tututka
15.06.09, 07:42
No właśnie - czy to ma związek?
W sobotę po południu mała złapała kleszcza. Zauważyłam go w
niedzielę rano. Wyjęłam, został malutki ślad po ugryzieniu.
Po południowej drzemce córka obudziła się z gorączką 39 stopni.
Spadła po podaniu leku przeciwgorączkowego. Wieczorem temperatura
była normalna, ale podałam raz jeszcze lek przeciwgorączkowy.
Dzisiaj obudziła się ze stanem podgorączkowym.
Po południu idziemy do lekarza. Zobaczymy co powie.
Obawiam się, że zignoruje objawy. A ja już się naczytałam o
chorobach odkleszczowych...
Może ktoś z Was miał podobny przypadek?