Dodaj do ulubionych

roczniak na plaży

11.06.09, 19:34
Wybieramy się nad morze z roczną córeczką i trapi mnie problem natury
technicznej. Jak ubierać małą na plażę, tzn czy zakładać specjalne pieluszki
do pływania, czy zwykłego pampersa i strój kapielowy? W sumie to nasze morze
nie należy do ciepłych więc nie podejrzewam aby mała spędzała dużo czasu w
wodzie, chociaż nie wiem smile Jedziemy do malutkiej miejscowości i planujemy
zabrać ze sobą taki maleńki basenik który będzie można rozłożyć na plaży żeby
woda się w nim nagrzała i mała mogła się pochlapać. No i nie wiem co z tym
ubraniem. Poradźcie.
Obserwuj wątek
    • drzoana Re: roczniak na plaży 11.06.09, 19:50
      Jak zalozysz malej normalne pampersy to nasiakna momentalnie woda z
      basenika a pampers bedzie zwisal jej do ziemi wink. Pampersy
      przystosowane do kapieli nie nasiakaja woda. Na pampersa tez
      przystoi mlodej pannie jakis stroj lub majteczki zalozyc.
    • kasiak37 Re: roczniak na plaży 11.06.09, 19:52
      skoro ma sie chlapac w wodzie to zakup pampersy do wody.Normalne pampki chlona
      tyle wody ze dziecko jak klapnie do wody to wstac nie mozetongue_out.Wazniejsze od
      ubrania sa kremy do opalania z wysokim filtrem,wodoodporne i bardzo dokladnie
      rozsmarowywane przed wyjsciem na plaze jeszcze w pokoju.Na plazy gdy mocne
      slonce dobrze jest zakladac koszulke.No i kapelusz jest nieodzownysmile
    • beatazet Re: roczniak na plaży 11.06.09, 20:25
      Ja rocznej zakładałam majteczki ( bez pampersa), chustka na głowę, czasem
      koszulka lub bluzeczka jak chłodniej. Krem obowiązkowo. Mała w morzu się nie
      kąpała bo zimna woda , a w baseniku woda i tak nie zdążyła się nagrzać. Tyle co
      się miała pochlapać to na brzegu morza.
    • jagabaga92 Re: roczniak na plaży 11.06.09, 21:32
      wg mnie i moich doświadczeń z maluchem na plaży pieluszki dla małych pływaków
      najlepiej sie sprawdzą.
    • franutek Re: roczniak na plaży 11.06.09, 21:44
      Ja zaproponowałabym troche inaczej i pewnie spadną gromy, ale niech
      tam... Z mojego doświadczenia, kiedy synek był właśnie w tym wieku:
      - Po pierwsze wybrałabym sie jak najdalej- o ile to możliwe na dziką
      plażę, tam gdzie nie ma wielu ludzi i jest po prostu spokój.
      - jeżeli jest ciepło, świeci słońce- zakładałam na głowę kapelusik
      albo chustkę piratkę, smarowałam synka wysokim filtrem- regularnie-
      i pozwalałam na golasa pobiegać po plaży. Mały był bezgranicznie z
      tego faktu zadowolony- bez nieszczęsnego pampersa, w którym dziecko
      gotuje sobie tyłek (tak drogie panie- taki pampers do wody nie
      przepuszcza wody, i tyłek tez nie oddycha- jakbyście się folią
      owinęły- proponuję wytrzymać w takiej ceracie godzinę albo dwie na
      upale, mądry- kto nie miał tego na tyłku)
      Kiedy wiatr się wzmagał, albo słońce przypiekało- ubierałam
      koszulkę. Kąpielówki i majtki nie zdawały rezultatu - mały namiętnie
      taplał się na brzegu w wodzie- a nie ma nic gorszego niż mokre
      majtki na tyłku. Za to goła pupa schnie najszybciej. Uprzedzę uwagi-
      nie było żadnych podrażnień od piasku- żadnych.
      Majtki albo pampersa zakładałam jak robiło się chłodniej i raczej
      unikaliśmy taplania się w wodzie.
      - daj sobie spokój z basenikiem na plaży- trochę cyrk. Ja po prostu
      szukałam na plaży płytkich nagrzanych rozlewisk. Zaletą dzikiej
      plazy z dala od ludzi jest fakt, że te rozlewiska są czyściutkie,
      nie zanieczyszczone przez zwierzaki, czy dzieci.
      - podstawą jest mały namiocik do spania na plaży- chodzi o dziecko
      oczywiście. Można go przenieść w poręcznym pokrowcu, jest mniejszy
      niż parawan. Doskonale spełnia rolę schronienia przed słońcem i
      wiatrem a przede wszystkim przenośnej sypialni dla malucha. My
      zwykle spędzalismy na plaży cały dzień- od 10- 17, więc takie
      schronienie dla dziecka jest niezbędne.
      - w kwestii ubrania- tak jak już mówiłam- podstawa- przewiewne
      koszulki, lekkie nakrycia głowy, no i kilka par majtek na zmianę. Na
      Boga- żadnych strojów kąpielowych! Roczny maluszek najbardziej lubi
      swobodę i naturalność a nie robienie z niego na siłę małego-
      dorosłego.
      Wakacje to czas luzu, beztroski, a nie męczenia dziecka w
      uniformach, pampersach. dlatego warto poszukać bardziej spokojnego
      miejsca na plażowanie, żeby uniknąć niesmacznych spojrzeń
      innych "zgorszonych" ludzi, potencjalnych zboczeńców czy generalnie
      karków z butumbutum na kocykach. Aha- spokój i cisza gwarantuje
      długi sen dziecka na świeżym powietrzu.
      • edzia_79 Re: roczniak na plaży 11.06.09, 23:59
        w zeszle wakacje moja roczna corcia byla w pampers do plywania (lub w normalnym gdy nie wchodzila do wody),cienkiej koszulce i chusteczce na glowce.
        w tym roku w "doroslym" smile kostiumie
        • jasmina71 Re: roczniak na plaży 12.06.09, 11:06
          Również wyjeżdzamy niedługo z roczniakiem (14 mies) nad morze i też
          zastanawiałam się nad paroma rzeczami, chcialam wlasnie rozpocząć
          wątek a tu widzę, że już jest...Dzięki!!! Niektóre uwagi bardzo
          cenne, Franutek, zgadzam się w pełni z tym, co piszesz, podoba mi
          się takie podejście, na luzie.. Ja równiez nie zamierzam Małej
          kupować stroju bo jest to niepowtarzalna okazja, aby trochę
          pobrykała na golaska i odpoczęła nawet od pieluch. Kiedy ją w domy
          przewijam i chwilę jest bez pieluchy to widzę jej szczęscie na
          twarzy jak się musi czuć swobodnie, najchętniej by mi uciekła, zeby
          nie zakładać kolejnej pieluchy. Więc nie będę jej torturować żadnymi
          strojami i jeśli pogoda na to pozwoli równiez pampersami. Zgadzam
          się że krem, kapelusik cyz czapeczka i jakaś ewent. koszulka to
          podstawa. I nie zamierzam się przejmować spojrzeniami jakiś
          zgorszonych Pań..to ich problem...przecież to roczne dziecko, nie
          dajmy się zwariować. A te stroje kąpielowe wymyślane na siłę. Czy na
          co dzień też zakładamy staniczki naszym dzieciom? wink Namiocik też
          wydaje mi się dobrym pomysłem, a z tą ciszą to już różnie bywa..My
          jedziemy 19 czerwca, mam nadzieję że jeszcze nie będzie tłoku. Na co
          byście jeszcze zwróciły uwagę tym którzy pierwszy raz z rocznym
          dzieckiem wybierają się na wakacje, szczeg. nad morze?
      • aniesiak Re: roczniak na plaży 12.06.09, 12:05
        my niestety w tym roku nie jedziemy, ale gdybyśmy jednak jakimś cudem znaleźli się nad morzem to właśnie tak "ubierałabym" synka jak pisze franutka
        pozdr
        • aniesiak Re: roczniak na plaży 12.06.09, 12:06
          przepraszam, miało być franutek oczywiście
    • wrednamadzia Re: roczniak na plaży 12.06.09, 13:07
      Ja zakładałam córeczce głównie pieluszki basenowe, ale one poza wodą
      niespecjalnie się sprawdzały. Oprócz pieluszki zakładałam kostium
      albo body, albo koszulkę, albo nic smile Za to czapeczkę obowiązkowo. I
      krem z filtrem smile Basenik też miałam, ale woda w nim nigdy nie
      zdążyła się nagrzać. Poza tym córeczka wsypywała do niego tony
      piasku a błotne kąpiele jej nie interesowały smile Za to zimna woda w
      Bałtyku nie przeszkadzała jej w ogóle.
      Jeśli masz możliwość, to zaopatrz się taki mały namiocik plażowy. U
      mnie bardzo się sprawdził - i na popołudniową drzemkę na plaży, i na
      odpoczynek w cieniu, i wszystkie rzeczy, których przy dziecku jest
      niemało, mieliśmy na oku.


      wszystkie rzeczy mieliśmy na oku i
    • agnieszka369 Re: roczniak na plaży 12.06.09, 15:44
      a po co jej pampers na plaży? Jeśli będzie ciepło to zakładaj
      bawełniane majteczki.Weź na zmianę kilka par
      • olunia882-to-ja Re: roczniak na plaży 12.06.09, 17:21
        no ale dziecko roczne pewnie w te majtki siku zaraz zrobi, zresztą to pól biedy
        ale jak zrobi kupę? i nie za gęstą? i wyleje sie po nogach np? to takie moje
        zastanowienie bo sami jedziemy w tą niedzielę nad morze bo mamy upały-włochy- i
        sama nie wiem jak to zorganizować jesli chodzi o pampersy.
        • hanna26 Re: roczniak na plaży 12.06.09, 17:39
          W zasadzie Franutek napisała już to, co ja miałam Ci napisać. Moja
          pediatra zawsze mi powtarza, żebym jak najczęściej starała się
          wietrzyć pupę dziecka, żebym często zdejmowała jej pieluchę i
          pozwalała chodzić bez niczego - bo to samo zdrowie. Mam troje
          dzieci, dwie starsze wyrosły już z wieku niemowlęcego i oczywiście
          obraziłyby sie za gołe pupy. Ale najmłodsza roczniaczka będzie
          chodzić na golasa, bo to naprawdę samo zdrowie. Jeździmy nad morze
          od kilku lat, starszaki w wieku niemowlęcym też biegały na golasa -
          zero podrażnień, pupy zdrowe.
          Z jednym sie tylko nie zgodzę, jeśli chodzi o wypowiedź Franutka -
          basenik. Basenik to super sprawa, bierz go, bo naprawde warto. Moje
          dziewczyny go uwielbiają, gdy były w wieku najmłodszej to aż
          piszczały z uciechy. Woda w takim baseniku bardzo szybko się
          nagrzewa, jest ciepła, miła i czysta. Pakunek mały, a radości co
          niemiara.
          • jasmina71 Re: roczniak na plaży 12.06.09, 21:55
            a jaka wielkosć basenika jest optymalna? żeby nie przesadzić..wink
            • hanna26 Re: roczniak na plaży 13.06.09, 09:18
              Wiesz, ja mam mały basen - jeden z tych mniejszych. Nie mogę
              niestety podać wymiarów, bo poza sezonem jest głęboko schowany w
              pawlaczu. Z tym że ja mam troje dzieci i przy mojej trójce widzę, że
              przdałby nam się nieco większy. Basen to wielka atrakcja i miejsce
              wygłupów całej trójki. (w tamtym roku jeszcze dwójki wink)

              W baseniku najwspanialsze jest to, że możesz postawić go gdzie
              chcesz i mieć cały czas dziecko na oku, sama leżąc sobie na leżaku
              spory kawał od morza. Wiadomo, że morze jest największą atrakcją.
              Tyle że nie puścisz samego dziecka nad wielką wodę, a nie zawsze
              masz ochotę przebywać na mokrym nadbrzeżnym piachu. Basenik
              natomiast stawiasz sobie gdzie chcesz i spokojnie patrzysz, jak
              dzieciak wyprawia w nim cuda. Moje córki gdy były młodsze nawet nie
              zawsze do niego wchodziły, bo np. uwielbiały przechylać się przez
              dmuchane brzegi i bawić się plastikowymi zabawkami.
              Miłego wypoczynku życzę. smile
        • franczii Re: roczniak na plaży 12.06.09, 18:48
          Olunia, przeciez dziecko i tak bedzie siedziec najwiecej na mokrym piasku,
          pewnie nad Baltykiem tak sie nie da ale we Wloszech jak najbardziejsmile i woda je
          bedzie podmywac wiec jesli zrobi siku to nic sie nie stanie. A z kupa zobaczysz,
          wiadomo ze wpadka moze byc zawsze ale mniej wiecej chyba znasz zwyczaje dziecka
          tzn.ile razy w ciagu dnia, o jakiej porze, w jakiej pozycji. Pociesze cie, ze
          moj na plazy nigdy nie zrobil kupy a nie ubieralam pampersa chyba ze mial spac
          lub siedziec na suchym.
          • yasemin1 A jak w hotelach z basenem 13.06.09, 14:41
            tych zagranicą, też na golasa? a jak zrobi siku lub coś więcej do
            tego basenu na terenie hotelu 5*?
            • franczii Re: A jak w hotelach z basenem 13.06.09, 19:56
              A co ty nie widzisz roznicy miedzy basenem, niewazne czy hotelowym czy
              niehotelowym a plaza? Basen czy to w hotelu 5gwiazdkowym czy 3gwiazdkowym czy
              zwykly ma swoj regulamin. Wiekszosc przewiduje dla najmniejszych dzieci
              odpowiednia pieluche i nie ma co dyskutowac. To po pierwsze.
              Po drugie, chyba nigdy na basenie z malym dzieckiem nie bylas. jak dziecko zsika
              sie do basenu to nawet specjalna pielucha nic nie pomoze, jak zrobi rzadka kupe
              tez nie pomoze. Co nie znaczy oczywiscie, ze nie trzeba przestrzegac regulaminu.
              Po trzecie ja nie pisalam o plazowaniu na golasa tylko o plazowaniu bez
              pampersa.
              • yasemin1 Re: A jak w hotelach z basenem 13.06.09, 22:08
                Po pierwsze. Weź wyluzuj coś się tak nagrzała.
                Po drugie. Oczywiście że nie byłam na basenie z małym dzieckiem
                dlatego pytam gdybym była to bym nie pytała a juz napewno nie taką
                nieprzyjemną babę jak ty.
                Po trzecie. I właśnie o ten regulamin lub zwyczaje mi chodziło
                przecież w sklepie go nie kupię żeby się dowiedzieć.
                Po setne. cały wątek jest o plaży a nie o basenach na terenie hotelu
                i chodziło mi tylko o informację a nie jad.
                • franczii Re: A jak w hotelach z basenem 13.06.09, 22:28
                  No co ty z tym jadem. Nie chcialam cie urazic, po prostu mnie rozsmieszylo twoje
                  pytanie o sikanie do basenu w hotelu 5gwiazdkowym i to w dodatku za granica. Bo
                  jaka roznica czy sie dziecko zsika w 5 czy 3 gwiazdkowym, wPolsce czy za
                  granicasmile Co do regulaminu to powinnas sie dowiadywac w hotelu. Ja sie spotkalam
                  ze na krytych wymagaja pampersow do wody lub specjalnych kapielowek a na
                  odkrytych zwyklych kapilowek.
    • jasmina71 Re: roczniak na plaży 13.06.09, 15:15
      co do morza i spacerów nad brzegiem to nasuwa mi się jeszcze jedna
      sprawa (bo w sumie niewiadomo, czy częsciej będzie leżenie na plazy
      w bikini czy spacery w kurtkach przeciwdeszczowych...). Dziecko
      roczne, wiadomo, jeśli już w ogóle, to narazie niewiele chodzi, a
      nóżki się szybko męczą. Przy długich spacerach z takim dzieckiem to
      noszenie nie bardzo a wózek na plaży odpada. Czy myślałyście lub
      używacie nosidełka dla takich dzieci? w sumie to chyba wygodne
      rozwiązanie, ale my jescze nie stosowaliśmy i nie wiem, czy teraz
      Zosia dałaby się do tego nosidła zaciągnąc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka