zaczela walczyc tylko o jedno-o
                zniesienie punktacji za wiek,bo rzeczywiscie zaczynajac szkole -
                wszystkie dzieciaki pojda do niej rocznikowo,dlaczego mialoby byc
                inaczej w przypadku przedszkola-a zobaczcie czym to sie konczy!!
                mnie tez wkurza caly ten system rekrutacyjny,nie ukrywam ze punkty
                za wiek byly mi na reke,pewnie jak wiekszosci pracujacych
                rodzicow,bo w naszym przypadku,nie bedac rodzina zastepcza,samotnym
                rodzicem,nie majac orzeczonej niepelnosprawnosci swojej badz
                dziecka,nie bedac rodzina wielodzietna itp,pkt te byly jedyna
                gwarancja na miejsce w przedszkolu,ale takich rodzicow bez
                przywilejow jest tez sporo co maja dzieci urodzone po 1 wrzesnia,
                zgadazam sie z mamami,ktore postuluja o dokladne sprawdzanie
                nadanych przywilejow,bo jak wszystkim wiadomo podawanie falszywych
                danych jest karane i zastosowanie kar moze nauczyloby niektorych
                rozumu
                kierujmy nasze zale,nie miedzy siebie,ale tam gdzie nasze zale
                spowoduja i wymusza dzialanie,moze sobie juz nie polepszymy,ale
                niestety sporo nas bedzie musialo startowac do przedszkola ponownie
                za rok,obysmy za rok nie musieli przechodzic tego samego,ja bym
                chciala najbardziej wymusic jedna zmiane w systemie,ze dziecko w
                przedszkolu I wyboru powinno miec pierszenstwo czy ma mniej czy
                wiecej punktow,a dopiero cala reszta,ktora wskazala to przedszkole
                na dalszej pozycji,
                dlatego wazne jest abysmy stawili sie na rade miasta zeby pewnych
                rzeczy nieustalono za naszymi plecami
              • aurita Re: Dziewczyny! Na litość boską! 08.04.08, 09:54
                Kolejna chamska odzywka fuksji21. Ja wspolczuje Twojemu dziecku. Jezeli bedzie
                mialo jakikolwiek problem zapewne bedziesz mu "dawala na wstrzymanie" jak
                radzisz tutaj na lewo i prawo?
                Nie podoba Ci sie forum to sie nie udzielaj. Szczegolnie ze nic metorycznego do
                dyskusji nie wnioslas.
                • ajk74 Re: Dziewczyny! Na litość boską! 08.04.08, 11:34
                  a mnie zdecydowanie się nie podoba, że zmienia się zasady rekrutacji
                  po jej zamknięciu. A może sobie BE coś zmieniu po zamknięciu list???
                  dlaczego jest tak, że człowiek wiecznie nie może byc pewien o co
                  chodzi???
                  może się starać, dowiadywać, wściekac na zasady, które były głupie,
                  bo zdecydowanie były, ale nie mogę zrozumiec zmian zasad po fakcie.
                  pozdrawiam
                • fuksja21 Re: Dziewczyny! Na litość boską! 08.04.08, 11:37
                  Moje współczucie dla ewentualnej dyrektorki, która przyjmie twoje
                  dziecko wzrasta smile
                  Twoje chamskie odzywki na tym forum górują jednak nad moimi. Mam
                  wysoki próg wytrzymałości i nie udzielam sie zbyt często, ale jeśli
                  ktoś pisze taki pierdoły i NIE UMIE CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM (to
                  odnośnie twoich wycieczek w stronę Przedszkole2) to nie mogę tego
                  tak zostawić i piszę.
                  I proszę nie współczuj mojemu dziecku. Ma i tak większe szanse na
                  przedszkole niż twoje smile
                  • franula Re: Dziewczyny! Na litość boską! 08.04.08, 11:53
                    > chyba nie fair jest jak miejsce w
                    > przedszkolu ,czy źłobku zajmują dzieci, których rodziców
                    > stać na prywatne przedszkola czy nianie , a chcą na tym
                    > zaoszczędzić , bo po co tyle kasy tracić skoro państwo
                    > dołoży .

                    nieco obraźliwe co piszesz. powtórzę: to tak jakby uznać że skoro
                    bogaty ma kasę i go stać to niech idzie do prywatnej przychodni a
                    nie korzysta z publicznej służby zdrowia

                    Nie dołoży jakieś abstrakcyjne państwo. Płace ze swoich podatków na
                    to żeby przedszkola istniały. Rozumiem że zarabiając duzo
                    (teoretycznie bo naprawdę dużo nie zarabiam) dokładam na przedszkola
                    tych którzy zarabiają malo lub nic. To mieści się w moim
                    solidaryzmie spolecznym. Ale mam też do tego przedszkola prawo.
                  • aurita Re: Dziewczyny! Na litość boską! 08.04.08, 12:55
                    > I proszę nie współczuj mojemu dziecku. Ma i tak większe szanse na
                    > przedszkole niż twoje smile

                    eksiowi nie wspolczuje, jemu mozna pogratulowac roztropnosci. Dziecku wspolczuje
                    podwojnie.
                    • fuksja21 Re: Dziewczyny! Na litość boską! 08.04.08, 22:23
                      aurita napisała:

                      > > I proszę nie współczuj mojemu dziecku. Ma i tak większe szanse na
                      > > przedszkole niż twoje smile
                      >
                      > eksiowi nie wspolczuje, jemu mozna pogratulowac roztropnosci.
                      PUDŁO smile)))))Kiepsko kombinujesz

                      Dziecku wspolczuj
                      > e
                      > podwojnie.
                      Dziękuję w imieniu dziecka. Zawsze to jakiś ludzki odruch z twojej
                      strony, choć kompletnie bez znaczenia. Może jednak nie trać czasu,
                      tylko zajmij się swoim???
    • przedszkole2 moja obecność tu - traci sens 08.04.08, 11:51
      Może najpierw odpowiem na parę kwiestii :
      - tak, spotkałam się z próbami przekupstwa ale ze strony rodziców,
      których wyprosiłam za drzwi
      - co do zasad naboru ( matek samotnych, kryteriów dochodowych,
      żłobków itd. ) wyraziłam swoją opinię, do której mam prawo, w końcu
      jesteśmy na forukm dyskusyjnym
      - nie udaje osoby niosącej pomoc, czy dobrotliwej, bo raczej staram
      się być obiektywna ale i wymagająca dla siebie i innych
      WYdaje mi się, że wątek ten przybrał raczej formę pyskówki i nie mam
      ochoty już się tu wypowiadać. Może znajdzie się ktoś inny kto zechce
      wysłuchiwać niemiłych uwag na swój temat ( w końcu z jakiego
      powodu ? mam to być ja i za co ? ) , a w zamian będzie Państwa
      informował co nowego w naborze.
      Pani Mokrasie gratuluje osiagnięć i siły przebicia - ze szczerego
      serca - i przykro mi , ze musi Pani tego wszystkiego wysłuchiwać.
      Mam tez nadzieje, ze wsród tych bezpardonowych rodzciów nie ma
      przyszłych "moich" rodziców, bo w przeciwnym razie już sobie
      współczuję.
      Ja zmywam sie z tego wątku. Opanowanych i kutluralnych rodziców (
      których jest tu wielu - bo jestem już tu weteranką i wiem )_
      zapraszam na swój watek, który zaraz podbiję ku górze.
      • fulvia16 Re: moja obecność tu - traci sens 08.04.08, 15:04
        Ja tylko kilka słów ode mnie dorzucę.
        Uważam, że kwestia czy dziecko chodziło czy nie do żłobka nie
        powinna być kryterium przy przyjęciu do przedszkola. Bo to, że
        dziecko takie powinno chodzić do przedszkola, aby nie stracić tego
        co się nauczyło nie jest dla mnie żadnym argumentem, a nawet można
        się posunąć do stwierdzenia, że skoro się już nauczyło albo miało
        szansę w takim środowisku poprzebywać to niech teraz zrobi miejsce
        dla tych dzieci, które takich szans nie miały.
        Są różne powody posyłania dzieci do żłobka, pozostawania na urlopie
        wychowawczym przez mamy czy zatrudniania niani, co nie znaczy, że
        któryś jest lepszy. Każdy ma swój własny punkt widzenia.
        Zgadzam się, że kryterium samotnych matek jest również
        nieobiektywne, ale nie zgadzam się z twierdzeniem, że samotna matka
        dobrze zarabiająca czy rodzice dobrze zarabiający powinni nie mieć
        możliwości posłania dziecka do przedszkola publicznego. Dlaczego
        mamy karać ludzi za to, że lepiej zarabiają, czyli często w dużej
        mierze za większą przedsiębiorczość, wiedzę czy po prostu łut
        szczęścia. Czemu ludzie, którym się powodzi i którzy i tak w system
        pompują więcej pieniędzy ze swoich podatków mają płacić dodatkowo za
        nianie czy prywatne przedszkola. "Milionerów" w naszym kraju dużo
        nie ma, a uważam, że "milioner" i tak nie pośle swojego dziecka do
        przedszkola publicznego. Dojść można do absurdu, że może nie warto
        sobie żył wypruwać na dwóch etatach, bo nie dość, że podatki większe
        się płaci to jeszcze trzeba opłacić przedszkole itp. i pieniędzy
        zostaje dużo mniej.
        Oczywiście są rodziny z naprawde ciężką sytuacją materialną,
        korzystające z pomocy społecznej i tym należy się pomoc!
        Prawda jest chyba taka, że to państwo i miasto nie potrafą zapewnić
        swoim obywatelom odpowiedniej opieki do jakiej są zobowiązane. Gdyby
        było inaczej to wszelkie dyskusje i chore punktacje byłyby
        niepotrzebne.
        Pozdrawiam serdeczniesmile
    • vera-su Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 08.04.08, 14:41
      ucieszyłam się bardzo na początku, jak o tym przeczytałam.
      ale ciekawa jestem jak to w praktyce ma wyglądać.
      jeżeli i tak pierwszeństwo mają dzieci starsze, a młodsze mogą przyjmować tylko,
      jak będą mieli wolne miejsca, to i tak te młodsze nie mają szans.
      to wszystko jakaś ściema sad
      • ollas Re: Warszawa!!! Jutro BE zmieni warunki rekrutacj 08.04.08, 14:49
        To nie do końca jest tak...
        Jeśli Twoje dziecko miałoby o te 1024 punkty mniej, byłoby na samym końcu list.
        Teraz wyprzedzi w nich dzieci, które mają np. 1 punkt mniej a są starsze.
        Więc nadzieja chyba jest. To tez troszkę zależy jak dyrektorzy będą ustalać
        kolejność wewnątrz grup dzieci z tą samą liczbą punktów. Moga patrzeć na to,
        którego wyboru jest przedszkole, na zamieszkanie w pobliżu albo na wiek.
        Wiem, że p. dyrektor w przedszkolu, które wybrałam patrzy bardziej na dwa
        pierwsze kryteria.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka