Dodaj do ulubionych

Sonda - kto byl bity w dziecinstwie?

    • asia_i_p Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 28.06.09, 22:13
      Dwa klapsy od taty (za jednym razem), dwa od ciotki - osobno.
      Efekt psychiczny - raczej żaden. W przypadku ojca za dużo było pozytywnych
      kontaktów, żeby ten jeden epizod mógł pozostawić trwałe wrażenie. Ojcem chyba
      mocno szarpnął, bo ciągle o tym gada i ciągle ma wyrzuty sumienia.
      Co do ciotki, to te klapsy to był jakiś kompletny niewypał - głównie mnie
      zdziwiły. Dużo bardziej mam jej za złe permanentne dokuczanie kiedy byłam
      nastolatką - ale tutaj to chyba chciała mnie hartować, bo jak się zaczęłam
      odgryzać, to przestała, i teraz mamy bardzo dobre układy (jest jedyną osobą,
      której udało się mnie prawie upić).
    • iggymama Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 29.06.09, 00:12
      Lanie było jedynym sposobem na "okiełznanie'' naszej piątki. Kazda zbita
      szklanka, głośna zabawa, zjedzenie o jednej za dużo parówki itp. było pretekstem
      do dostania kablem, pasem.Ja najmłodsza często brałam winę na siebie, łudziłam
      się ze Tato będzie wyrozumiały. Jak miałam 12lat w Wigilie przy składaniu życzeń
      poprosiłam aby więcej nie bił...
      poskutkowało. Dziś mamy świetny kontakt z rodzicami, przyznali się ze bili bo
      sami dostawali i nie znali innych metod wychowawczych.Dostawałam też od
      starszych braci co im cały czas przypominam i wiem ze sie tego wstydzą.
    • anew3 Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 30.06.09, 12:31
      Jeszcze raz przed chwila cos napisalam i nie udalo mi sie wyslac.ja
      swojego dziecka nie uderzylabym nigdy, tak mysle, ze uda mi sie
      zapanowac nad nerwami.Ale przypominaja mi sie tez poczatki mojej
      pracy, gimnazjum, robotnicza , dosc biedna dzielnica i trudn
      edzieciaki.Powiem szczerze, nieraz mialam ochote ktoremus przylozyc
      mimo, ze naprawde uwazam sie za cierpliwa osobe.Ale balam sie za
      ktoryms razem nerwy mi puscza, bylo minelo, moge sie tarza z tego
      posmiac.Jeden z bylych uczniow powiedzial mi kiedys, juz po latach,
      ze mnie podziwia bo on by takiemu dziecku, jak on sam kiedys
      porzadnie przylal.Posmialismy sie wtedy.
    • bj32 Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 30.06.09, 16:13
      Bywało, że oberwałam. Nigdy za bzdety typu "nie chce się ubrać", "nie
      chce jeść", "marudzi". Nigdy za oceny. Jak solidnie nawywijałam, to
      dostawałam łomot i cześć. I wolałam oberwać, niż żeby mama dąsała się
      całymi dniami, albo mieć szlaban.
      Nie pamiętam konkretnych sytuacji, nie mam traumy. Nie mam żalu. Nie
      byłam katowana, nie klęczałam na grochu i nie miewałam sinego tyłka.
      Nie było to też "na zimno". Mama zwyczajnie się wnerwiała z
      konkretnych przyczyn i tyle. Emocje...
      Owszem, czegoś mnie to nauczyło: jeśli mówię, że wrócę o 19.00, a
      wracam o 22.00 i matka się o mnie boi, bo nie ma ze mną kontaktu
      [czasy, kiedy nie było komórek] to ma prawo się wkurzyć i zareagować.
      Na pewno skutkowało lepiej, niż palnięcie mówki, której po 20
      sekundach bym już nie słyszała.

      Nie, nie uważam, ze karanie fizyczne jest dobrą, czy jakąkolwiek
      metodą wychowawczą. Ale dopuszczam, że rodzic nie anioł i ma prawo do
      emocji.
      Sama córce przyłożyłam, jak w dojrzałym wieku lat 3 podpaliła mi
      ścierkę. Zadziałam impuls: zgasiłam ścierkę, przyrżnęłam jednego
      klapa. Od tamtej pory nie próbuje sama manipulować przy gazie.

      Zwróćcie też uwagę, koleżanki, że kilkadziesiąt lat temu były całkiem
      inne metody wychowawcze. Jachowicz i jego Duch Święty z rózeczką to
      już "klasyka"...
      Ale nie popadajmy w skrajności: od kilku klapsów nikt nie umarł, a
      katowanie to inna sprawa. I nie zawsze klaps przeradza się w
      regularne młócenie dziecka pasem. Bez przesady. Rzadko się zdarzają
      takie historie i jeśli ktoś jest czubem i sadystą, to ustawa Fotygi
      nic nie zmieni.
      Świadomość, wiedza i nie popadanie w depresję, bo dałam dziecku
      klapsa, jak się szarpnęło na jezdnię normalnym ludziom wystarczą...
      • nec_nec Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 02.07.09, 11:04
        oj byłam, nie raz. Ale najgorzej wspominam taki chlod emocjonalny - nie pamętam,
        aby sie kiedykolwiek ze mną bawiła - zawsze - nie mam czasu, idź sama.Jak byłam
        starsza - debilko, idiotko, za jakieś mini przewinienia. Wzorowy uczeń, zawsze
        chciałam sie przypodobać, a zawsze było źle. Chciałam być za wszelką cenę
        grzeczna - to mówili przy mnie z lekceważeniem do znajomych - ona to chyba
        anemie ma, jakaś dziwna..Pamiętam jak w podstawówce miałam czytać wiersz w
        kościele, tak ich wypatrywałam, poszłam wcześniej aby sie przygotować i nie
        przyszli, nie chciało im się, zawsze zależało mi na ich akceptacji. Potrafiła
        sie też nie odzywać - tylko suche informacje - obiad, idź spać.Najdłuższy okres
        to rok, kiedy była to męka psychiczna. Pamiętam jak w liceum zaczął mnie
        strasznie bolec brzuch, koszmarnie, potem okazało sie to wyrostkiem, mówiłam, ze
        juz nie mogę, żeby wezwali pogotowie - nie wezwą, bo co sąsiedzi powiedzą. Jeśł
        wezwą to niech stanie dalej. To mnie zaweźcie na izbę - nie mam czasu. Dowlekłam
        sie na piechote, na szczęście to było z 25 minut drogi, ledwo żywa. Ale
        najgorsze byly te wyzwiska, ciągły chłod, waliłam głową w ścianę, zeby nie czuć.
        Potem wyslali mnie do wujostwa, tam wujek próbował mnie wykorzystać seksualnie,
        uciekłam. Normalnie jak w kiepskim filmie. Zawsze tylko debilka. Nie sądzę abym
        byla emocjonalnie stabilna, choć moim dzieciom nie szczędze czułości, zawsze mam
        czas, aby sie z nimi pobawić, poczytać. Mam jeszcze brata - który jest kochany
        przez nich, zawsze mu to mówią. Z drugiej strony nie uwolniłam się od tego
        psiego przywiązania, jestem na kazde wezwanie, brat olewka. Ale i tak on jest
        tym lepszym. Szkoda, już nigdy nie będzie dobrze. Brakuje mi szczęśliwego
        dziecinstwa, bardzo ważny aspekt.
    • ga-ti Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 02.07.09, 14:13
      Dziewczynki! Czytam i czytam i nie mogę zrozumiec, że tak mogli postępowac rodzice. I to, że wtedy "wszyscy bili" nie jest dla mnie żadnym wytłumaczeniam. Taką przemoc można sobie jeszcze wyobrazic w jakiś patologicznych rodzinach, rodzice pijani, czy zkacowani, a nie ma za co kupic kolejnej flaszki, a tu ryczący dzieciak... Ale żeby w "normalnych" rodzinach... Współczuję Wam szczerze!

      Ja dostałam pewnie kilka razy od mamy ścierką (kable, paski nigdy nie były w użyciu), nie pamiętam nawet za co, najpewniej za pyskowanie. Od taty też raczej nie pamiętam, z ojcem się kłóciłam (takie same uparte charaktery) i po takich kłótniach miałam "kaca moralnego".
      Brat dostał od mamy plastikowym mieczem i paletką do ping-ponga - wspominamy to za śmiechem - poniosło mamę przy odrabianiu lekcji smile
      Nigdy "na zimno", z premedytacją, z zaplanowaniem...
      Brat kiedyś stwierdził "mama to gada i gada, wzięła by przylała i już".
      Nie mam żadnego żalu do rodziców, pretensji (za to całą masę wesołych wspomień), byli "normalni" i wychowali nas najlepiej jak umieli.
    • reteczu Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 03.07.09, 09:36
      Ja byłam bita. Uważam, że nie zawsze słusznie od ojca, od mamy
      rzadko, ale w 100% słusznie.

      Uważam, że to była metoda słuszna w odniesieniu do mojej osoby; ja
      naprawdę niedobra byłam, pomysły miałam mrożące krew w żyłach. To
      był jedyny sposób na to, żeby mnie jakoś przystopować. Gadki
      wszelakie puszczałam mimo uszu. Taki cholerny typ! W wieku
      adolescencji - koszmar!

      mysle, ze zasialy one we mnie rozgoryczenie i zwatpienie,
      > sprawily, ze stalam sie troche bardziej nieufna, smutniejsza,
      mniej otwarta na
      > swiat.

      Nigdy w życiu takie emocje po laniu mnie nie spotkały. Jesteśmy
      zupełnie inne.
      • rea1 Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 04.07.09, 02:01
        Uważam, że byłaś bita niesłusznie. Dziecka nie można bić!!! A
        znęcanie psychiczne jest jeszcze gorsze. Ja się mojej matki, która
        stosowała jedno i drugie, panicznie boję. Kocham ją, ale nie chcę
        mieć z nią kontaktu. Teraz- urlop- muszę pojechać do rodziców na
        pięć dni (bo obiecałam). Wiem, że będę chciała uciekać po dwóch. Ale
        to, cholerne, poczucie obowiązku. Oczywiście, ona, kiedy się
        dowiedziała że mam urlop 10 dniowy robi mi spazmy. Dlaczego potem
        jadę do Trójmiasta? Mogłabym jeszcze z nią te 5 dni posiedzieć. A to
        jedyne moje wakacje w tym roku. Te 5 dni z nią- i tak się poświęcam.
        Bo mi dowali, obniży samoocenę, wdepcze w ziemię i doprawi obcasem.
        Na dwa tygodnie, przed wymęczoną przez nią wizytą, mam
        psychosomatyczne objawy. Budzę się w nocy ,zlana potem. Bo śni mi
        się ona. Kocham ją ,ale tak bardzo nienawidzę....
    • koza_w_rajtuzach Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 03.07.09, 09:53
      > A Wy? Jakie sa Wasze doswiadczenia i zapatrywania w tej materii?

      Nie byłam bita i uważam, że to było słuszne. Sama też nie chcę bić.
    • francka1979 znęcanie psychiczne 03.07.09, 19:43
      Nas, czyli mnie i brata mama dawała klapsy, ale mało kiedy.

      Bardziej krzywdzące jest znęcanie psychiczne niż fizyczne. Moja mama
      wychowywała nas sama bo ojciec odszedł od nas, gdy mój starszy brat
      (5 lat różnicy) miał ok.8 lat. Myślę, że strasznie odbiło się to na
      jego psychice, na mojej wcale. Brat wszedł w rolę kim on to nie
      jest, a że mama była całymi dniami w pracy obrywało się mnie. Tłukł
      mnie codziennie a niestety jak mamie się skarżyłam dostawałam drugi
      raz, ale bardziej bolało to, że mama nie stawał w mojej obronie.

      Bicie mojego brata zmieniło się później dodatkowo w znęcanie
      psychiczne, wyzywał mnie, wyrzucał z domu (mama musiała wracać
      wcześniej w pracy bo inaczej nocowałabym na dworze) i dręczył
      strasznie, wolę nie mówić jakich używał epitetów w stosunku do mojej
      osoby. Mama to słyszała wiele razy, ale nigdy nie dostał od niej w
      twarz za użycie takich określeń w stosunku do mnie. To boli o wiele
      bardziej niż jakiekolwiek uderzenie, że matka nie staje w twojej
      obronie wiedząc, że słowa te były strasznie krzywdzące, nieprawdziwe
      w w żadnym calu i strasznie odbiły się na mojej psychice. Dodatkowo
      ja byłam w domu do sprzątania, mój brat nie musiała palecem kiwnąć.
      Powtarzałam mamie wiele razy, że krzywdzi mnie i siebie też bo
      pozwala żeby on się tak zachowywał i że kiedyś odbije się jej bokiem
      jak ja wyniose się z domu, o czym marzyłam strasznie.

      Dziś kiedy wyszłam za mąż, mam dziecko mój kontakt z bratem jest
      strasznie ograniczony, nie mam o czym z nim rozmawiać. Mama dalej na
      swój sposób go broni, ale też przyznała się wiele razy że popełniła
      duży błąd wychowując go w ten sposób. Mi teraz pomaga bardzo dużo,
      ale zawsze gdzieś w środku pozostaje to coś..

      Mojemu dziecku zdarza mi się dać klapsa, ale staram się mu zawsze
      tłumaczyć co robi źle, czego nie powiniem robić a przede wszystkim
      co mówić.

      Klapsy człowiek zapomina, skrzywdzona psychika zostaje zawsze.
    • gutka3000 Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 04.07.09, 10:24
      Ja.
      Efekt: nerwica lękowa i depresja. Od roku leczę się u psychiatry i biorę leki
      antydepresyjne. Z rodzicami kontakt prawie zerowy. Dodam,że swojej córki nigdy
      nie uderzyłam i mam nadzieję, że nigdy tego nie zrobię.
    • betty842 Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 05.07.09, 13:49
      Ja najczęściej dostawałam pasem (od mamy).Nie wydaje mi się żebym
      miała przez to jakiś uszczerbek psychiczny,ale obiecałam sobie że ja
      nie będę biła swoich dzieci pasem czy innym przedmiotem.Fakt,dałam
      małemu kilka razy klapsa w tyłek.Ale klaps to dla mnie nie jest
      bicie.
      Nie wiem czy zwróciłyście uwagę ale w dzisiejszych czasach (czasach
      bez bicia i bez klapsów) jest o wiele więcej agresywnej
      młodzieży.Kiedyś tego nie było...Teraz słyszę np.jak 16-letni syn
      sąsiadki mówi do niej:"Zamknij się!","Sama sobie to zrób!Mnie się
      nie chce!" a ona nic.Wiem że jest przeciwniczką klapsów.Ciągle
      powtarza że dziecko trzeba "psychicznie" wychowywać a
      nie "fizycznie".Szkoda tylko że nie potrafi
      wychowywać "psychicznie".I wiele osób tego nie potrafi.Myśli
      sobie:będę z dzieckiem dużo rozmawiać to wychowam go na ludzi bez
      klapsa i pasa.Tylko to trzeba naprawdę mądrze rozmawiać,mądrze
      wychowywać.
      • koza_w_rajtuzach Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 05.07.09, 17:35
        > Nie wiem czy zwróciłyście uwagę ale w dzisiejszych czasach (czasach
        > bez bicia i bez klapsów) jest o wiele więcej agresywnej
        > młodzieży.

        Nie wiem gdzie Ty taką agresywniejszą młodzież teraz widzisz. Młodzież zawsze
        była wściekła i buntownicza.
        • bj32 Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 09.07.09, 12:29
          "Nie wiem gdzie Ty taką agresywniejszą młodzież teraz widzisz"
          Wszędzie. Niedawno czekałam z córą na autobus. Podjechał inny i na
          oko 19letnia pannica, na którą przypadkiem spojrzałam mówi do mnie "I
          co się, kuwa, gapisz?". To nie jest agresja? Dwudziestotrzyletni [na
          oko] bysior tłucze swoją tipsiarę w pysk na ulicy, bo niedostatecznie
          szybko wsiadała do samochodu. Nastolatki podpalają psa. Tłuką się na
          bejsbole i tak dalej. To nie jest agresja?
    • kamila08 Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 06.07.09, 21:25
      ja byłam bita przez ojczyma-mój tata nas zostawił i zerwał wszelkie
      kontakty-raz tak mocno dostałam,że(aż wstyd )się posiusiałam-miałam
      wtedy 7 lat...ostatni raz uderzył mnie jak miałam 14lat,potem się
      postawiłam,ale zaczęły się wyzwiska......teraz mam już swoją rodzinę
      i jest cudownie!
      • koza_w_rajtuzach Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 07.07.09, 10:14
        I Twoja matka na to pozwalała by dorosły, w dodatku obcy chłop znęcał się nad
        jej dzieckiem?
        • silyya Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 09.07.09, 01:04
          Może sama sie go bała?Mnie też ojczym bił.Ostatni raz dostałam ,jak
          byłam w pierwszej klasie liceum.Do dziś pamietam krwiaki na
          wewnętrznych stronach(!) dłoni i siniaki na całym ciele.Potem mnie
          więcej nie uderzył,ale zaczęło sie znęcanie psychiczne.
          Efekty?Mam nerwicę,głównie żoładka,jestem straaasznie ,wręcz
          chorobliwie nieśmiała,zakompleksiona(chociaż teraz jest lepiej
          dzięki mojemu M.).Mam straszny dystans do obcych ludźmi,niechętnie
          nawiązuję nowe znajomości.
          Teraz,kiedy mam już swoją ,wymarzoną rodzinę,staram sie życ dniem
          dzisiejszym,nie myślec o przeszłości i otwierac się na ludzi(chociaż
          to jest najtrudniejsze).Ale blizny na duszy pozostaną do końca życia.
    • awagora Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 09.07.09, 11:19
      OJ BRAK SŁOW!!!
      CODZIENNIE A NAWET CZASEM NA ZAPAS TAK NA PRZYSZŁOŚC TAKA BYŁAM NIE
      GRZECZNA1!!!CZY TO POMOGŁO NO MOŻE TROCHĘ!!!!ALE WIDZĘ ŻE SAMA TO
      TEZ ROBIĘ!!-TYLKO W TYM PRZYPADKU NIE POMAGA!!!!
    • amy33 Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 10.07.09, 00:18
      Ja też obrywalam w dzieciństwie - w podstawówce. Od mamy. Tata raz mi dał klapsa
      i nie jest tym zachwycony jak sie to wspomina. Od dziadków, ciotek itp. - ani razu.

      Nie odbiło sie to na mnie dobrze. Wspominam to z łzą w oku, bo byłam grzecznym
      dzieckiem.
      Niestety, mam tendencje do popełniania podobnych błędów. Pracuje nad sobą, nie
      wiem czy dam radę. Chciałabym być naprawdę dobrą mamą...
      • cytrusowa Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 10.07.09, 10:40
        jak uruchomie swoije wspomnienia, to wychodzi, ze od taty - nigdy (on ciagle byl
        w rozjazdach, na kontraktach, praktycznie nie bylo go w domu)

        od mamy - nie pamietam jakis klapsow, za to nie zapomne jednego razu mokra
        szmatka w twarz, hehehe
        ale to bylo raczej takie mazniecie

        powiem tak, obraz bijacych mam przewaza,b o przeciez to one poswiecaly nam swoj
        czas i to one sie nami zajmowaly. w czasach naszego dziecinstwa ojcowie to
        raczej unikali opieki nad dziecmi badz byli dla nas w ograniczonym zakresie.
        ja straszliwie zaluje, ze moj tata nie uczestniczyl w moim wychowaniu na tyle,
        by pomoc mamie wyksztalcic moj charakter.

        jeszcze chcialam dodac na temat forumki, ktora opisala swoja historie - wiesz,
        tak sobie mysle, po przeczytaniu Twojego postu, ze Twoja mama musiala naprawde
        cierpiec emocjonalnie, a jeszcze jak piszesz ze prawdopodobnie cierpi tez na
        zaburzenia autystyczne, to w pewnym sensie ja tlumaczy.

        ja jej nie bronie, mysle tylko o emocjach ...

        jej bezsilnosc...a propos, czy miala pomoc, czy sama ograniala wasza piatke?

        dobrze ze piszesz o sobie, o swoich emocjach, bo to w pewnym sensie terapia. i
        wierze, ze to Ciw pewnym sesnie pomoglo, bo widze ze trudno pogodzic Ci sie z
        przeszloscia, prawda?

        ale malymi kroczkami sie uda tym bardziej, ze ze masz mezowskie wsparcie
    • pszczolaasia Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 10.07.09, 12:57
      nie demonizuje tego mitycznego "bicia w dziecinstwie". dostalam, oczywiscie ze
      dostalam ale nigdy ze tak powiem za nic. wrecz przeciwniesmile biorac pod uwage moj
      temperament to w sumie mozna nazwac moja Maman swietabig_grin i mojego pozostalego
      rodzenstwa. mysle ze dzisiaj smialo by nas mozna okreslic- dzieci z adhd. i
      zostala mi nadpobudliwosc do dzis. moje dzieci zdaje sie ja odziedziczylysuspicious
      bedziemy sie bujac zatem, na szczescie moj maz jest oaza spokoju.
    • osa551 Re: Sonda - kto byl bity w dziecinstwie? 10.07.09, 21:48
      W wieku 3 lat dostałam jednego klapsa od ojca. Ledwie to pamiętam, ale wiem za
      co dostałam - dostałam za narażenie własnego życia.

      Mój brat twierdzi, że w przeciwieństwie do rodziców - on parę klapsów mi
      sprzedał (jest o 14 lat starszy). Zupełnie tego nie pamiętam.

      Moja córka raz dostała klapsa w pieluchę za wyrwanie ręki i wypad na ulicę. Poza
      tym nie podniosłam nigdy ręki na własne dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka