Dodaj do ulubionych

czy wszystkie leczycie zęby prywatnie?

16.12.03, 14:23
No właśnie. Mnie na to po prostu nie stać. Jak ide z córką (9 lat),
to zawsze dentystka znajdzie tyle roboty, że płacę ponad stówę raz w
tygodniu (przez np.miesiąc).
Plomby,znieczulenie,uszczelnianie,fluoryzacja itp,itd.
No i nie chodzę,bo nie ma kasy. Gabinet w przychodni,owszem,moge iść, ale
plomby tylko srebrne, nie ma mowy o czymś takim jak fluoryzacja itp. jesli
już to płatne, bo kasa chorych daje chyba tylko na plomby.
Za znieczulenie tez trzeba dopłacić.
No i ten specyficzny klimat i "miła" obsługa.
Nie mówiąc już o tym że miesiac (conajmniej) trzeba czekać.
Sama jak byłam w ciąży (rok temu) poszłam do przychodni.
Pani dentystka nie widziała u mnie nic do roboty.
Podpowiedzialam jej gdzie mnie boli. Wymienila mi plombe i od tamtej pory
nie mogę gryźć tym zębęm, bo boli.

Teraz już musze iść z córką, bo ortodontę musi zaliczyć,
a potrzeba skierowanie od dentysty (pozatym napewno ma jakieś ubytki).
No i gdzie ja mam z nia pójść? Prywatnie-za drogo (plomba 100 zl plus całą
reszta),a w przychodni strach. Mąż mówi żeby iść prywatnie,trudno,
zapłacimy, ale czy to nie jest jakiś absurd? Poddać się temu i wydac 500 zł.
(tyle pewnie wyjdą plomby i inne nezbędne rzeczy plus nie mały koszt
aparatu).
Krótko mówiąc: co robić?
Co wy robicie? Gdzie chodzicie?

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anjaaa Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 16.12.03, 15:13
      Rzeczywiscie jest drogo ale ja tak jak z kazdym innym lekarzem wolę zapłacić
      raz na jakis czas i nie czekac 5 miesiecy w kolejce tym bardziej ze prywatnie
      znaczy tez lepiej,tak przynajmniej wynika z mojego doswiadczenia.
    • alexk-ignacy Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 16.12.03, 15:52
      W tym roku znalazłam niedaleko od domu prywatną przychodnię stomatologiczną na
      kasę. I tam zaczęłam chodzić sama, i z dzieckiem. Dopłacałam tylko za plomby i
      ewentualne znieczulenie.
      Dobrze, że udało mi się załatać wszystkie zęby, bo w przyszłym roku będzie albo
      wszystko na kasę albo wszystko prywatnie - tzn. jak przyjdziesz załatać
      dziurę "na kasę" to tylko czarną plombą, a jak zażyczsz sobie porządną plombę
      to i za wizytę będziesz musiała zapłacić. Taki nasz polski bezsens uncertain.

      Życzę wszystkim mocnych, zdrowych zębów na ten Nowy Rok
      • catalinka Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 16.12.03, 16:27
        Ja chodzę zawsze prywatnie. Mojej teściowej zachciało się leczyć w przychodni.
        tylko pierwszą wizytę miała za darmo, bo z bóle. Tak więc za leczenie kanałowe
        z użyciem jakiejś beznadziejnej plomby zapłaciła w sumie 120 zł. Prywatnie
        może byłoby więcej, ale materiały pewnie lepsze. Ja mam dobrą dentystkę, która
        leczy mi zęby od 3 lat. Nie narzekam. Pozdrawiam
    • zorza28 Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 16.12.03, 17:25
      Ja chodzię prywatnie. Państwowo przestałam chodzić gdy po raz trzeci w ciągu
      dwóch lat wypadła mi plomba z tego samego zęba. Dużo to kosztowało bo okazało
      się że jeszcze mam do poprawy plomby w innych zębach. Ale zrobiłam porządek i
      teraz chodzę regularnie na czyszczenie zebów. Moim zdaniem lepiej zapłacić i
      zaoszczędzić dziecku wizyt, które być może trzeba będzie powtórzyć bo to
      materiał nie taki a może po prostu dentystom nie chce się przykładać za takie
      marne pieniądze z kasy chorych. To jest absurd no ale cóż w takim kraju żyjemy.
    • odalie Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 16.12.03, 17:58
      Hej!

      Poruszyłaś bolesny dla mnie problem - dosłownie i w przenośni smile)))

      Właśnie dziś starałam się o pożyczkę w banku na leczenie zębów uncertain

      Moją córeczkę leczę prywatnie, w dużym, bardzo nowoczesnym gabinecie. Mamy
      fatalne doświadczenia z poradnią z ubezpieczalni (choć niby też były to
      prywatne gabinety) - córka wiele wycierpiała przez nienajlepsze leczenie. Potem
      przerzuciliśmy się na jak najbardziej płatną Akademię Medyczną, ale to nadal
      nie było to. Obecnie owszem płacę sporo za jej leczenie, ale wreszcie jest to
      leczenie skuteczne i bez nadmiernego obciążenia psychicznego.

      Ja sama zaniedbałam się nieco, bo przez trzy lata miałam dość biegania do
      dentystów z córeczką. Wcześniej przez rok zmagałam się, częściowo prywatnie
      (mały gabinet, jakoś tak wyszło, bo był blisko domu) a częściow w ramach
      ubezpieczenia, z ukochaną szóstką - w mojej dalekiej młodości paskudnie źle
      leczoną kanałowo (w szkolnym gabinecie, na żywca - zero znieczulenia).
      Kosztowało mnie to mnóstwo pieniędzy, więc inne zęby poszły w odstawkę. Ale na
      swoje usprawiedliwienie mam też, że pani stomatolog z tego małego gabinetu nie
      widziała prawie żadnych problemów.

      A problemy są i obecna diagnoza, w gabinecie do którego chodzi też moja mała,
      bardzie do mnie przemawia. Zabrałam się za siebie, no ale tak to bywa, leczenie
      ósemki poszło niekoniecznie zgodnie z planem, z wypełniania zrobiło się
      leczenie kanałowe, owszem sama plomba jest gratis w ramach gwarancji, ale już
      leczenie...

      No i stąd kredyt uncertain bo rozbabrany ząb nie poczeka na moje honorarium i nie
      obchodzi go, że idą Święta.

      Mimo wszystko - czuję, że warto. Jestem obsługiwana super grzecznie i w
      świetnej atmosferze, znieczulenie mam podawane aż do skutku, wypełnienia
      idealnie pod kolor zębów, z doskonałych materiałów a nie z amalgamantu, który z
      biegiem czasu się obkurcza ("luźna plomba dźwięczy w zębie" jak to szło w
      jakimś starym kabarecie). Koszt nie jest znowu aż tak straszny, da się to
      wytrzymać (pomijam fakt niefortunnego zbiegu okoliczności, jaki teraz mnie
      spotkał).

      O ortodoncie rozpisywałam się już dużo i obszernie, więc nie będę się powtarzać.
      • ma.pi Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 17.12.03, 19:27
        odalie napisała:

        > Kosztowało mnie to mnóstwo pieniędzy, więc inne zęby poszły w odstawkę. Ale
        na
        > swoje usprawiedliwienie mam też, że pani stomatolog z tego małego gabinetu
        nie
        > widziała prawie żadnych problemów.

        Z tym to ja bym byla ostrozna. Tez kiedys w Polsce trafilam do takiego super
        gabinetu, co to pod moja kazda stara plomba widzieli pruchnice i kazali
        wymieniac, ze super cene. Nie poszlam na to, a te stary plomby mam do dzis i
        zadnej pruchnicy tam nie ma. ( a minelo ponad 10 lat).

        >
        > Mimo wszystko - czuję, że warto. Jestem obsługiwana super grzecznie i w
        > świetnej atmosferze, znieczulenie mam podawane aż do skutku, wypełnienia
        > idealnie pod kolor zębów, z doskonałych materiałów a nie z amalgamantu, który
        z
        >
        > biegiem czasu się obkurcza.

        A moja kanadyjska dentystka twierdzi inaczej, ze to te super ladne biale plomby
        sie obkurczaja i zazwyczaj po pieciu czy dziesieciu latach trzeba wymieniac. A
        te "srebne" to i 20 lat wytrzymaja. I zrobila mi nawet takie dwie w zebach
        gdzie byly duze ubytki, coby jak najdalej odsunac kanalowe leczenie.
        Ale to moze z drugiej strony oceanu inaczej dziala. Ja dla pewnosci bym sie
        jeszcze popytala gdzie indziej.

        Pozdr.
    • mamadwojga Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 16.12.03, 19:36
      Oj mnie też nie stać ale nie wyobrażam sobie żeby póść do przychodni. Mam taki
      koszmarny uraz do państwowych dentystów jeszcze z czasów gabinetów horroru w
      szkole. A ostatnio będąc w ciąży musiałam iść na podtrzymanie do szpitala. Tam
      rozbolała mnie ząb pod koroną. Dentystka szpitalna prawie wywołała u mnie
      zawał bo poinformowała mnie złośliwie że ta korona to w najlepszym wypadku
      popęka podczas wiercenia, znieczulenie nie jest możliwe a w ogóle to takie
      rzeczy na kasę chorych się nie da i będę musiała zapłacić. Przerażona wzięłam
      przepustkę ze szpitala i pojechałam do mojego dentysty (prywatnie) który z
      miłym uśmiechem przyjął mnie poza kolejnością, powiedział że nie ma możliwości
      uszkodzenia mostu, że wszystko będzie dobrze i za wizytę wziął tylko 20
      złotych. Dał znieczulenie i usunął przyczynę bólu. Potem umówiliśmy się
      oczywiście na dalsze leczenie i na dwóch dychach się nie skończyło, ale dla
      mojej psychiki było to wszystko jak balsam.
      Reasumując, z kasą u nas naprawdę krucho ale wolę przez tydzień jeść byle co i
      zaoszczędzić na wizytę u prywatnego dentysty niż oddać się w ręce "przemiłych"
      dentystek z państwowych gabinetów.
      • rubi21 Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 17.12.03, 07:36
        ja z moim dzieckiem chodzę prywatnie, płace zwykle 50 zł, tylko że w tym
        gabinecie nie stosuje sie znieczulenia, bo jest niepotrzebne. Leczenie w
        całosci odbywa sie za pomocą laseru i po prostu nic nie boli, dlatego zabieram
        tam dziecko, wszelkie dodatki dla dziecka tj przeglady i fluoryzacja sa
        bezpłatne. Jest tylko jeden mały problem - gabunet mieści sie pod Łodzią wiec
        dla większosci zbyt daleko, pozdrawiam Apa
    • maadzik3 Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 17.12.03, 08:49
      Masz racje ze to nieuczciwe, ze placimy niemale pieniadze ZUS-owi i... nic.
      Poniewaz jednak ani panstwo, ani ZUS ani w ogole nikt poza mna nie zadba o zeby
      moje i mojego dziecka - chodze prywatnie. Na szczescie mam zdrowe zeby i
      wydatki sa umiarkowane. Jezeli chodzi o bol przy nagryzaniu - to pewnie zle
      spilowana plomba (nawet jak nie czujesz ze przeszkadza) Popros nastepnym razem
      o kontrole i podpilowanie (najlepiej innego dentyste smile)) Powodzenia.
      M.
    • ikik Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 17.12.03, 09:49
      Witajcie
      Ja chodze z synem do wspanialego detysty panstwowo. Jestem z Warszawy. Moj syn
      ma wszystkie zeby wyleczone. lekarz jest bardzo delikatny. Na pierwsza wizyte
      czeka sie okolo 2-3 tygodni. Jesli nie boli to mysle ze mozna poczekac.

      pozdrawiam Was
      • jagasz Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 17.12.03, 10:50
        Ikik, czy możesz podać adres do sswojego stomatologa?
        Pozdrawiam świątecznie
        Aga
    • natalii11 Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 17.12.03, 11:54
      Co do dentysty zgadzam się z Twoimm mężem trzeba iść prywatnie, w publicznje
      służbie zdrowia nawet gdy lekarz jest dobry to i tak nie ma możliwości
      wyleczenia -brak odpowiedniego sprzętu i materiałów do wypełnień. Natomiast
      jeżeli chodzi o ortodontę to osobiście chodzimy do państwowego. Mój sym na 11
      lat i jesteśmy pod opiekę ortodonty od 4 lat, wszystko jest bezpłatne, fakt ,że
      terminy wizyt są ustalane z miesięcznym wyprzedzeniem ale to nie ma znaczenie.
      I jeszcze jedno u nas nikt nie wymaga skierowania do ortodonty.
      Pozdrawiam Iwona
      • ikik Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 17.12.03, 12:49
        Ja nie zgadzam sie z tym ze tylko prywatne gabinety sa dobre. Ja trafilam na
        prywatny gorszy niz panstwowy.
        Teraz chodze do przychodni na ul. Boya Żelenskego 6 tel 825-16-66. Maja dobry
        sprzet i sa bardzo sympatyczni lekarze wszyscy moi znajomi juz tam chodza.
        Przychodnie znalazlam przypadkowo, mieszkam na drugim koncu Warszawy.
        Wypelnienia bezplatne przy zebach mlecznych stosuja amalgamat (srebrne plaby)
        za doplata mozna sobie wstawic nawet kolorowe. Moj syn pierwsza plabe dla
        zachety ma zielona. Wszystkim sie chwalil i pokazywal ja. Chetnie chodzi do
        detysty mimo to ze kilka razy niezle go bolalo.
        Oczywiscie kazdy wybiera lekarza wedlug gustu i zasobnosci portfela.


        pozdrawiam
        Iwona
        • zarra Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 17.12.03, 13:04
          Dzieki dziewczyny za rady i podpowiedzi,
          Ikik,dzieki za adres,choc od nas to kawałek drogi.
          A ten gabinet pod Łodzią to....marzenie.Gdyby był taki w Warszawie...
          I na serio fluoryzacja itp za darmo? Hm...aż wierzyc się nie chce.
          Czekam na więcej.Ja mieszkam w Warszawie.


          • jagasz Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 17.12.03, 13:19
            Ikik dziekuję za adres, dla mnie to też kawałek drogi, ale coś kosztem czegoś.
            Pozdrawiam świątecznie
            Aga
        • odalie Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 17.12.03, 14:23
          Racja, nie każdy prywatny musi być dobry.

          Mam nieciekawe doświadczenia z prywatnymi dermatologami, zdarzało mi sie wpaść
          w łapki naciągaczy bez skrupułów.

          Ja teraz trzymam się dużego, naprawdę nowoczesnego prywatnego, właściwie sporej
          poradni. Wiem, że ich stać na dobry sprzęt a i ceny nie są z nieba, tylko do
          wytrzymania.
    • bczerwin1 Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 17.12.03, 13:23
      Ja leczę zęby prywatnie i sobie i synowi. Właśnie zaczęłam chodzić do nowego
      gabinetu poleconego przez znajomą. Cena nie wydaje mi się wygórowana (80 zł
      plomba ze znieczuleniem) a naprawdę pani doktór jest przemiła i fachowo zajmuje
      się pacjentem. Do ortodonty z synem poszłam państwowo, też trafiłam na miłą
      obsługę, niestety będzie chyba potrzebny aparat więc zobaczymy jak to będzie
      dalej. Szczerze powiem, że poszłam do stomatologa państwowego, jakoś nikt ze
      znajomych nie zachwalał żadnego, może po prostu nie przykładają się do pracy i
      dlatego ludzie wolą iść prywatnie (oczywiście jeżeli nie cierpi na tym domowy
      budżet).
      Pozdrawiam
      Beata
    • violik Tak!!! Ale lecz się z głową! 17.12.03, 15:19
      Po koszmarnych doświadczeniach z leczeniem państwowym zaczęłam korzystac z
      usług prywatnych i było to sporo lat temu.
      Wiem, że te usługi są okropnie drogie, ale nawet tutaj można coś urwaćsmile
      Ja należę do prywatnej kliniki na Ursynowie. Klinika na pojedyncze leczenie
      jest droga, bo tak jak napisała założycielka tego tematu - jedno wejście i 100
      zł nie ma.
      Ja należę do kliniki 8 lat. W tym czasie zapisałam tam swojego męża i nasze
      dwie córki. Mamy kartę rodzinną na 10% zniżki, dziewczynki przeglądy i
      fluoryzacje mają za darmo, ja mam darmowe przeglądy. Nawet na większe zabiegi,
      typu odbudowa zęba lub leczenie kanałowe mogę negocjować ceny. I nie muszę
      starać się o kredyt, bo przy bardzo drogiej sprawie klinika rozkłada mi
      płatnośc na części, jako stałemu klientowi. Mój mąż miał miec wstawiany implant
      i wyszła taka propozycja ze strony kierownictwa kliniki, że rozłożą nam
      płatnośc na raty.
      W przypadku jakichkolwiek bólów spowodowanych ich działaniami mam
      bezpłatne 'serwisowanie" aż do skutku - czyli jak mnie przestanie boleć
      (okłady, preparaty, oczyszczanie i inne bajery). I mam to 24 na dobę. Jestem
      zadowolona!
      Ale faktem jest, że za te pieniądze, ktore tam zostawiłam, mogłabym sobie
      sprawić jakieś autosad
      V.
      • kika31 Re: Tak!!! Ale lecz się z głową! 20.12.03, 19:53
        Violik!
        Podaj, proszę, namiary na tą klinikę.
      • odalie kredyt :)) 21.12.03, 17:26
        Pisałam o kredycie, bo owszem, jakoś wolałam załatwiac to z bankiem a nie
        wykładać recepcjonistce czy lekarce czemu nie mam gotówki na leczenie, ale -
        okazało się, że gabinet sam wyszedł z propozycją odroczonej płatności i tym
        sposobem nawet nie potrzebuję kredytu.

        Mają tam widać taką politykę, żeby utrzymać stałego pacjenta - i doskonale!
    • karina17 Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 17.12.03, 22:05
      Ja chodze do tego samego gabinetu od jakiś 8 lat. najpierw całkowicie
      prywatnie, teraz z dopłata do KCH.
      Nie zamieniłabym tej dętystki na zadną inną! Leczy dobrze, bez bólu, nie czuć
      plomby, no i umie wyrywać!
    • silije.amj Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 18.12.03, 10:55
      Współczucia. Ja w ogóle nie leczę, bo nic mi się nie psuje. Córkę wzięłam
      ostatnio do kontroli na kasę chorych, też tylko chwaliła dentystka, że
      mleczaki zdrowe.
      • odalie a gdzie na przeglądy? 21.12.03, 17:31
        Ale gdzie chodzisz na przeglądy?

        Sama sobie w lusterku nie stwierdzisz przecież, czy coś się dzieje, czy nie.
        Jesli się ma jakiekolwiek wypelnienie, nie oceni się jego stanu samemu w
        lusterku. Nawet jeśli się wypełnień nie ma wcale, nie sądzę aby nie była
        konieczna ocena lekarza.

        I tu pytanie - komu zaufać i do kogo iść na przegląd.

        Ja bym na kasę chorych nie poszła. Obawiam się, że stan moich zębów nagle
        okazał by się idealny albo bliski ideału smile))) Mój facet natomiast
        zarzuca "mojemu" gabinetowi, że mnie naciągają, doszukują się problemów. Ja
        jednak mam do tego gabinetu zaufanie, diagnoza lekarki brzmi logicznie.
    • dgalan Re: czy wszystkie leczycie zęby prywatnie? 21.12.03, 09:49
      Proponuję podzwonić po prywatnych gabinetach i popytać o umowy z NFZ, większość
      je ma. Fluoryzacja jest dla dzieci w ramach NFZ bezpłatna raz na 6 m-cy, płaci
      się za białe plomby w dalszych zębach, ewentualnie za znieczulenie. Ja
      obniżyłam koszt jednej wizyty ze 150 zł do 40 ( u tej samej Pani dentystki).
    • odalie świeżutki przykład :)))) 21.12.03, 17:40
      A to na deser.

      Dziś usłyszałam od znajomej taką historię:

      - jej córka w szkole miała przegląd zębów, w szkolnym gabinecie (nie jestem
      pewna, czy gabinet był na miejscu w szkole czy też szkoła szła na wycieczkę do
      gabinetu/poradni zakontraktowanej - rozmowiałam ze znajomą przez telefon)

      - pani stomatolog wydłubała dziewczynie spomiędzy zębów element ortodontyczny,
      uff zapomnialam jak to-to się nazywa, takie małe coś (jak klin albo rozpórka)
      do korekty odstępów między zębami (dziewczę miało ekstrakcję a teraz czeka na
      aparat stały) - bo myślała, że to cukierek!!!

      - potem na siłę i niefachowo upchnęła ten element!!! bo jednak się dopatrzyła,
      co to jest no i dziewczynka miała szansę (z buzią bez narzędzi) wyjasnić!!!

      Moja znajoma była w delegacji, i tylko dlatego nie poszła do szkoły, prościutko
      do dyrekcji, aby wylać im na łby kubeł zimnej wody. Pozostaje pytanie, kto
      zapłaci za nowy element ortodontyczny?

      I co o tym sądzicie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka