Dodaj do ulubionych

Kot i dzieci

21.07.09, 22:33
Od niedawna mamy kota. Mam dzieci w wieku 1 i 4 lata. Chciałam sie
zapytać w jakim stopniu zagrażają dzieciom kocie choroby, pasożyty,
a zwłaszcza toksoplazmoza? Czy łatwo się nią zarazić? Kot Będzie
odrobaczany, narazie jest za mały. Czy wy macie koty?
Obserwuj wątek
    • gemmavera Re: Kot i dzieci 21.07.09, 22:55
      Człowiekowi wcale nie jest łatwo zarazić się pasożytami od kota.
      Regularnie odrobaczaj zwierzaka i będzie ok.
      Co do toksoplazmozy, to raczej nie jest ona groźna - większość przypadków
      zarażeń przebiega bezobjawowo. A jeżeli kot ma być niewychodzący, to szansa, że
      będzie nosicielem, jest naprawdę niewielka.
    • ola_motocyklistka Re: Kot i dzieci 21.07.09, 23:00
      Niech dzieci nie dotykają kocich odchodów w kuwecie. Ja od zawsze miałam
      jakiegoś kota, i nie przeszłam toxo, nie zaraziłam się. No i teraz znowu przy
      ciązy jest problem-muszę robić badania. Moja starsza córka urodziła się a ja
      miesiąc wcześniej wzięłam do domu kota.
      -roczniak jedynie co to może kota męczyć.
      Kog szczepiony, mający robione regularnie "przeglądy techniczne" nie jest żadnym
      zagrożeniem.
      I nie daj sobie wmówić, że koty kładą się dzieciom na szyję i zaduszają je, bo o
      czymś takim słyszałamsmile
      Kotu trzeba też poświęcić uwagę, pobawić się z nim, potrafi być zazdrosny.
    • bea41 Re: Kot i dzieci 22.07.09, 09:46
      Potwierdzę tylko to co napisały moje poprzedniczki. Kot
      systematycznie odrobaczany i szczepiony nie jest zagrożeniem dla
      dzieci. Raczej to dzieci są zagrożeniem dla niego, bo trzeba je
      mocno pilnować i nauczyć, żeby nie robiły mu krzywdy.
    • nstemi Re: Kot i dzieci 22.07.09, 22:58
      Hej, jestem lekarzem weterynarii i też mam kota i dzieci. Generalnie podpisuję
      się smile pod tym co napisały poprzedniczki.
      Sporo zależy od tego czy Twój kot jest tylko domowy czy wychodzi na dwór i
      "stołuje się na mieście". W tym ostatnim przypadku ryzyko jest oczywiście większe
      Czyli:
      -regularne odrobaczanie. Kot nie jest za mały. Nie wiem w jakim jest wieku, ale
      już można mu podać lek, który pozbawi do nicieni (czyli glizd. Sorki za "glizdy"
      ale na studiach na zajęciach z parazytologii asystent oznajmił nam, ze jak ktoś
      powie glizda zamiast glista to on nie ręczy za siebie. I oczywiście
      "glizdowaliśmy" przez wszystkie przypadki)
      co do odrobaczenia-powinnaś to zrobić jak najszybciej, nawet jesli masz kota ze
      znanego miejsca. A potem regularnie (częściej gdy jest wychodzący). Szczepienia
      oczywiście też
      - dzieci muszą mieć zakaz zbliżania się do kuwety
      -spróbuj je nauczyć, żeby po każdej zabawie z kotem myły ręce. I nie całowały
      kotka (chociaż w przypadku kota to mało prawdopodobne)
      -nie dawaj mu/jej do jedzenia surowego, albo niedogotowanego mięsa
      -tak zupełnie btw unikaj piaskownic, do których mogły się dostać zwierzęta. To
      jest naprawdę niebezpieczne z ryzykiem zarażenia toksokarozą, której zwłaszcza
      postać oczna jest wyjątkowo wredna.
      -tokspolazmozą, aż tak bardzo się nie przejmuj. Jeśli kot jest w domu i dajesz
      mu jedzenie z puszki ryzyko jest bardzo małe (koty najczęściej zarażają się
      jedząc gryzonie). Toksoplazmoza jest jak pewnie wiesz bardzo niebezpieczna dla
      kobiet w ciąży (a właściwie płodów) i ludzi z upośledzoną odpornością. A poza
      tym jest bardziej powszechna niż nam się wydaje.
      -ryzyko tasiemczycy też zminimalizujesz odrobaczając regularnie kota
      -co tam jeszcze zostało? Chyba choroba kociego pazura, czyli infekcja bakteryjna
      po ugryzieniu lub podrapaniu. Szczęśliwie nieczęsta i raczej łagodna. W
      przypadku małego kota zadrapania są na porządku dziennym (drapie i gryzie
      wszystko co się rusza). Tu sugerowałabym minimalizowanie zabaw z małym kotem.
      -szczepienia oczywiście tak, jakkolwiek dotyczą one kocich chorób, które nie
      zagrażają ludziom. Ale koniecznie zaszczep przeciwko wściekliźnie zwłaszcza kota
      "wychodzącego".
      -wizyta u lek weta, nie tylko w celu odrobaczenia, ale zbadania zwierzaka i
      sprawdzenia, czy nie ma innych "atrakcji".
      Czyli reasumując-parę prostych zasad, które zminimalizują ryzyko "prezentu" od
      naszego kota.
      • kasiak37 Re: Kot i dzieci 23.07.09, 00:19
        mam dwa koty 14-miesieczne i corke 2 lata i 8 miesiecy.Mala jak do tej pory
        nawet nie byla podrapana.
        • moj_malutki Re: Kot i dzieci 23.07.09, 10:25
          My również mamy dwa koty ( 3 i 4 lata ) a synek ma 1,5 lat.Mamy też ptaszka w
          klatce dodatkowo.Synek zabawy z kotem uwielbia,kot nie bardzo smile ,trzeba
          pilnować żeby kota nie ścisnął na przykład bo wtedy zwierzak może się
          odgryźć.Zwierzę dla dziecka to super sprawa,nie martw się o nic,zachowuj tylko
          zasady higieny o których przeczytałaś wyżej,poza tym kociak uczy dziecko
          delikatności.
          Powiem jeszcze,że moje koty bardzo przezyły kiedy synek pojawił się w domu,ze
          strachu i z zazdrości o uczucia na kilka dni...osiwiały! dosłownie osiwiały i
          nie chciały jeść.Stopniowo zaakceptowały,że ktoś inny prócz nich będzie też do
          pieszczenia smile i teraz jet super,małego uwielbiają.Koty nie są wychodzące,są
          zdrowe,pozdrawiam
    • mama-ryana Re: Kot i dzieci 23.07.09, 10:36
      potwierdzam kot nie jest zadnym zagrozeniem to juz predzej wydaje mi
      sie pies stanowi wieksze zagrozenie dla maluchow, ja mam od zawsze
      mojego kotka tzn 15 lat smile moj synek ma w tej chwili 18 miesiecy i
      ja uwielbia pierwszym jego slowem byla mama potem tata a nastepne
      Digi (tak nazywa sie nasz kot)
    • angie_everhart Re: Kot i dzieci 23.07.09, 14:08
      tak jak pisaly dziweczyny, jesli zachowasz podstawowe zasady higieny
      i zdrowia u kota to nie ma sie czego bac. Ale za to ile szczescia i
      rozrywki dla dzieci. Moj synek od urodzenia chowa sie z kotem, a
      teraz ma w domu 3. Co prawda nosi je na rekach (to lubia srednio bo
      on jest niewiele wiekszy od nich, ma niecale 3 latka), ale tak poza
      tym nie ma zadnych agresywnych zachowan do kotów. Raczej je glaszcze,
      daje im jesc. Zdarza sie, ze go drapną jak je za bardzo przycisnie,
      ale to tez element edukacyjny dla dziecka.

      Dodam jeszcze, ze to koty wychodzące na dwor.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka