Dodaj do ulubionych

samodzilen chodzenie

06.08.09, 20:02
Drogie Emamy jak wyglądała nauka chodzenia u waszych dzieci?
Kiedy zaczęły same chodzić?
Długo chodziły wokół mebli?
Czy najpierw satabilnie chodziły za (jedną rękę) z wami?
Czy to bylo z dnia na dzień smile czy tak jak mój wink staje na krańcu
mebli, wyciąga ręke oczach widzę czarną rozpacz wink i lezy jak
dłuugi smile a jesli ta to czy dłuugo to trwało...?
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi smile
Obserwuj wątek
    • zuzia1982 Re: samodzilen chodzenie 06.08.09, 20:26
      moja córeczka zaczęła chodzić przy meblach pod koniec 10 miesiąca,
      pierwsze 3 kroki zrobiła jak miała 11,5 miesiąca, ok 12 miesiąca
      chodziła za ręke , a potem nagle w ciągu 2 tygodni sama zaczęła
      chodzić. teraz chodzi całkiem nieźle ale cały czas ma rozłożone na
      bok ręce, jakby próbowała złapać równowagę
      • jaktosik Re: samodzilen chodzenie 06.08.09, 20:43
        Hmmm, szczerze mówiąc ja takich szczegółów nie pamiętam - hehe, a
        mały w maju skończył 2 latka. W każdym razie chodzić zaczął późno,
        już sie denerwowaliśmy, odwiedziliśmy kilku specjalistów i wszystko
        ok. Zaczął chodzić w wieku 18 miesięcy, stanął chwilę wczesniej,
        przez długi czas przemieszczał się na kolanach, co wyglądało
        komicznie wink
    • 1gogik Re: samodzilen chodzenie 06.08.09, 22:31
      Mój Mały zaczął chodzić przy meblach gdy miał 8 miesięcy i tak do
      roczku, ani myślał się puścić. A potem gdzieś w ciągu 2 tygodni się
      rozruszał.
      • zoska7777 Re: samodzilen chodzenie 06.08.09, 22:43
        Starsza córa zaczęła przy meblach chodzić w skończone 7 mcy, w 11 postawila
        pierwsze kroki, na roczek już chodziła stabilnie...

        Teraz jedna z bliźniaczek 6,5 mca zaczęła chodzić przy meblach, pięknie raczkuje
        i potrafi ładnie sama ze stania przy meblu zejść do raczkowania.. kombinuje z
        przechodzeniem od mebla do mebla z pozytywnym skutkiem i jestem przerażona, że
        lada moment ruszy w świat na dwóch nogach... a ponoć raczkowanie jest takie ważne
        • super-mikunia Re: samodzilen chodzenie 07.08.09, 08:00
          kombinuje z
          > przechodzeniem od mebla do mebla z pozytywnym skutkiem i jestem
          przerażona, że
          > lada moment ruszy w świat na dwóch nogach...


          no u nas identycznie, ale to już od dłuższego czasu tak uncertain więc
          powoli tracę nadzieję, że zbierze się na odwage i ruszy wink przy czym
          ja się nie mogę doczekać wink
    • kawusia111 Re: samodzilen chodzenie 07.08.09, 08:32
      mała zaczęła chodzić przy meblach jak miała 10.5 m-ca po kilku
      dniach postanowiła wybrać się sama do drugiego pokoju. Początkowo
      chodziła jak "pijany zając" ale szybko załapała i jak miała 11 m-cy
      to sama buszowała po mieszkaniu.
      • zonkastonka Re: samodzilen chodzenie 07.08.09, 08:45
        Skąd ja to znam smile tez się nie mogłam doczekać tak jak ty smile
        a teraz już mnie nogi bolą od biegania za nim.
        U nas były takie etapy:
        1. chodzenie przy meblach
        2. chodzenie za dwie ręce
        3. przemieszczanie się samodzielne na małych przestrzeniach (między meblami, nie
        więcej niż 2-3 m)
        4. chodzenie z mamą za rękę na większych przestrzeniach
        5. chodzenie samodzielne na większych przestrzeniach (dwór, salon)

        Od punktu 1 do punktu 5 minęły dwa miesiące. Teraz śmiga że ho ho! (ma 14,5 mca)
        • ala_bama1 Re: samodzilen chodzenie 07.08.09, 08:57
          Moj synek jak skończył 10 miesięcy pewnego dnia postawił pierwsze kroki. Za parę
          dni chodził już bez trzymania się czegokolwiek. Fakt, często się przewracał jak
          to początkujący w każdej dziedzinie ale szybko się zbierał i ruszał dalej smile
          • super-mikunia Re: samodzilen chodzenie 07.08.09, 11:32
            ojj jak ja wam zazdroszczę smile a tymczasem Młody coraz bardziej
            poobijany i przez to mniejszy zapała do nauki chodzenia uncertain
    • deodyma Re: samodzilen chodzenie 08.08.09, 15:33

      > Kiedy zaczęły same chodzić?
      > Długo chodziły wokół mebli?


      przy meblach dziecko zaczelo nam chodzic, gdy mialo 9 msc.
      chodzic zaczal sam, gdy mial skonczone 13 msc.
      gdy mial rok, sam juz co prawda stal, ale chodzic sie jeszcze bal.
      zaczynal to robic stopniowo.
      najpierw krok, pozniej dwa i coraz wiecej tych krokow robil.
      za reke chodzic nie za bardzo chcial, nie prowadzalismy wiec.
      przed ukonczeniem 13 msc zycia zaczynam chodzic trzymajac sie sciany
      i jak juz sie jej puscil, zaczal chodzic na dobre.
      • super-mikunia Re: samodzilen chodzenie 29.08.09, 21:43
        Mój dzisiaj kończy 10 m-cy od 2 chodzi przy meblach (najpierw zaczał
        wstawać, a później raczkować). Za jedną rączkę bardzo ładnie chodzi,
        nie trzyma się jakoś kurczowo, tylko ledwo, ledwo...Puszczony do
        kogoś da te 3 kroki, ale później głupawka, śmichy, chichy i upadek
        na dupę wink Jakoś taki asekurancki strasznie jest zawsze czegoś
        delikatnie, ale musi się trzymać, a to ściany, a to kantu mebla, a
        to drzwi...
    • ingrid0 Re: samodzilen chodzenie 30.08.09, 06:05
      Moj starszy syn zaczal samodzielnie chodzic w wieku 11,5 mca. I to
      bylo ok.
      Mlodszy zaczal samodzielnie chodzic w wieku 8,5 i to bylo pieklo na
      ziemi, bo zaraz po tym zaczal sie wspinac, zwieszac, uwieszac i
      skakac. Nic mu nie mozna bylo wytlumaczyc, bo do takiego malego
      rozumku niewiele jeszcze dociera, a mozliwosci juz mial.
      Teraz ma 2 lata i na placu zabaw budzi zdumienie i zgroze swoimi
      wyczynami. Ja juz sie nie przejmuje, bo bym go mysila gdzies
      przywiazac, zeby nie robil tego co robi.
      Nigdy nie prowadzalam za raczki zadnego z moich dzieci (uwazam, ze
      szkoda moich plecow), nauczyly sie same w swoim wlasnym tempie.
      Najpierw pelzaly, potem sie dzwigaly "na cztery", potem tak
      smiesznie bujaly w przod i w tyl, potem raczkowaly, a potem
      podnosily na dwie. U kazdego z moich synow, kazda faza miala troche
      inny przebieg i dlugosc.
    • deela Re: samodzilen chodzenie 30.08.09, 06:37
      wstal jak mial jakies 7 m-cy jak mial 8-9 m-cy sprawnie poruszal sie przy
      meblach - po dojsciu do konca rzucal sie na kolana raczkowal do nastepnej
      podpory i znowu wstawal
      trwalo to do 15go m-ca zycia kiedy W KONCU sie puscil cykor jeden
      NOGDY nie prowadzalam go za reke, nie uzywalam zadnych chodzikow pchaczy itp
      • ololla Re: samodzilen chodzenie 30.08.09, 21:40
        Stawanie przy meblach od około 8ego miesiąca
        Samodzielne chodzenie od 9,5 miesiąca( mała nigdy nie była prowadzana za rączki
        czy pod paszki!)
        Za 2 tyg córa skończy rok i zasuwa jak mały samochodzik, odbywamy piesze spacery.
        Zastanawiam się skąd ma tyle siły aby chodzić non stop nawet 1,5 godziny
    • kangoashja Re: samodzilen chodzenie 30.08.09, 21:50
      Mój syn gdy miał 6 miesiecy zaczał raczkować i zaraz potem poruszac się przy
      meblach o chęci puszczenia się ich czy w ogóle chodzenia nie było mowy do 11
      miesiąca. Sam zaczął się puszczać i robić po kilka kroczków by następnie się
      wyłożycsmile No i w sumie bardzo szybko się rozchodził bo chyba z tydzień prób i
      poszeeeeeeeedłbig_grin Pzdr
    • kontaminacja Re: samodzilen chodzenie 30.08.09, 23:32
      Kiedy mieli 7 miesiecy chodzili przy meblach, 10 - samodzielnie. Nie prowadzilam
      pod pachy ani za rece.
      • black-mama Re: samodzilen chodzenie 31.08.09, 11:01
        Kiedy miał 10 miesięcy zaczął chodzic przy meblach, 3 dni po 1wszych
        urodzinach puścił się i po prostu poszedł i chodził dość sprawnie,
        nigdy nie prowadzałam za ręce...teraz ma 15 miesięcy i biega smile
    • leneczkaz Re: samodzilen chodzenie 31.08.09, 11:32
      w 8-mym m-cu stał przy meblach
      od 9-tego zaczął chodzić przy meblach
      od 10-tego zaczął chodzić przy wsyztzkim co da się popchać (taborety, duże
      samochody, większe zabawki, trzesło do karmienia itd.)
      od 10-tego pięknie chodzi za jedną rączkę (lepiej za prawą, wiec prowadzam go za
      lewą) co jest utrapieniem bo chciałby tak łazić całe dnie..
      10,5 samodzielne 3-4 kroczki od taty do mamy
      niedługo 11 m-ce i ani widu ani słuchu o 'puszczeniu' się na dobre smile
      • leneczkaz Re: samodzilen chodzenie 04.09.09, 11:50
        hehehe smile
        odnalazłam wątek. pisałam, że synek nigdy się nie puści a on od wczoraj zapycha
        jak mały samochodzik smile
        nauczył się między 17 a 19. najpierw chodził między mną a mężem a potem
        poszeeeeeeeeeeedł w siną dal. po 10 min. już biegał i wspinał się po schodach.
    • super-mikunia Re: samodzilen chodzenie 04.09.09, 15:14
      Ale jak tak z dnia na dzień?
      • super-mikunia Re: samodzilen chodzenie 04.09.09, 15:17
        pytam się bo jest mi to nadal trudno wyobrazić smile mój ma bunt teraz
        na wózek chce chodzić jak go próbuję wsadzić do wózka to histeria smile
        ale i tak pomimo, że biega za rękę ze mną (goni wózek ulubiona zabwa
        ostatnio smile ) to jakoś nie mogę sobie wyobraziźć tego jak w końcu
        się puści smile
        • leneczkaz Re: samodzilen chodzenie 04.09.09, 16:11
          jak masz męża albo chłopaka to usiądźcie naprzeciwko siebie po turecku i
          'puszczajcie' dziecko do siebie. Tak się zaczęło u nas. Ale asekurowałam go
          trzymając po bokach. Potem już szedł sam ale moja ręka była 2 cm. od boczków. A
          potem już mnie olał i poszedł ;p
          Dziś się znowu trochę cyka. Ale jak ja jestem obok to idzie. Sam narazie nie.
          • super-mikunia Re: samodzilen chodzenie 04.09.09, 16:32
            a tak pomiędzy nami to już da te 2, 3 kroki smile ale jeszcze żeby sam
            puścił się i uciekł od nas to jeszcze nie wink
            • leneczkaz Re: Przestał chodzić 06.09.09, 10:50
              j.w.
              Stwierdził chyba, że się już 'nachodził' i ile można. I nie przejdzie nawet 3
              kroczków sam big_grin
              Wogóle zaczynam się martwić, że miałam pomamy z tym jego chodzeniem, bo jak to
              możliwe, że umiał latać po całym mieszkaniu a teraz giba się przy 1 kroku? O_o
              No ale mąż i tata widział to co ja więc jednam mam dziwne dziecko a nie haluny ;p

              I co teraz? ;p
              • super-mikunia Re: Przestał chodzić 06.09.09, 11:00
                heh zaiste dziwnie przebiega ta nauka chodzenia wink pewnie jutro
                znowu zacznie smile
        • beliska Re: samodzilen chodzenie 04.09.09, 21:14
          to jakoś nie mogę sobie wyobraziźć tego jak w końcu
          > się puści smile

          Normalnie, pewnego dnia puści się i pójdzie. Leneczkaz dobrze radzi-nic tak nie stymuluje jak zabawa z rodzicamismile
          Im więcj chodzisz za rękę, tym on bardziej przyzwyczaja się do asekuracji. Kiedyś przeczytałam jakiś post, gdzie matka opisała, że non stop asekurowała dziecia i ten za nic nie chciał się puścić. lekarka poradziła, by puścic wolno i zdac na własne siły. Bodaj dwa dni trwała nauka samodzielnego chodzenia. I po mojej malej potwierdzam. Absolutnie nie jestem za opcją, by za nic nie prowadzic za ręce, jak dziec chce to proszę bardzo, ale przyznam, że jak już była stabilna w staniu, chodzeniu przy meblach i przestała co sekundę zmieniać pozycję/mam oszołomka/, to musiała sobie radzić sama i mało prowadzałam. uznałam, ze dośc się napilnowałam od 7msca, gdy dziec zaczął chodzić przy meblach i teraz odpoczywam. Nawet nie wiem, kiedy puściła się, bo przeciez trzeba było podejśc do matkismile
    • mrs.solis Re: samodzilen chodzenie 04.09.09, 16:54
      Przy meblach zaczela chodzic majac 8 mcy. Kiedy miala 9.5 mcy
      kupilismy jej zabawke pchacz i to przy niej nauczyla sie chodzic w
      ciagu dwoch tygodni, tak wiec majac 10 mcy chodzila juz calkowicie
      samodzielnie.
    • semi-dolce Re: samodzilen chodzenie 04.09.09, 21:27
      Wstał w wieku 7 miesięcy.
      Zaczął chodzic przy meblach w wieku 8.
      Mając 9 nauczył sie stabilnie stac bez trzymanki, wcześniej najpierw puszczał
      się jedna ręką i tak stał.
      Mając niespełna 10 zaczął chodzić na krótkie dystanse bez trzymanki.
      Za rękę chodzić nie umie, powoli sie tej trudnej sztuki uczy, natomiast
      samodzielnie pokonuje coraz dluższe trasy, tzn już potrafi przejść tak cały
      korytarz do drugiego pokoju. Czasem się obala na kolana lub tyłek, ale wstaje i
      idzie dalej. Nigdy go nie asekurowałam podczas tej nauki, nie łapałam, nie
      podtrzymywałam i nie uczyłam chodzić prowadzając. Ma niespełna 10 i pół miesiąca.
      • super-mikunia Re: samodzilen chodzenie 04.09.09, 21:43
        No własnie taką opcję łatwiej jest mi wyobrazić bo widzę, ze mój też
        stopniowo te umiejętności nabywa smile Ma 10 m-cy i tydzień i biega za
        jedną rękę jak juz napisalam, ale samodzielnie to ledwo 3 kroki smile
        Ale co dnia śmielszy, śmielszy - już nie moge się doczekać jak z 3
        kroków zrobi się cąły przedpokój wink
    • memphis90 Re: samodzilen chodzenie 04.09.09, 21:52
      Moja mała miala 7 m-cy, kiedy zaczęła wstawać przy meblach, potem
      dreptała przy nich. Chodziła za rączki, potem trzymała się jedną, od
      11 miesiąca chodzi sama. Nie rozumiem jaka jest róznica w chodzeniu z
      trzymaniem się mebli, pchaczy czy czyjejś ręki, że tyle mam zaznacza,
      że ich dziecko nigdy za rączkę itd?
      • super-mikunia Re: samodzilen chodzenie 04.09.09, 21:58
        Nie rozumiem jaka jest róznica w chodzeniu z
        > trzymaniem się mebli, pchaczy czy czyjejś ręki, że tyle mam
        zaznacza,
        > że ich dziecko nigdy za rączkę itd?


        jak dla mnie żadna wink dziecko i tak ciągle się czegoś trzyma wink
    • aleosochozi Re: samodzilen chodzenie 04.09.09, 21:58
      Mój Mały ma 12 miesięcy i chodzi... z meblami. Bierze sobie krzesło
      albo stolik do kawy i z nim chodzi po mieszkaniu.
      Ale za ręke lub trzymany pod pachami za chiny ludowe nie pójdzie -
      od razu klęka do raczkowania i ucieka.
      • zurekgirl Re: samodzilen chodzenie 05.09.09, 23:45
        moja coreczka tez nauczyla sie chodzic Z meblem. zabierala swoje
        plastikowe krzeselko na spacer po prostu. podnosila nad glowke
        niemal i szla. lubila tez chodzic za palec. pchacz polubila dopiero,
        jak juz dobrze zaczela sie sama przemieszczac. ale ona generalnie
        dosc pozno jak na dziewczynke zaczela. siadanie w 7 miesiacu, stanie
        samodzielne w 9 miesiacu, chodzenie za palec w 12, samodzielne kilka
        krokow w 13, a takie na powaznie to dopiero w 14, ale tez powoli.
    • maggy4 Re: samodzilen chodzenie 08.09.09, 09:44
      a ja mam inny problem: moja córka ma skończone 13,5 m-ca i jest na etapie
      chodzenia przy meblach. gdy próbuje wziąć ją pod pachy lub za rączki wykręca
      się,płacze i od razu siada lub klęczy. pediatra powiedziała nam, że jeżeli za 2
      tyg. nie będzie postępu,nie zacznie chodzić, to wypisze skierowanie do
      neurologa. dodam, że siadać zaczęła po ukończeniu 7 m-cy, raczkować po
      ukończeniu 11 m-cy,a stawać około roczku. martwić się, czy cierpliwie czekać?
      czy ktoś też tak miał u swoich dzieci?
      • super-mikunia Re: samodzilen chodzenie 08.09.09, 09:56
        Wiele dzieci nie zaczyna jednak chodzić w okolicach 12 m-cy. Wczoraj
        byłam na placu zabaw z Młodym, była tez z mama z dzieckiem na oko w
        wieku mojego - prowadzany był za 2 ręce, sam nie chodził okazało
        się, że ma już 13 m-cy, inna mama powiedział, że jej zaczął chodzić,
        puścił się mebli jak miał rok i 3 m-ce. Wizyta u lekarza nie
        zaszkodzi, ale to jednak chyba norma.
        • zurekgirl Re: samodzilen chodzenie 08.09.09, 14:35
          Wg norm z UK dziecko powinno zaczac stawiac pierwsze kroki (to
          wazne, to nie oznacza chodzenia czy biegania ale PIERWSZE PARE
          KROKOW) przed ukonczeniem 18 miesiaca zycia. Zazwyczaj staje sie to
          szybciej, ale poki dziecko ma mniej niz 1,5 roku nie ma sie czym
          martwic. Tak mi wyklarowal lekarz w Anglii. Dodal tez, ze dla
          dziecka nie jest dobrze, gdy zaczyna byc stawiane i chodzic w wieku
          7-8 miesiecy, bo ma jeszcze miekkie kosci, ktore latwiej ulegaja
          mikrouszkodzeniom, ktore wylaza na starosc. To szkola angielska, co
          sie robi w Polsce, nie wiem, ale nie przejmowalabym sie, gdyby 13-14
          miesieczne dziecko balo puscic sie mebla wink
          • super-mikunia Re: samodzilen chodzenie 08.09.09, 16:44
            ehes własnie dziś tez tego dowiedziaąłm się od innej koleżanki,
            którek coreczka późno zacząła chodzić, że też tak jej lekarz
            tłumaczył (w Polsce wink ) że do 18 m-ca ma czas na pierwsze kroki smile
    • alabama8 Re: samodzilen chodzenie 08.09.09, 14:47
      Syn miał jakieś 7 miesięcy kiedy zaczął się przemieszczać przy
      meblach, po jakimś czasie na tyle pewnie, że spodziewałam się iż
      pierwsze samodzielne kroki zrobi lada dzień wink A tu nic z tego -
      miał cykora i na pierwsze samodzielne "loty" w poprzek dywanu
      zdecydował się dopiero parę dni przed 1 urodzinami. Na wiele się to
      nie zdało, bo niedługo potem wsiadł na swój pierwszy "rower" i od
      tego czasu już nie chodzi. Od 6 lat porusza się na rowerze, i kiedy
      w końcu pojawi się na podwórku bez bryczki to znajomi go nie poznają
      (bo przecież zawsze występował w komplecie - młody i rower, tak jak
      Nelly Rokita i kapelusz).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka