Gość: ARAFAT
IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.*
25.03.02, 22:35
Roku temu ostatni raz tankowałem na shellu. Uzbierałem około 1000 punktów. Gdy
pojawiło sie u mnie neste stałem sie ich klientem bo tanio i paliwo jest w
porządku (98 za 3.11 PLN!) te uzbierane punkty z Shella po prostu
odpoczywały... Zrobiło sę cieplej i postanowiłem zadbać o swoje maszyny i
zatankować do nich V power racing 99+. Paliwo rewelacja! Pan mi oswiadczyl ze
za dzisejsze tankowanie dostane 250 punktow (zdazylem jedno auto zatankowac) a
na karcie mam w sumie 290 punktow!!! Pytam go co sie stalo z moimi 1000
punktow? Mial sprawdzic i oddzwonic - telefon milczy nadal. Niestety moje plany
zwiazane z wymiana punktow na kosmetyki do auta spełzły na niczym (shell ma
skadinad swietne srodki do czyszczenia naszych maszyn). Podejrzewam ze w
centrali siedza sobie jacys nasi rodacy co sledza czy ktos dlugo nie uzywa
karty i defrauduja sobie punkty (w sumie to moze byc niezły interes...) Czy
ktoś z Was drogdzy forumowicze miał podobne doswiadczenie z Shellem a moze
podejrzewa to co ja? Czekam na Wasze opinie.
Pozdrawiam ARAFAT