jestem mama 15 letniej juz dziewczynki niewatpliwie wrazliwej, oraz
chlopczyka ktory tez jest raczej delikatnej natury ( na razie cycus
mamusin

z checia tu zagladam i z checia poczytam jak sobie mozna poradzic w
trudnych chwilach.
Zawsze wiedzialam, ze moje starsze dziecko jest specyficzne i wymaga
innego podejscia.
Mysle, ze ma to po mnie i jest to taka wspolna cecha, ktora nas
bardzo laczy.