Dodaj do ulubionych

Usypianie dziecka

27.12.03, 23:41
Moj synek skonczyl 4 miesiace, mielismy zamiar z mezem nauczyc go
samodzielnego usypiania (wg ksiazki "Usnij wreszcie"), ale spotkalam sie z
roznymi opiniami na temat usypiania dziecka "na sile". Co Wy o tym sadzicie.
Dodam, ze karmie syna piersia.
Obserwuj wątek
    • astra1.4 Re: Usypianie dziecka 28.12.03, 14:46
      Mnie osobiście ta metoda wydaje się okrutna, choć jak zapewniają Ci co ją
      stosowali, skuteczna. U nas z zasypianiem bywało różnie. Jak nasza Natalka była
      w wieku Twojej dzidzi, zasypiała bez problemu sama w łóżeczku. Bardzo byłam z
      niej dumna. Od pewnego czasu - pewnie dlatego, ze pracuję - mała położona do
      łóżeczka - wstaje i żałośnie płacze. Ja nie mam sumienia uczyć jej
      samodzielnego zasypiania za wszelką cenę i po prostu usypiam ją w naszym łóżku
      a potem wynoszę do jej pokoju.
      Podobna jak jest w ciągu dnia z babciami to zasypia w łóżeczku bez problemu...
    • inkaa1 Re: Usypianie dziecka 29.12.03, 21:04
      Wydaje mi sie, ze taki maluszek potrzebuje bliskosci i ciepla swojej mamy.
      Inka czasami spi w lozeczku a czasami kiedy jest niespokojna przez zabkowanie
      spi z nami. Szczerze mowiac to ja uwielbiam z nia spac i nie zdecydowalabym
      sie na metode usnij wreszcie. Mysle,ze bedzie miala cale zycie zeby spac sama
      i ten pierwszy rok to tak niewiele...
    • kasia_mama_szymcia Re: Usypianie dziecka 30.12.03, 00:20
      Dziękuje za Wasze opinie. Zrezygnowaliśmy z uczenia Szymcia usypiania, bo tak
      do końca nie byliśmy przekonani co do słuszności tej metody. Pozdrawiamy.
      • ginger_77 Re: Usypianie dziecka 30.12.03, 09:17
        Hej!
        "Wtrace" jescze swoje slowkosmile
        Mysle, ze dobrze, ze zrezygnowaliscie z tej metody. Ja mam 21 miesieczna
        coreczke ktora jeszcze karmie piersia. Mala do tej pory zaspypiala tylko przy
        cycusiu (jak jestem w pracy a pracuje juz od 9 mies. to bez problemu zasypia w
        dzien samasmile Od kilku dni Madzia sama z siebie zaczela zasypiac bez cycusia, no
        moze nie tak do konca, bo klade sie z nia, troszke pociumka, poczym mowi, ze
        juz nie chce, przytula sie do mnie, chwilke wierci po lozeczku i zasypia. Dla
        mnie to duzy sukces, bo do tej pory zasypiala zawsze z cycem w buzce. Nigdy nie
        probowalam uczyc jej spac na sile, nawet nie czytalam jak to robic, bo po
        prostu wydawalo mi sie naturalne, ze jesli jescze ja karmie, to ona bedzie sie
        tego cyca domagac na noc, wiec po co ja stresowac skoro jeszce chce karmic? No
        i ja bardzo to lubie, to sa takie chwilki tylko nasze. Mysle, ze bedzie nam
        tego brakowalo jak juz Madziula bedzie zasypiac sama.
        Chociaz nie powiem, zdarzalo mi sie tracic cierpliwosc, jak nie chciala usnac,
        cycusie wyssane, a tu ssawka ciagnie i ciagnie. Po kilku takich nocach z rzedu
        mozna miec dosc, ale na szczescie u nas nie bywalo tak czesto. Tylko w okresach
        choroby czy czasami zabkowania.
        Pozdrowionka dla Maluszkow!
    • pysia-2 Re: Usypianie dziecka 30.12.03, 09:04
      uwazam, ze na wszystko przychodzi czas. Mialam z moim synkiem krzyz panski, bo
      ja chcialam, zeby spal oddzielnie, tak jak radza specjalisci, a on chcial spac
      ze mna. Nastresowalam sie sporo, bojac sie, ze sie przyzwyczai, ze bede miala
      problem, ze za czesto ssie piers, ze to ze tamto. W koncu odpuscilam i zaczelam
      zyc JEGO rytmem. Wlasnie przyszedl czas na samodzielne spanie - po prostu
      pewnego wieczoru chcial sie polozyc sam we wlasnym loozeczku... i tak juz
      zostalo. To samo bylo z samodzielnym jedzeniem, siadaniem na nocniczek,
      moowieniem i wieloma innymi czynnosciami, ktoore dziecko w pewnym
      wieku "powinno" wedlug specjalistoow... Grunt to wyluzowac i nie dac sie
      zwariowac. Potem bedziemy tesknily za tymi czasami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka