Dodaj do ulubionych

hamulec w laufradzie

24.07.09, 23:25
Kupiłam laufrada dla córy bo bardzo zazdrościła młodszemu bratu.
Większy i z hamulcem. Doszłam do wniosku, że chwilę ona a za rok
synek będzie miał. I mam wątpliwości czy nie trafił mi się bubel
(używany). Hamulec bardzo ciężko chodzi. Ja muszę użyć dużej siły a
córa ściskała obiema rękami. A Wasze dzieci jak sobie radzą? Jak
pracuję hamulce ich laufradów- miękko czy topornie, twardo? A może
to wina marki? Ja mam ratz fratza hudory.
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: hamulec w laufradzie 25.07.09, 11:22
      Nie wiem, jak akurat jest w tym typie, ale czasem to kwestia
      poluzowania czy dokrecenia raczki hamulca i nasmarowania. Moj rower
      przez pol roku nieuzywany tez mial `zesztywnialy` hamulec,
      nasmarowalam, rozruszalam i dziala bez zarzutu. Mlodemu rower tez w
      miare regularnie smaruje, w zasadzie wszystkie ruchome elementy.
      • mamgabi Re: hamulec w laufradzie 25.07.09, 22:04
        W sklepie rowerowym pan coś przy hamulcu przykręcał ale nic nie smarował. Może
        faktycznie jeszcze trzeba go posmarować. Dzięki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka