Coś dziwnego na policzkach

14.05.09, 16:32
Witam
U mojego małego (2,5 roku) od jakiegoś czasu (chyba będzie ze 4-5mies) na obu
policzkach wystepuję zaczerwienienie, które jest nieco szorstkie tak jakby
lekko skórka się łuszczyła a pod tym widać delikatnie jakby pękały naczynka.
Ogólnie z daleka wygląda jakby miał mocno rumiane policzki. Nie mam pojęcia co
to jest-żadne inne zmiany skórne na ciele nie występują tylko to. Małego to
nie swędzi bo się nie drapie, nie boli. Tak bez zadnych dolegliwości prócz
tego że właśnie jest. Nosimy się z zamiarem pojechać do lekarza bo jakby coraz
bardziej się to zaogniało.
Czy ktoś spotkał się z czymś takim?
Boję się ze to moze zmiany alergiczne (choć czy mozliwe żeby były tylkjo i
wyłącznie na policzkach?)
    • goja2i Re: Coś dziwnego na policzkach 14.05.09, 17:18
      U mojej córki w ten sposób rozpoczęła się alergia pokarmowa. Głównie poprzez
      eliminację poszczególnych produktów, okazało się, że uczula głównie krowie
      mleko. Wysypka jaką opisujesz początkowo była na policzkach, z czasem przeniosła
      się również na czoło i koło uszu.
      Zalecam w pierwszej kolejności dermatologa.
      Dodatkowo sprawdź czy może nie od proszku (lub płynu do tkanin) czasem również
      może być to uczulenie na jakiś twój kosmetyk jaki stosujesz.
      Opserwuj dziecko i działaj jak najszybciej. Kolejki do specjalistów (tych z
      funduszu zdrowia) są zazwyczaj bardzo długie.
      • hellious Re: Coś dziwnego na policzkach 14.05.09, 18:08
        U mojego to reakcja alergiczna na krowie mleko.
        • marka33 Re: Coś dziwnego na policzkach 14.05.09, 20:45
          Niestety i ja myślę ze to alergia (może jajka?) Krowiego mleka jako takiego nie
          pił (no oprócz serków, kaszy na mleku modyf, danonki)
          Czy jeśli to reakcja na krowie mleko to zaprzestaliście dawać wszystko co ma w
          składzie mleko? (głownie chodzi mi o masło-nie mam zamiaru dziecku dawac
          "roślinnego" syfu, choć, przyznaję, danonki to też syf)
          • jagabaga92 Re: Coś dziwnego na policzkach 14.05.09, 20:50
            > Czy jeśli to reakcja na krowie mleko to zaprzestaliście dawać wszystko co ma w
            > składzie mleko?

            TAK. I to nie tylko to co ma w składzie mleko, ale i pochodne (np. serwatka w
            proszku).
            • marka33 Re: Coś dziwnego na policzkach 14.05.09, 20:52
              Boże-to co to biedne dziecko ma jeść w zamian?
              • dariafox Re: Coś dziwnego na policzkach 14.05.09, 22:51
                Powiem Ci tak - moja córka też to ma i jest to ewidentnie uczulenie na mleko i
                przetwory, ale w ogóle jej nie ograniczam tych produktów, nie widzę za bardzo
                powodu dla którego miałabym to robić - skoro rumiane policzki to jedyny objaw
                "alergii". Tez tak miałam i wyrosłam z uczulenia, żyję, nic mi nie jest i mam
                się wspaniale.
              • hellious Re: Coś dziwnego na policzkach 15.05.09, 08:08
                W zamian mleka? moj pije sojowe ( rozne warianty, czekoladowe smakuje jak
                kakao). Slodycze odpadaja bo prawie we wszystkim jest albo mleko w proszku, albo
                serwatka.
                A co do postu Dariafox, rumiane policzki to objaw tego, ze organizm sie broni
                przed alergenem. Po co go meczyc podajac tenh alergen w kolko? Nie rozumiem
                twojego myslenia.
                • dariafox Re: Coś dziwnego na policzkach 15.05.09, 11:38
                  Nie uważam,żeby to było jakieś wyjątkowe męczenie....to TYLKO rumiane
                  policzki,żadnych innych objawów nie ma, więc ja nie rozumiem dlaczego miałabym
                  męczyć córkę i nie dawać jej ulubionych produktów, bo tak się składa,że uwielbia
                  wszystko co mleczne,ograniczam jej tylko mleko krowie.
                  • hellious Re: Coś dziwnego na policzkach 15.05.09, 12:45
                    Rumiane policzki to objaw widoczny, ale tego co dzieje sie w organizmie corki
                    nie widzisz przecierz, prawda? A skoro organizm reaguje w ten sposob na nabial,
                    eidocznie mu nie sluzy. Ale to tylko moje zdanie.
              • jagabaga92 Re: Coś dziwnego na policzkach 15.05.09, 10:01
                > Boże-to co to biedne dziecko ma jeść w zamian?

                Mleko, serki, desery sojowe, owcze, kozie (wystarczy porozgladać się trochę po
                półkach w sklepie), dżemy, warzywa, pieczone w domu mięso - na mleku krowim na
                szczęście świat się nie kończy smile Nie masz gwarancji, że Twojemu dziecku minie
                tak samo szybko jak Tobie - w Twoich "dziecięcych" czasach nie było tyle
                niszczącej chemii w pożywieniu i we wszystkim innym, ile jest teraz. Chemia to
                głowny czynnik osłabiający odporność organizmu, a jest jej tyle, że nie jesteś w
                stanie odseparować od niej dziecka. Po co więc szpikować je dodatkowo
                ewidentnymi alergenami...?
              • dotkarad Re: Coś dziwnego na policzkach 15.05.09, 11:46
                Skoro do tej pory Twoje dziecko jadło przetwory mleczne, to może te
                policzki nie są od mleka. Może dałaś np jakiegoś pomidora
                nafaszerowanego chemią. Warto jeednak wykluczyć alergeny, bo z
                czasem mogą się nasilać objawy alergii.
    • myshha1 Re: Coś dziwnego na policzkach 15.05.09, 12:53
      Przeanalizuj dietę dziecka, co i kiedy jadło. Jeśli przetwory
      mleczne spożywa np. od roku, to raczej nie jest to alergia na mleko.
      Może to wspomniane przez Ciebie jajka? Albo podałaś coś nowego.
      Spróbuj na razie wyeliminować podejrzane przetwory i zobacz, czy
      będzie poprawa. Smaruj buzię dziecka kremami nawilżającymi.
      Nie leczona alergia prowadzi do tzw. marszu alergicznego co w
      konsekwencji wróży astmę !!!I koniecznie odwiedź dermatologa-
      alergologa.
      • dariafox Re: Coś dziwnego na policzkach 15.05.09, 13:36
        nie słyszałam o tym jeszcze, być może masz rację jeśli chodzi o nie leczoną
        alergię...Ale pamiętam,jak konsultowałam te policzki u lekarzy: 2 pediatrów,
        dermatologa i alergologa - żaden z nich nie łączył rumianych, szorstkich
        policzków z nabiałem, to były moje przypuszczenia i to ja wręcz nalegałam, aby
        stwierdzili, że to po mleku i przetworach - żaden tego nie zrobił, powiedzieli
        wprost, żeby nie ograniczać tych produktów. Ale...ja widzę, że jeśli dam córce w
        ciągu dnia więcej tego typu rzeczy, to policzki są bardziej zaczerwienione, więc
        do końca tez nie mam pewności jak to jestwink
        • marka33 Re: Coś dziwnego na policzkach 26.05.09, 10:03
          Wczoraj byliśmy u alergologa. Najlepszego ponoć w mieście. Pani doktor
          stawierdziła atopowe zapalenie skóry wywołane jakimś alergenem. Takze nie
          łączyła tego w żaden sposób z mlekiem krowim, raczej z czekoladą (raczej bo na
          100% nie była w stanie powiedzieć-nie da się z reszta). Przepisała tylko jakąś
          maść do natłuszczania i silniejszy środek gdyby się nasiliło. Ogólnie nie kazała
          zmieniac diety prócz uważania na jedzenie z konserwantami (chemia-słuszne
          podejście) no i właśnie czekolade. Ogólnie stwierdziła iż stan jest dość lekki i
          specjalnie nie kazała się przejmować
          • mgoralska2 Re: Coś dziwnego na policzkach 26.05.09, 13:05
            u mojego synka, wtedy 1,5 rocznego też stwierdzono AZS (takie same
            szorstkie plamy, ale w zgięciach łokci i kolan). Nie była to alergia
            na mleko (modyfikowane pił od 3 m-ca życia), z resztą p. doktor nie
            kazała odstawiać mleka, a produkty alergenne (miód, orzechy,
            czekolada, truskawki itd). Byłam już tak zawzięta, że prowadziłam
            notatnik, notowałąm tam wszystko co mały zjadł w ciągu dnia i stan
            jego skóry. Zrezygnowałam najpierw z pomidorówna 2 tyg (było ciężko,
            bo wtedy pomidor był główna rzeczą, którą jadł), potem to samo z
            glutenem (z tym było jeszcze gorzej-żadnego chleba, mąki,
            placuszków). W końcu posmarowałam synka dość silną maścią przepisaną
            przez lekarza, zmieniłam proszek do prania na płatki mydlane.
            Wszystko przeszło i nie wróciło, odpukać wink Synek ma teraz 3 lata i
            4 m-ce, nadal wrażliwą skórę. truskawki podałam mu wczoraj po raz
            pierwszy od tamtego czasu, zobaczymy.
            Bądź dobrej myśli i nie daj się zwariować, ufaj także swojej
            intuicji. Powodzenia.
    • marti32130 Re: Coś dziwnego na policzkach 26.05.09, 10:40
      U mojej cory tez takie cos sie pojawia gdy zapome jej kremem ochronnym przed wyjsciem posmarowac-u niej to znika po jednym dniu-oczywiscie smarowania kremikiem smile
      • zonkastonka Re: U nas to samo 26.05.09, 11:10
        Czerwona, lekko sucha skóra na policzkach i tylko na policzkach i bez tych
        naczynek popękanych.
        Pediatra potwierdziła alergię na mleko krowie, ale na tyle lekką że nie kazała
        zmieniać diety.
        Ja jednak sama z siebie podawanie nabiału ograniczam do 3 razy tygodniowo (no,
        poza masłem, ale dziennie je max. skibkę z masłem), a mleko modyfikowane
        rozcieńczam wodą ponad przepis.
        Dzisiaj mu dam do spróbowania mleko kozie. Synek ma rok i tydzień, wyszło mu to
        jak przeszliśmy z mleka mamy na proszkowe (jak był na piersi to ja jadłam
        wszystko i nic mu nie było)

        Aga
Pełna wersja