Dodaj do ulubionych

4,5 letni płaczek

14.06.09, 15:09
Mam poważny problem z moją 4,5 letnią córką,który ostatnio zaczął się
nasilać.Moja Małgosia zawsze była dzieckiem spokojnym,grzecznym i
powściągliwym,a na niepowodzenia czy zakazy reagowała utratą nastroju i
płaczem.Od roku jednak córka wybucha płaczem dosłownie w sekundę przy każdej
nerwowej sytuacji,a czasem i bez konkretnej przyczyny.Łatwo traci dobry
nastrój i miewa huśtawki.Wstaje rano uśmiechnięta,a po chwili już jest
płaczliwa i wszystko jej nie pasuje-strój do przedszkola,śniadanie,zakazywanie
słodyczy......Gdy w domu pojawia się babcia,która spełnia jej każdą
zachciankę,mała jest wstanie popłakać się o wszystko.Od tygodnia zauważyłam,że
Gosia płacze też z własnej bezradności.Nie wiedziała jaką chce bajkę więc
płakała,nie mgła się zdecydować z czym chce kanapkę więc zaczęła płakać,bo"
ona nie wie co chce",wczoraj nudziła się i nie wiedziała w co się bawić i było
podobnie.Nakręciła się w tym płaczu do tego stopnia,że nie mogła sama się
uspokoić.Te płacze doprowadzają nas do szału,ale nie wiem jak z nimi
walczyć.10 miesięcy temu urodziłam drugą córkę,z którą Gosia jest we
wspaniałym kontakcie.Staramy się nie faworyzować młodszego dziecka i nie dawać
Gosi powodów do zazdrości.Jak sobie radzić bo widzę,że ona rozumie że nie
powinna tak popłakiwać,ale nie panuje nad tym,a ani proźba,ani groźba nie
przynosi efektów.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka