Witajcie. Nie wiem, co się stało, jak i dlaczego, ale nagle moje dziecko
(2l4m-ce) zaczęło być bardzo posłuszne. Szczególnie chodzi mi o spacery:
wcześniej nigdy nie chciał chodzić za rękę, teraz chwyta moją już za drzwiami
mieszkania; jest grzeczny, nie ucieka, a w domu bawi się sam. Niezmiernie mnie
to cieszy, bo kończę 8 m-c ciąży i młody ułatwia mi codzienne funkcjonowanie
Myślałam, że to chwilowe, ale już 2 tydzień jest ok.A może i każde dziecko w
pewnym momencie zaczyna samo dostrzegać, że lepiej być posłusznym? Nie sądzę,
by przedtem przechodził bunt 2-latka, w każdym razie teraz po prostu odżywam

Wreszcie. Super.