Dodaj do ulubionych

maśc zeby oduczyc od piersi

03.06.09, 19:12
słyszałam ze jest jakaś maść ze można posmarować pierś i dziecko nie chce
ssać, mam problem z 14 miesięcznym synkiem za nic w świecie nie chce się
odstawać, mamy może znacie taka maść
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: maśc zeby oduczyc od piersi 03.06.09, 19:19
      Smarowanie piersi czymkolwiek,z eby dziecku nie smakowalo to wedlug
      mnie nic innego jak znecanie sie nad maluchem. Myusztarda? Stopniowo
      odstawiaj, co tydzien rezygnuj z jednego karmienia, ubierz sie na
      cebulke, zeby trudno maluchowi sie do piersi bylo dostac i tlumacz,
      ze dostanie pozniej, staraj sie przeciagac moment karmienia albo
      odwracac uwage malego. Maluch w sumie madry, wie co dla niego
      najlepsze i nie chce sie tego pozbyc. Najlepiej jest pozwolic
      dziecku zdecydowac, kiedy chce sie odstawic, moze to potrwac,
      zazwyczaj miedzy 2. i 3. urodzinami maluchy same sie odstawiaja,
      wczesniej stopniowo rezygnujac z poszczegolnych karmien.
    • dariafox Re: maśc zeby oduczyc od piersi 03.06.09, 20:57
      Daj spokój lepiej z takimi pomysłami sadystko. A poza tym wejdź na forum
      karmienie piersią, tam więcej mądrych rad przeczytasz,na pewno nic w stylu maści
      na zaprzestanie karmienia...
    • budzik11 Re: maśc zeby oduczyc od piersi 03.06.09, 21:28
      Nie rób z dziecka wariata. Ciekawe, co byś powiedziała, jakby tobie ktoś np.
      wszystkie sztućce wysmarował czymś gorzkim uncertain
      • roneczka Re: maśc zeby oduczyc od piersi 03.06.09, 21:45
        Mojej siostry koleżanka oduczyła smarując piersi piołunem, można kupić w aptece
        w saszetkach. Gorzkie! Możesz przy tym tłumaczyć, że cycuś be...
        Możesz też spróbować popijac herbatkę z szałwi, podobno "ubywa" pokarmu po niej.

        Mój ma już prawie 2 lata i redukuje te karmienia i bania!
        Im bardziej ma mniej tym bardziej chce się przystawiać do piersisad((( Już sie w
        tej metodzie pogubiłamsad((
        NO ale za sukces uważam , że syn sie ssie w nocy.
        Wytłumaczyłam że cyco spi i po 2 dniach już sie nie domagał, no i mniej sie
        budzi, jak już sie obudzi, podaję zagubionego smoka i śpi dalej!
        Oducz najpierw od piersi w nocy, badź twarda!
        Powodzenia i pozdrawiam
        • tolula Re: maśc zeby oduczyc od piersi 03.06.09, 23:05
          ja swojego malucha odstawiłam zarówno od smoczka jak i od piersi zupełnie
          bezboleśnie dla obu stron. bez nerwów, stresu i płaczu. najpierw odzwyczaiłam od
          nocnego cycusia po jednym karmieniu stopniowo zastępując cycusia smokiem
          oczywiście tylko do uśnięcia i smok był wyciągany jak zaczął przesypiać noc
          odstawiliśmy smoka zastępując go głaskaniem i tuleniem. teraz jesteśmy po
          odstawieniu cycusia dziennego, a mianowicie porannego i wieczornego bo w ciągu
          dnia zastępowałam cycusia czymś bardziej atrakcyjnym dla maluszka drobną
          przekąską typu chrupki czy owoce do pogryzania jak to nie pomagało to wymyślałam
          różne zabawy i wtedy maluch o cycusiu zapominał. potrzebna konsekwencja i
          cierpliwość, a rezultaty wcześniej czy później pojawią się.
          przy drobnych infekcjach cycusia ssał ile tylko chciał gdy mały wracał do formy
          wracaliśmy do odstawiania. ja wyznaję zasadę nic na siłę.
          • panna_piszczka Re: maśc zeby oduczyc od piersi 04.06.09, 08:15
            U nas bylo bez bolu, 17 miesiecy, koniec karmienia..
            Synek sam się odstawił..
            Ja mysle ze bez smarowania, i tych drastycznych metod sadystycznych,
            mozna sprobowac wyjechac na sobote i niedziele..
            • ata99 Re: maśc zeby oduczyc od piersi 04.06.09, 14:06


              > mozna sprobowac wyjechac na sobote i niedziele..
              To nie są metody sadystyczne? Wejdź tu
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21000
              poczytaj, przemyśl.Piołun jest trucizną!!!!
    • mruwa9 Re: maśc zeby oduczyc od piersi 04.06.09, 14:23
      Masz problem chyba przede wszystkim ze soba i z akceptacja faktu, ze
      14-miesieczne dziecko ma prawo domagac sie piersi i nie ma w tym nic
      dziwnego. Moze najpierw sprobuj odpowiedziec sobie, dlaczego
      uwazasz, ze powinnas dziecko odstawic wlasnie teraz, a nie np. za
      kilka miesiecy (o kilkunastu nawet nie smiem marzyc)?
      • etnoo Re: maśc zeby oduczyc od piersi 04.06.09, 15:24
        mruwa9 agresywna jestes w sywch wypowiedziach
        • aagnie.szkaa Re: maśc zeby oduczyc od piersi 04.06.09, 16:14
          Mruwa9 jest konkretna i rzeczowa, a co najbardziej mi sie podoba -
          zawsze po stronie dziecka.
          pozdrawiam Mruwa smile
          • mruwa9 :-) 04.06.09, 21:14
            Bo kto ma stanac w obronie niemowlecia czy malego dziecka, jesli
            nawet rodzona matka jest przeciw niemu? sad(
            Tak tylko retorycznie...
            • magdulichaa Re: :-) 04.06.09, 21:35
              "Bo kto ma stanac w obronie niemowlecia czy malego dziecka, jesli
              > nawet rodzona matka jest przeciw niemu? sad("

              tzn, że matka, która chce odstawić dziecko od "cycka" jest jakaś wyrodna????
              czyli co? norma, to karmienie do 3 roku życia? no super!!!! pewnie w przedszkolu
              specjalne przerwy będą robić by mamusie mogły uraczyć swoje "maluszki" cucusiem!

              odpowiadajcie na pytanie a nie snujcie wywody
              jedna karmi 3 lata, druga 3 miesiące, a trzecia tyle ile autorka postu!
              konkrety piszcie!!!!! jak nie umiecie pomóc to nie starajcie się wywołać u
              dziewczyny poczucia winy!!!!
              • anaconde Re: :-) 04.06.09, 21:52
                Ja niestety bylam bezradna stosujac rozne prosby i metody aby
                odstawic moja 2,5 latke .Poszperalam w necie ,na ktoryms forum
                wyczytalam o "brutalnej" metodzie posmarowania cycusia musztarda wink
                mlodej wieczorem powiedzialam ze cos mi sie cycusie popsuly i mala
                po sprobowaniu z niesmakiem powiedziala ze faktycznie niedobrewink
                I juz szybciutko zapomniala o moim i chciala tylko
                swiezutkie ,pyszne krowie mleczkosmile
                Dla mnie ten sposob byl the best poniewaz mala juz dosc duza za nic
                niechciala sie odstawic wiec musialam uciec sie do oszustwa.
              • ata99 Re: :-) 04.06.09, 21:54
                Nazwałabym to optimum-dla dziecka, nie normą, bo to od razu wymusza
                klasyfikację i ktoś gotów się znowu obrazić wink.Przecież nie sądzisz
                chyba, że ktoś namawia do dłuższego karmienia dziecka piersią, bo źle
                życzy jego matce?
              • mruwa9 Re: :-) 04.06.09, 21:56
                Ano karmienie do 3. roku zycia nie jest zlym pomyslem, wbrew temu,
                co sama sadzisz.
                Oczywiscie, ze karmic piersia 14 mmiesiecy jest lepiej, iz 4
                miesiace, a 4 miesiace lepiej, niz 4 tygodnie, ale to nie zmienia
                faktu, ze nie ma zadnych niepodwazalnych, obiektywnych powodow,
                ktore nakazywalyby odstawienienieco ponadrocznego dziecka od piersi
                (pomijajac rzadkie na szczescie dramatyczne okolicznosci, typu
                wypadek czy ciezka choroba matki, wymuszajaca terapie bezwzglednie
                przeciwskazana w okresie karmienia, i to terapie, ktora nie moze byc
                odroczona w czasie). Wiekszosc sytuacji wynika z subiektywnych
                powodow, czesto zupelnie nieracjonalnych i jako, ze sa to wzgledy
                subiektywne, moga byc powtornie przemyslane, zanim podejmie sie
                nieodwracalna decyzje.
                Nie twierdze, ze matka odstswiajaca dziecko od piersi jest wyrodna.
                Ale twierdze, ze sposob, w jaki autorka chce odstawic swoje
                dziecko, jest okrutnym oszukiwaniem , dzialaniem na szkode
                zrozpaczonego malucha, ktoremu w ten sposob wywraca sie porzadek
                swiata do gory nogami.
                • magdulichaa Re: :-) 04.06.09, 22:08
                  "dzialaniem na szkode
                  zrozpaczonego malucha, ktoremu w ten sposob wywraca sie porzadek
                  swiata do gory nogami. "

                  ale tak czy siak, kiedyś to bedzie musiała zrobić! tzn odstawić od piersi, a czy
                  myślisz, że takiemu 3 latkowi bedzie to łatwiej przyjąc do wiadomości niż 14
                  miesięcznemu dzieciaczkowi?
                  • mruwa9 Re: :-) 04.06.09, 22:56
                    Co to znaczy "bedzie musiala odstawic" ? Dlaczego "bedzie musiala"?
                    Kto zmusi? A moze dziecko odstawi sie samo, dziekujac za wspolprace?
                    Poza tym wiekszemu dziecku (poltora-dwuletniemu i starszemu) da sie
                    wytlumaczyc, dlaczego piersi nie ma , bez oszukiwania i wyglupiania
                    sie z musztardami na cyckach, da sie ustalic warunki korzystania z
                    maminego biustu (np. tylko wieczorem, tylko w domu, nie w nocy, albo
                    tylko w nocy, ), co pozwala ucywilizowac karmienie, tj, zapanowac
                    nad karmieniem i zaplanowac sukcesywne zmniejszanie liczby karmien.
                    Dla samej mamy i jej samopoczucia tez nie jest bez znaczenia, czy
                    nagle konczy karmic , schodzac z np. 8 karmien na dobe do zera, czy
                    z jednego karmienia. Nie mowiac o tym, ze dzieci w sposob naturalny
                    stopniowo rozszerzaja diete o dorosle pokarmy, co sila rzeczy
                    przyczynia sie do redukcji liczby karmien piersia na dobe, do
                    lagodnego i naturalnego zakonczenia laktacji. Bez wojny i bez lez. I
                    bez oszukiwania dziecka.
                    • magdulichaa Re: :-) 05.06.09, 14:07
                      "Co to znaczy "bedzie musiala odstawic" ? Dlaczego "bedzie musiala"? "
                      znaczy to tylko tyle, że śmiem wątpić, żeby którakolwiek matka (poza oczywiście
                      maniaczkami karmienia naturalnego) chciała swoje dziecko karmić dajmy na to do 6
                      roku życia, bo akurat to dziecko ma taką potrzebę i nie chce samo się odstawić
                      od piesi

                      poza tym skoro autorka pisze, że chce dziecko odstawić od piersi tzn, że ma dośc
                      karmienia piersią i szuka porady, tak trudno to zrozumieć, że nie wszyscy są
                      maniakami karmienia naturalnego, dlatego zamiast krytykować może lepiej by było
                      jakoś jej pomóc, ja nie potrafię jej pomóc bo moje dzieci same się odstawiały (z
                      moją pomocą, ale bez używania maśći i innych dziwadeł) ale wkurza mnie od razu
                      nagonka na dziewczynę!!!
                • moniagaj moze macie racje 06.06.09, 09:19
                  możne maść to głupi pomysł rozmawiam z lekarzem i mi mówi ze one szkodzą wiec
                  nie ma co próbować. Che małego odstawić uważam ze 14 miesięcy to naprawdę długi
                  okres karmienia ja prawie wogole nie mam życia nigdzie nie mogę z nim jechać bo
                  np zacznie się drzeć w autobusie o cyca i koniec nic nie poradzisz takich
                  sytuacji jest mnóstwo wiec siedzę już 14 miesięcy praktycznie w domu!!! zresztą
                  ostatnio jak byłam w szpitalu to pielęgniarki dziwnie na mnie patrzyły ze
                  jeszcze karmie a nie mowie o innych mamach które od dawna dają
                  butelkę..uwielbiam małego karmić to ogromna bliskość ale chce znowu zacząć
                  normalnie funkcjonować a nie tylko cyc i cyc..
                  • kinga_owca Re: moze macie racje 06.06.09, 09:39
                    moniagaj napisała:

                    > możne maść to głupi pomysł rozmawiam z lekarzem i mi mówi ze one
                    szkodzą wiec
                    > nie ma co próbować. Che małego odstawić uważam ze 14 miesięcy to
                    naprawdę długi
                    > okres karmienia ja prawie wogole nie mam życia nigdzie nie mogę z
                    nim jechać bo
                    > np zacznie się drzeć w autobusie o cyca i koniec nic nie poradzisz
                    takich
                    > sytuacji jest mnóstwo wiec siedzę już 14 miesięcy praktycznie w
                    domu!!!

                    wiesz co, a może czas wprowadzic pewne zasady?
                    mam synka w podobnym wieku, karmię piersią ale nie czuje sie
                    uwiązana, bo negocjuję z synkiem warunki wink
                    14 miesięczniak juz sporo kuma, mozna go nauczyć "zasad korzystania"
                    z maminej piersi
                    ja karmię (jak na ten wiek dziecka) sporo razy, w dzień i w nocy,
                    ale nie ma wrzasków, szarpania za bluzkę itp.

                    zresztą
                    > ostatnio jak byłam w szpitalu to pielęgniarki dziwnie na mnie
                    patrzyły ze
                    > jeszcze karmie a nie mowie o innych mamach które od dawna dają
                    > butelkę..

                    a gdyby się ktos na ciebie dziwnie patrzył, że np. przytulasz
                    dziecko, to byś przestała przytulać?
                    to Ty robisz dobrze a nie one, dlaczego chcesz równac w dół?
                    ja mam akurat silne przekonanie, że to co robię jest słuszne i mam w
                    głębokim poważaniu opinie innych - na wszelkie tematy nota bene wink

                    uwielbiam małego karmić to ogromna bliskość ale chce znowu zacząć
                    > normalnie funkcjonować a nie tylko cyc i cyc..

                    no to jak pisałam, może po prostu wprowadzic zasady karmienia - np.
                    karmimy się tylko w domu - tylko wtedy na całego - w domu nie
                    odmawiasz bo poczuje się oszukany, ale na spacerach czy w sytuacjach
                    cię krępujących tak
                    14 miesięczniak z głodu nie padnie, może zjeść chrupka i poczekać

                    ja akuat nie mam oporów żeby karmić w miejscach publicznych, ale
                    robię to bardzo dyskretnie (ubieram się tak, żebym mogła otulić
                    siebie i synka, a synek tez się nauczył "innego sposobu" ssania niż
                    w domu) i wiele osób nawet nie łapie, że karmię wink

                    oczywiście jesli jestes przekonana o tym, że chcesz skończyc
                    karmienie, to je skończ
                    tylko jesli chcesz to zrobić, bo pielęgniarki się krzywo patrzą i
                    inne mamy, to raczej tego nie rób wink

                    pozdrawiam Cię serdecznie
                    zajrzyj tez na forum DKP wink
                  • basiak36 Re: moze macie racje 06.06.09, 09:45
                    Che małego odstawić uważam ze 14 miesięcy to naprawdę długi
                    > okres karmienia ja prawie wogole nie mam życia nigdzie nie mogę z nim jechać bo
                    > np zacznie się drzeć w autobusie o cyca i koniec nic nie poradzisz takich
                    > sytuacji jest mnóstwo wiec siedzę już 14 miesięcy praktycznie w domu!!! z

                    Ale to jest problem wychowawczy a nie z karmieniem. Ja mojej coreczke
                    wytlumaczylam ze nie szarpie sie mamy za bluzke i nie krzyczy. I nie mam
                    problemu z tym, bo nigdy nie zdarzylo jej sie odstawiac scen. I mozesz wyznaczyc
                    pory karmien, nie musisz karmic non stop...
                    I czemu masz siedziec w domu? A jak odstawisz to tez zastapisz innym mlekiem i
                    bedziesz nosic to mleko ze soba wszedzie?

                    A jesli odstawiac chcesz, zrob to stopniowo, nie trzeba oszukiwac dziecka.

                    zresztą
                    > ostatnio jak byłam w szpitalu to pielęgniarki dziwnie na mnie patrzyły ze
                    > jeszcze karmie a nie mowie o innych mamach które od dawna dają
                    > butelkę..

                    Uwazasz ze podanie butelki jest jakims kolejnym etapem? To tylko substytut
                    piersi. I dziecko w tym wieku juz z butelki pic nie powinno, tylko z kubeczka.
                    Ja tez pare razy uslyszalam hasla ze 'dziecko w tym wieku juz piersi nie
                    potrzebuje' ale jakos nikt nie wypowiada sie w ten sposob jesli daje sie
                    substytuty piersi czy mleka ( mieszanki). Czemu substytut ktory ma nasladowac
                    orginal jest bardziej ok? Jak ktos chce karmic butelka/mieszanka, niech karmi,
                    ale nie robmy z tego wiekszej 'normy' niz karmienie malucha piersia.
                  • mruwa9 Re: moze macie racje 06.06.09, 09:50
                    A moze zamiast definitywnego odstawiania, uregulowac zasady
                    karmienia, jak o tym bylo juz powyzej i ponizej? Ustalic z dzieckiem
                    zasady, kiedy moze dostac piers (np. ze piers tak, ale np. tylko w
                    domu,w sypialni, albo w pokoju dziecka), I dotrzymywac slowa. Nie
                    na zasadzie radykalnego i ostatecznego , calkowitego zabrania
                    piersi, ale wlasnie ograniczenia okolicznosci ssania do kilku
                    sytuacji (i kilku, np.3 , karmien na dobe, co powinno zaspokoic
                    potrzeby mleczne malucha).
                    • paraply1 Do mruwy9 06.06.09, 10:25
                      Widzisz mruwo9 a jednak potrafisz spokojnie, rzeczowo dac wskazowke
                      co autorka postu wg. Ciebie powinna zrobic a nie tylko "napadac".
                      Ciesze sie. Mam nadzieje, ze tak juz bedzie czesciej.

                      • alpepe Re: Do mruwy9 06.06.09, 10:32
                        puknij się dziewczyno, więcej będzie korzyści, niż z najeżdżania na mruwę.
                        • chmurzysko Re: Do mruwy9 06.06.09, 10:38
                          Sama się puknij a jeszcze lepiej wez zimny prysznic, bo jakos tu
                          nikt nie najeżdża na mruwę. Czytajmy koleżanko ze ZROZUMIENIEM!
    • frestre Re: maśc zeby oduczyc od piersi 04.06.09, 23:10
      wiem, że w aptekach sprzedają maść (nazwy nie znam) do smarowania
      kciuka/paluszka w przypadku oduczania od ssania...jeśli można
      posmarować palec to może i brodawkę?!
      • alpepe Re: maśc zeby oduczyc od piersi 06.06.09, 10:35
        próbowałaś tego specyfiku? Ja tak, by oduczyć starszą córkę obgryzania paznokci.
        Paluszek się toto nazywa. Wrogowi bym tego nie zaserwowała. Ja tylko smarowałam
        córce tym paznokcie, a sama miałam ślady tej substancji na palcach, nie dało się
        tego zmyć ani mydłem, ani rozpuszczalnikiem z rąk.
        Jak już ktoś myśli o tak dziwnej metodzie, jak smarowanie piersi, to polecam sok
        z cytryny, na pewno mniej obrzydliwy i zdrowszy.
    • paraply1 do autorki postu 06.06.09, 10:30
      Swietnie rozumiem Twoje frustracje i szczerze Ci polecam
      ksiazke "Zasypianie bez placzu". Znajdziesz tak miedzy innymi
      wskazowki jak ograniczac karmienie i odstawic od piersi zachowujac
      rownowage miedzy potrzebami Twoimi i dziecka.
      • moniagaj dzięki mamy ale.. 06.06.09, 11:24
        maluszek nie chce butelki za nic w świecie nawet jak jest tam moje mleczko,
        soczki biszkopciki chrupeczki to na nic nawet jak zje to chce cyca, staram się
        ustalać pory karmienia ale jak on się uprze to koniec płacz krzyk i wogole
        masakra jakaś, jestem konsekwentna i cierpliwa mama nie ulegam dziecku ale jak
        się rzuca w sklepie czy gdzieś jak z nim jadę to trudno próbować dać co innego
        jak on tym bardziej wpada w furie
    • fifi1084 Re: maśc zeby oduczyc od piersi 06.06.09, 21:48
      Ja mam 13 miesięcznego synka,który także ssie pierś;czytając
      wypowiedzi na forum doszłam do wniosku że skoro siedzę z nim w domu
      to niby dlaczego miałabym zabronić mu TEJ przyjemnosci?
      Na wizycie doktor kazała powoli odstawiać,bo mały nie bardzo chce
      jeśc co innego--dla mnie dziwne może jest niejadkiem.Będę karmić i
      tyle.
      • mamka20071 cierpliwosci:) 10.06.09, 03:18
        Moj synek byl gotowy do odstawienia dopiero gdy skonczyl 20 m-cysmile
        Tez nie wyobrazalam sobie odstawienia, gdyz dla nas byl to rytual,
        ulubiona czesc dnia..itp. Ale w pewnym momencie zaczelam miec juz
        dosyc. Ograniczylam karmienia do wieczornego. Tak bylo przez
        miesiac. maly wiedzial, ze na dobranoc dostanie piers. Po miesiacu
        zastosowalam metode o ktore gdzies czytalam..zalepilam brodawki
        plastrem. Powiedziala synkowi ze cycy sa chore i ze musi sie nimi
        opiekowac. Oczywiscie zagladal po pare razy, ale za kazdym razem byl
        tam plasterek...i po paru dniach - zapomnial o wieczornym
        karmieniusmile Sama nie moglam w to uwierzyc ale sie udalo. zycze
        powodzenia.
    • ollik83 Re: maśc zeby oduczyc od piersi 10.06.09, 06:54
      U nas odstawienie wyglądało jeszcze inaczej. Mój syn to typowy cycoń, ma 2,5
      roku i dopiero pare dni temu dojrzał?(mam nadzieje) do odstawienia. Zapytałam go
      co woli- mleko czy lodysmile wybrał lody, a jeszcze kilka dni temu odpowiedź byla
      całkiem innasmileNiestety, gdy się łamał w postanowieniu użyłam oszustwa (mleko się
      popsuło). Na razie nie było żadnych płaczów i mam nadzieje,ze tak zostanie.
      Fakt, pyta kilka razy dziennie, czy mleko popsute, ale nawet tego nie sprawdza.
      Mam wrażenie,że to mi jest bardziej przykro z powodu odstawienia. Ale, przyznam
      szczerze,że mialam już dosyć głupich komentarzy rodziny i znajomych, no i
      planuje nastepne dziecko, wiec to chyba dobry czas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka