majcia-k
14.07.09, 19:00
Mam problem z corka od jakiegos pol roku nie moge dac sobie z nia
rady.Chodzi o to ze zabawka z kazdym dzieckiem konczy sie placzem,a
to ze popchnie kolege,ugryzie,uszczypnie,zabierze zabawke(bron boze
zeby jakies dziecko wzielo jej zabawke).Za kazdym razem zwracam jej
uwage,tlumacze,a nawet stosuje kary.Ostatnio przyjechala znajoma ze
swoim malenstwem.Corka z zazdrosci o nowe dziecko w domu oblala ich
woda!!!I co w takich sytuacjach robic juz sama nie wiem doradzcie