Dodaj do ulubionych

jadła jagody

26.07.09, 17:12
Dzień dobry, mam taki problem, który powoduje we mnie ogromny po
prostu stres.
Córka (2,5 r.) wyjechała z babcią na parę dni nad morze
(okoliczności związane z pracą nie pozwoliły, bym jechała i ja). No
i niedawno dowiedziałam się od niej, że "jadła jagódki". Popytałam
teściową, okazało się, że owszem, któregoś dnia: w lesie, prosto z
krzaka sad(
Teraz umieram ze stresu w związku z informacjami o tasiemcu
bąblowcowym. Totalny stres, chyba zwariuję. Gdzieś przeczytałam, że
ten tasiemiec atakuje ludzi rzadko, ale generalnie to wariuję.
Zbadam małą za jakieś dwa miesiące, jakieś usg brzucha zrobię, ale
teraz nie mogę przestać o tym myśleć.
Pocieszcie, proszę.
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: jadła jagody 26.07.09, 18:08
      Znam jedną osobę, mocno starszą, która ma owego tasiemca. Od zdiagnozowania jej choroby blady strach padł na całą okolicę. No cóż, ale jagody ludzie jedli od lat i to prosto z krzaczków, a znamy chorą tylko tą jedną osobę.
      Mój synek podjadał sobie jagody na rynku od pań, które go częstowały sad Jednak ani ja, ani babcia mu tych jagódek nie kupiłyśmy. Gdzieś tkwi w nas to zawahanie mimo wszystko.
      • kosolka Re: jadła jagody 26.07.09, 18:51
        Wiecie co, tak czytując forum, oglądając tv - zastanawiam się czasem
        co się z nami dzieje że wpadamy w takie paranoje... Czy aż tak
        manipulują z nami "z góry"?? Na temat - kiedyś łaziło się do lasu
        bardzo często, bez żadnych offów i innych antybzz. Nie wiem, może
        populacja kleszczy wzrosła czy tez borelioza to choroba ostatnich
        kilku lat - miało się czasem kleszcza i się żyje. Wpierdzielało się
        jagody/poziomki/maliny i inne z runa leśnego - i się żyje. Przed
        chwilą czytałam o mleku krowim dla malucha - wiem, wiem, sama bym
        mojemu nie dała - ale moja mama mi dawała, przecież to było
        normalne... Plus cukier i kaszka manna.. Żyję, mam zęby, nie jestem
        gruba.. Robimy to co nam każą poopłacani przez probucentów lekarze,
        co mówią w tv, co czytamy w mądrych gazetach.. A i te teorie
        zmieniają się co kilka lat (patrz - gluten, jaka zmiana w nowym
        schemacie żywienia - trzy lata temu córce po 10m-cu dawałam, teraz
        małemu po 4tym...). Myślę że za bardzo się schizujemy. Przy
        pierwszym dziecku robiłam to samo, przy obecnym - odpuszczam często.
        I starszej już też przy okazji.
    • ik_ecc Re: jadła jagody 26.07.09, 19:07
      A mieso jada? Jajka? Lody? Bo wiesz, z tego salmonella.
      Konserwy miesne, rybne czy warzywne? Bo z tego jad kielbasiany.
      Mieso? Wedliny? Nabial? Surowe owoce i warzywa? Bo z tego listerioza.

      I tak dalej. Wszedzie czyha straszne zlo, w sklepowych rzeczach
      rowniez (czy raczej przede wszystkim).

      Bez przesady. My zjadamy sporadyczne jagodki i poziomki i maliny z
      krzakow - mamy sie doskonale.

    • lee_a Re: jadła jagody 26.07.09, 20:36
      o matko, a co to jest tasiemiec bąblowcowy? Całe życie jadłam jagódki z krzaka...
      • ambrozja Re: jadła jagody 26.07.09, 20:54
        Mój syn jadł w tamtym roku prosto z krzaka i w tym roku robi to samo i żyje i ja
        i on smile
        Więcej spokoju życzę założycielce wątku.

        • grzalka Re: jadła jagody 26.07.09, 21:22
          bąblowiec atakuje też tkankę mózgową, więc wypadałoby i MRI głowy zrobić dla
          wszelkiej pewności
    • to_wlasnie_cala_ja Re: jadła jagody 27.07.09, 14:17
      o masz a moja ciągle jagody wcina, dobrze że nie wiem o żadnym tasiemcu, dalej
      będe je dawać bo oprócz tego ze dobre to zdrowe sa.
    • beamek8 Re: jadła jagody 27.07.09, 23:35
      Codziennie rano wychodzę z moim półtoraroczniakiem do ogrodu i wcinamy sobie co
      tam na krzaczkach przez noc urosło. A lisów w okolicy zatrzęsienie. Sama co rok
      kilogramy jagód i poziomek prosto z krzaka jadłam przez całe dzieciństwo i
      małemu nie będę żałować. To pojedyńcze przypadki zachorowań, nie jakas epidemia.
      Od drzazgi można umrzeć.
      • edor67 Re: jadła jagody 28.07.09, 14:02
        Nie popadaj w paranoję. Z doświadczenia- im bardziej na dziecko się
        dmucha i chucha, tym gorzej.Odkąd przestałam, młody przestał
        chorować. A jagód prosto z krzaka nie będę mu żałować, bo lubi i
        zdrowo. Uwielbia też nie myte truskawki z działki, takie z piachem.
        Nie gonię i nie myję, co mu będę żałować.
    • frestre Re: jadła jagody 28.07.09, 20:25
      rozumiem Cię!
      swego czasu było sporo artykułów na ten temat...
      bądź dobrej myślismile
    • unice3 Re: jadła jagody 28.07.09, 21:30
      Drogie Forumowiczki,
      z tego całego stresu (wiem, że przesadnie panicznego, ale cóż
      poradzę), wysłałam meila z zapytaniem o tę kwestię do naukowców,
      którzy w Polskiej Akademii Nauk robili badania na ten temat. (Ich
      opracowanie ws. tasiemca znalazłam w necie). Cytuję całą odpowiedź,
      by inne mamy nie przechodziły stresów z powodu jagód. Pozdrawiam*!

      "Zagrożenia zarażeniem bąblowcem w takim przypadku nie ma. Robiliśmy
      badania w tym regionie, ale bąblowiec nie został u lisów
      stwierdzony. Poza tym w ostatnich latach lisy zakładają nory raczej
      poza lasem, polują na polach (na drobne gryzonie). Są dane w
      internecie o stwierdzeniu jaj tasiemców na jagodach (okolice Puław),
      ale według naszej oceny są to dane zupełnie niewiarygodne. Badania
      robili mikrobiolodzy, nie stosując metod parazytologicznych. Zarazić
      się można poprzez kontakt z kałem zarażonego lisa, który wydala jaja
      tasiemców, a na to szansa jest znikoma. W Polsce
      dotychczas stwierdzono bablowicę wielojamową u 65 osób (dane
      gromadzone są od roku 1990). A więc na przestrzeni 20 lat
      kilkadziesiąt przypadków w 40 milionowym kraju. Większość chorych to
      ludzie mieszkający blisko lasu lub
      zawodowo z nim związani. Lisy defekują w znanych sobie miejscach, z
      pewnością nie na krzaki jagód. Proszę absolutnie się nie denerwować,
      żadnego zagrożenia dla dziecka nie ma."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka